jezu.parcha politycznego
Co do trzeciego pytania- planuję wojskową kampanię, dzięki której zdobędziemy Grodzisk. Zero jeńców, zabijamy wszystkich, krwią dziewic sarmackich smarujemy topory, napletkami prawiczków ściełamy bruk ulic.
jezu.parcha politycznego



Zaskakujące, że zarzut pada akurat z ust kontrkandydata, który niezmiennie, służalczo wręcz realizuje w mikroświecie plany Srebrnego Rogu - no ale cóż, stara to i sprawdzona metoda odwrócenia uwagi. Wiadomo, jak ktoś ucieka z kradzioną torebką to krzyczy z całych sił "łapać złodzieja!".
Lista państw, w których siedziałem jest faktycznie długa, ale w Teutonii jakoś się nie zdarzyło.
I o ile doceniam próbę przypisania mi teutońskości przez jednego z najstarszych Teutonów, tak nie róbmy z Dreamlandczyków idiotów.
Nie jest wielką tajemnicą to, że nie ma czegoś takiego jak polityka Teutonii jako tworu państwowego, jest jedynie polityka układu towarzyskiego, w którym to Król Senior od początku powstania Unii śpiewa w pięknym duecie. Niestety, faktów Król Senior nie zmieni, ile by nie napisał elaboratów i ilu figur retorycznych by nie użył ;).Srebrny Róg, wbrew snutym tu wizjom mojego dziadka, nie wydostał się poza kanwę regionu Sarmacji i nie miał wystarczająco siły, żeby prowadzić jakąkolwiek politykę w samym UNP.
Mówimy oczywiście w kontekście siedzenia przy zielonym stoliczku. Arcyksięciem teutońskim za buraki czy siano się nie zostaje.
Ależ jakich to działań? Do tej pory zbiór tychże wypełniły jedynie jakieś zawoalowane insynuacje Szanownego.
Nie jestem pewien co dokładnie Cesarzowa wyszeptała Arcyksięciu przez słuchawkę telefoniczną, natomiast zakładanie, że wyjście z zawodowym alkoholikiem na piwo jest wyjściową zaistnienia jakiegokolwiek układu towarzyskiego jest mocno naciągane, nawet jak na standard introwertyków mikronacyjnych. Nie wiem jak u Szanownego, ale w moim przypadku układ towarzyski powstaje, gdy jestem zainteresowany kontynuowaniem znajomości również po piwie, lub chociaż czerpię z tegoż okresu po piwie jakąś wymierną, hedonistyczną korzyść. Natomiast nic nie poradzę na to, że Teutonki są tak zapatrzone w moją ładną buzię, że robią mi, soliście, za chórek. ;)Bombina pisze: ↑31 paź 2021, 21:09 Nie jest wielką tajemnicą to, że nie ma czegoś takiego jak polityka Teutonii jako tworu państwowego, jest jedynie polityka układu towarzyskiego, w którym to Król Senior od początku powstania Unii śpiewa w pięknym duecie. Niestety, faktów Król Senior nie zmieni, ile by nie napisał elaboratów i ilu figur retorycznych by nie użył ;).
Szkoda, bo sam jestem ciekaw. Niemniej widzę, że Król Senior proponuje, aby politykę w mikronacjach zastąpić bliżej nieokreślonymi fantazjami rzekomo wywodzącymi się z reala, a oceniać nawet nie walory artystyczne takich "dzieł", lecz to kto szerzej otworzy ładną buzię i głośniej będzie wołać. Zazwyczaj wyrasta się z tego po pierwszym stosunku, ale przecież to jeszcze nie powód, żeby rozrywkę, która w założeniu powinna być choć trochę ambitna, zamieniać na takie dupsy :P.
Doceniam poświęcenie szacownego i wiarę w prawdziwe, nieironiczne i ambitne układy towarzyskie w mikronacjach, oparte na idei podboju wirtualnego piksela, platonicznej chęci przejęcia władzy nad zielonym stoliczkiem oraz białego rycerstwa. W ramach tegoż docenienia załączam niżej wskazany medal. Pozwolę sobie natomiast ostać przy idei, wedle której osobiście definiuję układ towarzyski jako coś zakotwiczonego w świecie realnym (forma tego zakotwiczenia jest tu obojętna) - pozostałe formy budowania tychże układów, zgodnie z głosem mojego pokolenia mikronautów, będę określał dość jednoznacznie - jako mentalne stulejarstwo.Bombina pisze: ↑31 paź 2021, 22:35Szkoda, bo sam jestem ciekaw. Niemniej widzę, że Król Senior proponuje, aby politykę w mikronacjach zastąpić bliżej nieokreślonymi fantazjami rzekomo wywodzącymi się z reala, a oceniać nawet nie walory artystyczne takich "dzieł", lecz to kto szerzej otworzy ładną buzię i głośniej będzie wołać. Zazwyczaj wyrasta się z tego po pierwszym stosunku, ale przecież to jeszcze nie powód, żeby rozrywkę, która w założeniu powinna być choć trochę ambitna, zamieniać na takie dupsy :P.

Jestem skonfundowany, mam współczuć, czy bić brawo? W dialekcie zumerskim (południowodreamlandzki) korzysta się z frazy: "Okej, bumer".
Choć ten temat wałkowany był wielokrotnie i do znudzenia pozwolę sobie dogłębnie ustosunkować się do powyższych pytań, a w razie dalszych wątpliwości odsyłać do niniejszego posta.Bombina pisze: ↑31 paź 2021, 23:49 Dla odmiany jednak kilka faktów, bo to ponoć debata, a nie konkurs kto lepiej przypajacuje:
1) Unia Niepodległych Państw została zaprojektowana przez dwie osoby - Macieja 2 oraz Joannę Izabelę - kanał dsc w tej części wprawdzie utajniono, ale kto był tam chociaż jakiś czas ten pamięta kto z kim ustalał,
2) Traktat Unii - niezależnie od jego nadzwyczaj marnej legislacyjnej jakości - stworzono wyłącznie z myślą o zabetonowaniu wszystkiego, w tym zwłaszcza własnego interesu - i dlatego też powołano szereg wyłącznie fasadowych instytucji,
3) póki cokolwiek się w Unii działo wysiłki założycieli, w tym oczywiście zwłaszcza mojego interlokutora, zmierzały wyłącznie do tego, aby utrzymać status quo i kontynuować wzajemną adorację,
4) teraz jak w końcu jest tak jak miało być i nagle nikt nie chce się poza założycielami w Unię bawić - Maciej 2 wprowadza narrację pozornego sporu, udawanych foszków i opowiada jak to będzie mieszać łyżeczką w szklance wody i jaka to się od tego zrobi słodziutka herbatka, dzięki czemu w jego naiwnym mniemaniu znowu przyjdą jacyś ludzie i będzie można drugi raz zrobić to samo.
Obawiam się, że subiektywne odczucie Szacownego kontrkandydata może nieco odbiegać od stanu zastanego, zwłaszcza w kontekście niniejszej debaty.
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość