Obrona pracy magisterskiej Erika Ottona von Hohenburga

Awatar użytkownika
Andrzej P Ordynski
Posty: 403
Rejestracja: 9 gru 2010, 13:34
NIM: 479233
Kontakt:

Obrona pracy magisterskiej Erika Ottona von Hohenburga

Post autor: Andrzej P Ordynski »

Wasza Królewska Mość,
Szanowni Państwo,
Zebraliśmy się na Auli im. Krzysztofa Jazłowieckiego, by uczestniczyć w obronie pracy magisterskiej Erika Ottona von Hohenburga. To radosny dzień dla dreamlandzkiej i winkulijskiej nauki. Oto młody i ambitny naukowiec stawia pierwsze kroki na swej drodze do zrozumienia i opisania świata. Oby osiągnął wiele sukcesów, rozwijając zasób wiedzy naukowej społeczności polskich mikronautów.

Na początek proszę, by magistrant przedstawił swoją pracę dyplomową. Następnie przejdziemy do odpowiedzi na pytania, w pierwszej kolejności na pytania zadane przez prof. Ametysta Faradobusa, następnie na moje, a na koniec na pytania z audytorium. Zapraszam wszystkich uczestników obrony do aktywnego udziału. Vivat Academia!
Andrzej Płatonowicz Ordyński
Awatar użytkownika
Aleksander
członek Rządu Królewskiego
Posty: 5984
Rejestracja: 1 sty 2017, 22:00
NIM: 435954
Herb: a13
Lokalizacja: Tauzen
Kontakt:

Re: Obrona pracy magisterskiej Erika Ottona von Hohenburga

Post autor: Aleksander »

Jego Królewska Mość Aleksander przybył do auli nietypowo, bo z dużym wyprzedzeniem. Zanim zajął miejsce w audytorium zamienił kilka zdań ze zgromadzonymi profesorami, dziękując zwłaszcza Jego Magnificencji za zaproszenie. Po zajęciu swojego miejsca zaczął z uwagą słuchać magistranta.
(-) Alexander, r.s.
Erik Otton von Hohenburg
Posty: 26
Rejestracja: 14 paź 2018, 14:10
NIM:
Kontakt:

Re: Obrona pracy magisterskiej Erika Ottona von Hohenburga

Post autor: Erik Otton von Hohenburg »

Wasza Królewska Mość,
Wasza Magnificencjo,
Szanowni Państwo!


Z tego miejsca pragnę serdecznie podziękować za możliwość rozpoczęcia w tak zasłużonym dla mikronacyjnej nauki miejscu jakim jest Uniwersytet Królewski, samodzielnej ścieżki naukowej. Pragnę z tego miejsca także podziękować w szczególności Jego Królewskiej Mośc, i ale i innym zacnym słuchaczom za żywe zainteresowanie moją skromną pracą poświęconą krytyce Immanentyzmu państwa wirtualnego, jest to dla mnie osobiście bardzo budujące i zarazem krzepiące. Mam nadzieję, iż poruszony w mojej pracy temat będzie także przyczynkiem do owocnej dyskusji i nie zawiedzie wysoko postawionej poprzeczki oczekiwań czytelników.

nie przedłużając — w tym miejscu można zapoznać się z treścią mojej pracy magisterskiej postaram się także odpowiadać na ewentualne państwa pytania.

Z poważaniem
(-) Erik Otton von Hohenburg
Awatar użytkownika
Andrzej P Ordynski
Posty: 403
Rejestracja: 9 gru 2010, 13:34
NIM: 479233
Kontakt:

Re: Obrona pracy magisterskiej Erika Ottona von Hohenburga

Post autor: Andrzej P Ordynski »

Dziękuję za przedstawienie pracy. Teraz proszę o zabranie głosu i zadanie pytań prof. Ametysta Faradobusa z Uniwersytetu Bialeńskiego. Następnie proszę magistranta o odpowiedź.
Andrzej Płatonowicz Ordyński
Awatar użytkownika
Ametyst I Dziecię
Posty: 341
Rejestracja: 4 lip 2016, 15:57
NIM: 277148
Herb: https://kustosz.stempel.org.pl/1018/996 ... 129281.png
Lokalizacja: Hirschberg-Joksopolis / Wolnograd
Kontakt:

Re: Obrona pracy magisterskiej Erika Ottona von Hohenburga

Post autor: Ametyst I Dziecię »

Przepraszam, że kazałem na siebie czekać. Przychodzę później, ale za to skończę wcześniej. Nie przedłużając - nie wiem, czy Kulega Rektor przekazał Kuledze Magistrantowi moją recenzję, ale jeśli jest wola to mogę ją przytoczyć w całości. Najpierw jednak same pytania. Nie są one podchwytliwe, bardziej mają na celu zaspokojenie ciekawości.

1. Za Andrzejem Swarzewskim pisze Pan, że "realny nie jest punktem odniesienia, jest nim natomiast świat idei". Czy mimo wszystko nie uważa Pan, że tak zwany Real stanowi główną bazę, na której tworzymy naszą narrację? Z Reala czerpiemy w końcu ilustracje, dzieła sztuki, wzorce. Czy na pewno wszystko to da się zmieścić w pudle z napisem "świat idei"?

2. Jak w kontekście przedstawionego przez Pana modelu określiłby Pan te państwa, które wprost wzorują się na konkretnym państwie realnym? Czy Austro-Węgry są jedynie zaimplementowaniem do realiów mikroświata pomysłu na państwo, który zrodził się w Europie w XIX wieku?
Ametyst z rodu Faradobusów

Król Hirschbergii i Weerlandu, Prezydent Republiki Bialeńskiej
Awatar użytkownika
Andrzej P Ordynski
Posty: 403
Rejestracja: 9 gru 2010, 13:34
NIM: 479233
Kontakt:

Re: Obrona pracy magisterskiej Erika Ottona von Hohenburga

Post autor: Andrzej P Ordynski »

Wasza Magnificencjo, oczywiście przekazałem recenzję Magistrantowi, jemu też proponuję pozostawić decyzję, czy chciałby, aby nasze recenzje zostały opublikowane.

Dziękuję za zadanie pytań, proszę Magistranta o odpowiedź. Gdy ją udzieli, ja zadam swoje pytania, a następnie poprosimy o pytania i komentarze naszych Gości, z honorowym pierwszeństwem Jego Królewskiej Mości.
Andrzej Płatonowicz Ordyński
Erik Otton von Hohenburg
Posty: 26
Rejestracja: 14 paź 2018, 14:10
NIM:
Kontakt:

Re: Obrona pracy magisterskiej Erika Ottona von Hohenburga

Post autor: Erik Otton von Hohenburg »

Ametyst I Dziecię pisze: 20 gru 2020, 21:14 1. Za Andrzejem Swarzewskim pisze Pan, że "realny nie jest punktem odniesienia, jest nim natomiast świat idei". Czy mimo wszystko nie uważa Pan, że tak zwany Real stanowi główną bazę, na której tworzymy naszą narrację? Z Reala czerpiemy w końcu ilustracje, dzieła sztuki, wzorce. Czy na pewno wszystko to da się zmieścić w pudle z napisem "świat idei"?


Pozwolę sobie zacytować własną pracę: [...] Należy jednak zwrócić szczególną uwagę, iż poza aspektem czysto socjologiczno-politycznym  (czyli głównym rdzeniem na którym opiera się idealizm naszego uniwersum) mikronacji, funkcjonują także jako pełnowymiarowe odbicie świata rzeczywistego, w którym mamy do czynienia z konkretnym ukształtowaniem terenu, granicami państw i zachodzącymi między nimi fizycznymi ograniczeniami i interakcjami, co sprawia iż linia narracyjna przyjęta przez mikroświat stoi w kontrze z jego własną definicją
[...] zatem w mojej pracy choć, być może nie najlepiej sformułowanej, zwracam uwagę na to iż real stanowi mimo wszystko główną bazę inspiracji dla mikroświata, jest to niezaprzeczalny jak dla mnie fakt odnoszący się do naszej społeczności — krytycznie podszedłem i skupiłem się na problematyce przenoszenia niektórych aspektów dzialności świata realnego do mikronacji np. prowadzenia wojen, zmian terytorialnych, próby prowadzenia gospodarki na wzór zglobalizowanej wymiany dóbr i usług, gdyż te aspekty nie są raz, jak to ma miejsce w przypadku wojen czy zmian terytorium trudne do udowodnienia z wyjątkiem ogólnomikronacyjnego konsensusu, a w przypadku gospodarki bardziej lub mniej uproszczone i dążące do stanu nie możliwego do osiągnięcia. Podsumowując real jest jak najbardziej bazą porówczą do działalności mikroświata, ale z drugiej strony celem tej pracy było uświadomienie czytelnikowi, że przeszczepianie pewnych praktyk ze świata realnego do mikronacji ma nierzadko szkodliwe konsekwencje. Owy popęd do "ufizycznienia" mikroświata, jest sprzeczny z jego definicją tworu idealistycznego, nie zaś inspirowanie się pewnymi naturalnymi rozwiązaniami kulturalnymi i politycznymi ze świata realnego.
Ametyst I Dziecię pisze: 20 gru 2020, 21:14 2. Jak w kontekście przedstawionego przez Pana modelu określiłby Pan te państwa, które wprost wzorują się na konkretnym państwie realnym? Czy Austro-Węgry są jedynie zaimplementowaniem do realiów mikroświata pomysłu na państwo, który zrodził się w Europie w XIX wieku?

Uważam, że słowo "implementacja" jest akurat bardzo dobrym sformułowaniem opisującym dzialność państw tegoż rodzaju, ciężko nazwać je, przykładowo kopią, gdyż państwo takie jak mikronacyjne Austro-Węgry obraca się w zupełnie innym kontekście, politycznym, geograficznym, jest niejako czymś z "innego wymiaru".
Awatar użytkownika
Andrzej P Ordynski
Posty: 403
Rejestracja: 9 gru 2010, 13:34
NIM: 479233
Kontakt:

Re: Obrona pracy magisterskiej Erika Ottona von Hohenburga

Post autor: Andrzej P Ordynski »

Dziękuję za odpowiedź. Proszę profesora Faradobusa o komentarz, jeśli odczuwa taką chęć. Z podaniem oceny proszę wstrzymać się do końca obrony.

Tymczasem, zadaję swoje pytania:
1. W pracy napisał Pan: "istota problemu nie polega na tym jaką formę egzystencji przyjmuje nasze uniwersum". A jednak chciałbym zapisać o Pańskie zdanie. Przytoczył Pan idealistyczne poglądy dra Zabieraja i moje, ale jednocześnie uznaje Pan, że mikroświat ma "niewątpliwie" charakter odbicia świata materialnego. Czy mógłbym prosić o rozwinięcie?

2. Jak wyobraża Pan sobie "rzetelny, sprawiedliwy i w pełni respektowany ogólnomikronacyjny konsensus" w jakiejkolwiek dziedzinie? Weźmy na przykład kwestię mapy. Przyjęcie arbitralnych kryteriów sprawia, że mapa jest odzwierciedleniem wizji Mikroświata konkretnego człowieka, organizacji lub państwa. Jeśli jednak przyjmuje się wszystkie "zgłoszenia", konieczne jest nanoszenie dwuosobowych nieaktywnych państw z terytorium na pół kontynentu. Gdzie jest złoty środek?
Andrzej Płatonowicz Ordyński
Awatar użytkownika
Ametyst I Dziecię
Posty: 341
Rejestracja: 4 lip 2016, 15:57
NIM: 277148
Herb: https://kustosz.stempel.org.pl/1018/996 ... 129281.png
Lokalizacja: Hirschberg-Joksopolis / Wolnograd
Kontakt:

Re: Obrona pracy magisterskiej Erika Ottona von Hohenburga

Post autor: Ametyst I Dziecię »

Magistrant zaspokoił moją ciekawość, więc komentarza nie będzie. Dziękuję bardzo za odpowiedź.
Ametyst z rodu Faradobusów

Król Hirschbergii i Weerlandu, Prezydent Republiki Bialeńskiej
Erik Otton von Hohenburg
Posty: 26
Rejestracja: 14 paź 2018, 14:10
NIM:
Kontakt:

Re: Obrona pracy magisterskiej Erika Ottona von Hohenburga

Post autor: Erik Otton von Hohenburg »

Andrzej Swarzewski pisze: 21 gru 2020, 13:19 1. W pracy napisał Pan: "istota problemu nie polega na tym jaką formę egzystencji przyjmuje nasze uniwersum". A jednak chciałbym zapisać o Pańskie zdanie. Przytoczył Pan idealistyczne poglądy dra Zabieraja i moje, ale jednocześnie uznaje Pan, że mikroświat ma "niewątpliwie" charakter odbicia świata materialnego. Czy mógłbym prosić o rozwinięcie?


Oczywiście przytoczone fragmenty miały przede wszystkim stanowić formę zapoznania czytelnika z alternatywnymi poglądami na mikroświat i nie stanowi elementu poparcia stawianych przeze mnie tez, tak słowem wstępu. Tak jak to można zauważyć nawet w przypadku pytań profesora Faradobusa — mikroświat stanowi poniekąd odbicie świata realnego, nie da się zaprzeczyć iż systemy polityczne, wzorce kulturalne i społeczne mają w znacznej mierze pierwowzór osadzony w świecie realnym, posługujemy się podobnymi tytułami szlacheckimi, naukowymi, arystokratycznymi jakoe występują lub przynajmniej występowały w świecie realnym, zaś stanowi odbicie idealistyczne z racji konieczności dostosowania tychże wzorców do przestrzeni internetowej, nie operującej na żadnym fizycznym terytorium, istotne znaczenie odgrywa tutaj zatem informacja, idea jako nośnik zdarzeń nie zaś fizyczne interakcje. W moim mniemaniu bycie światem "idealistycznym", jednocześnie będąc odbiciem świata realnego, nie wyklucza się wzajemnie, pewnym sensie nawet uzupełnia, gdyż przynajmniej tak mi się wydaje, że do opisu mikroświata konieczne jest użycie obu tych zestawów pojęciowych.
Andrzej Swarzewski pisze: 21 gru 2020, 13:19 2. Jak wyobraża Pan sobie "rzetelny, sprawiedliwy i w pełni respektowany ogólnomikronacyjny konsensus" w jakiejkolwiek dziedzinie? Weźmy na przykład kwestię mapy. Przyjęcie arbitralnych kryteriów sprawia, że mapa jest odzwierciedleniem wizji Mikroświata konkretnego człowieka, organizacji lub państwa. Jeśli jednak przyjmuje się wszystkie "zgłoszenia", konieczne jest nanoszenie dwuosobowych nieaktywnych państw z terytorium na pół kontynentu. Gdzie jest złoty środek?
Prawdę powiedziawszy jest to przykład, który nie jako miał wskazać na to, iż najwygodniej byłoby nie ograniczać się tylko i wyłącznie do narzuconych przez świat realny ram myślenia — mam tu na myśli coś co nazywam "ufizycznieniem" mikroświata obawiającym się np. w formie konfliktów granicznych. Także przyznaje, iż nie zastanawiałem się nad tym jak taki konsensus miałby wyglądać, napewno mogę uznać, że osiągnięcie takiego stanu rzeczy w którym wszyscy byliby zadowoleni nie jest możliwe, no może poza wyjątkowymi okresami w historii mikroświata w których do działałyby tylko osoby o zbieżnych w danej sprawie interesach. Uważam jednak, że jeśli już chcemy daną kwestię usystematyzować (a nie jestem fanem biurokracji), to należy zadbać o to aby w procesie tym uczestniczyło jak najwiecej obywateli mikroświata, jak jednak słusznie Pan Profesor zauważył tak demokratyczny udział w procesie decyzyjnym również ma swoje negatywne konsekwencje — osobiście z wyżej wymienionych powodów byłbym za uznaniem, iż każde z państw porusza się niejako w innej przestrzeni i nie wchodzą ze sobą te państwa w fizyczną, konfliktową interakcje, ale skoro pytanie brzmi o znalezienie w tym szczególnym przypadku swoistego Aurea mediocritas należałoby na wstępie zaproponować kryteria, które z jednej strony gwarantowałyby małym państwom możliwość rozwoju na wolnych terytoriach, z możliwością naniesienia na mapę w przypadku gdy uzna się to państwo za rokujące na dłuższą egzystencję — myślę, że byłby to także dobry sposób na budowanie wśród twórców takich państw odpowiedzialności za swoje dzieło i bodziec do samorozwoju. Oczywiście to nie wszystko co należałoby zrobić, ale to w gruncie rzeczy temat, któremu można byłoby poświęcić całą odrębną rozmowę.
Awatar użytkownika
Andrzej P Ordynski
Posty: 403
Rejestracja: 9 gru 2010, 13:34
NIM: 479233
Kontakt:

Re: Obrona pracy magisterskiej Erika Ottona von Hohenburga

Post autor: Andrzej P Ordynski »

Bardzo dziękuję za odpowiedź.

Teraz zapraszam na katedrę Jego Królewską Mość oraz pozostałych zainteresowanych. Magistranta proszę, by w miarę możliwości czasowych odpowiadał sukcesywnie na pytania.
Andrzej Płatonowicz Ordyński
Awatar użytkownika
Aleksander
członek Rządu Królewskiego
Posty: 5984
Rejestracja: 1 sty 2017, 22:00
NIM: 435954
Herb: a13
Lokalizacja: Tauzen
Kontakt:

Re: Obrona pracy magisterskiej Erika Ottona von Hohenburga

Post autor: Aleksander »

Wasza Magnificencjo,

dziękuję za przekazanie głosu. W istocie mam jedno pytanie do szanownego magistranta, jakkolwiek jest ono dosyć otwarte i nakierowane bardziej na poznanie poglądów, niż na odpytywania z wiedzy.

Szanowny Panie,

pozostając przy odniesieniu do świata idei, to czy pana zdaniem dzieje świata wirtualnego jak i mikronacje w ogóle podlegają dialektycznemu rozwojowi, czy też nie? Czy pana zdaniem można zaobserwować jakieś ogólne prawa kierujące rozwojem mikroświata i mikronacji?
(-) Alexander, r.s.
Erik Otton von Hohenburg
Posty: 26
Rejestracja: 14 paź 2018, 14:10
NIM:
Kontakt:

Re: Obrona pracy magisterskiej Erika Ottona von Hohenburga

Post autor: Erik Otton von Hohenburg »

Wasza Królewska Mość,

Bardzo dziękuję zabto pytanie, uważam że została bardzo ciekawa materia do dyskusji, choć nieco kłopotu sprawiło mi rozpoznanie sformułowania słowa "dialektyczny", pozwolę sobie zatem przyjąć iż za tym sformułowaniem kryje się <<teoria filozoficzna ujmująca rzeczywistość jako proces rozwijający się na zasadzie wyłaniania się i przezwyciężania przeciwieństw>> w tym kontekście uważam, iż rozwój mikroświata i mikronacji co do zasady podlega właśnie tej formie rozwoju — z jednej strony do niedawna mieliśmy do czynienia w uproszczeniu z porządkiem dwubiegunowym pomiędzy blokiem państw pro i antysarmackich, obecnie porządek wielobiegunowy powinien zniwelować ten porządek rzeczy jako, że nie ma już dla pojedynczych państw realnej przeciwagi ideologicznej i demograficznej, która mobilizowałaby do walki i jednoczenia się w celu stawienia oporu w obronie przed niemal pewnym zanikiem lub wchłonięciem przez Sarmacje, mimo to jednak w umiarkowanym stopniu polaryzacja sprzyja budowaniu poczucia wspólnoty, odrębności kulturowej czy też poprostu aktywności, zatem zauważalne jest naturalne dążenie do kreowania osi sporu, która angażowałaby obie strony do działania w swoich państwach, dlatego też nawet jeśli taka Sarmacja przykładowo nie będzie pełnić już roli czarnego luda, to niebawem jak mniemam rozpocznie się szukanie innego zewnętrznego zagrożenia ucieleśniającego archetypiczne zło. Oczywiście teoretycznie i bez tego również dałoby się prowadzić państwo wirtualne, ale z moich obserwacji wynika, że odmownie możliwości konstruktywnego polaryzowania się społeczności skazuje ją w pewnym sensie na aktywnościową i państwowotwórczą wegetacje.
Moim zdaniem można zaobserwować pewne prawidła rządzące mikroświatem, ale nie można na ich podstawie wysnuć rzetelnych wniosków co do przyszłości mikroświata czy danej mikronacji, gdyż tkwią one glownie w psychologi pojedynczych jednostek ich zanik bądź też pojawienie się oraz czas ich działania mają istotne znaczenie czasami dla samej trwałości danego państwa, w przypadku mikronacji można wręcz mówić o osobach niezastępywalnych. W przypadku gdybyśmy operowali danymi charakterologicznymi moglibyśmy oszacować jakie czynniki sprzyjają trwałości mikronacji, a które nie, jaka musi istnieć amplituda temperamentów poszczególnych osób aby dana społeczność była trwała, co motywuje ludzi do działania w mikroświecie itp. jednak nie należy zapominać, iż wciąż te dane mają tak jak mikroświat charakter propabilistyczny nie jesteśmy w stanie przewidzieć z kim będziemy współżycia w ramach mikroświata, i na jak długo, jak bardzo zmieni się środowisko międzynarodowe w najbliższym czasie, gdyż czas to decyzję na temat tak podstawowych procesów politycznych jak integracja i dezintegracja np. Nordaty czy Sarmacji nie pociągała za sobą istotnych zmian demograficznych czy bezsprzecznych korzyści, mogę przypuszczać, iż były nawet powody do wątpliwości, a mimo to ze względu na subiektywnie zważony rachunek zysków i strat ktoś podjął taką a nie inną decyzję.

Myślę, że mój pogląd na te sprawę można spróbować streścić w 4 punktach:

1. Mikroświat jest propabilistyczny, i procesy w nim zachodzące są motywowane psychologią poszczególnych osób
2. Można odgadnąć pewne ogólne zasady rządzące państwami wirtualnymi na podstawie cech charakterologicznych jego mieszkańców.
3. Na podstawie danych w pkt. 2. nie można wysnuć wniosków odnośnie długoterminowej przyszłości danego państwa, zaś prognozy wysuwane na ich podstawie mają bardzo wysokie odchylenie standardowe.
4. Szczegóły losów politycznych mikroświata pozostają ze względu na powyższe nieodgadnione, ale jest to pokłosie pewnych prawideł jakie stoją za motywacją danych osób.
Awatar użytkownika
Aleksander
członek Rządu Królewskiego
Posty: 5984
Rejestracja: 1 sty 2017, 22:00
NIM: 435954
Herb: a13
Lokalizacja: Tauzen
Kontakt:

Re: Obrona pracy magisterskiej Erika Ottona von Hohenburga

Post autor: Aleksander »

Dziękuję zatem za odpowiedź. W istocie rozpoznał pan takie znaczenie słowa dialektyczny jakie miałem na myśli.
(-) Alexander, r.s.
Awatar użytkownika
Andrzej P Ordynski
Posty: 403
Rejestracja: 9 gru 2010, 13:34
NIM: 479233
Kontakt:

Re: Obrona pracy magisterskiej Erika Ottona von Hohenburga

Post autor: Andrzej P Ordynski »

Czy ktoś jeszcze planuje zadać Magistrantowi pytania? Wyznaczyłem termin obrony do 27 grudnia, ale jeśli nie będzie pytań, to można skończyć wcześniej, a jeśli ktoś ma zamiar zadać pytanie, a nie ma w tej chwili na to czasu, to można przedłużyć termin.
Andrzej Płatonowicz Ordyński
Awatar użytkownika
Ametyst I Dziecię
Posty: 341
Rejestracja: 4 lip 2016, 15:57
NIM: 277148
Herb: https://kustosz.stempel.org.pl/1018/996 ... 129281.png
Lokalizacja: Hirschberg-Joksopolis / Wolnograd
Kontakt:

Re: Obrona pracy magisterskiej Erika Ottona von Hohenburga

Post autor: Ametyst I Dziecię »

Bądźmy łagodni. Kulega Magistrant naopowiadał się już więcej niż ja broniąc realowej magisterki.
Ametyst z rodu Faradobusów

Król Hirschbergii i Weerlandu, Prezydent Republiki Bialeńskiej
Awatar użytkownika
Andrzej P Ordynski
Posty: 403
Rejestracja: 9 gru 2010, 13:34
NIM: 479233
Kontakt:

Re: Obrona pracy magisterskiej Erika Ottona von Hohenburga

Post autor: Andrzej P Ordynski »

Łagodność to nie jest dreamlandzkie słowo. Tutaj znamy tylko krew, pot i łzy. :)
Andrzej Płatonowicz Ordyński
Awatar użytkownika
Ametyst I Dziecię
Posty: 341
Rejestracja: 4 lip 2016, 15:57
NIM: 277148
Herb: https://kustosz.stempel.org.pl/1018/996 ... 129281.png
Lokalizacja: Hirschberg-Joksopolis / Wolnograd
Kontakt:

Re: Obrona pracy magisterskiej Erika Ottona von Hohenburga

Post autor: Ametyst I Dziecię »

Chętnych chyba nie ma. Jest sens czekać?
Ametyst z rodu Faradobusów

Król Hirschbergii i Weerlandu, Prezydent Republiki Bialeńskiej
Awatar użytkownika
Andrzej P Ordynski
Posty: 403
Rejestracja: 9 gru 2010, 13:34
NIM: 479233
Kontakt:

Re: Obrona pracy magisterskiej Erika Ottona von Hohenburga

Post autor: Andrzej P Ordynski »

Wieczorem siądę przy komputerze. Nk czy mamy jakieś uroczyste druczki.
Andrzej Płatonowicz Ordyński
Awatar użytkownika
Andrzej P Ordynski
Posty: 403
Rejestracja: 9 gru 2010, 13:34
NIM: 479233
Kontakt:

Re: Obrona pracy magisterskiej Erika Ottona von Hohenburga

Post autor: Andrzej P Ordynski »

Wydałem postanowienie ws. nadania tytułu magistra. Gratuluję koledze Hohenburgowi i dziękuję wszystkim uczestnikom obrony, czyli JM prof. Ametystowi Faradobusowi i JKM Aleksandrowi.

Mam nadzieję, że to dopiero początek wspaniałej kariery naukowej. :)
Andrzej Płatonowicz Ordyński
ODPOWIEDZ

Wróć do „Aula im. Krzysztofa Jazłowieckiego”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości