Dlaczego nie UNP?

Powiększanie wspólnego dobra, walki o władzę. Esencja dreamlandzkiego życia.
Awatar użytkownika
Andrzej P Ordynski
Posty: 403
Rejestracja: 9 gru 2010, 13:34
NIM: 479233
Kontakt:

Re: Dlaczego nie UNP?

Post autor: Andrzej P Ordynski »

Maciej II pisze: 21 sie 2021, 21:29 I jeszcze jedno: "Huzza niepodległym będzie nam lepiej!" to najstarsza i najdurniejsza śpiewka w mikroświecie, która waliła na kolana całe imperia. Może warto byłoby wyciągnąć z tego typu historii wnioski - choćby i w kontekście Nordaty, z której słusznie nabijaliśmy się przez ponad 2 lata.
Brak mierzenia sił na zamiary już dawno przestał być cechą specyficznie nordacką.
Teraz wszędzie jest pełno tych, którzy tworzą 2-3-osobowe twory z ambicjami imperialnymi, bez względu na kontynent i "krąg kulturowy".

Z resztą z tymi kręgami kulturowymi to kwestia mocno naciągana. Kolejna forma mikronacjonalizmu. Krytyka Sarmacji jest w wielu aspektach słuszna, ale szowinizm "cywilizacyjny" jest przesadą. Przekreślanie ludzi ze względu na to, że wcześniej działali w Sarmacji, to strzelanie sobie w stopę.
Andrzej Płatonowicz Ordyński
Archibald Stankovski

Re: Dlaczego nie UNP?

Post autor: Archibald Stankovski »

Ogólnie należałoby założyć, że tak w sumie, to nic się nie stało. Pewni panowie rano w stali i mieli taki kaprys stworzenia Unii Państw Niepodległych. Zagadali z Baridasami, Teutończykami, Dreamlandczykami i Sclavińczykami. Robercik rzekł - tak to jest to. Będzie super! Stworzył im forum ze stroną na kolanie i już. To, czego chcieli, dostali. Jakiś Wilhelm na białym koniu miał się pojawić, co im unię stworzy, zaleje do pełna, a oni będą jeździć. Wilhelma szlak trafił i skisnęli.

Z tej dyskusji, już powoli jałowej, wycieka pewna myśl - po co coś zmieniać, jak myśmy już próbowali zmieniać i jak nam nie wyszło, to Wam tym bardziej nie wyjdzie i tak w ogóle to nie próbujcie nas przekonywać, że coś jest do zrobienia, bo myśmy tego już próbowali i nie przyniosło to skutków takich, jakich chcieliśmy, a jak będziecie chcieli osiągnąć te skutki, co my, to i tak ich nie osiągniecie, bo my już próbowaliśmy... I tak dalej i tak dalej.

Skoro ogólnomikroświatową wolą jest status zarobionego po pachy, ustawionego grubasa na zasiłkach wszelakiego rodzaju, to uważam, że grubasa należy zostawić w spokoju skoro to jest jego mieszkanie i opłaca czynsz. Grubas umrze z powodu nadciśnienia. Grubas nie da rady ogarnąć choć niewielkiej aktywności. Osiądzie na kanapie przed telewizorkiem z pilocikiem w dłoni i będzie sobie przerzucał z jednego programu telewizyjnego na drugi. A to Sarmaciątek posłucha, a to Teutończyków posłucha, a potem Dreamlandczyków. Może gdzieś tam jeszcze Wandejczyków. Zależy jaki pakiet wykupił. Czasem smsa wyśle w audiotele, że coś tam rozumie i umie odgadnąć hasełko.

Jak Państwo widzicie - mamy do czynienia z grubasem, który marzy o schudnięciu albo z chudą szkapą, która marzy o przybraniu na wadze. Oba typy niby chcą coś zrobić, ale się boją, że to nie przyniesie skutków takie jakie chcą, bo oni już próbowali chyba wszystkiego. Nawet z Watykanem się kontaktowali - Franciszku dopomóż, bo my już rady nie dajemy! Marzymy, żeby już zdechnąć, czy u Boga możemy sobie już tam zamówić kwaterki z basenikiem, żeby się nie moczyć po nocach?

Jak już mówiłem - mamy do czynienia z desperatami, ludźmi przygnębionymi i udającymi, że się dobrze bawią.

Niby są psychoterapie zbiorowe, ale czy to właśnie miała być ta UNIA? Że wszyscy siadają w kółku i sobie przypominają jak mają na imię, czym się zajmują, od jak dawna, czy mają jakieś marzenia, czy mają rodzinę, dzieci, chwalą sie dokonaniami, porażakami...

To, że Robert Fryderyk (Czekan) od dawien dawna potrzebuje psychoterapi, to sobie ją stworzył, a Państwo sobie ten projekt łyknęli, bo jesteście naiwni i prawdopodobnie potrzebują Państwo tego samego, co Robercik, więc tkwijcie sobie w tej psychoterapii dalej. Może Wam coś to pomoże. Chociaż wątpię. Lepiej by było jak byście popełnili samobójstwo i w innej postaci wrócili albo nie wrócili.

Mam to gdzieś już.
Awatar użytkownika
Edward Ebruz
obywatel
Posty: 1920
Rejestracja: 7 sie 2010, 22:59
Numer GG: 8606140
NIM: 873817
Lokalizacja: Letrib [Webland]
Kontakt:

Re: Dlaczego nie UNP?

Post autor: Edward Ebruz »

Przeglądając archiwum trafiłem na zapis tej frapującej dyskusji. Widzę, że autor wątku, p. de Thoury, zabawił u nas raptem 11 dni i ogłosił swoje "samobójstwo". Czy wiadomo może coś więcej o późniejszych losach tego mikronauty?
Edward J. Ebruz, r.s.
Awatar użytkownika
Maciej Hergemon
przewodniczący obrad Parlamentu
Posty: 3250
Rejestracja: 20 sie 2018, 15:15
NIM: 591374
Kontakt:

Re: Dlaczego nie UNP?

Post autor: Maciej Hergemon »

Myślę, że podobna jak każdego innego, który odczuwa intelektualną przyjemność z kwestionowania niedostatków zastanego systemu i wybrania strzału w wirtualny łeb po niecałych dwóch tygodniach bytności, jako formę pożegnania z Królestwem. Zniknął tak jak żył, niczym mokry pierd w wannie. Bez żalu z naszej strony.
Awatar użytkownika
Fryderyk Orański-Nassau
obywatel
Posty: 2816
Rejestracja: 30 sie 2016, 02:35
NIM: 132626
Herb: c08.gif
Lokalizacja: Księstwo Furlandii i Luindoru, Segali
Kontakt:

Re: Dlaczego nie UNP?

Post autor: Fryderyk Orański-Nassau »

Maciej Hergemon pisze: 18 cze 2025, 15:49 Zniknął tak jak żył, niczym mokry pierd w wannie. Bez żalu z naszej strony.
Wyjdę jednak ze stwierdzeniem, że jest to raczej przykra refleksja nad mikronacyjną rzeczywistością. W miejscach, którym zależy na zachęceniu nowych są jakieś poradniki, trzymanie na początku za rękę, a i tak nie każdy się w to wdraża. W KD rzuca się się każdego nowego na środek Bałtyku bez koła ratunkowego i mówi, że czekamy na molo w Sopocie, o ile oczywiście da Pan radę dopłynąć. Kilka razy w życiu tłumaczyłem znajomym o co w tym chodzi, co w też się wkręciłem. I za każdym razem dochodziłem do wniosku, że w tej hermetycznej społeczności jest tak dużo specyficznych osób, tyle wątków, tyle możliwości, że samo to jest przytłaczające. A jak do tego dodamy, że każdy ma nas w dupie albo aktywnie wkłada kij w szprychy sprawdzając czy jednak kijanka okaże się dorodną rybką to trudno się w tym wszystkim nie odbić.

Jak do tego dołożymy pogląd, że w sumie żadna strata, bo lepiej jest jak nikt nie przychodzi się taplać w naszym skromnym bajorze to trudno się potem dziwić, że faktycznie przychodzą do KD głównie weterani. Bo każdy normalny nowy zamiast wkładać genitalia w imadło po prostu stwierdzi, że są ciekawsze, przyjemniejsze i mniej wymagające zawzięcia zajęcia. A później stajemy w tym samym miejscu i zadajemy sobie pytania - gdzie popełniliśmy błąd?
(-) Fryderyk Karol Albert książę Orański-Nassau OOII ONZII
Książę Flores
"Pochlebiamy sobie patrząc na Sarmację, że zobaczcie; oni są prymitywni, a my wysublimowani. Ale wysublimowany autyzm nadal pozostaje autyzmem."JKW Aleksander, 2 października 2017 r.
"Może ten słynny dreamlandzki neoprymitywizm wcale nie jest taki zły?"
JKW Maciej II vel Helmut Pohl, 7 lutego 2019 r.

Obrazek
Awatar użytkownika
Chamberlain
obywatel
Posty: 2189
Rejestracja: 16 maja 2016, 19:46
Numer GG: 62994040
NIM: 866253
Kontakt:

Re: Dlaczego nie UNP?

Post autor: Chamberlain »

Fryderyk Orański-Nassau pisze: 18 cze 2025, 16:16 Bo każdy normalny nowy zamiast wkładać genitalia w imadło po prostu stwierdzi, że są ciekawsze, przyjemniejsze i mniej wymagające zawzięcia zajęcia.
Na przykład jakie? :D

Imho Simon McMelkor. A samobójstwo, zaiste, piękne. A ten Stankovski to oczywiście Karbiak?
- - William diuk Chamberlain-Schlesinger
- - [Margrabia Inselburga]
Awatar użytkownika
Fryderyk Orański-Nassau
obywatel
Posty: 2816
Rejestracja: 30 sie 2016, 02:35
NIM: 132626
Herb: c08.gif
Lokalizacja: Księstwo Furlandii i Luindoru, Segali
Kontakt:

Re: Dlaczego nie UNP?

Post autor: Fryderyk Orański-Nassau »

Chamberlain pisze: 18 cze 2025, 18:52 Na przykład jakie? :D
Zależy czego szukać. Można układać LEGO albo modele, można ćwiczyć sporty walki, można zająć się bushcraftem, można podróżować mniej lub bardziej harcorowo. Pierwsza rzecz z brzegu co mi przychodzi do głowy i spełnia trzy kryteria to jazda na rowerze. Jak przeczytałem JKW to odczułem vibe Elektrody. Znowu się amatorzy pchają do zabawy. Mogliby w końcu wprowadzić tą licencje na mikronacje ...
(-) Fryderyk Karol Albert książę Orański-Nassau OOII ONZII
Książę Flores
"Pochlebiamy sobie patrząc na Sarmację, że zobaczcie; oni są prymitywni, a my wysublimowani. Ale wysublimowany autyzm nadal pozostaje autyzmem."JKW Aleksander, 2 października 2017 r.
"Może ten słynny dreamlandzki neoprymitywizm wcale nie jest taki zły?"
JKW Maciej II vel Helmut Pohl, 7 lutego 2019 r.

Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Polityka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość