Ocenzuruj siebie ze stolca królewskiego lepiej.Karolina Aleksandra pisze:W wypowiedzi powyżej ocenzurowano realne nazwisko osoby, która przestała go używać w wirtualu. Apeluję o umiar.
BRB, idę naostrzyć nóż do gilotyny.
Ocenzuruj siebie ze stolca królewskiego lepiej.Karolina Aleksandra pisze:W wypowiedzi powyżej ocenzurowano realne nazwisko osoby, która przestała go używać w wirtualu. Apeluję o umiar.
Karolina Aleksandra pisze:W wypowiedzi powyżej ocenzurowano realne nazwisko osoby, która przestała go używać w wirtualu.
Gaston de Senancour pisze:A dlaczego również my mielibyśmy się do tego stosować i to pod rygorem interwencji administratora?
Posługiwanie się znanym sobie imieniem i nazwiskiem jakiejś osoby przez osobę prywatną nie jest przetwarzaniem danych osobowych. Instytucje nie mają tu nic do rzeczy.Karolina Aleksandra pisze:Realnie: istnieją pewne instytucje, które mogłyby się zainteresować sposobem przechowywania danych osobowych, gdyby ktoś życzliwy je zawiadomił.
Drugie primo, gdybym był Robertem to waliłbym raczej z ochrony dóbr osobistych, niż z przetwarzania danych osobowych.PTR pisze:Posługiwanie się znanym sobie imieniem i nazwiskiem jakiejś osoby przez osobę prywatną nie jest przetwarzaniem danych osobowych. Instytucje nie mają tu nic do rzeczy.Karolina Aleksandra pisze:Realnie: istnieją pewne instytucje, które mogłyby się zainteresować sposobem przechowywania danych osobowych, gdyby ktoś życzliwy je zawiadomił.
الوـس pisze:Nie mam parcia, żeby posługiwać się jego realnym nazwiskiem.
Zaszło nieporozumienie. Zgodziłem się. Po prostu nie zdążyłem opublikować, nie widząc w nich potencjału flejmotwórczego. Zdjęcia Arkadiusza Karbiaka opublikuję na pewno.Karolina Aleksandra pisze:Pan również opowiadał o propozycjach ujawniania różnorodnych zdjęć realnych, na które się jednak Pan nie zgodził.
Gaston de Senancour pisze:Nie odmawiając słuszności, przypomnę dla formalności, że w tym wątku nie chodzi o swobodę posługiwania się realnymi danymi osobowymi, lecz o arbitralną decyzję moderatorską Królowej Dreamlandu, wynikającą z sympatii do jakiegoś przypadkowego przybysza zza palisady, któremu z bliżej nieokreślonych powodów mielibyśmy okazywać życzliwość i zrozumienie dla aktualnej polityki wizerunkowej.
Po prostu nie zdążyłem opublikować, nie widząc w nich potencjału flejmotwórczego. Zdjęcia Arkadiusza Karbiaka opublikuję na pewno.
Sugeruje Towarzyszka, że w każdym jednym przypadku zmiany nazwiska w mikronacjach wszyscy w 100% się do tego stosowali i byłe nazwiska już się nie pojawiały?Mówił o tym już Minister von Witt w swoim oświadczeniu po decyzji moderatorskiej księcia Ingawaara — dreamlandzkie prawo nie wspomina o ochronie realnych danych personalnych, ale nie oznacza to, że konieczność takiej ochrony nie zachodzi. Nie popadajmy w absurdy. Swoją drogą, gdy ktoś zmienia swoje wirtualne nazwisko, jesteśmy w stanie się do tego dostosować, a gdy już zmienia z realnego na wirtualne, to już jest to takim problemem?
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość