12 lat z wodnym ślimakiem

Strefa krwawej wolności. Można dostać pasem po głowie, można też się zrelaksować i porozmawiać o realu.
Awatar użytkownika
Edward Ebruz
obywatel
Posty: 1920
Rejestracja: 7 sie 2010, 22:59
Numer GG: 8606140
NIM: 873817
Lokalizacja: Letrib [Webland]
Kontakt:

12 lat z wodnym ślimakiem

Post autor: Edward Ebruz »

Świętowanie kolejnych v-urodzin nigdy nie było dreamlandzką tradycją, ale ponieważ jesteśmy niewielką wspólnotą w coraz mocniej kurczącym się — wymierającym? — ekosystemie, może warto od czasu do czasu przypomnieć sobie o tych kilku datach.

Dokładnie dwanaście lat temu na forum Królestwa Dreamlandu swój pierwszy post opublikował Martin Schlesinger (od lipca 2013 roku Schlesinger-Asketil), powszechnie znany dziś jako król-senior Alfred, który w międzyczasie zaliczył krótki, lecz dynamiczny epizod sarmacki. Debiut młodego Martina miał miejsce w wątku co najmniej osobliwym, ale moim ulubionym postem z tego wczesnego okresu, chyba pierwszym, na który w ogóle zwróciłem uwagę, był ten związany z udziałem w regatach żeglarskich. Tamten post zachowałem w pamięci — nie wiem zupełnie dlaczego, tu się chyba przedwcześnie aktywował jakiś instynkt tatowski, w końcu mój siedmiolatek najmocniej identyfikuje się dziś właśnie ze ślimakami. Niemniej, gdy dzisiaj próbowałem tamtą wypowiedź namierzyć i skorzystałem z forumowej wyszukiwarki, z szafki niespodziewanie wyskoczyło mi to chropowate coś, co nie chce teraz wyjść z mojej głowy.

I to jest chyba właśnie kwintesencja dreamlandzkości, a może i mikroświata jako pewnej idei: "ślimak morski w kształcie kutasa z filmów przyrodniczych z Krystyną Czubówną", z którym rdzenne ludy wchodzą w ożywczą interakcję w ramach rytuałów detalicznie opisanych przez autora. Jakie to jest cudownie zmutowane (ale i mutogenne)! Nie ukrywam: trochę kusi, by za pomocą modelu językowego GPT teraz wygenerować grafikę — krótki metraż? — która ilustrowałaby tę sytuację. Moglibyśmy to puszczać przechodniom w Końskich w ramach materiału promującego rodzimy ruch mikronacyjny, który ma się coraz lepiej i lepiej, i tak do zachodu słońca. Oczywiście wraz z ulotkami wydrukowanymi przez Diuka.

Miało być jednak o Alfredzie, moim ulubionym zmienniku. A zatem: dziękuję, że byłeś i wciąż jesteś z nami.
Edward J. Ebruz, r.s.
Awatar użytkownika
Maciej Hergemon
przewodniczący obrad Parlamentu
Posty: 3250
Rejestracja: 20 sie 2018, 15:15
NIM: 591374
Kontakt:

Re: 12 lat z wodnym ślimakiem

Post autor: Maciej Hergemon »

Wrzucając nieodżałowane klasyki, które mimowolnie stworzył Alfred, nie wolno zapominać o
cześć. z tego co pamiętam, ostatnim razem wyrażałeś nadzieję na szybką abdykację, więc powinieneś być zadowolony ;) nie stoi za tym jakieś konkretne wydarzenie, po prostu na studiach mam ciekawsze rzeczy do roboty, i towarzysko, i rozwojowo. chciałem jeszcze coś w Dreamlandzie zrobić, tak dla wytrwania na posterunku i czystego sumienia, chociaż nieszczególnie widziałem w tym sens. formuła mikronacji nie jest już atrakcyjna, a tym bardziej nie jest atrakcyjny Dreamland, gdzie siedzi paru zblazowanych imigrantów-shitposterów, tak jak przed Edwardem II siedziało kilku stropionych dziadków. opublikowałbym projekt reformy konstytucyjnej, zebrał pieniądze na serwer i abdykował, ale wkurwiła mnie kolejna seria przytyków, więc zabrałem się z tego bagienka nieco szybciej; ostatecznie to bez różnicy, a że nie zamierzam wracać, to na jakimś dziedzictwie zależy mi mniej, niż na wcześniejszym spokoju i wolnym czasie na ciekawsze zajęcia.
Wszystkiego najlepszego!
Awatar użytkownika
Edward Ebruz
obywatel
Posty: 1920
Rejestracja: 7 sie 2010, 22:59
Numer GG: 8606140
NIM: 873817
Lokalizacja: Letrib [Webland]
Kontakt:

Re: 12 lat z wodnym ślimakiem

Post autor: Edward Ebruz »

A na co dokładnie patrzymy? Wygląda to jak fragment poabdykacyjnej korespondencji prywatnej Alfreda i czuję się teraz tak, jakbym zaglądał do rozdartej koperty, która chyba nie była adresowana do nas. W jaki sposób ten tekst znalazł drogę na publiczne forum?

Nie widzę tu kontrowersji. Daleko tu może to gładkich formuł z Proustowskich listów do księcia Valentinois, ale widzę tu solidny materiał na pastę, którą można byłoby rozwinąć w konwencji pocztówki z domu seniora na Florydzie. Bądźmy uczciwi: ze wszystkich możliwych języków, Alfred wybrał język prawdy — fragment o "zblazowanych shitposterach” i "stropionych dziadkach”, to chyba najniższy wymiar kary, jaki można wymierzyć dawnej klasie politycznej KD. Nie użyłbym może tych samych określeń, ale wystarczy sięgnąć do wywiadu Pavla Svobody dla „Gazety Teutońskiej” z czerwca 2015 roku, by przekonać się, jak wielki był poziom frustracji nawet największych optymistów i jak blisko byliśmy decyzji o zamknięciu interesu tamtego lata, gdy wzięliśmy pod swoje skrzydła Scholandię, gdy sami ledwie trzymaliśmy się na nogach w podartych pludrach i z pustymi kieszeniami. Jednego ze wspomnianych przez Seniora "shitposterów” miałem później okazję utulić do snu w czasie swojej zmiany, więc dawne emocje wypalonego Alfreda są mi dość bliskie.
Edward J. Ebruz, r.s.
Awatar użytkownika
Maciej Hergemon
przewodniczący obrad Parlamentu
Posty: 3250
Rejestracja: 20 sie 2018, 15:15
NIM: 591374
Kontakt:

Re: 12 lat z wodnym ślimakiem

Post autor: Maciej Hergemon »

Jest to istotnie list skierowany do Torkana Ingaawara, który upubliczniono gdzieś koło roku 2021 na łamach Placu Żenady
Awatar użytkownika
Alfred
inżynier królewski
Posty: 2603
Rejestracja: 16 kwie 2013, 19:12
Numer GG: 47634183
NIM: 196135
Kontakt:

Re: 12 lat z wodnym ślimakiem

Post autor: Alfred »

Zdaje się, że nieco spóźniłem się na zdmuchnięcie świeczek. Podzielę się więc przynajmniej anegdotą z gośćmi urodzinowymi. Do Królestwa przybyłem właściwie już 27 marca 2013 r., a te dwa i pół tygodnia, jakie minęły do czasu mojego pierwszego posta, spędziłem na peregrynacji po prowincjach, którą opisywałem już w innym wątku. Przypominam sobie, że śledziłem forum codziennie, natomiast nie znajdowałem potrzeby zabrania głosu. Dopiero gdy zgłosiłem się na naczelnika osady w Surmali, mój przyszły ojciec Siergiusz kazał mi najpierw wylegitymować się przynajmniej dziesięcioma postami, które nabiłem zapewne w jakichś zabawach forumowych. Trochę boję się spoglądać.

Po latach sam jestem pod wrażeniem swojej determinacji, by dołączyć do tej autystycznej zabawy. W końcu z pewnością nie spotkało mnie wzorowe przyjęcie nowego mieszkańca, a jednak zostałem. Więź z Dreamlandem i mikronacjami okazała się u mnie wyjątkowo trwała, miała też zupełnie realny wpływ na moje życie. Ale o tym może już innym razem.
(—) Alfred de Ebruz, r. s.
salus rei publicae suprema lex esto!
Awatar użytkownika
matmax
obywatel
Posty: 1751
Rejestracja: 4 kwie 2013, 21:09
NIM: 442028
Kontakt:

Re: 12 lat z wodnym ślimakiem

Post autor: matmax »

Alfred pisze: 18 kwie 2025, 22:27
Po latach sam jestem pod wrażeniem swojej determinacji, by dołączyć do tej autystycznej zabawy. W końcu z pewnością nie spotkało mnie wzorowe przyjęcie nowego mieszkańca, a jednak zostałem. Więź z Dreamlandem i mikronacjami okazała się u mnie wyjątkowo trwała, miała też zupełnie realny wpływ na moje życie. Ale o tym może już innym razem.
To w sumie całkiem częsty wątek, mam wrażenie. Jakbym w mikronacjach nie zaczął dyskutować z pewnym typem o programowaniu, pewnie w realu byłbym na zupełnie innej ścieżce i może w trochę mniej autystycznym otoczeniu zawodowym. Nie narzekam jednak - to całkiem fascynujące budzić się i widzieć, że osoba z pracy uzasadnia jakiś wątek poprawy procesów wytwarzania oprogramowania nawiązaniami do świętych ksiąg.
Mat Max von Salvepol
Daniel von Witt pisze: 13 sty 2019, 02:15 Liczy się adrenalinka xD i na tym może już poprzrstane, chociaż głowa pełna jest myśli tym, co tu poruszone zostało nie mówiąc już nawet o tym, co zakryte.
Awatar użytkownika
Wojciech Bombina
Premier
Posty: 624
Rejestracja: 8 mar 2012, 00:07
NIM: 352373
Kontakt:

Re: 12 lat z wodnym ślimakiem

Post autor: Wojciech Bombina »

Cóż mogę powiedzieć, spędziłem w mikronacjach z 20 lat, a mimo tego nie ustrzegłem się przed moją "karierą". Jakoś nikt mnie na programowanie nie namówił. :)
graf Wojciech desłetudo Bombina Maxima
Awatar użytkownika
Siergiusz Asketil
Posty: 1384
Rejestracja: 14 sty 2013, 18:54
Numer GG: 44811514
NIM: 786851
Herb: s06
Lokalizacja: Alizon
Kontakt:

Re: 12 lat z wodnym ślimakiem

Post autor: Siergiusz Asketil »

Edward Ebruz pisze: 16 kwie 2025, 23:53Debiut młodego Martina miał miejsce w wątku co najmniej osobliwym, ale moim ulubionym postem z tego wczesnego okresu, chyba pierwszym, na który w ogóle zwróciłem uwagę, był ten związany z udziałem w regatach żeglarskich.
Jakkolwiek nasze późniejsze drogi z Danielem von Wittem bardzo się rozeszły, to należy przyznać, że regaty stworzył wyśmienite - i partycypacja w tym projekcie (a także wielu innych) była czymś ekscytującym w 2013 roku. :) Ach te odległy czasy! Teraz to już nie ma czasów. Chyba, że jednak są?
(—) Siergiusz markiz Asketil
Dreamlandczyk, Baridajczyk, Frustrat
ODPOWIEDZ

Wróć do „Kawiarnia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość