Strona 2 z 4

Re: Debata

: 25 paź 2021, 00:57
autor: Maciej Hergemon
Odpowiadając na drugie pytanie: nie planuję przełomów, nie obiecuję gruszek na wierzbie. Temat poprawy systemów Królestwa wraca jak bumerang, po czym znika, gdy rzeczywiście trzeba coś zrobić. Planuję opcję minimum: tylko tyle na ile mam czasu i umiejętności. Zero systemów bankowych, zero ekonomii, żadnych komplikacji. Po co wkładać w to czas dla czterech osób? Zabawka na 3 dni, która jest niezwykle droga we wdrożeniu.
parcha politycznego
jezu.

Co do trzeciego pytania- planuję wojskową kampanię, dzięki której zdobędziemy Grodzisk. Zero jeńców, zabijamy wszystkich, krwią dziewic sarmackich smarujemy topory, napletkami prawiczków ściełamy bruk ulic.

Re: Debata

: 26 paź 2021, 09:59
autor: Wojciech Bombina
Księstwo Sarmacji jeszcze nigdy w swojej historii nie było tak słabe, jak za kadencji urzędującego Arkadiusza Maksymiliana, o czym świadczą chociażby desperackie próby dokooptowania trupa do swoich szeregów (jakby nie wystarczył im jeden zombiak). Jakie kroki podejmą Panowie, by jeszcze bardziej osłabić sarmackiego wroga i tym samym istotnie wzmocnić pozycję Królestwa?
Po pierwsze da się bez większego trudu wymienić równie dobrych książąt w historii KS, także Arkadiuszowi Maksymilianowi nie udało się nawet wygrać w kategorii słaby książę.

Po drugie, jeśli chodzi o kroki, jakie powinien poodejmować premier by jeszcze bardziej osłabić sarmackiego wroga - no, bądźmy szczerzy - wystarczy im nie przeszkadzać, tak żeby dalej robili swoje. Jeśli chodzi o osłabianie Sarmacji - nikt się obecnie z Sarmatami nie może równać.

Re: Debata

: 27 paź 2021, 21:45
autor: Femme Mystere
- Dziękujemy za udzielenie tych „pasjonujących” odpowiedzi.

<kamiera ukazuje Jego Królewską Mość zasiadającego w honorowym miejscu na widowni>
Obrazek
<w kadrze ponownie pojawia się prowadząca>

- Przejdźmy więc do kolejnego pytania, na które, nie ukrywam, w napięciu czekałam:

Czy zmierzają Panowie podążać za dreamlandzką tradycją w kwestii defeminizacji społeczeństwa, czy też wręcz przeciwnie, planują Panowie podjęcie kroków w celu pozyskania przedstawicieli innych płci w dreamlandzkim społeczeństwie?

Czas odpowiedzi to 24 godziny. Proszę o odpowiedź wszystkich uczestników @Bombina @Maciej II @Leszek van der Fryssau

Re: Debata

: 28 paź 2021, 05:02
autor: Maciej Hergemon
To nieprawda, że w Dreamlandzie istnieje tradycja "zdefeminizowanego" społeczeństwa. Ba, można rzec, że to Dreamland przewodzi na tle innych mirkonacji w kontekście społeczeństwa sfeminizowanego- chociażby dzięki Królowej Karolinie Aleksandrze.
Patrząc na to z innej perspektywy- w Dreamlandzie płeć uczestników nigdy nie grała ważniejszej roli. Przyczynkiem do tego, moim zdaniem, jest stulejarstwo takiego podejścia. Trwonienie czasu na domniemane skutki faktu bycia waginoposiadaczem, czy też penisoposiadaczem w świecie realnym to coś występującego głównie w sarmackim kręgu kulturowym i niespecjalnie związanego z ideą mikronacji w ogóle. Jeżeli przechodzę do porządku dziennego nad tym, że w konwencji Dreamlandu jestem diukiem, hrabią, czy innym królem, to dlaczego nie miałbym przejść do porządku dziennego nad tym, że w ramach zabawy na forum dosztukuję sobie cycki i cipę? Kto mi zabroni zmieniać płeć co tydzień? Czym w ogóle jest płeć w mikronacji? Odzwierciedleniem mojego awatara, a może imienia? Konwencją, jaką sobie ustanowiłem? Co daje mi bycie wirtualnym mężczyzną? Co daje mi bycie wirtualną kobietą? Czy zabawowe relacje homoseksualne są mniej wartościowe od zabawowych relacji heteroseksualnych? Czy Jego Królewska Mość zasłabł? Czy ktoś jeszcze czyta te wypociny?
Ad rem: planuję pozyskanie dla społeczeństwa dreamlandzkiego co najmniej kilku helikopterów bojowych i jakiegoś szimejla. Kobiety w mikronacjach są nam niepotrzebne, wystarczy spojrzeć na to, co stało się w sfeminizowanej Teutonii.

Re: Debata

: 30 paź 2021, 12:28
autor: Femme Mystere
- Dziękujemy Królowi Seniorowi za udzielenie odpowiedzi. I tak oto przechodzimy do ostatniej kategorii. Spośród licznych zapytań, jakie otrzymaliśmy zakulisowo od naszych widzów, wyselekcjonowaliśmy jedno, które bezpośrednio dotyka plebejskiego społeczeństwa. Pytanie zadał „Zatroskany Dreamlandczyk”:

Czy kandydat zamierza wprowadzić cło ochronne na importowane ziemniaki z Gellonii celem ochrony dreamlandzkich rolników i wsparcie krajowej produkcji, co przełoży się na wzrost cen dla konsumentów, czy kosztem krajowych wytwórców żywności zamierza dopuścić do zalania lokalnych rynków importowanymi bulwami, co z pewnością przyczyni się do poprawy spożycia skrobi w społeczeństwie, ale będzie mieć katastrofalne skutki dla rodzinnych gospodarstw rolnych, w obronie których bohatersko krew swą przelewał żołnierz Dreamlandzki strzegąc ojczyzny przed imperialistycznym wrogiem?

Jednocześnie zaznaczamy, że każdy z kandydatów @Maciej II @Bombina @Leszek van der Fryssau może po udzieleniu odpowiedzi na to oraz poprzednie pytania, zadać innemy kandydatowi pytanie własne. Maksymalna ilość pytań możliwych do zadania to 2 dla każdego kontrkandydata.
Czas odpowiedzi do końca dnia jutrzejszego.

Re: Debata

: 30 paź 2021, 21:24
autor: Maciej Hergemon
Ależ oczywiście, że rządowym priorytetem będzie wprowadzenie dodatkowego cła na importowane ziemniaki, tym niemniej, nie dlatego, iż miałoby to jakikolwiek wpływ na sam produkt, a raczej z racji dania szansy na zarobienie na boku dodatkowych środków przez np. żonę premiera na karuzelach VATowskich za pośrednictwem zmiany pochodzenia gellońskich ziemniaków na kraj członkowski UNP i wprowadzenia ich na wewnętrzny rynek z pięciokrotną przebitką i już bez dodatkowego cła.

Re: Debata

: 31 paź 2021, 00:43
autor: Leszek van der Fryssau
Obrazek
Drodzy moi,

odpowiem na pytanie zadane przez moderatora. W mojej kolejnej, drugiej kadencji będę wspierał rolnictwo dreamlandzkie, gdyż nasi obywatele powinni się żywić naszymi płodami rolnymi. Również powinniśmy sprzedawać nadwyżkę produkcyjną za granicę. Dzięki temu budżet zarobi pieniądze, które przeznaczymy do rozwoju rolnictwa.

Wprowadzimy na ziemniaki z zagranicy(m.in. Gelonii) podatek importowy - rolny, który odstraszy od importowania.

Re: Debata

: 31 paź 2021, 00:55
autor: Leszek van der Fryssau
Obrazek
Drodzy moi,

chcę zadać pytania dla @Maciej II i @Bombina.

1)
Panie Macieju II,

czemu gdy jest pan Ministrem Spraw Wojskowych i Naczelnym Dowódcą Armii Dreamlandu, nie podejmuje niezbędnych reform w Armii Dreamlandu oraz nie zakupuje nowoczesnego sprzętu, przez co Armia jest traktowana jako skansen przeszłości?

2)
Panie Wojciechu Bombino,

jako niedoświadczony dreamlandzki polityk, który przybył ok. 2 miesiące temu, startujący do godności Pierwszego Ministra, ma pomysł na rozwiązanie patu z Unią Niepodległych Państw?

Re: Debata

: 31 paź 2021, 09:20
autor: Maciej Hergemon
Zasadniczo, to Armia Królewska w swoim całokształcie jest całkowicie moim pomysłem. Oczywiście nie jest to stan docelowo pożądany, gdyż chciałbym, żeby armią zainteresowało się większe grono obywatelskie, tak niemniej, nie bardzo rozumiem zarzucania komuś, kto zbudował coś od podstaw, że tego w dalszym stopniu nie reformuje (?).

Natomiast Panie Pierwszy Ministrze, ja chciałbym zapytać o to, jak ocenia Pan brak wykonania przez Rząd któregokolwiek punktu z pańskiego Exposé z początku kadencji? Co w ogóle było największym sukcesem rządu tej kadencji?

Dlaczego wielokrotnie pokazał nam Pan, że nie zna prawa, na bazie którego winien rządzić, choćby w przypadku łamania/prób łamania ustawy o obronności, ustawy o prokuraturze, ustawy zasadniczej? Jak chce Pan, jako Premier, w dalszym ciągu rządzić bez zrozumienia naszego prawodawstwa?

Re: Debata

: 31 paź 2021, 13:27
autor: Wojciech Bombina
Nastał optymalny moment bym odniósł się do kolejnych pytań.

1) Ogólnie rzecz biorąc jest mi obojętne jaki jest stopień defeminizacji społeczeństwa w mikro, jak to określiła prowadząca, niemniej doświadczenie zbierane przez kilkanaście lat w mikro uczy, że jak zostanę premierem, to odsetek przedstawicielek płci pięknej w Dreamlandzie wzrośnie, zwłaszcza że jestem - że tak powiem - znowu na wydaniu.

2) Pytanie o ziemniaki wskazuje, że pytający ma dość marną wiedzę o ekonomii oraz powiązaniach w mikroświatowym handlu. Nie jest wielką tajemnicą, że Gellonia jest bagnista, a tamtejsze ziemniaki gniją jeszcze zanim zostaną wykopane. Towaru tego zatem ludziom nie można dać i w istocie ziemniaki te na dreamlandzkie stoły nigdy nie trafiają. Prawdą jest jednak, że Dreamland jest dużym importerem tych ziemniaków, lecz warto przecież spojrzeć jaki jest cel importu. Po pierwsze, produkty gellońskie są tak gówniane, że na ichnich ziemniakach świetne rosną pieczarki. Z tych pieczarek produkowane są fastfoodowe dania, którymi żywią się zagraniczni studenci. Po drugie, Dreamland jest wielkim producentem parówek, które to parówki eksportujemy prosto do Sarmacji, gdyż są tam znanym i poszukiwanym przysmakiem. Trendy ekologiczne sprawiły, że zarówno trociny jak i tektura falista są już zbyt drogie by stosować je jako główny składnik tego rarytasu. Próby zastosowania mielonego gruzu, czy też węgla kamiennego również okazały się nietrafione, gdyż przeciętny Sarmata nad zatwardzeniem preferuje sraczkę, a nadto ostatni raz miał pełny garnitur zębów gdy skończyły mu się wyrzynać mleczaki. Szereg badań doprowadził jednak do odkrycia, że idealny wypełniacz stanowią pleśniowe ziemniaki gellońskie mielone razem z paletami, na których je przysyłają, gdyż zapewniają optymalny bilans pomiędzy brakiem smaku, pożywnością, rozwolnieniem i zatwardzeniem. Niewątpliwie zatem, dalszy import gellońskich ziemniaków i produkcja parówek stanowią rację stanu Dreamlandu i jako przyszły premier zrobię co w mojej mocy, by sektor parówkarski nadal zwiększał wolumen produkcji. Co do karuzeli ziemniaków - jak już będę mieć żonę lub przynajmniej kochankę i będę premierem, to jestem za, zawsze o rodzinę dbałem.

3) Panie Leszku, no przecież już kilka razy na to pytanie odpowiedziałem, przedstawiając nawet kilka wariantów - starczy ze zrozumieniem czytać. Pomijam już to, że czasy gdy po raz pierwszy bywałem w Dreamlandzie są tak zamierzchłe, że w Marchii Dhatar dopiero wynajdywano wtedy pismo obrazkowe.

Pytań do kontrkandydatów nie mam, gdyż sami się już świetnie zaorali i robią co mogą by nie wygrać.

Re: Debata

: 31 paź 2021, 17:34
autor: Maciej Hergemon
Natomiast ja skorzystam z okazji by spytać kandydata Bombinę, kiedy wraca do Teutonii, czy może planuje zgotować Teutonię nam? ;)
Bombina pisze: 28 mar 2020, 19:30 To, że obecnie siedzę sobie tutaj wesoło w Odwilży nie zmienia tego, że jestem Teutończykiem i do Teutonii prędzej lub później wrócę, bo zawsze wracam.

Re: Debata

: 31 paź 2021, 18:58
autor: Wojciech Bombina
Maciej II pisze: 31 paź 2021, 17:34 Natomiast ja skorzystam z okazji by spytać kandydata Bombinę, kiedy wraca do Teutonii, czy może planuje zgotować Teutonię nam? ;)
Zaskakujące, że zarzut pada akurat z ust kontrkandydata, który niezmiennie, służalczo wręcz realizuje w mikroświecie plany Srebrnego Rogu - no ale cóż, stara to i sprawdzona metoda odwrócenia uwagi. Wiadomo, jak ktoś ucieka z kradzioną torebką to krzyczy z całych sił "łapać złodzieja!".

Niemniej, zaspokajając pozorną ciekawość Króla Seniora (ciężko jednak uwierzyć, że nie ma świadomości tego, że z Teutonią już dawno nic wspólnego nie mam) - wracać nie zamierzam, natomiast jeśli ktoś zgotuje nam tutaj Teutonię - to właśnie Król Senior - o ile oczywiście wygra wybory.

Re: Debata

: 31 paź 2021, 20:52
autor: Maciej Hergemon
Szanowny kontrkandydat już siedział w Teutonii zanim ja dowiedziałem się czym jest internet. I o ile doceniam próbę przypisania mi teutońskości przez jednego z najstarszych Teutonów, tak nie róbmy z Dreamlandczyków idiotów. Srebrny Róg, wbrew snutym tu wizjom mojego dziadka, nie wydostał się poza kanwę regionu Sarmacji i nie miał wystarczająco siły, żeby prowadzić jakąkolwiek politykę w samym UNP. Co prawda, sarmacka polityka zawsze była ligę niżej względem tego, co doświadczyć można było w Dreamlandzie, ale osobiście spodziewałem się jakiejś bardziej "niepodległej" polityki, poza nałożeniem sobie na głowę korony Cesarskiej. Może natomiast mój szanowny dziadek wie coś więcej o tym słynnym zielonym stoliczku, ostatecznie Cesarzowa bez pardonu wykręcała przy mnie jego numer.

Re: Debata

: 31 paź 2021, 21:09
autor: Wojciech Bombina
Maciej II pisze: 31 paź 2021, 20:52 Szanowny kontrkandydat już siedział w Teutonii zanim ja dowiedziałem się czym jest internet.
Lista państw, w których siedziałem jest faktycznie długa, ale w Teutonii jakoś się nie zdarzyło.
I o ile doceniam próbę przypisania mi teutońskości przez jednego z najstarszych Teutonów, tak nie róbmy z Dreamlandczyków idiotów.

W kontekście podejmowanych przez Króla Seniora działań oraz obecnych twierdzeń - bez wątpienia liczbę mnogą w powyższym zdaniu należy traktować jedynie jako podkreślenie majestatu Króla Seniora ;).
Srebrny Róg, wbrew snutym tu wizjom mojego dziadka, nie wydostał się poza kanwę regionu Sarmacji i nie miał wystarczająco siły, żeby prowadzić jakąkolwiek politykę w samym UNP.
Nie jest wielką tajemnicą to, że nie ma czegoś takiego jak polityka Teutonii jako tworu państwowego, jest jedynie polityka układu towarzyskiego, w którym to Król Senior od początku powstania Unii śpiewa w pięknym duecie. Niestety, faktów Król Senior nie zmieni, ile by nie napisał elaboratów i ilu figur retorycznych by nie użył ;).

Re: Debata

: 31 paź 2021, 22:21
autor: Maciej Hergemon
Bombina pisze: 31 paź 2021, 21:09 Lista państw, w których siedziałem jest faktycznie długa, ale w Teutonii jakoś się nie zdarzyło.
Mówimy oczywiście w kontekście siedzenia przy zielonym stoliczku. Arcyksięciem teutońskim za buraki czy siano się nie zostaje.
Bombina pisze: 31 paź 2021, 21:09 W kontekście podejmowanych przez Króla Seniora działań oraz obecnych twierdzeń - bez wątpienia liczbę mnogą w powyższym zdaniu należy traktować jedynie jako podkreślenie majestatu Króla Seniora ;).
Ależ jakich to działań? Do tej pory zbiór tychże wypełniły jedynie jakieś zawoalowane insynuacje Szanownego.
Bombina pisze: 31 paź 2021, 21:09 Nie jest wielką tajemnicą to, że nie ma czegoś takiego jak polityka Teutonii jako tworu państwowego, jest jedynie polityka układu towarzyskiego, w którym to Król Senior od początku powstania Unii śpiewa w pięknym duecie. Niestety, faktów Król Senior nie zmieni, ile by nie napisał elaboratów i ilu figur retorycznych by nie użył ;).
Nie jestem pewien co dokładnie Cesarzowa wyszeptała Arcyksięciu przez słuchawkę telefoniczną, natomiast zakładanie, że wyjście z zawodowym alkoholikiem na piwo jest wyjściową zaistnienia jakiegokolwiek układu towarzyskiego jest mocno naciągane, nawet jak na standard introwertyków mikronacyjnych. Nie wiem jak u Szanownego, ale w moim przypadku układ towarzyski powstaje, gdy jestem zainteresowany kontynuowaniem znajomości również po piwie, lub chociaż czerpię z tegoż okresu po piwie jakąś wymierną, hedonistyczną korzyść. Natomiast nic nie poradzę na to, że Teutonki są tak zapatrzone w moją ładną buzię, że robią mi, soliście, za chórek. ;)

Re: Debata

: 31 paź 2021, 22:35
autor: Wojciech Bombina
Maciej II pisze: 31 paź 2021, 22:21 Nie jestem pewien co dokładnie Cesarzowa wyszeptała Arcyksięciu przez słuchawkę telefoniczną,
Szkoda, bo sam jestem ciekaw. Niemniej widzę, że Król Senior proponuje, aby politykę w mikronacjach zastąpić bliżej nieokreślonymi fantazjami rzekomo wywodzącymi się z reala, a oceniać nawet nie walory artystyczne takich "dzieł", lecz to kto szerzej otworzy ładną buzię i głośniej będzie wołać. Zazwyczaj wyrasta się z tego po pierwszym stosunku, ale przecież to jeszcze nie powód, żeby rozrywkę, która w założeniu powinna być choć trochę ambitna, zamieniać na takie dupsy :P.

Re: Debata

: 31 paź 2021, 23:16
autor: Maciej Hergemon
Bombina pisze: 31 paź 2021, 22:35
Maciej II pisze: 31 paź 2021, 22:21 Nie jestem pewien co dokładnie Cesarzowa wyszeptała Arcyksięciu przez słuchawkę telefoniczną,
Szkoda, bo sam jestem ciekaw. Niemniej widzę, że Król Senior proponuje, aby politykę w mikronacjach zastąpić bliżej nieokreślonymi fantazjami rzekomo wywodzącymi się z reala, a oceniać nawet nie walory artystyczne takich "dzieł", lecz to kto szerzej otworzy ładną buzię i głośniej będzie wołać. Zazwyczaj wyrasta się z tego po pierwszym stosunku, ale przecież to jeszcze nie powód, żeby rozrywkę, która w założeniu powinna być choć trochę ambitna, zamieniać na takie dupsy :P.
Doceniam poświęcenie szacownego i wiarę w prawdziwe, nieironiczne i ambitne układy towarzyskie w mikronacjach, oparte na idei podboju wirtualnego piksela, platonicznej chęci przejęcia władzy nad zielonym stoliczkiem oraz białego rycerstwa. W ramach tegoż docenienia załączam niżej wskazany medal. Pozwolę sobie natomiast ostać przy idei, wedle której osobiście definiuję układ towarzyski jako coś zakotwiczonego w świecie realnym (forma tego zakotwiczenia jest tu obojętna) - pozostałe formy budowania tychże układów, zgodnie z głosem mojego pokolenia mikronautów, będę określał dość jednoznacznie - jako mentalne stulejarstwo.

Szanowny Arcyksiążę plącze się w zeznaniach - tajny układ Maciejowo-Joannowy (jaki układ?) ma istnieć wbrew wszelkiemu rozsądkowi i wbrew wszystkim napotykanym okolicznościom wirtualnym. Gdy główny zainteresowany wskazuje, że nie istnieją zarazem przesłanki realno-materialne dla tegoż układu, podnosi się krzyk o decorum (jakie decorum?). Z drugiej strony, należy podkreślić romantyzm, a nawet donkiszotyzm tak pięknie sformułowanego wnioskowania. Dla wewnętrznego spokoju mego interlokutora, zwłaszcza jeżeli rzeczywiście ma w planach przejęcie pierwszoministerialnego stolca, proponuję mu dzisiaj przestawić zegar o godzinę wstecz i jakieś 10 lat do przodu.

Obrazek

Generalnie uważam, że stuprocentowe nastawienie się na udowadnianie mi jakichś powiązań z Teutonią to zabawna, choć absolutnie karkołomna robota. Z momentem rozpoczęcia debaty i przekazania mi teutońskiej flagi, wskaźnik fikołków na minutę wchodzi w czerwony zakres, co jest o tyle smutne, że można było obrać dużo prostszą i skuteczniejszą strategię robienia mi wyrzutów za przeszłość, chociaż wewnętrznie czuję, że nastawienie na "wygranie debaty" byłoby dla Szacownego dużo bardziej zgubne.

Tak niemniej, na debacie bawiłem się całkiem nieźle (o co zresztą chodziło, bo nie należy się łudzić, że zmieniła ona w sposób znaczący preferencje wyborców), serdecznie dziękuję prowadzącej za absolutnie tendecyjne pytania i całkiem nieźle skrojone szoł. Chylę czoła Jego Królewskiej Mości i życzę powodzenia moim szanownym kontrkandydatom przed urnami. Myślę, że w naszym wypadku próba robienia sensownej debaty byłaby conajmniej nieproduktywna, a tak to można chociaż się zażenować. Niezwykle dreamlandzkie, sza po ba.

Re: Debata

: 31 paź 2021, 23:49
autor: Wojciech Bombina
Ach, nadszedł ten moment, w którym argumenty mojego interlokutora okazały się już tak miałkie, ze nie pozostało nic innego niż dość ograne wycieczki ad personam ;). Cóż, jeśli przesunięcie się o 10 lat do przodu oznacza, że na tym polega ta rozrywka, to jednak wskazówek przekręcać nie będę, zwłaszcza że w moim wypadku to musiałbym się raczej cofnąć w rozwoju i to o więcej niż 10 lat.

Dla odmiany jednak kilka faktów, bo to ponoć debata, a nie konkurs kto lepiej przypajacuje:

1) Unia Niepodległych Państw została zaprojektowana przez dwie osoby - Macieja 2 oraz Joannę Izabelę - kanał dsc w tej części wprawdzie utajniono, ale kto był tam chociaż jakiś czas ten pamięta kto z kim ustalał,
2) Traktat Unii - niezależnie od jego nadzwyczaj marnej legislacyjnej jakości - stworzono wyłącznie z myślą o zabetonowaniu wszystkiego, w tym zwłaszcza własnego interesu - i dlatego też powołano szereg wyłącznie fasadowych instytucji,
3) póki cokolwiek się w Unii działo wysiłki założycieli, w tym oczywiście zwłaszcza mojego interlokutora, zmierzały wyłącznie do tego, aby utrzymać status quo i kontynuować wzajemną adorację,
4) teraz jak w końcu jest tak jak miało być i nagle nikt nie chce się poza założycielami w Unię bawić - Maciej 2 wprowadza narrację pozornego sporu, udawanych foszków i opowiada jak to będzie mieszać łyżeczką w szklance wody i jaka to się od tego zrobi słodziutka herbatka, dzięki czemu w jego naiwnym mniemaniu znowu przyjdą jacyś ludzie i będzie można drugi raz zrobić to samo.

Cóż, w Sarmacji, o której Król Senior tak się tęsknie rozpisuje, to może i by przeszło, ale jednak w Dreamlandzie poziom scholaryzacji jest chyba ciut wyższy.

Re: Debata

: 1 lis 2021, 00:21
autor: Maciej Hergemon
Bombina pisze: 31 paź 2021, 23:49 Cóż, jeśli przesunięcie się o 10 lat do przodu oznacza, że na tym polega ta rozrywka, to jednak wskazówek przekręcać nie będę, zwłaszcza że w moim wypadku to musiałbym się raczej cofnąć w rozwoju i to o więcej niż 10 lat.
Jestem skonfundowany, mam współczuć, czy bić brawo? W dialekcie zumerskim (południowodreamlandzki) korzysta się z frazy: "Okej, bumer".
Bombina pisze: 31 paź 2021, 23:49 Dla odmiany jednak kilka faktów, bo to ponoć debata, a nie konkurs kto lepiej przypajacuje:

1) Unia Niepodległych Państw została zaprojektowana przez dwie osoby - Macieja 2 oraz Joannę Izabelę - kanał dsc w tej części wprawdzie utajniono, ale kto był tam chociaż jakiś czas ten pamięta kto z kim ustalał,
2) Traktat Unii - niezależnie od jego nadzwyczaj marnej legislacyjnej jakości - stworzono wyłącznie z myślą o zabetonowaniu wszystkiego, w tym zwłaszcza własnego interesu - i dlatego też powołano szereg wyłącznie fasadowych instytucji,
3) póki cokolwiek się w Unii działo wysiłki założycieli, w tym oczywiście zwłaszcza mojego interlokutora, zmierzały wyłącznie do tego, aby utrzymać status quo i kontynuować wzajemną adorację,
4) teraz jak w końcu jest tak jak miało być i nagle nikt nie chce się poza założycielami w Unię bawić - Maciej 2 wprowadza narrację pozornego sporu, udawanych foszków i opowiada jak to będzie mieszać łyżeczką w szklance wody i jaka to się od tego zrobi słodziutka herbatka, dzięki czemu w jego naiwnym mniemaniu znowu przyjdą jacyś ludzie i będzie można drugi raz zrobić to samo.
Choć ten temat wałkowany był wielokrotnie i do znudzenia pozwolę sobie dogłębnie ustosunkować się do powyższych pytań, a w razie dalszych wątpliwości odsyłać do niniejszego posta.

1) Unia Niepodległych Państw została "zaprojektowana" w składzie: Premier Królestwa Dreamlandu, Cesarzowa Teutonii wraz z poddanymi, Dwójka mieszkańców Baridasu, Konsul Sclavinii. Osobami decyzyjnymi w tym procesie byli: Andrzej Szmejchel, Joanna Izabela, Ola Chojnacka i Ludwik Tomović. Wraz z upływem czasu grono to powiększało się o kolejne osoby: obywateli krajów partnerskich UNP. Nie posiadałem nigdy prawa głosu w kwestiach traktatowych, ani go sobie nie uzurpowałem, moja rola sprowadzała się do dość mechanicznego przeklejania/przerabiania Artykułów z Traktatów UE i przeprowadzania głosowań nad tymi. Nie podpisałem akcesu Dreamlandu do UNP, całkowicie zrezygnowałem z zabawy w Dreamland na dwa dni przed podpisaniem traktatów. Ich całokształt jest w takim samym stopniu moją sprawką jak kulistość Pollinu. Do zagłosowania w ogóle, już w Parlamencie, przymusił mnie Robert Fryderyk, szantażując, że jak UNP nie przejdzie, to on zrezygnuje z całej zabawy, co i tak z perspektywy czasu jest absurdalne, ale no cóż.

2 i 3) Traktat Unii był wypadkową tego, czego oczekiwali od niego jego sygnatariusze - lub inaczej - wypadkową minimów na jakie mieli ochotę się zgodzić. Nie było wtedy mowy o budowaniu jakiegoś jednolitego tworu ze scentralizowaną polityką, zresztą do dzisiaj nie ma o tym mowy. Różnica między teorią a praktyką polega na tym, że gdy już rzeczywiście tworzysz taki traktat, masz określoną talię kart i starasz się zagrać najmocniejszą ręką. No ale to Szanownemu zawsze umykało, bo gdy został jako jeden z pierwszych zaproszony do udziału w tymże "tajemnym kręgu", to obraził się... bo częściowo istniejący traktat mu się nie podobał, a proponowane przezeń poprawki nie znalazły poparcia. I to prawdopodobnie zobaczy ten, kto dostanie kiedyś białą przepustkę archiwum watykańskiego i obejrzy sobie ultra-tajny dział rozmów traktatowych. Tyle ode mnie z teorii o wzajemnej adoracji - zy rzeczywiście jakaś była między mną, Misiem, Ludwikiem, Olą i Joanną - pozostawiam to pytanie ew. zobiektywizowanej opinii historyków.

4) Zasadniczo to mój szanowny dziadunio wprowadza narrację pozornego sporu, poniekąd wbrew temu, co mówił o zastępowaniu pozornych sporów prawdziwymi. Spór - wśród prawdziwych, a nie domniemanych, założycieli był ze dwa miesiące po otwarciu projektu. Oczywiście wszechwładny szitpostujący Maciuś, który od roku bladego pojęcia nie ma co dzieje się w kuluarach, bo raz, że go to nie interesuje, a dwa, że nikt go tam z otwartymi ramionami nie wita, kontroluje całą sytuację, pociągając wraz z Joanną Izabelą za sznurki w całym UNP. Kandydat Maciuś, w wolnych chwilach, może też czytać myśli kontrkandydata Bombiny, więc kontrkandydat Bombina powinien założyć aluminiową czapeczkę.
Bombina pisze: 31 paź 2021, 23:49 Cóż, w Sarmacji, o której Król Senior tak się tęsknie rozpisuje, to może i by przeszło, ale jednak w Dreamlandzie poziom scholaryzacji jest chyba ciut wyższy.
Obawiam się, że subiektywne odczucie Szacownego kontrkandydata może nieco odbiegać od stanu zastanego, zwłaszcza w kontekście niniejszej debaty.

Re: Debata

: 1 lis 2021, 08:53
autor: Wojciech Bombina
Ad. 1, 2, 3
Warto przypomnieć, że w owych głosowaniach, do wyboru były wyłącznie niewiele różniące się warianty przedstawiane przez JI i M2 - podczas gdy swoiste essentialia negotii z zasady nie trafiały nigdy ani pod głosowanie, ani nawet pod dyskusję - i owszem był to powód, z uwagi na który w dalszej części "wspólnego" tworzenia nie brałem udziału - co zresztą wobec późniejszego rozpowszechniania przez wasze towarzystwo niusa jakobym działał na sarmackie zlecenie dowiodło, że intuicja mnie nie zawiodła (dziwne, że teraz dla odmiany przedstawiany jestem jako rodowity Teutończyk - niechże Obrońca Teutonii Maciej 2 trzyma przynajmniej jedną linię, to będzie wiarygodniej).

Autorem treści traktatowych był nie kto inny jak sam Obrońca Teutonii Maciej 2 i nie wiem czemu tak teraz swój wkład w budowę Unii umniejsza. Jakiś czas temuwielokrotnie podkreślał, że doskonałość Traktatu przesądziła przecież o sukcesie Unii, a ów wspaniały akt legislacji to jego zasługa ("dałem wam doskonałą ramkę"). Czemuż teraz przedstawia się więc jako pozbawiony woli skryba spisujący pod przymusem cudze oczekiwania?

Traktat Unii był wypadkową tego na co godzili się założyciele Unii - i tutaj znowu chyba poza sporem jest to, kto był Królem Dreamlandu i pisał Traktat - oraz tego, żeby wyglądało, że jednak nie jest to zabawa wyłącznie dla kilku osób, bo przecież każde koło adoracji musi mieć jakiś poddanych. Wyskakiwanie teraz z tekstem, że za treść Traktatu odpowiadały osoby typu Ola to już jest naprawdę obraźliwe dla inteligencji czytających, choć to też nie pierwsza tego typu teza z ust Obrońcy Teutonii.

Ad. 4
Niech Obrońca Teutonii Maciej 2 sobie za dużo nie przypisuje, bo jaka jest jego obecna pozycja "polityczna" w Unii każdy widzi. Niemniej w kontekście planowanego piastowania urzędu premiera - deklaracje, iż trzeba poświęcać zasoby na reformowanie Uni wskazują na wolę powtórki zabawy sprzed roku - zwłaszcza, że jako premier niewątpliwie będzie mógł nas ponownie w to szaleństwo wciągnąć.