Tu można rwać włosy z głowy

Strefa krwawej wolności. Można dostać pasem po głowie, można też się zrelaksować i porozmawiać o realu.
Awatar użytkownika
Wojciech Bombina
Premier
Posty: 624
Rejestracja: 8 mar 2012, 00:07
NIM: 352373
Kontakt:

Re: Tu można rwać włosy z głowy

Post autor: Wojciech Bombina »

Alfred pisze: 20 maja 2025, 00:35 Dobrze, że w wypowiedzi Pana Premiera znalazło się to zastrzeżenie. Z dalszej jej części czytelnicy mogliby się nie domyślić. :D
W dobie Discordnacji Premier dba o prosty przekaz :). Natomiast serio, poza kwestiami stricte gospodarczymi najbliżej mi do lewicy i nawet bym zniósł jakąś dozę poglądów dystansujących się od wiedzy płynącej z historii gospodarczej Polski w latach 45-89, gdyby nie polityczny sposób działania tej strony.

Po pierwsze jak tylko się dorwą do głosu (już nawet nie chcę mówić o władzy), to na pierwszym miejscu stawiają program, nazwijmy go delikatnie, socjalny. Po drugie jeśli ktoś już coś o kwestiach ideowych mówi, to jest tam typowe granie przez pojedyncze jednostki wyłącznie na swój wynik, przez co w przestrzeń publiczną trafiają tezy skrajne, czego wyraz dają wyniki tych formacji.

Po trzecie, no co tam się dzieje. Pomijam już panią magister, choć w partii rzekomo postępowej powinni ją od razu wywalić. Np. bliski mi resort szkolnictwa wyższego, trwające tam hece, ty jak żona ministra dostanie etat na uczelni, to rektorowi się sypnie pieniążka. Pomijam już, że ten minister był magistrem (choć przynajmniej prawdziwym), co chyba miało na celu lekkie obrażenie środowiska mu podległego.

Działania Razem, tj. wyjście z koalicji to też dla przeciętnego wyborcy taki czytelny sygnał, że jest to partia pozbawiona zdolności koalicyjnej, i o ile nie będą mieli szans na samodzielną większość, to lepiej na nich głosu nie marnować.

Niemniej, niezależnie od powyższego wywodu, źle widzę przyszłość kraju, w którym prawica zebrała do kupy z 55% (w większości zapewne skrajnych głosów), a lewica ma do kupy 11%. Ale na ten wynik lewica starannie sobie zapracowała, między innymi ze wzgledów wyżej.
graf Wojciech desłetudo Bombina Maxima
Awatar użytkownika
Anastasia Windsachen
Posty: 59
Rejestracja: 1 sie 2022, 22:59
NIM:
Kontakt:

Re: Tu można rwać włosy z głowy

Post autor: Anastasia Windsachen »

Edward Ebruz pisze: 19 maja 2025, 22:56
Anastasia Windsachen pisze: 19 maja 2025, 20:23 Nie wiem, co można wałkować przy tym moście. Chyba tylko marnować nerwy widząc jak "pięknie" budżet miasta jest przewalany.
Zapraszam do udziału w naszym małym krakowskim zjeździe. Nie będzie tu może tłumów jak pod Radomiem, ale jedno jest pewne — kleszcza (raczej) nie złapiemy. Może nawet doszlusują do nas Orjon i Maciej, plus trochę rozgadanych duchów z przeszłości.
Z racji, że w Krakowie żyję i jeżeli termin nie będzie to kolidować ze studiami (zeróweczka), to zachodzi wysokie prawdopodobieństwo, że się pojawię by zmoczyć usta dobrym piwem
Awatar użytkownika
Maciej Hergemon
przewodniczący obrad Parlamentu
Posty: 3250
Rejestracja: 20 sie 2018, 15:15
NIM: 591374
Kontakt:

Re: Tu można rwać włosy z głowy

Post autor: Maciej Hergemon »

Szkoda, że w Krakowie ostatnie dobre piwo uciekło razem z austriackim zaborcą. :^)
Awatar użytkownika
karol flibustier
Posty: 276
Rejestracja: 28 sie 2010, 17:39
NIM:
Lokalizacja: Vetonia - Lene
Kontakt:

Re: Tu można rwać włosy z głowy

Post autor: karol flibustier »

Wspomniany w treści, dziś rządzi PO, jutro PIS, pojutrze ktoś inny, ten trzeci, to mi się bardzo podoba! Mam powyżej dziurek w nosie solidaruchów. ;)
redaktor SOKN Webpress
Strona Obywatelska Królestwa Nowal
Awatar użytkownika
Chamberlain
obywatel
Posty: 2189
Rejestracja: 16 maja 2016, 19:46
Numer GG: 62994040
NIM: 866253
Kontakt:

Re: Tu można rwać włosy z głowy

Post autor: Chamberlain »

Aleksander pisze: 19 maja 2025, 19:49 Skoro jednak zaczęliśmy ten temat, to nie ukrywam, że czuję pewien absmak. Już nawet nie chodzi o to, że diuk Chamberlain założył, że my wszyscy tutaj jak jeden mąż będziemy w czerwcu "trzaskać". [/justify]
"Trzaskać"? W I turze wahałem się, czy oddać głos na Biejat, czy jednak na Zandberga. W II pewnie już nie pofatyguję się do lokalu wyborczego i będę siorbał swoją sojową latte. Daleki jestem jednak od fetowania bardziej "socjalnych" elementów programu Nawrockiego, który w tej chwili idzie po pełną pulę. Trzaskowski imho już przegrał. Może na własne życzenie, a może został uśpiony przez własne środowisko, które nie dostrzegło balastu klasizmu tak sformatowanej kandydatury. Będziemy mieli kolejną dekadę wzajemnego klinczu i wzajemnego torpedowania projektów. Przede wszystkim jednak pisowska prawica zyska czas i instrumenty, by zorganizować się i realnie dozbroić po odejściu Kaczyńskiego, co prawdopodobnie nastąpi lada chwila. I podejrzewam, że od tego punktu nie będzie to już nawet żoliborsko-inteligencka prawica spod znaku zakonu PC, tylko właśnie twór o twarzy Nawrockiego i prostych macherów od Szefernakera. W sumie jednak - jakie to ma znaczenie?
- - William diuk Chamberlain-Schlesinger
- - [Margrabia Inselburga]
Awatar użytkownika
Maciej Hergemon
przewodniczący obrad Parlamentu
Posty: 3250
Rejestracja: 20 sie 2018, 15:15
NIM: 591374
Kontakt:

Re: Tu można rwać włosy z głowy

Post autor: Maciej Hergemon »

W sumie nigdy nie rozumiałem dlaczego ludzie nie głosują w drugiej turze? Markowanie głosów wychodzi lewicy słabo. Wbrew opinii lewicy uważam 5 procent Zandberga, który jest chyba najbardziej rozumnym kandydatem spośród wszystkich i odznaczył się znaczącą przewagą tegoż rozumu wbrew niektórym zidiociałym twarzom polityków Razem za beznadziejny wynik. Razem będzie miało za dwa lata problem przebić się przez próg, bo mimo mojej sympatii to Zandberga, druga Matysiak jest mi w parlamencie kompletnie niepotrzebna i zwyczajnie na Razem nigdy więcej w parlamentarnych nie zagłosuję. Lewicy brakuje polityków drugiego planu pokroju Leszka Millera czy Aleksandra Kwaśniewskiego. Starych komuchów, którzy nie byli mdli i potrafili pociągnąć za sobą tłumy. Sam Zandberg tu niczego nie zawojuje, a problemy Razemków z rozłamami w ich własnym 5% środowisku będą za parę lat dużo jaskrawsze.

W tym sensie nie można zapominać, że niezagłosowanie na Trzaskowskiego jest głosem przeciwko demokracji, zwłaszcza biorąc pod uwagę 2027. Tak naprawdę o to właśnie rozbijają się wybory w Polsce od ponad dekady. Sensu stricte wielkiej różnicy w rządzeniu państwem PiSu i Platformy nie ma. Nie będzie też większej różnicy w rządzeniu gdyby jutro do władzy większościowej doszło razem, przynajmniej różnicy takiej, o jakiej mówią jej fani. Brakuje mi rządów ciepłej wody w kranie, gdzie największym newsem jest budowa nowej autostrady, czy puszczenie w świat nowiutkich wozów strażackich. Prawo i Sprawiedliwość oraz faszyści gwarantują nam natomiast inne rodzaje rozrywek - głównie demontaż państwa oraz niebezpiecznych debili, pokroju Czarnka, którym daje się wolną rękę. W pozostałym sensie polityka jest zabawą dla odpowiednio zamożnych w wolne zasoby czasu, żeby mogli pokłócić się o to czy białe jest białe, a czerwone, czerwone.
Awatar użytkownika
Aleksander
członek Rządu Królewskiego
Posty: 5984
Rejestracja: 1 sty 2017, 22:00
NIM: 435954
Herb: a13
Lokalizacja: Tauzen
Kontakt:

Re: Tu można rwać włosy z głowy

Post autor: Aleksander »

Maciej Hergemon pisze: 20 maja 2025, 16:04W sumie nigdy nie rozumiałem dlaczego ludzie nie głosują w drugiej turze?
Też tego nie rozumiem. Ja głosuję zawsze, nawet jak to są wybory do rad dzielnic. Chociażby ze względu na szacunek dla tych wszystkich, którzy o to, bym mógł swobodnie wybierać, walczyli. Pisałem o tym wyżej. Dlatego, i tu myślę, że osiągniemy konsensus, gorąco zachęcam diuka Chamberlaina do głosowania.
Maciej Hergemon pisze: 20 maja 2025, 16:04W tym sensie nie można zapominać, że niezagłosowanie na Trzaskowskiego jest głosem przeciwko demokracji, zwłaszcza biorąc pod uwagę 2027. Tak naprawdę o to właśnie rozbijają się wybory w Polsce od ponad dekady. Sensu stricte wielkiej różnicy w rządzeniu państwem PiSu i Platformy nie ma. Nie będzie też większej różnicy w rządzeniu gdyby jutro do władzy większościowej doszło razem, przynajmniej różnicy takiej, o jakiej mówią jej fani. Brakuje mi rządów ciepłej wody w kranie, gdzie największym newsem jest budowa nowej autostrady, czy puszczenie w świat nowiutkich wozów strażackich. Prawo i Sprawiedliwość oraz faszyści gwarantują nam natomiast inne rodzaje rozrywek - głównie demontaż państwa oraz niebezpiecznych debili, pokroju Czarnka, którym daje się wolną rękę. W pozostałym sensie polityka jest zabawą dla odpowiednio zamożnych w wolne zasoby czasu, żeby mogli pokłócić się o to czy białe jest białe, a czerwone, czerwone.
Nie podzielam tych kasandrycznych wizji. Miarą demokracji jest sposób przekazania władzy. Dopóki ustępująca ekipa robi to zgodnie z procedurami, to żyjemy w demokracji.

Również nie przemawia do mnie ten "demontaż państwa". Państwo polskie w tej, czy innej formie istnieje już ponad sto lat, z przerwą na czasy wojenne. Nawet mając na uwadze uwiąd usług publicznych nie posunąłbym się do tak kategorycznego stwierdzenia. Zabrzmię jak stary i co najmniej znudzony milenials, ale jakość usług publicznych jest nieodmiennie gówniana odkąd sięgam pamięcią. Wierząc swojej mamie, która urodziła się nieco ponad pół roku przed polskim październikiem, a nie mam powodów, by jej nie wierzyć, wcześniej jakość ta była równie gówniana.

I tu płynnie przechodzimy do tego, co tygryski (nie ty, Włodek) lubią najbardziej. Jakkolwiek paradoksalnie to nie zabrzmi, to poprzedni rząd działał w moim najlepiej rozumianym interesie klasowym. Dzięki polskiemu ładowi per saldo zostało mi nieco więcej w kieszeni. Co miesiąc dostaję zwrot części zapłaconego przez moją żonę i mnie podatku, w postaci 2 400 zł. Nawet na inflację nie mam co narzekać, bo moje dochody i tak wzrosły powyżej niej, a przynajmniej kredyt na budowę domu praktycznie sam się spłacił. Skoro zatem rząd PiS-u nie tylko zaczął dawać mi pieniądze do ręki, ale jeszcze mniej ich ode mnie wyciągał, to z perspektywy czysto ekonomicznej jest całkiem nieźle.

Nie oznacza to bynajmniej, że nie widzę sensu płacenia podatków per se. Problem polega na tym, że pieniądze tak ściągane powinny być obracane na inwestowanie w gospodarkę i wysoką jakość usług publicznych. A te są nieodmiennie gówniane. Emblematycznym przykładem jest tutaj składka zdrowotna, którą płacę aż z trzech tytułów (sic!). Co otrzymujemy w zamian? Jakość ochrony zdrowia pozostawia wiele do życzenia. Żona rodziła w dobrych warunkach w szpitalu publicznym nie dlatego, że państwo zapewnia tak wysoki standard opieki położniczej, a dlatego, że połowa lekarzy w szpitalu to byli studenci mojej mamy, a ordynator oddziału nawet był jej doktorantem. W przeciwnym wypadku wylądowalibyśmy albo w sektorze prywatnym, albo na obleśnej wieloosobowej sali ze zbiorczą łazienką dla kilku takich sali. Mielibyśmy wątpliwą przyjemność zaznajomić się z nieokrzesaną obyczajowością ludzi, którzy przez całe życie nie zapłacą na tyle, by ich poród się zwrócił. Albo wąchać śmierdzące stopy kobieciny, za którą całe życie składki płaci MOPS. A i tak pewnych rzeczy nie jesteśmy w stanie przeskoczyć, bo ich w koszyku świadczeń po prostu nie ma. Dla przykładu zażyczyłem sobie prostować nieco skrzywiony zgryz. W całości opłaty za tę usługę muszę ponosić sam, chociaż, powtórzmy, płacę składkę zdrowotną z trzech tytułów. Ale gdybym był menelem, który rozbije sobie głowę w pijackim widzie, to natychmiast znajdzie się tomograf, rezonans magnetyczny, jeszcze go wykąpią, odwszawią, podleczą i wypuszczą w nowych ubraniach. Za dwa tygodnie rozbije sobie coś innego i zabawa zacznie się od nowa.

Skoro zatem państwo udaje, że mi coś zapewnia, to ja udaję, że coś mu płacę. I z tej perspektywy różne zanbergoidy i wszyscy ci, którzy chcieliby położyć swoją zachłanną łapę na moich dochodach, są najzupełniej dla mnie nieakceptowalni jako kandydaci, których mógłbym poprzeć.
(-) Alexander, r.s.
Awatar użytkownika
Maciej Hergemon
przewodniczący obrad Parlamentu
Posty: 3250
Rejestracja: 20 sie 2018, 15:15
NIM: 591374
Kontakt:

Re: Tu można rwać włosy z głowy

Post autor: Maciej Hergemon »

Moim zdaniem w wyborach nie chodzi o to, żeby było znacząco lepiej, bo znacząco lepiej w żadnym sektorze nie będzie, a podatki w dalszym ciągu będą rosły. Politycy w zdecydowanej większości to półgłówki, którzy na dobrą sprawę o kwestii poprawy państwa w najlepszym razie mogą się czegoś nauczyć, w najgorszym - mają to kompletnie w dupie. Rolą wyborcy jest wybranie kogoś, kto systemu nie zepsuje jeszcze bardziej niż zepsuty był do tej pory. Nie rozważam na razie powrotu na ojczyzny łono, ale nie chciałbym, żeby system opieki zdrowotnej najpierw rozmontował Grzegorz Braun od strony polityczno-ideologicznej, a doorał go Sławek Mencen zamykając szpitale dla biedoty celem zmniejszenia składki zdrowotnej.

Prawo i Sprawiedliwość zrobi absolutnie wszystko, żeby dojść do władzy i jej bezideowi i kompletnie nieposiadający jakichkolwiek skrupułów politycy mogli w spokoju rozkradać to, co z systemu da się ukraść. W przypadku gdy zostaną przyłapani na kradzieży, będą do końca bronili każdego ze swoich złodziei. Długoterminowo w Polsce nie chcemy by wszystko kompletnie z ręki polityków siadło, nie wyobrażam sobie Polski jako RPA Europy, gdzie wszędzie walają się rozkładające się żule i mamy przerwy w dostawach prądu, bo ci którym MOPS nie pomaga, trudnią się kradzieżą zwojów drutu, bo Sławek Mentzen wymyślił sobie państwo minimum i ma kompletnie w dupie prawo, na co pozwala mu układ z gościem wyłudzającym mieszkania od starych ludzi. Polska uśmiechniętych psychopatycznych darwinistów społecznych to kraj w którym kiepsko się żyje. Nawet na wysokim poziomie.
Awatar użytkownika
Baldwin
urzędnik dworski
Posty: 1858
Rejestracja: 17 maja 2018, 09:04
NIM: 318196
Kontakt:

Re: Tu można rwać włosy z głowy

Post autor: Baldwin »

Włosów nie ma powodu rwać, w moim przypadku zresztą z racji na genetyczne uwarunkowania byłoby to bardzo bezmyślne. Jestem umiarkowanie zadowolony z wyników wyborów, ponieważ:

1) zarozumiały Hołownia został brutalnie skarcony wynikiem i od tego momentu można śmiało obwieszczać koniec jego politycznej kariery. Znamienne, że w kampanii pozwalał sobie miejscami na ataki wobec swoich koalicjantów i grzmiał , jak to trzeba odsunąć duopol, w poniedziałek natomiast oddał swoje poparcie Trzaskowskiemu, bezwarunkowo dodajmy. Jego ugrupowanie nie przetrwa do 2027 a co tu dopiero do tego 2050, jak stoi w nazwie partii. Stołek marszałkowski również zagrożony, Czarzasty pewnie już oblizuje paluszki...

2) wynik Zandberga jest żółtą kartką skierowaną do Lewicy, która stała się najsłabszym ogniwem koalicji rządzącej i dryfuje w niewiadomym kierunku, co rusz uderzana kolejnymi skandalami. A to kolejna głupkowata wypowiedź Żukowskiej, to pijany Szejna, tam Wieczorek robiący machloje na uczelniach. Zandberg jest teraz w naprawdę dobrej pozycji, nie obrywa za nieudolność rządu a uzyskując wynik większy od Biejat, będzie rozdawał karty przy rozmowach o wspólnym starcie do następnego sejmu, które bez wątpienia się odbędą. Plus za podejmowanie postulatów innych niż małżeństwa jednopłciowe, problem mieszkalnictwa i słabej opieki zdrowotnej jest istotniejszy.

3) ponad 20% na tzw. skrajną prawicę to niesłychany wynik. Oddzielny start Mentzena i Brauna zażarł, ten pierwszy wyssał normalsów od Hołowni, zebrał ogromną część młodzieży zmęczoną mainstreamem, ten drugi natomiast wydrenował z Konfederacji ideowy elektorat i urwał trochę punktów Nawrockiemu.Najbardziej to może być z siebie zadowolony Braun, przekraczając 5% przełamał granicę strachu i teraz może już spokojniej przygotowywać się do nalotu na sejm w przyszłych wyborach. Happeningi i bujanie oknem Overtona debaty publicznej w prawo zaprocentowało, dość powiedzieć, że jeden z deputowanych do ukraińskiej Rady Najwyższej, jakiś Mykoła jest bardzo zaniepokojony wynikami. Och, jaka szkoda...
Awatar użytkownika
Aleksander
członek Rządu Królewskiego
Posty: 5984
Rejestracja: 1 sty 2017, 22:00
NIM: 435954
Herb: a13
Lokalizacja: Tauzen
Kontakt:

Re: Tu można rwać włosy z głowy

Post autor: Aleksander »

Maciej Hergemon pisze: 20 maja 2025, 17:21Polska uśmiechniętych psychopatycznych darwinistów społecznych to kraj w którym kiepsko się żyje. Nawet na wysokim poziomie.
Pomiędzy, jak to ująłeś, darwinizmem społecznym, a rozbuchanym lewicowym rozdawnictwem jest dość sporo miejsca. I bynajmniej nie potępiam w czambuł pomysłu, by w Polsce istniały jakieś, w granicach rozsądku rzecz jasna, elementy państwa dobrobytu. Mój sprzeciw budzi jednak fakt, że ten papierowy dobrobyt finansować ma klasa średnia, a nie podmioty o takim rozmiarze, że miesięcznie wydają na papier toaletowy więcej, niż ja przez pół roku zarabiam.
(-) Alexander, r.s.
Awatar użytkownika
Maciej Hergemon
przewodniczący obrad Parlamentu
Posty: 3250
Rejestracja: 20 sie 2018, 15:15
NIM: 591374
Kontakt:

Re: Tu można rwać włosy z głowy

Post autor: Maciej Hergemon »

Aleksander pisze: 21 maja 2025, 19:23 Mój sprzeciw budzi jednak fakt, że ten papierowy dobrobyt finansować ma klasa średnia, a nie podmioty o takim rozmiarze, że miesięcznie wydają na papier toaletowy więcej, niż ja przez pół roku zarabiam.
Zgadzam się. Nie uważam klasy średniej i mikroprzedsiębiorców za potencjalne barany do golenia. Myślę, że ich interes jest tożsamy z tym "robotniczo-chłopskim" o którym lubi nawijać lewica.

W morzu są większe i smaczniejsze ryby. Na razie polityce brakuje Ahaba, ale być może jest to coś do przeskoczenia.
Awatar użytkownika
Wojciech Bombina
Premier
Posty: 624
Rejestracja: 8 mar 2012, 00:07
NIM: 352373
Kontakt:

Re: Tu można rwać włosy z głowy

Post autor: Wojciech Bombina »

Maciej Hergemon pisze: 21 maja 2025, 21:27 Zgadzam się. Nie uważam klasy średniej i mikroprzedsiębiorców za potencjalne barany do golenia. Myślę, że ich interes jest tożsamy z tym "robotniczo-chłopskim" o którym lubi nawijać lewica.

W morzu są większe i smaczniejsze ryby. Na razie polityce brakuje Ahaba, ale być może jest to coś do przeskoczenia.
Niby na lewicy się dużo mówi o tych smacznych, dużych rybach, ale jak się już coś robi, to zwalcza prywaciarza. Z dwóch powodów, po pierwsze elektorat lewicy zna osobiście prywaciarzy, a właścicieli wielkich spółek nie zna. Po drugie politycy lewicy dla odmiany znają właścicieli wielkich spółek.
graf Wojciech desłetudo Bombina Maxima
Awatar użytkownika
karol flibustier
Posty: 276
Rejestracja: 28 sie 2010, 17:39
NIM:
Lokalizacja: Vetonia - Lene
Kontakt:

Re: Tu można rwać włosy z głowy

Post autor: karol flibustier »

Ekhem. Aktualnie mamy przy władzy ekipę całkowicie zwróconą do każdej formy przedsiębiorczości. Więc kwestia kogo golimy, jest akurat w aktualnej kondycji dość zabawna, bo..., wszystkich ;) Do tego dochodzą dobrowolne daniny...
redaktor SOKN Webpress
Strona Obywatelska Królestwa Nowal
Awatar użytkownika
Maciej Hergemon
przewodniczący obrad Parlamentu
Posty: 3250
Rejestracja: 20 sie 2018, 15:15
NIM: 591374
Kontakt:

Re: Tu można rwać włosy z głowy

Post autor: Maciej Hergemon »

Stuttgart wygrał 4:2, a tu widzę, że Trzaskowski, Sikorski i Mentzen wyskoczyli na piwko. Gamechanger, parafrazując baranów z Twittera?
Awatar użytkownika
Aleksander
członek Rządu Królewskiego
Posty: 5984
Rejestracja: 1 sty 2017, 22:00
NIM: 435954
Herb: a13
Lokalizacja: Tauzen
Kontakt:

Re: Tu można rwać włosy z głowy

Post autor: Aleksander »

A może po prostu cywilizowanie obyczajów? Nie widzę nic zdrożnego w tym, że ludzie różnych poglądów spotykają się towarzysko.
(-) Alexander, r.s.
Awatar użytkownika
Baldwin
urzędnik dworski
Posty: 1858
Rejestracja: 17 maja 2018, 09:04
NIM: 318196
Kontakt:

Re: Tu można rwać włosy z głowy

Post autor: Baldwin »

Maciej Hergemon pisze: 24 maja 2025, 23:12 Stuttgart wygrał 4:2, a tu widzę, że Trzaskowski, Sikorski i Mentzen wyskoczyli na piwko. Gamechanger, parafrazując baranów z Twittera?
Nie wiem, jak to wpłynie na wybory i kto wygrał, wiem natomiast, kto przegrał - pyzol. Budowa trzeciej opcji w kraju zdominowanym od ponad dwudziestu lat przez dwie partie to stąpanie po bardzo cienkim lodzie. Kiedy masz zróżnicowany elektorat to musisz uważać, co mówisz i z kim siadasz.
Awatar użytkownika
Chamberlain
obywatel
Posty: 2189
Rejestracja: 16 maja 2016, 19:46
Numer GG: 62994040
NIM: 866253
Kontakt:

Re: Tu można rwać włosy z głowy

Post autor: Chamberlain »

Aleksander pisze: 19 maja 2025, 18:59 Jako wieloletni wierny wyborca PiS
Jak się czują "wieloletni wierni wyborcy PiS" ze świadomością sutenersko-kuplerskiej przeszłości ich kandydata na prezydenta? Pytam poważnie, po prostu zakładam w ciemno, że w niedzielę WKW i tak uda się do lokalu i spełni "obywatelski obowiązek", oddając głos na pana Batyra (to kolejny pyszny wątek). Jak sobie radzi żelazny elektorat (tutaj w wydaniu lepiej wykształconym i zarabiającym) z tym dysonansem poznawczym?
- - William diuk Chamberlain-Schlesinger
- - [Margrabia Inselburga]
Awatar użytkownika
Aleksander
członek Rządu Królewskiego
Posty: 5984
Rejestracja: 1 sty 2017, 22:00
NIM: 435954
Herb: a13
Lokalizacja: Tauzen
Kontakt:

Re: Tu można rwać włosy z głowy

Post autor: Aleksander »

Mam to po prostu w dupie.
(-) Alexander, r.s.
Awatar użytkownika
Chamberlain
obywatel
Posty: 2189
Rejestracja: 16 maja 2016, 19:46
Numer GG: 62994040
NIM: 866253
Kontakt:

Re: Tu można rwać włosy z głowy

Post autor: Chamberlain »

Aleksander pisze: 27 maja 2025, 14:21 Mam to po prostu w dupie.
Trudne się wylosowało?

Taka postawa w ogóle przekreśla sens tego rodzaju dyskusji. Gadamy tu sobie od tygodnia, padło tu wiele podniosłych słów (najwięcej pióra Waszej Królewskiej Wysokości), a gdy rozmówca mówi "sprawdzam", okazuje się jednak, że na koniec zawsze chodzi o plemię.

Podsumujmy to zatem. Alfons? Może i alfons, ale za to nasz alfons.
- - William diuk Chamberlain-Schlesinger
- - [Margrabia Inselburga]
Awatar użytkownika
Aleksander
członek Rządu Królewskiego
Posty: 5984
Rejestracja: 1 sty 2017, 22:00
NIM: 435954
Herb: a13
Lokalizacja: Tauzen
Kontakt:

Re: Tu można rwać włosy z głowy

Post autor: Aleksander »

Trudne? Bynajmniej. Ale podsumujmy na szybko dotychczasowe "zarzuty".

1. Udział w ustawce w 2009 roku - sam się tłukłem po ustawkach gdy byłem młody i gniewny. Co zabawne, w tej ustawce przeciwko Lechowi sam uczestniczyłem, bo wtedy była zgoda na linii Lechia - Wisła. Walczyłem ramię w ramię z Nawrockim. Wszystko honorowo, bez sprzętu, bez skakania po głowach i zgodnie z zasadami.

2. Stanie na bramce - sam tak dorabiałem na studiach. Dobrze płacili, za dużo się nie działo, raz na jakiś czas trzeba było zbyt krewkiego gościa wyprowadzić poza obszar objęty monitoringiem, by go, mówiąc brzydko, skasować.

3. Alfons - tym się akurat nigdy nie trudniłem, ale jakbym obstawiał bramkę hotelu, to pewnie i to by na mnie spadło.

4. Tatuaże kibicowskie - sam miałem na "cycku" tatuaż z herbem klubu i uroczym, nazwijmy to oględnie, delfinkiem. Usunąłem, ale nie budzi mojego zgorszenia, że kandydat obywatelski taki ma.

5. Przejęcie kawalerki - to akurat świadczy o jego zaradności.

6. Snus, czy jakieś tam inne woreczki z nikotyną - to świadczy o tym, że to człowiek taki jak my, który ma takie same słabości jak każdy. Ja np. mam słabość do papierosów. Nawrocki woli bezdymną alternatywę. Nie widzę nic niewłaściwego w tym, że ktoś konsumuje używki, które są legalne i dopuszczone do obrotu w naszym kraju.

Coś ominąłem?

Nawrocki to człowiek, który wychował się na osiedlu w Gdańsku. Osiedla w Krakowie niewiele się różniły od tych w Gdańsku i zasadniczo wiele osób, które dzisiaj piastują różne poważane funkcje miało kontakty tego czy innego rodzaju z kibolami, sami w tym uczestniczyli i po prostu w pewnym momencie, gdy środowisko zaczęło zmierzać ku przestępczości zorganizowanej od tego środowiska "odbiło". Moja mama, poważany lekarz, emerytowany profesor i wychowawca wielu pokoleń lekarzy w latach 70. rzucała kamieniami w milicyjne Nyski na meczach. Mój świętej pamięci dziadek, poważany chirurg, też miał epizody, gdy w latach 40. tłukł się z kibicami Cracovii. Dla każdego, kto wychował się w dużym mieście nie jest to nic dziwnego. Nie przeszkodziło to jednak, by w późniejszym czasie ustatkować się, zająć karierą i zakładaniem rodziny. Sęk w tym, że aby to zrozumieć trzeba po prostu urodzić się i wychować w dużym mieście. Nazwijmy to lokalnym folklorem. Dziwi to i gorszy głównie przyjezdnych aspirujących do miana klasy średniej.

W czasach gdy ja byłem dzieckiem, a potem nastolatkiem, to z której dzielnicy lub osiedla się pochodzi, komu się kibicuje, było tym, co określało daną osobę. Można było nawet nie chcieć się w to angażować, ale wystarczyło, że na drugą stronę torów przeszli ci z dawnego XXX-lecia, by poszukać rozrywki zadając nieśmiertelne pytanie "za kim jesteś". Jak miałem 13 lat, to tak właśnie zabrano mi piłkę do koszykówki i obiecano jej zwrot, w zamian za wykrzykiwanie bluzgów na Wisłę Kraków. Powiedziałem krótko: spierdalaj, odwróciłem się na pięcie i odszedłem. Notabene piłkę dostałem z powrotem, bo rzucono nią we mnie próbując trafić w głowę.

A jednak nie przeszkodziło mi to w skończeniu studiów, uzyskaniu uprawnień zawodowych i napisaniu oraz obronieniu doktoratu. Czy ktoś będzie mi teraz czynił zarzut, że nie legitymuję się wzorcowym cursus honorum? Być może. Ale tutaj wracamy do pierwszej odpowiedzi na to pytanie: mam to w dupie.
(-) Alexander, r.s.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Kawiarnia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość