To jest niepotrzebne sianie pesymizmu, który jest zaraźliwy. Zderzenie z rządzeniem powodować może wrażenie, że przydałby się jakiś mesjasz, który ogarnie całość sytuacji w sposób nadprzyrodzony i wyczyści kraj jednym machnięciem miotły. Jest to wrażenie mylne, gdyż nie trzeba dokonywać tutaj cudów. Wystarczającym atutem kogokolwiek, kto nadaje się do rządzenia jest jego aktywność publiczna. Nie musi to być spec od prawa czy informatyki. Musi być to ktoś aktywny. To jest w zupełności wystarczające, aby rząd takiej osoby był oceniany na przyzwoitym poziomie, pod warunkiem, że polityka kadrowa takiego szefa rządu również stoi na kryterium aktywności. Jeśli zaś nie - tak jak było w Twoim rządzie - ten będzie kulał, bo taki Markocjusz przetrwa całą kadencję jako jeden wielki nierób. Bo rząd jest tyle wart, ile jego najsłabsze ogniwo. W KPA tym ogniwem był Minister Obrony Narodowej, którego nie byłeś chętny/władny usunąć z urzędu, przez to "resort siłowy" był "najsłabszym ogniwem" Twojego gabinetu. Dziś najsłabszym ogniwem rządu KPD jest Premier, który w rządzie pozostał sam z Mat Maxem. Wielcy koledzy (Polyna, Jesse) opuścili Premiera. To najsłabsze ogniwo ma o wiele większy kaliber niż niedostatki Twojego rządu, rządu KPA. Nie zgadzam się więc z Twoimi opiniami na temat obu partii, ich rządów oraz zdolności KPA do budowy kolejnego rządu.
KPA ma Gabinet Cieni. Jego szefem jest Oskar ben Grozny Witt - póki co należy traktować go jako kandydata na Premiera z ramienia KPA. Oskar przeszedł próbę ognia, gdy starł się z Torkanem, a obecnie wciąż dojrzewa do tego, by umocnić się sam w sobie, że może pokierować kolejnym rządem. Ja w niego wierzę i pomogę mu w tym. Jeśli ktoś inny zechce być z KPA premierem - jemu również. To jest zadanie dla KPA - umacniać pretendenta do fotelu Premiera w tym, że da radę i że będzie aktywny. Zrobimy to.
(-) Daniel von Witt