Czy naprawdę jest jeszcze ktokolwiek zadowolony z obecnego układu? Na pewno są osoby niechętne radykalnym zmianom, czy też ogólniej konserwatywne. Ale dochodzimy do miejsca, w którym nikt nie czuje się komfortowo z przerośniętym i kulawym systemem. Każdy rewolucyjny pomysł napotyka opór, ale nie wierzę, żeby wiele osób zbojkotowało projekt "mocnego resetu", gdyby doszedł do skutku. Martwe dusze pozostałyby pewnie martwe, ale z tym chyba wszyscy się już mniej lub bardziej pogodzili.Siergiusz Asketil pisze:Nadszedł więc czas na pytanie zasadnicze. Jaki jest sens proponowania czegoś odmiennego, jeżeli z góry wiadomo, że większość tzw. dinozaurów oraz osoby zadowolone z obecnego stanu Królestwa nie poprą nowego projektu politycznego? ;-)
[KONSULTACJE SPOŁECZNE] Narracja i "fason" państwa
- Krzysztof Bojar
- Posty: 165
- Rejestracja: 28 mar 2012, 22:34
- Numer GG: 42247879
- NIM: 973820
- Kontakt:
Re: [KONSULTACJE SPOŁECZNE] Narracja i "fason" państwa
(-) Krzysztof Bojar
Minister Spraw Zagranicznych
Minister Spraw Zagranicznych
- Edward Ebruz
- obywatel
- Posty: 1920
- Rejestracja: 7 sie 2010, 22:59
- Numer GG: 8606140
- NIM: 873817
- Lokalizacja: Letrib [Webland]
- Kontakt:
Re: [KONSULTACJE SPOŁECZNE] Narracja i "fason" państwa
Krótko: na czym stoimy?
- (-) Jacques de Brolle
- Daniel von Witt
- Posty: 13223
- Rejestracja: 5 cze 2012, 15:38
- Numer GG: 41404078
- NIM: 877416
- Lokalizacja: Bekka-Heach (Rolandia)
- Kontakt:
Re: [KONSULTACJE SPOŁECZNE] Narracja i "fason" państwa
Na ten moment nie ma sensu poddawać tej sprawy pod referendum, ale pod sondę już jak najbardziej. Poniżej krótko dwa plany, które osobno poddamy głosowaniu formumowemu. Proszę je uzupełniać i modyfikować do wtorku włącznie. Potem zliczymy głosy za poszczególnymi opcjami.
Plan A:
Radykalna zmiana wedle przedstawionej koncepcji, szukanie partnerów do nowej federacji, klimat dla mieszkańca: epoka przeszła, max lata dwudzieste, trzydzieste XX w., zwiększony kurs na arystokrację, porzucenie demokracji, zmiana obywatela w poddanego.
Środki realizacji:
(1) referenda w dwóch sprawach: o zmianę i o zniesienie Parlamentu Królewskiego;
(2) zlecenie budowy serwisu i systemu IT skonsolidowanego pod nową postać kraju;
(3) pozbycie się „centralnych rejestrów”;
(4) budowa „rządu dyplomatów i promotorów” pozyskujących ludzi z Mikroświata i spoza niego do budowy nowej federacji;
(5) zamknięcie Dreamlandu i uruchomienie nowego Królestwa.
Słowa kluczowe: wszystko nowe, szybkie odrodzenie, rewolucja
Plan B:
Ewolucyjna zmiana z wdrożeniem Konstytucji i nowej otoczki informatycznej na pierwszy rzut. Dotychczasowy tryb życia, dotychczasowy serwer i strony, prowadzenie przenosin i remontów. Uruchomienie nowej strony głównej i serwisów interaktywnych (np. Heroldia).
Środki realizacji:
(1) powołanie nowych władz „techniczno-porządkowych”, których głównym celem jest sprzątanie po starym ustroju i urządzanie nowego;
(2) wdrażanie rozwiązań informatycznych firmowanych przez Koronę;
(3) wprowadzanie mechanizmów monitorujących aktywność przy jednoczesnej zmianie podejścia do spraw ewidencyjnych ludności;
(4) remontowanie prowincji i WKE.
Słowa kluczowe: konserwatyzm, powolne odrodzenie, ewolucja
(-) Daniel markiz von Witt
Premier Rządu Jego Królewskiej Mości
Plan A:
Radykalna zmiana wedle przedstawionej koncepcji, szukanie partnerów do nowej federacji, klimat dla mieszkańca: epoka przeszła, max lata dwudzieste, trzydzieste XX w., zwiększony kurs na arystokrację, porzucenie demokracji, zmiana obywatela w poddanego.
Środki realizacji:
(1) referenda w dwóch sprawach: o zmianę i o zniesienie Parlamentu Królewskiego;
(2) zlecenie budowy serwisu i systemu IT skonsolidowanego pod nową postać kraju;
(3) pozbycie się „centralnych rejestrów”;
(4) budowa „rządu dyplomatów i promotorów” pozyskujących ludzi z Mikroświata i spoza niego do budowy nowej federacji;
(5) zamknięcie Dreamlandu i uruchomienie nowego Królestwa.
Słowa kluczowe: wszystko nowe, szybkie odrodzenie, rewolucja
Plan B:
Ewolucyjna zmiana z wdrożeniem Konstytucji i nowej otoczki informatycznej na pierwszy rzut. Dotychczasowy tryb życia, dotychczasowy serwer i strony, prowadzenie przenosin i remontów. Uruchomienie nowej strony głównej i serwisów interaktywnych (np. Heroldia).
Środki realizacji:
(1) powołanie nowych władz „techniczno-porządkowych”, których głównym celem jest sprzątanie po starym ustroju i urządzanie nowego;
(2) wdrażanie rozwiązań informatycznych firmowanych przez Koronę;
(3) wprowadzanie mechanizmów monitorujących aktywność przy jednoczesnej zmianie podejścia do spraw ewidencyjnych ludności;
(4) remontowanie prowincji i WKE.
Słowa kluczowe: konserwatyzm, powolne odrodzenie, ewolucja
(-) Daniel markiz von Witt
Premier Rządu Jego Królewskiej Mości
- Krzysztof Bojar
- Posty: 165
- Rejestracja: 28 mar 2012, 22:34
- Numer GG: 42247879
- NIM: 973820
- Kontakt:
Re: [KONSULTACJE SPOŁECZNE] Narracja i "fason" państwa
Co do planu A, porzucenie demokracji to wątpliwy pomysł, na dłuższa metę brak rywalizacji politycznej oznacza marazm. Mikronacje są z natury oligarchiczne, rozwiązania ustrojowe powinny to łagodzić, a nie wzmacniać.
Co do planu B, dla mnie punktem wyjścia powinno być jednak symboliczne zakończenie KD, reset wszystkich rejestrów i reset prawa. Trzeba by na pewno wykorzystać nowo uchwaloną konstytucje, po koniecznych poprawkach oraz tak samo stworzone już podstawowe ustawy (aby uniknąć rocznych debat ustrojowych). Ich dostosowaniem powinna się zająć komisja konstytucyjna, angażująca w miarę możliwości wszystkich chętnych mieszkańców i podejmująca decyzje w sposób względnie demokratyczny - acz według szybkich procedur i w wyraźną moderacją, tak aby sprawy się nie rozłaziły. Wcześniej oczywiście trzeba dojść do porozumienia co do nazwy nowego państwa i organizacji rzeczonej komisji konstytucyjnej. Także trzeba by to PR-owo dobrze rozegrać, ogłaszając zmiany na wszystkie strony świata i przyciągając jak najwięcej zainteresowanych.
To takie luźne uwagi. :p
Co do planu B, dla mnie punktem wyjścia powinno być jednak symboliczne zakończenie KD, reset wszystkich rejestrów i reset prawa. Trzeba by na pewno wykorzystać nowo uchwaloną konstytucje, po koniecznych poprawkach oraz tak samo stworzone już podstawowe ustawy (aby uniknąć rocznych debat ustrojowych). Ich dostosowaniem powinna się zająć komisja konstytucyjna, angażująca w miarę możliwości wszystkich chętnych mieszkańców i podejmująca decyzje w sposób względnie demokratyczny - acz według szybkich procedur i w wyraźną moderacją, tak aby sprawy się nie rozłaziły. Wcześniej oczywiście trzeba dojść do porozumienia co do nazwy nowego państwa i organizacji rzeczonej komisji konstytucyjnej. Także trzeba by to PR-owo dobrze rozegrać, ogłaszając zmiany na wszystkie strony świata i przyciągając jak najwięcej zainteresowanych.
To takie luźne uwagi. :p
(-) Krzysztof Bojar
Minister Spraw Zagranicznych
Minister Spraw Zagranicznych
- Alfred
- inżynier królewski
- Posty: 2603
- Rejestracja: 16 kwie 2013, 19:12
- Numer GG: 47634183
- NIM: 196135
- Kontakt:
Re: [KONSULTACJE SPOŁECZNE] Narracja i "fason" państwa
Niech panowie nawet nie próbują się z nikim porozumiewać. Zanim to się uda, zdąży wam się odechcieć. To, że jesteście nielicznymi, którzy chcą cokolwiek robić w Dreamlandzie, daje wam (moralne) prawo do przejęcia władzy i ukształtowania go według własnych preferencji, poglądów itd.
(—) Alfred de Ebruz, r. s.
salus rei publicae suprema lex esto!
salus rei publicae suprema lex esto!
- Krzysztof Bojar
- Posty: 165
- Rejestracja: 28 mar 2012, 22:34
- Numer GG: 42247879
- NIM: 973820
- Kontakt:
Re: [KONSULTACJE SPOŁECZNE] Narracja i "fason" państwa
Aż w taki sposób bym tego nie stawiał, "moralne prawo" to nie jest wszystko. Jeśli cokolwiek ma się udać, trzeba by wciągnąć w to wszystkich, którym jeszcze chce się chociaż zabrać głos. Tego typu transformacji nie da się zrobić całkiem "demokratycznie", ale można ją zrobić inkluzywnie - a przy tak skromnych środkach, jak te nam dostępne, nawet trzeba.
Choć zgadzam się, że wszelkie opcje mocno "ewolucyjne" pewnie skończyłyby się tak samo jak wszystkie próby reform z poprzednich lat - gadaniem, z którego niewiele wynika. W czasie transformacji potrzeba by skoncentrowanej, niezależnej władzy i zdecydowanych działań, nie ma od tego ucieczki.
Choć zgadzam się, że wszelkie opcje mocno "ewolucyjne" pewnie skończyłyby się tak samo jak wszystkie próby reform z poprzednich lat - gadaniem, z którego niewiele wynika. W czasie transformacji potrzeba by skoncentrowanej, niezależnej władzy i zdecydowanych działań, nie ma od tego ucieczki.
(-) Krzysztof Bojar
Minister Spraw Zagranicznych
Minister Spraw Zagranicznych
- Pavel Svoboda
- król-senior
- Posty: 1139
- Rejestracja: 13 wrz 2010, 15:02
- Numer GG: 1935862
- NIM: 509280
- Kontakt:
Re: [KONSULTACJE SPOŁECZNE] Narracja i "fason" państwa
Krótka piłka. Zlecenie komu?Daniel von Witt pisze:
Plan A:
(2) zlecenie budowy serwisu i systemu IT skonsolidowanego pod nową postać kraju;
(-) Pavel Svoboda, r.s.
- Daniel von Witt
- Posty: 13223
- Rejestracja: 5 cze 2012, 15:38
- Numer GG: 41404078
- NIM: 877416
- Lokalizacja: Bekka-Heach (Rolandia)
- Kontakt:
Re: [KONSULTACJE SPOŁECZNE] Narracja i "fason" państwa
Dzisiaj mamy demokrację, i często konkurujemy z tłumem, którego ani nie znamy, ani nie wiadomo czasami, jaki ma on rozmiar. Toczenie sporów dzisiaj wcale też nie oznacza, że przynoszą one coś dobrego dla Królestwa i obywateli.Krzysztof Bojar pisze:Co do planu A, porzucenie demokracji to wątpliwy pomysł, na dłuższa metę brak rywalizacji politycznej oznacza marazm. Mikronacje są z natury oligarchiczne, rozwiązania ustrojowe powinny to łagodzić, a nie wzmacniać.
To w planie A. Plan B musi uwzględniać interesy i sentymenty dreamlandzkiej konserwy :) Dlatego byłoby dobrze, gdyby jej przedstawiciele się wypowiedzieli właśnie co do swojego planu, swojej opcji.Krzysztof Bojar pisze:Co do planu B, dla mnie punktem wyjścia powinno być jednak symboliczne zakończenie KD, reset wszystkich rejestrów i reset prawa. (...)
Prawda. Tak powinno być, gdyby plan A już obowiązywał. Osoby najaktywniejsze byłyby najsilniejsze w polityce (jest to też odpowiedź dla Pana Ministra bojącego się o konkurencję w polityce bez demokracji - wtedy dopiero byłaby konkurencja, bo rachuba byłaby prosta: nie działasz to nic nie znaczysz i nikt z twoim głosem liczył się nie będzie). Teraz jednak mamy uroczą demokrację, do której należy się stosować. Prawo to prawo :)Martin Schlesinger pisze:Niech panowie nawet nie próbują się z nikim porozumiewać. Zanim to się uda, zdąży wam się odechcieć. To, że jesteście nielicznymi, którzy chcą cokolwiek robić w Dreamlandzie, daje wam (moralne) prawo do przejęcia władzy i ukształtowania go według własnych preferencji, poglądów itd.
W tej kolejności: mikronauci, firma.Pavel Svoboda pisze:Krótka piłka. Zlecenie komu?Daniel von Witt pisze: Plan A:
(2) zlecenie budowy serwisu i systemu IT skonsolidowanego pod nową postać kraju;
(-) Daniel markiz von Witt
Premier Rządu Jego Królewskiej Mości
- Pavel Svoboda
- król-senior
- Posty: 1139
- Rejestracja: 13 wrz 2010, 15:02
- Numer GG: 1935862
- NIM: 509280
- Kontakt:
Re: [KONSULTACJE SPOŁECZNE] Narracja i "fason" państwa
Konkretnie proszę. Nazwiska, adresy.Daniel von Witt pisze:W tej kolejności: mikronauci, firma.Pavel Svoboda pisze: Krótka piłka. Zlecenie komu?
Od razu sam sobie odpowiem. Gdyby systemy informatyczne dało się wyczarowywać machnięciem różdżki, zrobilibyśmy to dla obecnego Dreamlandu dawno temu. Zmiana nazwy czy klimatu państwa niczego tu nie zmieni.
(na stronie) Albon, tu leży sedno problemu. Brak konkretów nie wynika z faktu, że humaniści nie potrafią mówić o konkretach, tylko z faktu, że konkretów brak, a rzeczywistość i prawda o naszej sytuacji jest niewygodna.
Nie potrzeba nam ani silnego przywódcy, ani nowej konstytucji, ani nowej nazwy, ani nowego klimatu, ani mniej ani więcej demokracji itd. Potrzeba nam systemów informatycznych. Jesteśmy państwem internetowym, funkcjonujemy w internecie. To nie jest skomplikowane równanie.
Wszystkie powyższe plany i pomysły to ciągłe próby słodzenia herbaty przy pomocy samego mieszania. Bez rozbudowanych systemów z nowym możliwościami nie posuniemy się do przodu. Kropka. Nie mamy nikogo, kto miałby dość czasu (Jego Królewska Mość) lub umiejętności (cała reszta), aby dać nam nowe systemy.
Chcesz wiedzieć, co możesz zrobić dla Królestwa? Oto odpowiedź: jeśli nie możesz wygospodarować dostatecznej ilości czasu, by pracować nad systemami i/lub nauczyć się programowania, to możesz jedynie czekać aż JKM skończy pracę nad nową stroną.
W międzyczasie możesz robić coś swojego na boku, jeśli masz na to czas: KIK, Kurier, ligi piłkarskie, armia i, tak, pisanie prawa. Żadna z tych aktywności nie ocali Dreamlandu, ani nawet nie poprawia jego sytuacji, ale przynajmniej podtrzymuje go na minimalnym poziomie aktywności do czasu, gdy będziemy mogli zaoferować światu coś więcej. Taki jest Plan A do Z. Innej opcji nie mamy (poza rozejściem się do domu).
(-) Pavel Svoboda, r.s.
- Marcin Mikołaj
- król-senior
- Posty: 1302
- Rejestracja: 29 gru 2011, 14:52
- Numer GG: 6042777
- NIM: 906544
- Lokalizacja: Domena Królewska - Ekorre; Zjednoczone Księstwo - Książęce Miasto Buuren
- Kontakt:
Re: [KONSULTACJE SPOŁECZNE] Narracja i "fason" państwa
Wasze Ekscelencje,
Zaczyna być przede wszystkim irytujące określanie kogokolwiek "konserwą", przede wszystkim nie przystoi to osobie, która chce prowadzić dyskusje na poziomie, a tym bardziej przedstawicielowi Rządu królewskiego - dyskusja wymaga pełnej kultury wypowiedzi.
Po drugie, już dobitnie wskazano, że zmiana nazwy niczego nie zmieni, a jeżeli ktoś ma gigantyczne parcie na zamknięcie Królestwa i otwarcie nowego to zawsze może założyć nową mikronację, prawda? Dreamland jest społecznością dobrowolną, jeżeli ktoś usilnie potrzebuje kraju o nazwie innej niż obecna to zawsze może spróbować sił, czyż nie? Myślę, że trzeba to głośno powiedzieć kolejny raz, bo serio zaczyna to być powoli męczące - już nawet sąsiedzi dobitnie wskazują, że nie problem w "marce" Królestwa, która jest dobra wbrew opinii Premiera Rządu, a w tym co robimy i jak się zachowujemy. Czy zmiana nazwy proszku, który przystał się sprzedawać oznacza sukces na kolejne lata? Nie. Zapatrywania czysto PRowe w moim przekonaniu są śmieszne - zmienmy nazwę i opakowanie i będzie cudownie...
Co do budowy systemów - wskazałem, że trwaja nowe prace - owszem, gdyby było mnie stać na zlecenie komuś pracy to bym to zrobile, ale mnie nie stać. Rozumiem, że Wasza Ekscelencja Pan Premier jest gotów wyłożyć kilka tysięcy złotych na zlecenie budowy witryny wraz z systemami i to zaznaczam otwartymi systemami, tak aby w przyszłości możliwe były modyfikacje czy "doprojektowanie" nowych systemów bez kolejnego wykładania kilku tysięcy złotych - chyba że Pan Premier chce dodatkowo opłacać utrzymywanie roczne systemów, to już całkowicie nie wiem skąd na to wziąć fundusze. Projekt profesjonalnej strony wraz z zapleczem informatycznym - trzeba zaznaczyć, że Królestwo potrzebuje specyficznego systemu, to spory koszt, sądzę, ze nie na naszą kieszeń skoro nie stać nas na prowadzenie kampanii informacyjno-reklamowej. Gdybym miał wybierać - wolałbym ukończyć w ramach naszych możliwości to co jest konieczne i przeznaczył fundusze na kampanię, niż topił w system.
Jeżeli Pan premier nie ma to funduszy, to nie bardzo rozumiem skąd pojawia się ten pomysł - jest to kolejna dyskusja rzucona tylko w ramach prowadzenia dyskusji i tyle.
Moim zdaniem dyskusja zaczyna być komiczna - ciągle rozprawiamy o tym samym stojąć w miejscu zamiast zajmować się tym co konieczne. Dreamland był przez lata krajem, który budował swoją markę. Nie jesteśmy w kondycji takiej jaką chcielibyśmy miec - zmiana nazwy nic tutaj nie zmieni - chcemy coś zmienić to zmieniajmy siebie uczestniczmy w końcu w życiu tego państwa, a nie szukajmy cały czas dziury w całym - nie sądziłem, ze kiedyś to powiem, ale słusznie swego czasu mawiał JKW Svoboda, że problem nie leży w tym aby zmienić konstytucje, aby zmienić zasady, ale problem w tym, że nie potrafimy działać i bawić się, szukamy cały czas problemu.
(-) Marcin Mikołaj, R.
Zaczyna być przede wszystkim irytujące określanie kogokolwiek "konserwą", przede wszystkim nie przystoi to osobie, która chce prowadzić dyskusje na poziomie, a tym bardziej przedstawicielowi Rządu królewskiego - dyskusja wymaga pełnej kultury wypowiedzi.
Po drugie, już dobitnie wskazano, że zmiana nazwy niczego nie zmieni, a jeżeli ktoś ma gigantyczne parcie na zamknięcie Królestwa i otwarcie nowego to zawsze może założyć nową mikronację, prawda? Dreamland jest społecznością dobrowolną, jeżeli ktoś usilnie potrzebuje kraju o nazwie innej niż obecna to zawsze może spróbować sił, czyż nie? Myślę, że trzeba to głośno powiedzieć kolejny raz, bo serio zaczyna to być powoli męczące - już nawet sąsiedzi dobitnie wskazują, że nie problem w "marce" Królestwa, która jest dobra wbrew opinii Premiera Rządu, a w tym co robimy i jak się zachowujemy. Czy zmiana nazwy proszku, który przystał się sprzedawać oznacza sukces na kolejne lata? Nie. Zapatrywania czysto PRowe w moim przekonaniu są śmieszne - zmienmy nazwę i opakowanie i będzie cudownie...
Co do budowy systemów - wskazałem, że trwaja nowe prace - owszem, gdyby było mnie stać na zlecenie komuś pracy to bym to zrobile, ale mnie nie stać. Rozumiem, że Wasza Ekscelencja Pan Premier jest gotów wyłożyć kilka tysięcy złotych na zlecenie budowy witryny wraz z systemami i to zaznaczam otwartymi systemami, tak aby w przyszłości możliwe były modyfikacje czy "doprojektowanie" nowych systemów bez kolejnego wykładania kilku tysięcy złotych - chyba że Pan Premier chce dodatkowo opłacać utrzymywanie roczne systemów, to już całkowicie nie wiem skąd na to wziąć fundusze. Projekt profesjonalnej strony wraz z zapleczem informatycznym - trzeba zaznaczyć, że Królestwo potrzebuje specyficznego systemu, to spory koszt, sądzę, ze nie na naszą kieszeń skoro nie stać nas na prowadzenie kampanii informacyjno-reklamowej. Gdybym miał wybierać - wolałbym ukończyć w ramach naszych możliwości to co jest konieczne i przeznaczył fundusze na kampanię, niż topił w system.
Jeżeli Pan premier nie ma to funduszy, to nie bardzo rozumiem skąd pojawia się ten pomysł - jest to kolejna dyskusja rzucona tylko w ramach prowadzenia dyskusji i tyle.
Moim zdaniem dyskusja zaczyna być komiczna - ciągle rozprawiamy o tym samym stojąć w miejscu zamiast zajmować się tym co konieczne. Dreamland był przez lata krajem, który budował swoją markę. Nie jesteśmy w kondycji takiej jaką chcielibyśmy miec - zmiana nazwy nic tutaj nie zmieni - chcemy coś zmienić to zmieniajmy siebie uczestniczmy w końcu w życiu tego państwa, a nie szukajmy cały czas dziury w całym - nie sądziłem, ze kiedyś to powiem, ale słusznie swego czasu mawiał JKW Svoboda, że problem nie leży w tym aby zmienić konstytucje, aby zmienić zasady, ale problem w tym, że nie potrafimy działać i bawić się, szukamy cały czas problemu.
(-) Marcin Mikołaj, R.
- Marcin Mikołaj
- król-senior
- Posty: 1302
- Rejestracja: 29 gru 2011, 14:52
- Numer GG: 6042777
- NIM: 906544
- Lokalizacja: Domena Królewska - Ekorre; Zjednoczone Księstwo - Książęce Miasto Buuren
- Kontakt:
Re: [KONSULTACJE SPOŁECZNE] Narracja i "fason" państwa
Wyprzedził mnie WKW w wypowiedzi, nie mniej podzielam stanowisko, które WKW wskazał powyżej.
Pisałem już w odrębnym wątku, ze jeżeli ktokolwiek posiada umiejętności związane z programowaniem, czy chociażby z szeroko rozumianym projektowaniem www to ja zapraszam - pracy jest sporo, ja wysłucham każdego zdania i na tyle na ile potrafię wprowadzam zmiany, jeżeli ktoś potrafi lepiej coś zrobić to jestem gotowy oddać w tym zakresie pierwszeństwo i jedynie służyć radą i pomocą.
(-) Marcin Mikołaj, R.
Pisałem już w odrębnym wątku, ze jeżeli ktokolwiek posiada umiejętności związane z programowaniem, czy chociażby z szeroko rozumianym projektowaniem www to ja zapraszam - pracy jest sporo, ja wysłucham każdego zdania i na tyle na ile potrafię wprowadzam zmiany, jeżeli ktoś potrafi lepiej coś zrobić to jestem gotowy oddać w tym zakresie pierwszeństwo i jedynie służyć radą i pomocą.
(-) Marcin Mikołaj, R.
- Daniel von Witt
- Posty: 13223
- Rejestracja: 5 cze 2012, 15:38
- Numer GG: 41404078
- NIM: 877416
- Lokalizacja: Bekka-Heach (Rolandia)
- Kontakt:
Re: [KONSULTACJE SPOŁECZNE] Narracja i "fason" państwa
Czy królowie uważają, że w całym pomyśle chodzi wyłącznie o zmianę nazwy? Nawet gdybym miał uprościć cały pomysł do jednego lub kilku słów to na pewno nie zrobiłbym tego tak, jak WKM, WKW, bo mnie rozchodzi się raczej o nastrój kraju i ludzi, którzy bez skojarzeń o Dreamlandzie będą chcieli ożywić nowe państwo i bez zobowiązań idących z starego Królestwa aktywnie tworzyć nowe.
Wypominanie, że główny ból Dreamlandu polega na braku wypasionego systemu da się tak łatwo obalić poprzez spojrzenie na inne kraje, w których ludzie bawią się z radością i zapałem nie mając nawet tego, co dzisiaj ma Dreamland. I to jest główna przyczyna choroby. Objawy? Raz: gadanie w kółko, że nas coś boli. Dwa: milczenie, gdy już się gadać o bólu nie chce.
Mówiąc o skonsolidowanym systemie informatycznym chodzi mi o taki, który złączy dziesiątki stron Królestwa w raptem kilka (piszę o tym w swojej koncepcji: strony Korony na jedną stronę Korony itd.) i umożliwi interaktywne z nich korzystanie - czyli korzystanie przez pisanie. Nie chodzi mi tu bynajmniej o żadne dotychczasowe rejestry. Mamy ich trzy i każdy jest nam niepotrzebny. W państwie, w którym pojęcia: "obywatel", "osoba fizyczna", "osoba prawna", "przedsiębiorstwo" nie istnieją, a o taki kraj mi chodzi, to istnienie rejestrów jest zbędne. Każdy działa na swoje nazwisko. Działa, bo pisze i tworzy. Działa, bo to publikuje. Rejestry zaś są naroślą, która oddaje hołd biurokracji i w niczym nie służy działającym mieszkańcom. W końcu też system, który postulowałbym nie miałby obejmować systemu gospodarczego. W sumie więc jest nie taki kosztowny i nie taki duży, jak Wam się zdaje, dlatego podałem, że mogą to zrobić mikronauci. Ostatecznie firma lub fachowiec.
Najgorszą radą jakiej można dzisiaj sobie nawzajem udzielać jest taka, jakiej udziela WKW Svoboda:
To właśnie o jakąkolwiek, codzienną aktywność chodzi!
(-) Daniel markiz von Witt
Premier Rządu Jego Królewskiej Mości
Wypominanie, że główny ból Dreamlandu polega na braku wypasionego systemu da się tak łatwo obalić poprzez spojrzenie na inne kraje, w których ludzie bawią się z radością i zapałem nie mając nawet tego, co dzisiaj ma Dreamland. I to jest główna przyczyna choroby. Objawy? Raz: gadanie w kółko, że nas coś boli. Dwa: milczenie, gdy już się gadać o bólu nie chce.
Mówiąc o skonsolidowanym systemie informatycznym chodzi mi o taki, który złączy dziesiątki stron Królestwa w raptem kilka (piszę o tym w swojej koncepcji: strony Korony na jedną stronę Korony itd.) i umożliwi interaktywne z nich korzystanie - czyli korzystanie przez pisanie. Nie chodzi mi tu bynajmniej o żadne dotychczasowe rejestry. Mamy ich trzy i każdy jest nam niepotrzebny. W państwie, w którym pojęcia: "obywatel", "osoba fizyczna", "osoba prawna", "przedsiębiorstwo" nie istnieją, a o taki kraj mi chodzi, to istnienie rejestrów jest zbędne. Każdy działa na swoje nazwisko. Działa, bo pisze i tworzy. Działa, bo to publikuje. Rejestry zaś są naroślą, która oddaje hołd biurokracji i w niczym nie służy działającym mieszkańcom. W końcu też system, który postulowałbym nie miałby obejmować systemu gospodarczego. W sumie więc jest nie taki kosztowny i nie taki duży, jak Wam się zdaje, dlatego podałem, że mogą to zrobić mikronauci. Ostatecznie firma lub fachowiec.
Najgorszą radą jakiej można dzisiaj sobie nawzajem udzielać jest taka, jakiej udziela WKW Svoboda:
Dla mnie to jest komiczne. Nie można czekać, aż ktoś dostarczy nam zabawkę, która nas ocali. I wtedy będzie już super. Perpetum mobile! :DPavel Svoboda pisze:W międzyczasie możesz robić coś swojego na boku, jeśli masz na to czas: KIK, Kurier, ligi piłkarskie, armia i, tak, pisanie prawa. Żadna z tych aktywności nie ocali Dreamlandu, ani nawet nie poprawia jego sytuacji, ale przynajmniej podtrzymuje go na minimalnym poziomie aktywności do czasu, gdy będziemy mogli zaoferować światu coś więcej.
To właśnie o jakąkolwiek, codzienną aktywność chodzi!
(-) Daniel markiz von Witt
Premier Rządu Jego Królewskiej Mości
- Marcin Mikołaj
- król-senior
- Posty: 1302
- Rejestracja: 29 gru 2011, 14:52
- Numer GG: 6042777
- NIM: 906544
- Lokalizacja: Domena Królewska - Ekorre; Zjednoczone Księstwo - Książęce Miasto Buuren
- Kontakt:
Re: [KONSULTACJE SPOŁECZNE] Narracja i "fason" państwa
Wasza Ekscelencjo,
W takim razie proszę robić zakasać rękawy i nauczyć się programowania i nie czekać, skoro tego WE zrobić nie chce czy nie może to nie ma innego wyjścia - czy będę to robił samodzielnie, czy zewnętrzna firma, będzie trzeba poczeka na efekt, zatem w czym problem? Konieczne jest działanie, które będzie odzwieriedlać chęci działania - proszę tworzyć zatem w miarę swoich możliwości.
W zakresie zmiany nazwy - WE ciągle lansuje koncepcję koniecznego zlikwidowania Dreamlandu bo jest tak straszny, zły etc. - pytanie w takim razie czym ma być nowy twór? Nie bardzo rozumiem, walczymy o Dreamland, czy walczymy o cokolwiek? Wydaje mi się, ze jako Dreamlandczyk z krwi i kości walczę o Królestwo, a nie o pojawienie się czegokolwiek w zamian.
(-) Marcin Mikołaj, R.
W takim razie proszę robić zakasać rękawy i nauczyć się programowania i nie czekać, skoro tego WE zrobić nie chce czy nie może to nie ma innego wyjścia - czy będę to robił samodzielnie, czy zewnętrzna firma, będzie trzeba poczeka na efekt, zatem w czym problem? Konieczne jest działanie, które będzie odzwieriedlać chęci działania - proszę tworzyć zatem w miarę swoich możliwości.
W zakresie zmiany nazwy - WE ciągle lansuje koncepcję koniecznego zlikwidowania Dreamlandu bo jest tak straszny, zły etc. - pytanie w takim razie czym ma być nowy twór? Nie bardzo rozumiem, walczymy o Dreamland, czy walczymy o cokolwiek? Wydaje mi się, ze jako Dreamlandczyk z krwi i kości walczę o Królestwo, a nie o pojawienie się czegokolwiek w zamian.
(-) Marcin Mikołaj, R.
- Daniel von Witt
- Posty: 13223
- Rejestracja: 5 cze 2012, 15:38
- Numer GG: 41404078
- NIM: 877416
- Lokalizacja: Bekka-Heach (Rolandia)
- Kontakt:
Re: [KONSULTACJE SPOŁECZNE] Narracja i "fason" państwa
Nie zrozumieliśmy się - ja nie czekam. Ja się bawię w każdych okolicznościach i przy każdym stanie rozwoju państwa.
Napisałem wyżej czym mogłoby być nowe Królestwo, którego nie kojarzono by po prostu z Dreamlandem, chociaż byłoby jego kontynuacją. To byłby taki oddech dla państwa. Zgadzam się, że marka Dreamlandu jest dobra, tylko, że rynek się zmniejszył i nikt nie chce jej kupować, bo takich klientów, jak dreamlandzka starszyzna, to rynek już nie produkuje :) No chyba, że system na który czeka król senior Svoboda będzie taki świetny, że sam będzie pisał posty, artykuły i tworzył różne pliki za użytkowników! :) Bo mam wrażenie, że na coś takiego czeka.
Na Boga, nie róbmy też z reform martyrologii Narodu! "Walka o Dreamland!" :D Z czym takie sformułowania mają się kojarzyć? Z zabawą? Z frajdą z klikania tutaj? Czy z wyrzeczeniami? Cierpieniami? Poświęceniem? Może nawet męczeństwem!? :D WKM, bez przesady :)
(-) Daniel markiz von Witt
Premier Rządu Jego Królewskiej Mości
Napisałem wyżej czym mogłoby być nowe Królestwo, którego nie kojarzono by po prostu z Dreamlandem, chociaż byłoby jego kontynuacją. To byłby taki oddech dla państwa. Zgadzam się, że marka Dreamlandu jest dobra, tylko, że rynek się zmniejszył i nikt nie chce jej kupować, bo takich klientów, jak dreamlandzka starszyzna, to rynek już nie produkuje :) No chyba, że system na który czeka król senior Svoboda będzie taki świetny, że sam będzie pisał posty, artykuły i tworzył różne pliki za użytkowników! :) Bo mam wrażenie, że na coś takiego czeka.
Na Boga, nie róbmy też z reform martyrologii Narodu! "Walka o Dreamland!" :D Z czym takie sformułowania mają się kojarzyć? Z zabawą? Z frajdą z klikania tutaj? Czy z wyrzeczeniami? Cierpieniami? Poświęceniem? Może nawet męczeństwem!? :D WKM, bez przesady :)
(-) Daniel markiz von Witt
Premier Rządu Jego Królewskiej Mości
- Krzysztof Bojar
- Posty: 165
- Rejestracja: 28 mar 2012, 22:34
- Numer GG: 42247879
- NIM: 973820
- Kontakt:
Re: [KONSULTACJE SPOŁECZNE] Narracja i "fason" państwa
Że tak powiem tylko dla obrony własnej pozycji, gdyby miało chodzić o zmianę nazwy i zewnetrznej estetyki tylko, to absolutnie się zgadzam, nie ma to żadnego sensu. Chodzi przede wszystkim reset samego systemu, który jest ociężały i przerośnięty, a modyfikacja marki (a nie jej porzucenie) byłaby sygnałem na zewnątrz, wskazującym na ten nowy start. To w tym pierwszym, w przekształceniu systemu i zmuszeniu ludzi do uczestniczenia w przekształceniach - bo musieliby się z powrotem zapisac, zgłosić do uczestnictwa w komisji konstytucyjnej, jeśli jeszcze choć odrobinę im zależy - leżałby właściwy sens jakiejkolwiek rewolucji.
Ale też sam mam całkowicie inne podejście do tradycji niż Pan Premier. Dlatego nie wyobrażam sobie zmiany tak radykalnej, jak wiele jego propozycji, oznaczających po prostu porzucenie dziedzictwa KD i założenie nowego państwa. Taka "konserwatywna rewolucja", jaka mi się widzi, nie byłaby oczywiście rozwiązaniem problemów. Ale byłaby dobrym punktem wyjścia do zaradzenia im.
Rzecz jasna moje zdanie mało się liczy a moja praca - polityka zagraniczna - w mniejszym stopniu zależy od wewnętrznych przetasowań. Nie mam też ciśnienia na rewolucję takiego, żeby zaczynać coś lub przyłączać sie do czegokolwiek wbrew większości. Ale marzyć wolno. :]
Ale też sam mam całkowicie inne podejście do tradycji niż Pan Premier. Dlatego nie wyobrażam sobie zmiany tak radykalnej, jak wiele jego propozycji, oznaczających po prostu porzucenie dziedzictwa KD i założenie nowego państwa. Taka "konserwatywna rewolucja", jaka mi się widzi, nie byłaby oczywiście rozwiązaniem problemów. Ale byłaby dobrym punktem wyjścia do zaradzenia im.
Rzecz jasna moje zdanie mało się liczy a moja praca - polityka zagraniczna - w mniejszym stopniu zależy od wewnętrznych przetasowań. Nie mam też ciśnienia na rewolucję takiego, żeby zaczynać coś lub przyłączać sie do czegokolwiek wbrew większości. Ale marzyć wolno. :]
(-) Krzysztof Bojar
Minister Spraw Zagranicznych
Minister Spraw Zagranicznych
- Alfred
- inżynier królewski
- Posty: 2603
- Rejestracja: 16 kwie 2013, 19:12
- Numer GG: 47634183
- NIM: 196135
- Kontakt:
Re: [KONSULTACJE SPOŁECZNE] Narracja i "fason" państwa
W zeszłoroczne Święto Królestwa udostępniono do testów nową stronę Królestwa, m. in. z tablicami użytkowników i systemem prasowym. Odzew społeczności był zerowy.
To ona, a nie inne czynniki, jest problemem.
To ona, a nie inne czynniki, jest problemem.
(—) Alfred de Ebruz, r. s.
salus rei publicae suprema lex esto!
salus rei publicae suprema lex esto!
- Marcin Mikołaj
- król-senior
- Posty: 1302
- Rejestracja: 29 gru 2011, 14:52
- Numer GG: 6042777
- NIM: 906544
- Lokalizacja: Domena Królewska - Ekorre; Zjednoczone Księstwo - Książęce Miasto Buuren
- Kontakt:
Re: [KONSULTACJE SPOŁECZNE] Narracja i "fason" państwa
Panie Premierze,
Przede wszystkim śmieszy mnie ton, a zarazem sposób wypowiedzi wielu osób, nie mniej uważam, że szacunek każdemu rozmówcy się należy. Ponadto, to, że walczę o byt Królestwa nie oznacza, że nie potrafię się bawić - zabawa, toczenie rozmów, a nie piany, projektowanie i udostępnianie mieszkańcom nowych rozwiązań jest zarówno zabawą jak i walką o byt Królestwa - jeżeli dla WE te dwie rzeczy należy pojmować tylko rozdzielnie, to już problem WE. W żadnym wypadku nie kieruję się do tworzenia z reform martyrologii - nie mam zielonego pojęcia skąd takie nastawienie.
Proszę czasem kilka razy przeczytać posta zanim się na niego pochopnie odpowie.
Martinie - sądzę, że odzew był taki a nie inny z uwagi na fakt, że społeczeństwo które wzięło udział w "oglądaniu" projektu, skupiło się tylko na oglądaniu zamiast korzystaniu z zaprezentowanych rozwiązań systemowych.
(-) Marcin Mikołaj, R.
Przede wszystkim śmieszy mnie ton, a zarazem sposób wypowiedzi wielu osób, nie mniej uważam, że szacunek każdemu rozmówcy się należy. Ponadto, to, że walczę o byt Królestwa nie oznacza, że nie potrafię się bawić - zabawa, toczenie rozmów, a nie piany, projektowanie i udostępnianie mieszkańcom nowych rozwiązań jest zarówno zabawą jak i walką o byt Królestwa - jeżeli dla WE te dwie rzeczy należy pojmować tylko rozdzielnie, to już problem WE. W żadnym wypadku nie kieruję się do tworzenia z reform martyrologii - nie mam zielonego pojęcia skąd takie nastawienie.
Proszę czasem kilka razy przeczytać posta zanim się na niego pochopnie odpowie.
Martinie - sądzę, że odzew był taki a nie inny z uwagi na fakt, że społeczeństwo które wzięło udział w "oglądaniu" projektu, skupiło się tylko na oglądaniu zamiast korzystaniu z zaprezentowanych rozwiązań systemowych.
(-) Marcin Mikołaj, R.
- Daniel von Witt
- Posty: 13223
- Rejestracja: 5 cze 2012, 15:38
- Numer GG: 41404078
- NIM: 877416
- Lokalizacja: Bekka-Heach (Rolandia)
- Kontakt:
Re: [KONSULTACJE SPOŁECZNE] Narracja i "fason" państwa
Nowa strona i system wniesie bezsprzecznie nową jakość do Królestwa i poprawi jego stan, będzie lepszą formą samorealizacji przy większym udziale społeczeństwa. Optuję za tym i doradzam Koronie, KSI. Nie sądzę jednak, że brak takiej strony jest problematyczny. Osoby z dzisiejszym podejściem do życia w Dreamlandzie nagle tego podejścia nie zmienią. Jeżeli jest się niedzielnym kierowcą, to jazda polonezem i mercedesem będzie tak samo częsta i wyglądać będzie identycznie.
(-) Daniel markiz von Witt
Premier Rządu Jego Królewskiej Mości
(-) Daniel markiz von Witt
Premier Rządu Jego Królewskiej Mości
- Daniel von Witt
- Posty: 13223
- Rejestracja: 5 cze 2012, 15:38
- Numer GG: 41404078
- NIM: 877416
- Lokalizacja: Bekka-Heach (Rolandia)
- Kontakt:
Re: [KONSULTACJE SPOŁECZNE] Narracja i "fason" państwa
Obecne przeciąganie tematu potrwa zapewne do wyborów senatorów i wyłonienia nowego Parlamentu - świetny temat na kampanię. Do tego czasu wątpię, aby i był sens i większa wola do realizacji szczególnie tego scenariusza, który zakłada wywrócenie wszystkiego do góry nogami. Wkrótce władze się zmienią i może obiorą inny kurs.
(-) Daniel markiz von Witt
Premier Rządu Jego Królewskiej Mości
(-) Daniel markiz von Witt
Premier Rządu Jego Królewskiej Mości
- Gaston de Senancour
- Posty: 1626
- Rejestracja: 19 sty 2016, 13:02
- Numer GG: 59036457
- NIM: 312584
- Kontakt:
Re: [KONSULTACJE SPOŁECZNE] Narracja i "fason" państwa
Odkopuję i od raz stawiam pytanie: czy władze Królestwa rozważają zawarcie konkordatu z Państwem Kościelnym? I co ze wspominaną tu i ówdzie idea liberalnego państwa katolickiego?
[x] Gaston de Senancour / Lider Frakcji Radykalnej
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość