jakos zawsze wylatywalo mi to z glowy ale mam pytanie/prosbe do administracji czy mozna by zmienic moje dane? Chodzi mi o to ze wg. CRM nazywam sie Albon Albon co brzmi troche dziwnie Chyba jak sie zapisywalem tz zapisano mnie do CRM nie bylo mozliwosci nieposiadania nazwiska, teraz z tego co widze mozna miec samo imie. Prosze w miare wolnego czasu zmienic moje dane na somo Albon bez nazwiska (bo tak mysle sobie nazwisko "z Cintry" tez bylo by dziwne
Zdaje mi się, iż jest to sprawa techniczna związana z ograniczeniami skryptów, więc można ten problem rozwiązać bez postępowania sądowego (nie jest to zmiana danych osobowych a ich POPRAWIENIE w związku z błędem!). Jeżeli nie mam racji, tak czy siak Albon powinien być zwolniony z opłaty sądowej.
Hrabia Albon jest zapisany od samego początku tak w skryptach - ergo dokonał pewnego wyboru wpisując i imię i nazwisko do systemu. W moim przekonaniu postępowanie jest konieczne, a to, iż nie mógł pozostawić miejsca pustego jest jednym z argumentów do zmiany tych danych.
No tak zapomniałem że to Dreamland. Dreamland czyli przerost formy nad treścią. Przerost wszelakich w naszej sytuacji niepotrzebnych instytucji (przynajmniej niepotrzebnych w takiej rozbudowanej formie). Bawmy się dalej w lanie wody, w pseudointelektualne dysputy o d...Maryny i inne "twórcze" pierdoły. Wiecie co zniechęca nowych do KD? Właśnie ten przerost formy nad treścią. Zbyt wielu mamy tutaj intelektualistów...Świat realowy w kryzysie przez to i Dreamland też przecież nie możemy być gorsi...
Niech już to nieszczęsne Albon Albon zostanie nie chce mi się bawić w sądy i czekać miesiącami na wynik. Zbyt obrośliśmy w te wszystkie niepotrzebne rzeczy, zagubiliśmy sie w tym wszystkim (i niech mi ktoś nie pisze że tak nie jest bo będę niegrzeczny...) ... zresztą nie chce mi się już pisać. EOT
Punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia - proszę mi wierzyć postępowanie o zmianę danych personalnych nie trwa długich miesięcy, wszystko może się zamknąć bardzo szybko.
Ratio legis takiego uregulowania jak mnie pamięć nie myli była własnie sytuacja dowolnego zmieniania danych personalnych w CRM-ie co wcale nie było czymś dobrym.
Hrabia Albon dotknął tu czułej struny. Traktaty dobrze nam wychodzą, gorzej z klikaniem. Faktycznie z boku kiepsko to wygląda. Pomyłka jest oczywista. Data uzyskania obywatelstwa (2002) i rok uzyskania obecnego paszportu (2007) sugerują, że Hrabia wypełniał przynajmniej dwa wnioski rejestracyjne - zapewne chodzi o powrót do Królestwa po dłuższym urlopie. Nie wydaje mi się, żeby ów "Albon Albon" był świadomym wyborem obywatela, który nigdy w swojej dotychczasowej historii nie nazywał się Albon Albon. O ile mi wiadomo, takie podwójne imiono-nazwiska nadawane były jedynie na planecie Krypton. A jak tamci skończyli - wszyscy wiedzą.
Albon pisze:Wiecie co zniechęca nowych do KD? Właśnie ten przerost formy nad treścią. Zbyt wielu mamy tutaj intelektualistów...
Zawtóruję diukowi de Joustinowi. Punkt widzenia zależy od rozmiaru siedzenia. Mówi Pan o nowych; proszę porozmawiać z lady Mackenzie Gordon-Allen, która niecały miesiąc po przybyciu do Dreamlandu zmieniała nazwisko i imię. Jakoś nie miała problemu z wypełnieniem wniosku, a nazwisko zmieniono jej po czterech dniach. Jak widać aż taki straszny problem to nie jest.
To rzekłszy, przyznaję, że można by rzecz rozwiązać lepiej, gdyby dać wszystkim możliwość edycji imion i nazwisk, ale zastrzec sądom prawo do nakazania cofnięcia takiej edycji. Tak czy inaczej, jakieś zabezpieczenie jest potrzebne np. po to, by trolle nie wpisywały w CRM bluzgów.
Wypowiadam się w trybie pozasądowym, tak więc proszę mieć na uwadze, że w razie orzekania nie będę czuł się związany poniższą opinią w tym sensie iż nie wyklucza ona orzeczenia odmiennego pod wpływem przedstawionej w toku postępowania argumentacji. To jak wiadomo moje zwyczajowe zastrzeżenie w tego rodzaju wypadkach.
Doszło do nieporozumienia, a co najmniej jeden z uczestników tej dyskusji nie pamięta już, co doń pisałem blisko rok temu, 30 XII 2011.
Rzeczywiście wprowadziliśmy w Królestwie na pewnym etapie przepisy wymuszające zmianę nazwiska wyłącznie w procedurze sądowej. Powód był dość prozaiczny - rozprzestrzeniła się nam plaga zmiany nazwisk po kilka razy. Wprowadzenie tych przepisów spełniło swoje zadanie - "moda" przeszła.
W nowej ustawie federalnej z dnia 17 marca 2011 roku o obywatelstwie i stałym pobycie (ufosp) tych przepisów już nie powtórzono. Wprowadzono jedynie zasadę częściowej ochrony nazwisk używanych (art. 12 ufosp). Jednocześnie rozporządzenie federalne ws. wymogów stawianych wnioskowi o wpis do CRM wykonujące delegację ustawową w zakresie określenia wymogów wniosku, nie wskazuje już na konieczność posiadania nazwiska.
W tej sytuacji zmiana nazwiska, w tym usunięcie i ograniczenie oznaczenia obywatela lub mieszkańca do samego imienia, nie wymaga przeprowadzenia postępowania sądowego. Natomiast pozostał sam aspekt zmiany wpisu w CRM, który z przyczyn technicznych wymaga ingerencji uprawnionego podmiotu.
Mając powyższe na uwadze, bacząc na złożenie wniosku przez Jego Ekscelencję hrabiego Albona złożony na początku niniejszego wątku, przed chwilą zmieniono dane Jego Ekscelencji również w systemie CRM.
Prywatnie jestem zdania, że "z Cintry" brzmi całkiem, całkiem, ale to nie moja już decyzja. Natomiast w rozporządzeniu federalnym, które ustala również listę praenomenów nie ma opcji "z". Chyba szkoda. Janko z Czarnkowa u nas by się nie pojawił jako autor Wielkiej Księgi Dreamlandu.