Miękkie umiejętności hrabiego Thorna (te utajone)

Powiększanie wspólnego dobra, walki o władzę. Esencja dreamlandzkiego życia.
Awatar użytkownika
Gaston de Senancour
Posty: 1626
Rejestracja: 19 sty 2016, 13:02
Numer GG: 59036457
NIM: 312584
Kontakt:

Miękkie umiejętności hrabiego Thorna (te utajone)

Post autor: Gaston de Senancour »

Hrabia von Thorn uruchomił ciekawą dyskusję. Na pierwszy rzut oka pyta, czy wskutek zmiany etatu słaby może stać się silny, a głupi – mądrym. Lub na odwrót. Z drugiej jednak strony może pytać o coś zupełnie innego. Nada się? Nie nada? Ja tu widzę zapowiedź, wręcz solenną obietnicę, że może trochę spuścić z tonu, jeśli naród go należycie wypiętrzy.

W tekście najciekawsza jest właśnie ta ukryta sugestia, obecna gdzieś tam głęboko na dnie, że hrabia von Thorn może trochę zmięknąć wskutek ewentualnego awansu, na którym mu oczywiście nie zależy i który konsekwentnie torpeduje epizodami psychotycznymi, kiedy to każe się wszystkim pocałować i upuszcza mikrofon. Ile można jednak upuszczać mikrofon i odchodzić, nie odchodząc? Pewnie tak długo, jak obecny książę nie uderzy głową o sedes. Ale chyba szybko nie uderzy.

Moim zdaniem hrabia nie powinien mięknąć. Po pierwsze: hrabia nie zachomikował żadnych miękkich umiejętności, które w ostatecznym rachunku nie okazałyby się umiejętnościami twardymi. Nie wątpię natomiast, że ma kilka dodatkowych umiejętności ukrytych. Może na przykład mieć dużą tolerancję na wrzątek z termosu.

Po drugie: miękka wersja hrabiego Thorna w żaden sposób nie przydałaby Sarmacji tak potrzebnej siły. To już lepiej, by Księciem został pierwszy lepszy słabiak z cierpliwością do układania paragrafów. Kancelista. Uważam, że hrabia powinien lojalnie zapowiedzieć, że w przypadku, gdy naród "zmusi" go do przejęcia władzy, którą gardzi, rozpęta w Sarmacji życiodajne piekło, nawet jeśli musiałby się przenieść z mieszkania do kampera i zapomnieć o własnym życiu prywatnym. Takiego "RCA" potrzebuje dziś Sarmacja i pewnie taki przydałby się tutaj.
Ostatnio zmieniony 11 sie 2017, 16:21 przez Gaston de Senancour, łącznie zmieniany 1 raz.
[x] Gaston de Senancour / Lider Frakcji Radykalnej
Awatar użytkownika
Gaston de Senancour
Posty: 1626
Rejestracja: 19 sty 2016, 13:02
Numer GG: 59036457
NIM: 312584
Kontakt:

Re: Miękkie umiejętności hrabiego Thorna (te utajone)

Post autor: Gaston de Senancour »

W dyskusji pojawił się jednak pewien interesujący fragment, nad którym można podyskutować.

Generalnie jest tak, że w naszych społeczeństwa w ostatnim szczególnie czasie, gdy doszło do pewnej fejsbukizacji i memizacji sposobów komunikacji, wychodzi to, że wiele mechanizmów nie jest rozumianych przez nowych, ale przecież starych mieszkańców. Ten wątek ma być przyczynkiem do stworzenia dyskusji o tym jak społeczeństwa są dynamiczne, i czy w ogóle są. Bo założyć można dwie rzeczy — pewien determinizm i niezmienność postaw niezależnie od przyjmowanych w danym momencie ról, albo odwrotność — pełną dynamikę i zrozumienie potencjału w takich zmianach postaw tkwiącego.
Coś w tym jest. Podoba mi się zwłaszcza samokrytyczny rys tej wypowiedzi (w końcu to Robert von Thorn w dużym stopniu odpowiada za "procesy fejsbikuzacji i memizacji sposobów komunikacji", co doskonale obrazuje ten wątek).
[x] Gaston de Senancour / Lider Frakcji Radykalnej
Awatar użytkownika
Chamberlain
obywatel
Posty: 2189
Rejestracja: 16 maja 2016, 19:46
Numer GG: 62994040
NIM: 866253
Kontakt:

Re: Miękkie umiejętności hrabiego Thorna (te utajone)

Post autor: Chamberlain »

Na czym konkretnie polega fejsbukizacja mikronacji? Domyślam się, że chodzi o coś więcej niż możliwość sercowania komentarzy i tendencję do redukowania długości wypowiedzi. W Dreamlandzie tego nie dostrzegam.
- - William diuk Chamberlain-Schlesinger
- - [Margrabia Inselburga]
Awatar użytkownika
RIIF
król-senior
Posty: 1887
Rejestracja: 27 lis 2015, 18:56
NIM: 747065
Herb: herb_kd_krolRCA
Kontakt:

Re: Miękkie umiejętności hrabiego Thorna (te utajone)

Post autor: RIIF »

Panie de Senancour, ja mam wobec pana niezwykle ambiwalentne odczucia. Kiedy czytam pana wypowiedzi skierowane na Dreamland, czy szerzej na mikroświat, to niejednokrotnie się z panem zgadzam, a argumenty i sposób prowadzenia rozmowy przez pana wzbudza moją sympatię. A potem nagle odkrywa pan, że dawno nie napisał nic wobec mojej osoby i... czar pryska.

Mimo to postanowiłem odpisać, bo jako jedno z zadań, które przed sobą postawiłem, jest walka z wszelkimi przekłamaniami, które wobec mnie się w przestrzeni mikroświatowej, a które namierzę, pojawiają.

Gaston de Senancour pisze:
Hrabia von Thorn uruchomił ciekawą dyskusję. [...] Z drugiej jednak strony może pytać o coś zupełnie innego. Nada się? Nie nada? Ja tu widzę zapowiedź, wręcz solenną obietnicę, że może trochę spuścić z tonu, jeśli naród go należycie wypiętrzy.
Wyraźnie napisałem, że poruszony przeze mnie wątek nie dotyczy jakiejkolwiek osoby, w tym z oczywistych powodów również mnie. Wyraźnie podkreśliłem, że zależy mi na teoretycznej dyskusji wokół postaw i ról, nie zaś personaliów i przymiarek tychże do tych ról. Złośliwość bijąca z pańskiego komentarza dyskwalifikuje pana jako poważnego rozmówcę, a szkoda, bo jestem przekonany, że jako błyskotliwy i spostrzegawczy recenzent wirtualnego świata mógłby pan wnieść do tej rozmowy dużo świeżości i niezbędnego paliwa. A tak? Stawia się pan z góry w roli szczekającego na karawanę burka.

Gaston de Senancour pisze:
W tekście najciekawsza jest właśnie ta ukryta sugestia, obecna gdzieś tam głęboko na dnie, że hrabia von Thorn może trochę zmięknąć wskutek ewentualnego awansu, na którym mu oczywiście nie zależy i który konsekwentnie torpeduje epizodami psychotycznymi, kiedy to każe się wszystkim pocałować i upuszcza mikrofon. Ile można jednak upuszczać mikrofon i odchodzić, nie odchodząc? Pewnie tak długo, jak obecny książę nie uderzy głową o sedes. Ale chyba szybko nie uderzy.
To tylko Pan i inne osoby, które z natury rzeczy wszelkie moje inicjatywy i czynności odczytują przez ten sam okular, mimo składanych deklaracji, to widzi. Nie ma w rozpoczętym wątku żadnej ukrytej sugestii. Ani na dnie, ani tuż pod powierzchnią. Jednocześnie jednak, mimo tego oczywistego przekłamania w pańskiej wypowiedzi, pojawia się w niej też coś, co poważnie wezmę pod rozwagę. Wspomnienie owych "psychotycznych epizodów" z mojej strony. Jest w tym stwierdzeniu dużo racji. Miewałem sytuacje skrajnego zniechęcenia, które objawiały się nazbyt gwałtownymi reakcjami. Czy tak będzie dalej zobaczymy. Na pewno warto bym miał to na uwadze. Niemniej podkreślam wyraźnie jedną rzecz — zdaję sobie sprawę, że w obecnej sytuacji nie mam najmniejszych szans na ów wspominany przez pana awans, ergo nie zamierzam pchać się tam gdzie mnie nie chcą. Zająłem się innymi rzeczami, a gdy przyjdzie do elekcji (choć jak sam pan zauważa zapewne nie prędko) przyjrzę się kandydatom do Tronu. Jestem pewien, że wśród nich znajdę również swojego.

Gaston de Senancour pisze:
Moim zdaniem hrabia nie powinien mięknąć. Po pierwsze: hrabia nie zachomikował żadnych miękkich umiejętności, które w ostatecznym rachunku nie okazałyby się umiejętnościami twardymi. Nie wątpię natomiast, że ma kilka dodatkowych umiejętności ukrytych. Może na przykład mieć dużą tolerancję na wrzątek z termosu.
A to jest dosyć ciekawe. Mając na uwadze to, że pan mnie zwyczajnie w ogóle nie zna, ani wirtualnie, ani realnie, to takie twierdzenie jest trochę z pogranicza "chciejstwa". I o ile nie zamierzam mięknąć, tak też nigdy nie byłem i nie zamierzam nigdy być zamordystą. Wierzę, że uda mi się kiedyś dojść do pożądanej sytuacji wypośrodkowania tych dwóch postaw.

Gaston de Senancour pisze:
Uważam, że hrabia powinien lojalnie zapowiedzieć, że w przypadku, gdy naród "zmusi" go do przejęcia władzy, którą gardzi, rozpęta w Sarmacji życiodajne piekło, nawet jeśli musiałby się przenieść z mieszkania do kampera i zapomnieć o własnym życiu prywatnym. Takiego "RCA" potrzebuje dziś Sarmacja i pewnie taki przydałby się tutaj.
Moje życie prywatne to głównie relaks po pracy, przy różnych formach internetowych aktywności. Okazjonalne city-breaki z rodziną, lub też bardzo rzadkie wyjścia do ludzi. Dysponuję nader dużą ilością dobrze zorganizowanego czasu wolnego, który mogę wykorzystywać w mikronacjach, choć nie czynię tego obecnie w więcej niż... 30% zasobów jakimi dysponuję. Mam życie i mam dobre narzędzia. Nie muszę być no-lifem by być aktywny.
Gaston de Senancour pisze:
Coś w tym jest. Podoba mi się zwłaszcza samokrytyczny rys tej wypowiedzi (w końcu to Robert von Thorn w dużym stopniu odpowiada za "procesy fejsbikuzacji i memizacji sposobów komunikacji", co doskonale obrazuje ten wątek).
Wychodzi moje jakieś ograniczenie, bo nie rozumiem tego przesłania. W jaki sposób ja odpowiadam za fejsbukizację i memizację sposobów komunikacji? Proszę wskazać moment startowy tychże zjawisk i mój udział w nich. Z góry dziękuję.
Chamberlain pisze:
Na czym konkretnie polega fejsbukizacja mikronacji? Domyślam się, że chodzi o coś więcej niż możliwość sercowania komentarzy i tendencję do redukowania długości wypowiedzi. W Dreamlandzie tego nie dostrzegam.
W moim rozumieniu to jest zarówno wspomniane sercowanie, i redukowanie długości wypowiedzi, ale także idące za tym spłycanie wartości tychże wypowiedzi (także zastępowanie ich "memami") i wszechobecna szydera (bo już nie satyra). Kto nie z nami ten przeciwko nam — zdaje się wołać głośno dość liczebna już armia mikronacyjnych trolli, wykarmionych na w/w zjawiskach. I w Dreamlandzie jest każdy z tych elementów (z wyjątkiem sercowania). Są zarówno krótkie i mało jakościowe wypowiedzi, szydera, jak i trolle gotowe w każdej chwili na atak wobec dowolnie obranego w danym momencie celu.
Robert Fryderyk, c.s, r. s., p.s., KKdrOD, KCO
Awatar użytkownika
Gaston de Senancour
Posty: 1626
Rejestracja: 19 sty 2016, 13:02
Numer GG: 59036457
NIM: 312584
Kontakt:

Re: Miękkie umiejętności hrabiego Thorna (te utajone)

Post autor: Gaston de Senancour »

RCA pisze:
A potem nagle odkrywa pan, że dawno nie napisał nic wobec mojej osoby i... czar pryska.
Mechanizm jest nawet prostszy. Po prostu zarejestrowałem Pańską zwiększoną aktywność na naszym forum i z ciekawości sprawdziłem, co tam nowego u byłego rektora. Przekopując się przez wątek dreamlandzki na forum KS natrafiłem na prawdziwą perłkę. Chyba wszyscy natrafili. Otóż Arkadiusz Karbiak został wzorowym poddanym Korony Sarmackiej. Póki co wszyscy udają, że to jedynie chwilowe zakłócenie sygnału. Jestem ciekaw, czy kiedy Arkadiusz zrealizuje ostatnią receptę od weterynarza, wróci do swojej bazowej formy i jak wobec takiego obrotu rzeczy odnajdzie się prefektura i kiedy przypomni sobie o starych banach. I czy wzorem JKW Alfreda wszystkie posty wariata zostaną usunięte wraz z komentarzami przypadkowych normalsów, którzy dali się wciągnąć w grę.
Złośliwość bijąca z pańskiego komentarza dyskwalifikuje pana jako poważnego rozmówcę, a szkoda, bo jestem przekonany, że jako błyskotliwy i spostrzegawczy recenzent wirtualnego świata mógłby pan wnieść do tej rozmowy dużo świeżości i niezbędnego paliwa.
Nie mógłbym wnieść do tej rozmowy "świeżości i niezbędnego paliwa", bo nie ma do czego. Źle się Pan do tego zabrał, co wykazał los tej dyskusji na forum Sarmacji. Trzeba zdjąć maskę i mówić sobą. Trzeba zadawać te i tylko pytania, na które chce się uzyskać odpowiedzi, zamiast liczyć, że przy okazji coś wpadnie do sieci i czekać na połyskujące odpryski w potoku zdroworozsądkowego gówna. Pan poszedł okrężną drogą i wzbudził naturalną nieufność. Nie zabrzmiało to szczerze. Wychodząc do ludzi trzeba odkleić sobie jaja od uda. Tłuszcza doceni. No bo co tam mamy? "Czy X może przejść metamorfozę i sprawdzić się w roli Y?". Pan chciałby zagaić dyskusyjkę z pogranicza antropologii i socjologii polityki, tymczasem to pytanie do statystyka, która powoła się na rachunek prawdopodobieństwa. Na gruncie teorii Pański dylemat został już przemaglowany.

Nic dziwnego, że będą kwiczeć i sylabizować. Wtedy z buta i na balkon, jak jaszczura, który wpieprzył nasz obiad.
[x] Gaston de Senancour / Lider Frakcji Radykalnej
Awatar użytkownika
Oskar ben Grozny Witt
Posty: 1037
Rejestracja: 5 gru 2016, 15:04
Numer GG: 42085982
NIM: 423923
Herb: o03
Lokalizacja: Unia Saudadzka, Koppenberg
Kontakt:

Re: Miękkie umiejętności hrabiego Thorna (te utajone)

Post autor: Oskar ben Grozny Witt »

Dziękuję panie Gastonie o opisaniu tego osobnika kryjącego się pod nickiem Salvadore.

W tym momencie Sarmacja przekroczyła pod pewnym względem granice hipokryzji. Obwiniają Dreamland jaki to nie jest zły itp., a sami uprawiają tą politykę pod względem utrzymywania Zanika na swoich terenach. Co więcej, wiem, że niektórzy nawet domyślają się, że pan Salvadore może być Zanikiem. Brak interwencji ze strony władz jest karygodny. Ale trzeba przyznać, że zaczął chyba zażywać antydepresanty, bo kulturalniejszy się zrobił. Ciekawe kiedy wybuchnie...
Obrazek
Obrazek
Śmierdzi Karbiakiem na kilometr. Mimo wszystko mam nadzieję, że te przypuszczenia okażą się nieprawdziwe.

(—) Oskar wicehrabia ben Grozny Witt
(—) 오스카르 자작 벤 그로즈느 위트
Awatar użytkownika
Aleksander
członek Rządu Królewskiego
Posty: 5984
Rejestracja: 1 sty 2017, 22:00
NIM: 435954
Herb: a13
Lokalizacja: Tauzen
Kontakt:

Re: Miękkie umiejętności hrabiego Thorna (te utajone)

Post autor: Aleksander »

Oskar ben Grozny Witt pisze:zaczął chyba zażywać antydepresanty, bo kulturalniejszy się zrobił
Da pan indeks. Z farmakologii pała i widzimy się we wrześniu.
(-) Alexander, r.s.
Awatar użytkownika
Roland Heach
Posty: 25
Rejestracja: 30 sie 2013, 18:09
Numer GG: 43797750
NIM: 146020
Kontakt:

Re: Miękkie umiejętności hrabiego Thorna (te utajone)

Post autor: Roland Heach »

Oskar ben Grozny Witt pisze:W tym momencie Sarmacja przekroczyła pod pewnym względem granice hipokryzji. Obwiniają Dreamland jaki to nie jest zły itp., a sami uprawiają tą politykę pod względem utrzymywania Zanika na swoich terenach. Co więcej, wiem, że niektórzy nawet domyślają się, że pan Salvadore może być Zanikiem (...)
Sarmacja żadnej granicy hipokryzji nie przekroczyła. Nasz system informatyczny opatrzony jest mechanizmem wykrywania klonów. Jego architektura i zasady działania są dla mnie nieznane, podobnie jak dla reszty mieszkańców i o to chodzi w gwarancji jego skuteczności. Brak reakcji władz Księstwa świadczy tylko i wyłącznie o tym, że system weryfikacyjny nie rozpoznał użytkownika Salvadore van der Saara jako klona Zanika. Gdyby było inaczej osoba ta byłaby już zablokowana, bo u nas dba się o wykonanie kar, a nie nabija liczniki suchą kupofajtką.

A to, że niektórzy domyślają się, że van der Saar może być klonem to w Sarmacji za mało, by podejmować jakiekolwiek kroki. Pan może wierzyć w propagandę von Witta jaka to Sarmacja totalitarna, ale obiektywnie rzecz biorąc jesteśmy bardziej demokratyczni niż większość monarchii.
(-) Roland wicehrabia Heach-Romański, obywatel Księstwa Sarmacji
Awatar użytkownika
Gaston de Senancour
Posty: 1626
Rejestracja: 19 sty 2016, 13:02
Numer GG: 59036457
NIM: 312584
Kontakt:

Re: Miękkie umiejętności hrabiego Thorna (te utajone)

Post autor: Gaston de Senancour »

Roland Heach pisze:
Jego architektura i zasady działania są dla mnie nieznane, podobnie jak dla reszty mieszkańców i o to chodzi w gwarancji jego skuteczności. Brak reakcji władz Księstwa świadczy tylko i wyłącznie o tym, że system weryfikacyjny nie rozpoznał użytkownika Salvadore van der Saara jako klona Zanika..
Taki "system", którego "architektura i działania" pozostają ci nieznane, posiada pierwsze lepsze Piotrusiowo. Zawsze chodzi o weryfikacje adresu IP. Tyle że Karbiak, o czym miałem okazję przekonać się w trakcie dostępu do panelu moderatora w okresie mojego marszałkowania, nigdy nie logował się dwa razy z tego samego adresu. Chwilo się przyczaił, ale to już mu się zdarzało. W cytowanym wątku złapałeś go za jaja, ale sam ich niestety nie masz.

Sarmaci będą udawać głupa tak długo, aż Karbiak sam się zdemaskuje, i przypomni sobie, jak w swojej gazetce dopiesczał Heacha i Heachową, odpowiednio: "wyliniałego pojeba" i "spojebizowaną klacz". Jaką jednak trzeba być kulturową i mentalną pustynią, by Karbiak mógł tam robić jako pierwszy "poeta", oklaskiwany przez wodogłowiaków?
[x] Gaston de Senancour / Lider Frakcji Radykalnej
Awatar użytkownika
Roland Heach
Posty: 25
Rejestracja: 30 sie 2013, 18:09
Numer GG: 43797750
NIM: 146020
Kontakt:

Re: Miękkie umiejętności hrabiego Thorna (te utajone)

Post autor: Roland Heach »

Pierwsze lepsze Piotrusiowo posiada sobie typowe, standardowe zabezpieczenie administratorskie. Sarmacja posiada dedykowany skrypt, który wedle mojej wiedzy sprowadza się do czegoś ambitniejszego niż log userów z tym samym IP. Ale wiesz lepiej i jesteś bardziej doświadczony, tylko że nie każde państwo wirtualne jest forumnacją :) Więc prawie użarłeś mnie w jaja, ale jeszcze nie dziś, Gastonie, jeszcze nie dziś. Doceniam zaangażowanie.

Co do podejrzeń. Polecam przeczytać jeszcze raz to co napisałem powyżej, tym razem ze zrozumieniem.
(-) Roland wicehrabia Heach-Romański, obywatel Księstwa Sarmacji
Awatar użytkownika
Aleksander
członek Rządu Królewskiego
Posty: 5984
Rejestracja: 1 sty 2017, 22:00
NIM: 435954
Herb: a13
Lokalizacja: Tauzen
Kontakt:

Re: Miękkie umiejętności hrabiego Thorna (te utajone)

Post autor: Aleksander »

Roland Heach pisze:dedykowany skrypt]
Kto, a co chyba ważniejsze, komu, zadedykował ten skrypt?
(-) Alexander, r.s.
Awatar użytkownika
Roland Heach
Posty: 25
Rejestracja: 30 sie 2013, 18:09
Numer GG: 43797750
NIM: 146020
Kontakt:

Re: Miękkie umiejętności hrabiego Thorna (te utajone)

Post autor: Roland Heach »

الوـس pisze:Kto, a co chyba ważniejsze, komu, zadedykował ten skrypt?
Ignorancja to stan, z którego można wyrosnąć jeśli się chce.
(-) Roland wicehrabia Heach-Romański, obywatel Księstwa Sarmacji
Awatar użytkownika
Aleksander
członek Rządu Królewskiego
Posty: 5984
Rejestracja: 1 sty 2017, 22:00
NIM: 435954
Herb: a13
Lokalizacja: Tauzen
Kontakt:

Re: Miękkie umiejętności hrabiego Thorna (te utajone)

Post autor: Aleksander »

Fajnie, ale znaczenie słowa dedykować jest inne.
(-) Alexander, r.s.
Awatar użytkownika
Roland Heach
Posty: 25
Rejestracja: 30 sie 2013, 18:09
Numer GG: 43797750
NIM: 146020
Kontakt:

Re: Miękkie umiejętności hrabiego Thorna (te utajone)

Post autor: Roland Heach »

1) Dedykowane oprogramowanie (tu: skrypt) to pojęcie całościowe i branżowe.
2) https://sjp.pwn.pl/slowniki/dedykowany.html - polecam uwadze porady językowe w tej definicji.
3) Złożonych nazw pojęć, stanów lub zjawisk nie należy rozpatrywać osobno.
(-) Roland wicehrabia Heach-Romański, obywatel Księstwa Sarmacji
Awatar użytkownika
JPII vel Andrzej RE
obywatel
Posty: 2900
Rejestracja: 10 maja 2017, 16:19
NIM: 283468
Kontakt:

Re: Miękkie umiejętności hrabiego Thorna (te utajone)

Post autor: JPII vel Andrzej RE »

Roland Heach pisze:1) Dedykowane oprogramowanie (tu: skrypt) to pojęcie całościowe i branżowe.
2) https://sjp.pwn.pl/slowniki/dedykowany.html - polecam uwadze porady językowe w tej definicji.
3) Złożonych nazw pojęć, stanów lub zjawisk nie należy rozpatrywać osobno.
Szacuneczek za deskryptywizm!
Jezus Pedeal Ipanienko-Ingawaar vel Andreas Rex Emeritus
Awatar użytkownika
Angus Kaufman
Posty: 848
Rejestracja: 21 mar 2012, 17:54
Numer GG: 60315947
NIM: 390155
Lokalizacja: Skytja / Domena Kr
Kontakt:

Re: Miękkie umiejętności hrabiego Thorna (te utajone)

Post autor: Angus Kaufman »

To nie Karbi. To znaczy absolutnie wszystko wskazuje na Karbiego, nawet ta niekonsekwentna stylizacja na staropolszczynę, którą ładował w fazie "Atomicznego Wizjonera", ale to jednak nie Karbi. Nie wytrzymałby tak długo. IMHO to mniej schorowany brat Karbiego. Mikroświat ekspanduje.
(-) Angus Kaufman / renegat / pornoprankster / zwykły cwel / cichy tytan pracy
Awatar użytkownika
Karolina Aleksandra
król-senior
Posty: 1956
Rejestracja: 25 wrz 2012, 20:23
NIM: 430209
Herb: k14
Lokalizacja: Ekorre
Kontakt:

Re: Miękkie umiejętności hrabiego Thorna (te utajone)

Post autor: Karolina Aleksandra »

Chamberlain pisze:
Na czym konkretnie polega fejsbukizacja mikronacji? Domyślam się, że chodzi o coś więcej niż możliwość sercowania komentarzy i tendencję do redukowania długości wypowiedzi. W Dreamlandzie tego nie dostrzegam.

Trochę późna odpowiedź, ale w wątku nikt o tym nie wspomniał. Niektórzy jako istotny aspekt „fejsbukizacji mikronacji” postrzegają też trend odrzucania wszelkiego rodzaju narracji na rzecz materii systemowej. Innymi słowami: jeśli ogłasza się powstanie miasta, to powinno ono się pojawić także w systemie. Klik, klik, klik — zupełnie jak na fejsie. Na narracyjność — jak się narzeka — coraz mniej ludzi zwraca uwagę i coraz mniej z nich w ogóle czyta narracyjne czy fabularne opisy; coraz mniej ludzi angażuje się w fabularne wyprawy. Widać to zresztą też na ostatnim przykładzie w Sarmacji: rozmaite katastrofy opisane fabularnie wywołały jednak znacznie mniejszą reakcję niż smok, który pojawił się na stronie Księstwa w formie systemowej i w którego można było realnie kliknąć.

Jednak i wokół tego smoka powstały jakieś narracje — zatem nie wszystko stracone. Do pełnej fejsbukizacji — być może — jeszcze daleko. Ale bliżej niż dalej.

(—) Karolina Aleksandra
Awatar użytkownika
Алоиз Нишемангоҳ
Posty: 355
Rejestracja: 10 lis 2010, 14:10
Numer GG: 4917991
NIM: 732103
Lokalizacja: Genoße-Wanda-Stadt
Kontakt:

Re: Miękkie umiejętności hrabiego Thorna (te utajone)

Post autor: Алоиз Нишемангоҳ »

Wydaje mi się, że nawet jeśli określać budowanie systemów symulujących różne rodzaje aktywności jako element fejsbukizacji, to jednak nie o taki jej rodzaj chodzi krytykom. Inaczej musielibyśmy się cofnąć do czasów przed KOKS-em i bawić się zgodnie z prawidłami Doktryny Micronation™ (hehe). O ile nadmierna automatyzacja zadań administracyjnych mogłaby być taka sobie dla aktywności, o tyle umożliwianie zobrazowania naszej symulacji w jakimś systemie jest samo w sobie raczej stymulujące − w Wandystanie system SKOK „Żenady”, choć nie pozbawiony różnych niedociągnięć, już kilkakrotnie mobilizował społeczeństwo do kolektywnej pracy przy budowie miast, dróg, stadionów... Klikanie w formularzach nie zastępowało narracji, a tylko dawało jakieś ramy, pozwalało urzeczywistnić nieco samo osiągnięcie i towarzyszący mu wysiłek. Piłkarski system x11, chociaż stanowi zupełnie oddzielną od mikronacji platformę, również nie zabija narracji, a wręcz przeciwnie.
ppłk Alojzy Pupka
Zablokowany

Wróć do „Polityka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości