Lektury na każdą porę roku

Strefa krwawej wolności. Można dostać pasem po głowie, można też się zrelaksować i porozmawiać o realu.
Awatar użytkownika
Chamberlain
obywatel
Posty: 2189
Rejestracja: 16 maja 2016, 19:46
Numer GG: 62994040
NIM: 866253
Kontakt:

Re: Lektury na każdą porę roku

Post autor: Chamberlain »

karol flibustier pisze: 19 maja 2025, 07:00 Ja tam nie zaprzeczam, że książkoholikiem byłem długi czas, czytając jedną pozycje dziennie, ale to wspaniała przygoda życiowa! :)
Z całym szacunkiem, ale wątpię, by czytał Pan jedną książkę dziennie, chyba że chodzi o "tomy" z przygodami Tytusa, Romka i Atomka. :roll: To po prostu niewykonalne, mimo najlepszych chęci, a na pewno przeciwskuteczne. Dobrze byłoby "przeczytaną" w tym tempie książkę jeszcze przeżyć, jakoś przetrawić, a jeśli nie dajesz sobie na to szansy, to chyba lepiej wybrać się już na siłownię i zrobić coś dla ciała. Dlatego nie lubię takich przechwałek.
- - William diuk Chamberlain-Schlesinger
- - [Margrabia Inselburga]
Awatar użytkownika
karol flibustier
Posty: 276
Rejestracja: 28 sie 2010, 17:39
NIM:
Lokalizacja: Vetonia - Lene
Kontakt:

Re: Lektury na każdą porę roku

Post autor: karol flibustier »

Może przeciwskuteczne, może nie ;) trudno osądzić, ale to nałóg, jak każdy, dzisiaj to wiem.
redaktor SOKN Webpress
Strona Obywatelska Królestwa Nowal
Awatar użytkownika
Chamberlain
obywatel
Posty: 2189
Rejestracja: 16 maja 2016, 19:46
Numer GG: 62994040
NIM: 866253
Kontakt:

Re: Lektury na każdą porę roku

Post autor: Chamberlain »

karol flibustier pisze: 19 maja 2025, 16:04 Może przeciwskuteczne, może nie ;) trudno osądzić, ale to nałóg, jak każdy, dzisiaj to wiem.
Czytam obecnie dwie na miesiąc. Czasem trzy. Dokładnie, czasem z robieniem notatek. I mam wrażenie, że to wciąż całkiem sporo. :)
- - William diuk Chamberlain-Schlesinger
- - [Margrabia Inselburga]
Awatar użytkownika
karol flibustier
Posty: 276
Rejestracja: 28 sie 2010, 17:39
NIM:
Lokalizacja: Vetonia - Lene
Kontakt:

Re: Lektury na każdą porę roku

Post autor: karol flibustier »

Zapewnia równowagę, to fakt. Naturalne tempo jest dobre, ono ma swoje zalety.
redaktor SOKN Webpress
Strona Obywatelska Królestwa Nowal
Awatar użytkownika
Torkan Ingawaar
obywatel
Posty: 1685
Rejestracja: 1 gru 2014, 19:01
NIM: 156339
Lokalizacja: Sangajokk
Kontakt:

Re: Lektury na każdą porę roku

Post autor: Torkan Ingawaar »

Chamberlain pisze: 19 maja 2025, 15:52
karol flibustier pisze: 19 maja 2025, 07:00 Ja tam nie zaprzeczam, że książkoholikiem byłem długi czas, czytając jedną pozycje dziennie, ale to wspaniała przygoda życiowa! :)
Z całym szacunkiem, ale wątpię, by czytał Pan jedną książkę dziennie, chyba że chodzi o "tomy" z przygodami Tytusa, Romka i Atomka. :roll: To po prostu niewykonalne, mimo najlepszych chęci, a na pewno przeciwskuteczne. Dobrze byłoby "przeczytaną" w tym tempie książkę jeszcze przeżyć, jakoś przetrawić, a jeśli nie dajesz sobie na to szansy, to chyba lepiej wybrać się już na siłownię i zrobić coś dla ciała. Dlatego nie lubię takich przechwałek.
Myślę, że z odpowiednio dużym zapasem wolnego czasu wykonalne, sam tak w czasach szkolnych połykałem w wakacje i ferie wszelkiego rodzaju typowo młodzieżową beletrystykę, siedząc nad jedną książką od rana do wieczora, przelatując wzrokiem po kolejnych stronach. W ogóle nie ma co robić z czytania samego w sobie jakiejś specjalnie intelektualnej aktywności. Wszystko jest kwestią doboru konkretnego tytułu, jak przy każdym innym medium. Pierwsze z brzegu niewymagające, rozrywkowe czytadło to po prostu analogowy Netflix i tak powinno być traktowane. Igrzyska śmierci czy inny Zmierzch można czytać bez zakreślania fragmentów ołówkiem, wtykania kolorowych karteczek między kartki jak w mszalik i sporządzania notatek na marginesach, a i za wiele materiału do głębokich wielodniowych przemyśleń raczej się z nich nie wyciśnie. Ja tam koledze Karolowi wierzę na słowo, widać że to uczciwy chłopak.
(–) Torkan Ingawaar (ᑐᕐᑳᓐ ᐃᖓᕚᕐ)
Obrazek
Awatar użytkownika
karol flibustier
Posty: 276
Rejestracja: 28 sie 2010, 17:39
NIM:
Lokalizacja: Vetonia - Lene
Kontakt:

Re: Lektury na każdą porę roku

Post autor: karol flibustier »

Dzięki tej dyskusji zdiagnozowałem u siebie kolejny nałóg związany z literaturą, oj oj, nieciekawe sprawy, z jednego do drugiego! ;) Trzeba to bardzo stanowczo zbadać i ograniczyć!
Jestem jednak wdzięczny, że w nieco innym świetle mogę spojrzeć na czytanie, czy pisanie. Owszem, prawdą jest, że niektóre pozycje trzeba czytać siedem razy, bo są zawiłe i zmuszają do nowych wrażeń czytelniczych, czasami zmieniając optykę widzenia. Socrates, Platon, Stasiu Lem, Jules Verne, Jerzy Pertek, Tomasz z Akwinu, czy boski autor Biblii, wręcz do tego nakłaniają ;)
redaktor SOKN Webpress
Strona Obywatelska Królestwa Nowal
Awatar użytkownika
Wojciech Bombina
Premier
Posty: 624
Rejestracja: 8 mar 2012, 00:07
NIM: 352373
Kontakt:

Re: Lektury na każdą porę roku

Post autor: Wojciech Bombina »

Czytam teraz s-f, uważam że bardzo dobre (więc jak ktoś lubi s-f, to polecam), ale nie o tym, że polecam post.

Książka to "Ogień nad otchłanią" Vernona Vigne, napisana w 1992 roku. Ciekawe jest to, że architektura kontaktu międzygwiezdnego oparta jest w niej na listach dyskusyjnych, tak, takich LD jak kiedyś się bawiliśmy. Wszystko jest obudowane futurystyczną technologią (auto- tłumaczenia, wyszukiwanie, interpretacje itd.), ale trzon to jednak LD. W 1992 możliwość zbiorczej wymiany maili musiała być chyba bardzo postępowa :).
graf Wojciech desłetudo Bombina Maxima
Awatar użytkownika
Wojciech Bombina
Premier
Posty: 624
Rejestracja: 8 mar 2012, 00:07
NIM: 352373
Kontakt:

Re: Lektury na każdą porę roku

Post autor: Wojciech Bombina »

Z książek, które zrobiły w tym roku na mnie wrażenie: Zapiski z Hiroszimy, Kenzaburō Ōe.
graf Wojciech desłetudo Bombina Maxima
ODPOWIEDZ

Wróć do „Kawiarnia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość