Preludium bólu Sarmatów

Powiększanie wspólnego dobra, walki o władzę. Esencja dreamlandzkiego życia.
Awatar użytkownika
Casimir van Oranje-Nassau
Posty: 468
Rejestracja: 8 lip 2016, 12:30
Numer GG: 64651462
NIM: 509236
Lokalizacja: Geldberg (Unia Saudadzka)
Kontakt:

Preludium bólu Sarmatów

Post autor: Casimir van Oranje-Nassau »

Jak można się w tym miejscu dowiedzieć, mój program wyborczy w wyborach na premiera Dreamlandu póki co wzbudził większe zainteresowanie Sarmatów, a konkretnie sławetnego księcia Roberta C., znanego powszechnie jako Robert Fryderyk oraz wtórujących mu sarmackich patafianów, niż samych Dreamlandczyków. Jak widać mieszkańców tego rzeszoidalnego kraju nareszcie zabolało to, że po raz pierwszy od dawna ktoś ubiegający się o wysokie stanowisko w państwie zaczyna otwarcie atakować Sarmację i dążyć do zaprzestania naszej poddańczej wobec nich polityki prowadzonej na kolanach. Bardzo dobrze. Jeżeli zostanę wybrany, zamierzam zafundować Sarmatom jeszcze większe dawki bólu, znacznie większe. Niech ich prawdziwa słabość wyjdzie wreszcie na jaw. Niech skowyczą z cierpienia dźgani mieczem prawdy i sprawiedliwości maszerującej pod sztandarami Odrodzonego Dreamlandu. Ave!

Ciekawym, choć możliwym do przewidzenia po obecnym księciu i raczej śmiesznym niż interesującym jest również fakt, iż znany jestem z zamordystycznych metod kierowania krajem. Ciekaw jestem, jakich to metod się Jego Książęca Mość dopatrzył podczas mojego rządzenia Garapenią ;) Szczególnie zabawnie to wygląda biorąc pod uwagę władca jakiego kraju to mówi i w jakim kontekście — kontekście mojego programu wyborczego, w którym mówiłem właśnie o ukróceniu prawdziwego zamordyzmu, jakim jest istnienie tzw. ustawy o forum, a jaki w Sarmacji przybiera jeszcze bardziej gargantuiczne formy. Czasem jednak warto posłuchać pana C., potrafi naprawdę polepszyć humor.
Awatar użytkownika
Baldwin
urzędnik dworski
Posty: 1858
Rejestracja: 17 maja 2018, 09:04
NIM: 318196
Kontakt:

Re: Preludium bólu Sarmatów

Post autor: Baldwin »

Właśnie tego spodziewałem się, proponując JE Casimirowi ujęcie w programie realizację ofensywnej polityki zagranicznej. Sarmaci jak to oni, woda sodowa uderza im do głowy. Przywykli do pełnienia roli hegemona mikroświata, w czym jeszcze bardziej utwierdziło ich przyjęcie pod swoje skrzydła hasselandzkiej kurtyzany. Mam nadzieję, że niebawem nastanie dla Dreamlandu nowy, lepszy czas, który zostanie spożytkowany właśnie na ustalanie pozycji Dreamlandu w v-świecie. My musimy znać swoją wartość i akcentować to w naszej dyplomacji.

A zresztą, Sarmatom to dobrze zrobi. Wreszcie mogą sobie pozwolić na "dyskusję" między sobą a nie tylko durne trzepanie postów, jak to budują stadion.
Polyna
Posty: 1173
Rejestracja: 2 kwie 2013, 16:08
NIM: 278556

Re: Preludium bólu Sarmatów

Post autor: Polyna »

Casimir van Oranje-Nassau pisze:Jeżeli zostanę wybrany, zamierzam zafundować Sarmatom jeszcze większe dawki bólu, znacznie większe.
Mówiłam już że brakuje mi tutaj Senancoura?

I hope you’ll slap them with a Red Hand of Ulster.
Awatar użytkownika
Ruprecht van den Spraak
Posty: 194
Rejestracja: 13 sty 2018, 00:45
Numer GG: 65292111
NIM:
Lokalizacja: Scholopolis, Scholandia
Kontakt:

Re: Preludium bólu Sarmatów

Post autor: Ruprecht van den Spraak »

Casimir van Oranje-Nassau pisze:
Jeżeli zostanę wybrany, zamierzam zafundować Sarmatom jeszcze większe dawki bólu, znacznie większe. Niech ich prawdziwa słabość wyjdzie wreszcie na jaw. Niech skowyczą z cierpienia dźgani mieczem prawdy i sprawiedliwości maszerującej pod sztandarami Odrodzonego Dreamlandu. Ave!
Absolutnie nie mam zamiaru psuć szyków, ani wstrzymywać zapału, jednak czy oznacza to agresywną politykę nie popartą żadną realną siłą za nią idącą? Sarmacja wyrobiła sobie pozycję hegemona i niech sobie gnije na tym stołku ile chce, jednak czy Dreamland powinien dążyć do tego dobrze opisanego... "dźgania mieczem prawdy i sprawiedliwości"?

Panie Casimirze, stosunki między Dreamlandem a Sarmacją są napięte, zatem czy Waszym planem jest wszczęcie niepotrzebnej nikomu (jeśli już, to na pewno nie nam) wojny?
Wymachiwanie mieczykiem to jedna sprawa, drugą jest tutaj faktyczny sposób opozycji wobec hegemonii Sarmatów. Aktualna polityka może nie była widowiskowa, ale z pewnością skuteczna i korzystna. Co Pańska frakcja o tym sądzi?
Ruprecht van den Spraak
Polyna
Posty: 1173
Rejestracja: 2 kwie 2013, 16:08
NIM: 278556

Re: Preludium bólu Sarmatów

Post autor: Polyna »

Ruprecht van den Spraak pisze:Panie Casimirze, stosunki między Dreamlandem a Sarmacją są napięte, zatem czy Waszym planem jest wszczęcie niepotrzebnej nikomu (jeśli już, to na pewno nie nam) wojny?
Rozpierducha zawsze dobrze.
Awatar użytkownika
Daniel von Witt
Posty: 13223
Rejestracja: 5 cze 2012, 15:38
Numer GG: 41404078
NIM: 877416
Lokalizacja: Bekka-Heach (Rolandia)
Kontakt:

Re: Preludium bólu Sarmatów

Post autor: Daniel von Witt »

Pański program jest dość mgliście zarysowany. Czy wojna z Sarmacją (zbrojna, informacyjna, informatyczna, czy jakakolwiek inna) nie ma być może tematem zastępczym na całą kadencję, którą chciałby Pan przejechać jeżdżąc walcem po Księciu Sarmacji? Czy wie Pan chociaż, jak zwabić Księcia Sarmacji pod ten walec?

W programie pisze Pan również o wzmacnianiu potencjału wewnętrznego przed uderzeniem w Sarmację. Czy wysiłki uszczuplonego kadrowo Dreamlandu powinny iść w toczenie wojny z Sarmacją? Czy chciałby Pan zrobić z Dreamlandu Koreę Północną? Na chleb nie będzie nas stać, ale na kałasze hajs musi być?

(-) Daniel von Witt
Awatar użytkownika
Daniel von Witt
Posty: 13223
Rejestracja: 5 cze 2012, 15:38
Numer GG: 41404078
NIM: 877416
Lokalizacja: Bekka-Heach (Rolandia)
Kontakt:

Re: Preludium bólu Sarmatów

Post autor: Daniel von Witt »

Książę Sarmacji wyraża troskę o dyplomację, poszanowanie prawa międzynarodowego, pokój na świecie. Mógłby jeszcze dorzucić głodne dzieci w Samundzie, globalne ocieplenie lub coś podobnego. Byłoby równie śmiesznie.

(-) Daniel von Witt
Awatar użytkownika
Casimir van Oranje-Nassau
Posty: 468
Rejestracja: 8 lip 2016, 12:30
Numer GG: 64651462
NIM: 509236
Lokalizacja: Geldberg (Unia Saudadzka)
Kontakt:

Re: Preludium bólu Sarmatów

Post autor: Casimir van Oranje-Nassau »

Florian von Stettin pisze:
Właśnie tego spodziewałem się, proponując JE Casimirowi ujęcie w programie realizację ofensywnej polityki zagranicznej. Sarmaci jak to oni, woda sodowa uderza im do głowy. Przywykli do pełnienia roli hegemona mikroświata, w czym jeszcze bardziej utwierdziło ich przyjęcie pod swoje skrzydła hasselandzkiej kurtyzany. Mam nadzieję, że niebawem nastanie dla Dreamlandu nowy, lepszy czas, który zostanie spożytkowany właśnie na ustalanie pozycji Dreamlandu w v-świecie. My musimy znać swoją wartość i akcentować to w naszej dyplomacji.

A zresztą, Sarmatom to dobrze zrobi. Wreszcie mogą sobie pozwolić na "dyskusję" między sobą a nie tylko durne trzepanie postów, jak to budują stadion.
Antysarmacka i ofensywna polityka zagraniczna tak czy tak byłaby przeze mnie zawarta w programie, zawarłem ją także w Manifeście Wielkiego Odrodzenia.

U Sarmatów dyskusja polega na tym, że każdy posiada taką samą opinię, tylko ubiera ją w inne słowa, żeby stworzyć pozory debaty. A jak ktoś ma inną, od razu dostaje maczetą po głowie i skierowanie do Prefektury, albo i od razu jest aresztowany. Nic więc dziwnego, że tamtejsze społeczeństwo już do niczego nie jest zdolne, tylko do trzepania jałowych postów o budowie stadionu. Sarmacja to kolos na glinianych nogach, który może upaść szybciej, niż się wszyscy spodziewamy. Trzeba mu tylko w tym pomóc.
KaRIPlina Abdykacja pisze:
Mówiłam już że brakuje mi tutaj Senancoura?

I hope you’ll slap them with a Red Hand of Ulster.
Po czerwonej ręce Ulsteru czas na miecz z wyrytą baskijską nazwą herbaty. Ktoś musi chociaż częściowo przejąć tą rolę. Ale tylko częściowo, bo grillowanie Sarmacji i nordackich bantustanów to tylko jeden, i wcale nie najważniejszy z elementów mojego programu.
Ruprecht van den Spraak pisze:
Absolutnie nie mam zamiaru psuć szyków, ani wstrzymywać zapału, jednak czy oznacza to agresywną politykę nie popartą żadną realną siłą za nią idącą? Sarmacja wyrobiła sobie pozycję hegemona i niech sobie gnije na tym stołku ile chce, jednak czy Dreamland powinien dążyć do tego dobrze opisanego... "dźgania mieczem prawdy i sprawiedliwości"?

Panie Casimirze, stosunki między Dreamlandem a Sarmacją są napięte, zatem czy Waszym planem jest wszczęcie niepotrzebnej nikomu (jeśli już, to na pewno nie nam) wojny?
Wymachiwanie mieczykiem to jedna sprawa, drugą jest tutaj faktyczny sposób opozycji wobec hegemonii Sarmatów. Aktualna polityka może nie była widowiskowa, ale z pewnością skuteczna i korzystna. Co Pańska frakcja o tym sądzi?
Kiedy zaczniemy nim naprawdę wymachiwać, nie będzie już to mieczyk, ale potężny miecz Dreamlandu i jego sojuszników. A wojna to jeden z wariantów, na wypadek, gdyby Sarmaci nie zgodzili się oddać Awary Południowej na drodze pokojowej.
Daniel von Witt pisze:
Pański program jest dość mgliście zarysowany. Czy wojna z Sarmacją (zbrojna, informacyjna, informatyczna, czy jakakolwiek inna) nie ma być może tematem zastępczym na całą kadencję, którą chciałby Pan przejechać jeżdżąc walcem po Księciu Sarmacji? Czy wie Pan chociaż, jak zwabić Księcia Sarmacji pod ten walec?
Nie ma być to bynajmniej temat zastępczy ani rzecz, która pochłonie większość mojej kadencji. Zakładam, że czytał Pan mój program wyborczy, polityce wobec Sarmacji poświęcone jest może z półtora akapitu. Najpierw trzeba się zająć sprawami krajowymi i to właśnie one będą w początkowym okresie kadencji priorytetem mojego gabinetu.
Daniel von Witt pisze:
W programie pisze Pan również o wzmacnianiu potencjału wewnętrznego przed uderzeniem w Sarmację. Czy wysiłki uszczuplonego kadrowo Dreamlandu powinny iść w toczenie wojny z Sarmacją? Czy chciałby Pan zrobić z Dreamlandu Koreę Północną? Na chleb nie będzie nas stać, ale na kałasze hajs musi być?
Nie trzeba wzmacniać potencjału wewnętrznego specjalnie do uderzenia w Sarmację. Wszystko, co wzmacnia siłę wewnętrzną i zewnętrzną Dreamlandu automatycznie zwiększa również naszą siłę w potencjalnym konflikcie z Sarmacją. I jak już mówiłem, nie zamierzam poświęcać wszystkich swoich sił podczas kadencji na walkę z Sarmacją.
Awatar użytkownika
Casimir van Oranje-Nassau
Posty: 468
Rejestracja: 8 lip 2016, 12:30
Numer GG: 64651462
NIM: 509236
Lokalizacja: Geldberg (Unia Saudadzka)
Kontakt:

Re: Preludium bólu Sarmatów

Post autor: Casimir van Oranje-Nassau »

Daniel von Witt pisze:
Książę Sarmacji wyraża troskę o dyplomację, poszanowanie prawa międzynarodowego, pokój na świecie. Mógłby jeszcze dorzucić głodne dzieci w Samundzie, globalne ocieplenie lub coś podobnego. Byłoby równie śmiesznie.
Dawno się tak nie uśmiałem. Szczególnie polecam ten fragment:
Ze zdumieniem przyjmujemy zapowiedzi kandydatów, którzy wkrótce mogą faktycznie na dyplomację swego kraju oddziaływać, o planach jednostronnego zerwania łączących te kraje i Sarmację traktatów.
Ciekawe, czy Sarmaci byli tak samo zdumieni swoim postępowaniem, kiedy sami jednostronnie zrywali traktaty i napadali na Scholandię, udając, że ta nie istnieje.
Polyna
Posty: 1173
Rejestracja: 2 kwie 2013, 16:08
NIM: 278556

Re: Preludium bólu Sarmatów

Post autor: Polyna »

Casimir van Oranje-Nassau pisze:Ciekawe, czy Sarmaci byli tak samo zdumieni swoim postępowaniem, kiedy sami jednostronnie zrywali traktaty i napadali na Scholandię, udając, że ta nie istnieje.
A w sumie jakby tak uznać że Sarmacja nie istnieje i zabrać im Baridas…? W sumie precedens co do tego już jest
Awatar użytkownika
Ruprecht van den Spraak
Posty: 194
Rejestracja: 13 sty 2018, 00:45
Numer GG: 65292111
NIM:
Lokalizacja: Scholopolis, Scholandia
Kontakt:

Re: Preludium bólu Sarmatów

Post autor: Ruprecht van den Spraak »

Panie Casimirze, Pańska frakcja nie obiecuje zatem żadnego realnego rozwiązania w sprawie stosunków z Sarmacją, a zbiera jedynie obelgi i szuka przechwałek w celu gloryfikacji Dreamlandu i poniżenia Sarmacji. Wiarygodność tych zapewnień jest znikoma i równie wątpliwa, co reszta rozwiązań planowanych przez Towarzystwo.

Jeżeli nie panuje Pan nad rozsądkiem, nie ma mowy abym oddał na Pana swój głos.
Ruprecht van den Spraak
Awatar użytkownika
Aleksander
członek Rządu Królewskiego
Posty: 5984
Rejestracja: 1 sty 2017, 22:00
NIM: 435954
Herb: a13
Lokalizacja: Tauzen
Kontakt:

Re: Preludium bólu Sarmatów

Post autor: Aleksander »

Widocznie Gastonowi już usunięto operacyjnie porcelanę z odbytu.
(-) Alexander, r.s.
Polyna
Posty: 1173
Rejestracja: 2 kwie 2013, 16:08
NIM: 278556

Re: Preludium bólu Sarmatów

Post autor: Polyna »

Ruprecht van den Spraak pisze:Panie Casimirze, Pańska frakcja nie obiecuje zatem żadnego realnego rozwiązania w sprawie stosunków z Sarmacją
Za to inni obiecują. Wiele. Ale tylko obiecują. Bo jak przychodzi co do czego, słyszymy tylko głośne FARRRRRRRRRT.

Srsly, ile tu już poprzednich rządów obiecywało „zrobimy coś z Awarą”, a potem nie podjęło żadnego kroku chociażby w sprawie negocjacji z S…cją? (nie mówiąc już o odzyskiwaniu siłą) Cała ta kwestia służy chyba tylko za czystą wyborczą kiełbasę tauzeńską z grilla (bynajmniej nie senankurowskiego).
___
Posty: 87
Rejestracja: 26 maja 2018, 21:48
NIM:
Kontakt:

Re: Preludium bólu Sarmatów

Post autor: ___ »

Nasze Towarzystwo proponuje konkretne rozwiązanie a jest nim koniec udawania, że nie ma problemu (albo, że akceptujemy stan obecny) i wyraźne dążenie Dreamlandu po swoje. Fakt, że głowa państwa sarmackiego i inni Sarmaci tak aktywnie komentują słowa kandydata a nawet wydaje się oficjalne oświadczenie (nie nazywając niczego po imieniu ale i tak wiadomo o kogo chodzi) daje nam jasny sygnał. Sarmaja boi się Dreamlandu i jest to strach przed nieuchronnym nadejściem sprawiedliwości dziejowej i wyrównania rachunków.
Awatar użytkownika
Ferdynand Dugosz
Posty: 39
Rejestracja: 15 wrz 2017, 22:39
NIM:
Kontakt:

Re: Preludium bólu Sarmatów

Post autor: Ferdynand Dugosz »

Czego ma się bać? To jest internet.
Awatar użytkownika
Chamberlain
obywatel
Posty: 2189
Rejestracja: 16 maja 2016, 19:46
Numer GG: 62994040
NIM: 866253
Kontakt:

Re: Preludium bólu Sarmatów

Post autor: Chamberlain »

Raimund Ruysch pisze:
Fakt, że głowa państwa sarmackiego i inni Sarmaci tak aktywnie komentują słowa kandydata a nawet wydaje się oficjalne oświadczenie (nie nazywając niczego po imieniu ale i tak wiadomo o kogo chodzi) daje nam jasny sygnał.
To nie jest problem z Sarmatami, tylko z JKM Robertem Fryderykiem i przyjętym przezeń stylem panowania. Najnowsze oświadczenie, będące apelem do jednego z kandydatów do urzędu premiera w innym państwie, samo w sobie stanowi kuriozum. Już choćby dla zachowania symetrii Korona (ten sam szczebel) mogłaby zacząć publikować analogiczne oświadczenia pod adresem kandydatów sarmackich - szturchając, strofując, pouczając i pisząc o kręgu cywilizacyjnym, zasadach i regułach czy podrzucając na grill "lol-content" z programu wyborczego któregoś z kandydatów do fotela kanclerskiego czy Sejmu. Czy to jakaś forma międzykontynentalnego mentoringu? Upokorzony rozmówca to rozmówca, który wcześniej czy później wyrówna rachunek.
- - William diuk Chamberlain-Schlesinger
- - [Margrabia Inselburga]
Awatar użytkownika
Ruprecht van den Spraak
Posty: 194
Rejestracja: 13 sty 2018, 00:45
Numer GG: 65292111
NIM:
Lokalizacja: Scholopolis, Scholandia
Kontakt:

Re: Preludium bólu Sarmatów

Post autor: Ruprecht van den Spraak »

Raimund Ruysch pisze: Sarmaja boi się Dreamlandu i jest to strach przed nieuchronnym nadejściem sprawiedliwości dziejowej i wyrównania rachunków.
Przyznam, że się uśmiechnąłem.

O jakiej sprawiedliwości Towarzystwo mówi? Sprawiedliwość dziejowa ma jakikolwiek sens? Jak wygląda jej egzekwowanie? Odnośnie wyrównania rachunków, chyba nikt ze strony Towarzystwa nie przewidział zasady "wet za wet" i tego, że Dreamland nie ma wyższej pozycji militarnej nad Sarmacją i nie może dyktować warunków bezkarnie. Sprawiedliwość jest modelową ideą świata istniejącego na papierze, w rzeczywistości działa jednostronnie i może zapoczątkować wzajemne wdrażanie sprawiedliwości na przemian Dreamlandu i Sarmacji, co prowadzi do wyczerpującego i bezcelowego konfliktu.

Propozycja takiej polityki jest nie tylko irracjonalna, pozostaje szkodliwa dla dobra obywateli Dreamlandu.
Ruprecht van den Spraak
___
Posty: 87
Rejestracja: 26 maja 2018, 21:48
NIM:
Kontakt:

Re: Preludium bólu Sarmatów

Post autor: ___ »

Bierna postawa to jedno i choć jestem jej przeciwny to byłbym w stanie ją zrozumieć. Jednak otwarte szydzenie z krytyki biernej postawy świadczy o pewnej degeneracji klasy politycznej. Mam nadzieję, że trwające wybory przyniosą w rezultacie odnowienie wartości jakimi powinien kierować się rząd Dreamlandu.
Awatar użytkownika
Ruprecht van den Spraak
Posty: 194
Rejestracja: 13 sty 2018, 00:45
Numer GG: 65292111
NIM:
Lokalizacja: Scholopolis, Scholandia
Kontakt:

Re: Preludium bólu Sarmatów

Post autor: Ruprecht van den Spraak »

Raimund Ruysch pisze: Mam nadzieję, że trwające wybory przyniosą w rezultacie odnowienie wartości jakimi powinien kierować się rząd Dreamlandu.
Także mam nadzieję, że będzie panował zdrowy rozsądek.
Ruprecht van den Spraak
___
Posty: 87
Rejestracja: 26 maja 2018, 21:48
NIM:
Kontakt:

Re: Preludium bólu Sarmatów

Post autor: ___ »

Domyślam się, co chciał Pan przez to przekazać opinii publicznej. Ale to co jako Republikanie obraliście za swoje hasło to dość mgliste pojęcie. Jeśli rozumieć je jako zdolność do podejmowania decyzji adekwatnych do zaistniałych okoliczności to w przypadku zwycięstwa Towarzystwa będziemy mieli jeden z najbardziej zdroworozsądkowych rządów w historii tego kraju. Będzie to remedium właściwe dla (przepraszam za określenie) nijakiego rządu wycofanych Republikanów.
Zablokowany

Wróć do „Polityka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Baidu [Spider] i 1 gość