Ślub
- Edward I Artur
- król-senior
- Posty: 267
- Rejestracja: 17 maja 2013, 11:29
- NIM: 365924
- Kontakt:
Ślub
Drodzy Dreamlandczycy,
Z przyjemnością ogłaszam, że wraz ze Szlachetnym Panem Dinem von Djokiciem postanowiliśmy zakończyć stan kawalerski. Jeśli ktoś przypuszczał, że Krieg pozostanie stanu wolnego do końca swojego dreamlandzkiego życia, będzie miał okazję się zadziwić. Niniejszym zbliża się najgorętsze plotkarskie wydarzenie sezonu :)
Czujcie się wszyscy Państwo zaproszeni na ceremonię ślubną, która odbędzie się 16 X na czacie Królestwa (godzina zostanie podana później). Wymienimy się przysięgami, obrączkami, odbierzemy prezenty i zapozujemy dla paparazzich. Ślub odbędzie się w środku tygodnia, ale liczę, że zechcecie towarzyszyć nam w pierwszym dniu nowej drogi życia :)
Z racji mojego tytułu monarszego, ślubu udzieli Jego Królewska Mość Marcin I Mikołaj jako głowa rodu Ebruzów. Jego Królewskiej Mości dziękuję za zgodę na Jego uczestnictwo w ceremonii.
Do zobaczenia :)
E.A.
Z przyjemnością ogłaszam, że wraz ze Szlachetnym Panem Dinem von Djokiciem postanowiliśmy zakończyć stan kawalerski. Jeśli ktoś przypuszczał, że Krieg pozostanie stanu wolnego do końca swojego dreamlandzkiego życia, będzie miał okazję się zadziwić. Niniejszym zbliża się najgorętsze plotkarskie wydarzenie sezonu :)
Czujcie się wszyscy Państwo zaproszeni na ceremonię ślubną, która odbędzie się 16 X na czacie Królestwa (godzina zostanie podana później). Wymienimy się przysięgami, obrączkami, odbierzemy prezenty i zapozujemy dla paparazzich. Ślub odbędzie się w środku tygodnia, ale liczę, że zechcecie towarzyszyć nam w pierwszym dniu nowej drogi życia :)
Z racji mojego tytułu monarszego, ślubu udzieli Jego Królewska Mość Marcin I Mikołaj jako głowa rodu Ebruzów. Jego Królewskiej Mości dziękuję za zgodę na Jego uczestnictwo w ceremonii.
Do zobaczenia :)
E.A.
- Wilhelm Maurycy
- Posty: 16
- Rejestracja: 3 paź 2013, 17:27
- NIM: 721312
- Kontakt:
Re: Ślub
Wszystkiego najlepszego, Wasza Królewska Wysokość!
Mimo, że jestem zupełnie nowym obywatelem, na pewno postaram się być.
A z racji, że jestem tu właśnie nowy - ktoś może przy tej okazji pomóc mi wyszukać jakieś informacje nt. rodu Ebruzów? Wiem, że istnieje "Wspólnota Korony Ebruzów"...
--
Wilhelm Maurycy
Mimo, że jestem zupełnie nowym obywatelem, na pewno postaram się być.
A z racji, że jestem tu właśnie nowy - ktoś może przy tej okazji pomóc mi wyszukać jakieś informacje nt. rodu Ebruzów? Wiem, że istnieje "Wspólnota Korony Ebruzów"...
--
Wilhelm Maurycy
- Alfred
- inżynier królewski
- Posty: 2603
- Rejestracja: 16 kwie 2013, 19:12
- Numer GG: 47634183
- NIM: 196135
- Kontakt:
Re: Ślub
Gratulacje, Wasza Królewska Wysokość! Z pewnością się pojawię .). Zresztą moja obecność na IRCu ostatnimi czasy jest niemal permanentna.
(—) Alfred de Ebruz, r. s.
salus rei publicae suprema lex esto!
salus rei publicae suprema lex esto!
- Daniel von Witt
- Posty: 13223
- Rejestracja: 5 cze 2012, 15:38
- Numer GG: 41404078
- NIM: 877416
- Lokalizacja: Bekka-Heach (Rolandia)
- Kontakt:
Re: Ślub
Dołączam się do życzeń, które rozwinę przy najbliższej okazji rozmów prywatnych z oboma narzeczonymi :) Cieszę się, że nasze dreamlandzkie rodziny ożywają :) Jeśli nie pojawię się na ślubie i weselisku, to z pewnością złożę życzenia i prezenty odpowiednio wcześniej! Dobrze, że ślub zapowiedziano z wyprzedzeniem ;)
(-) Daniel markiz von Witt
(-) Daniel markiz von Witt
- Dino von Djokić-Krieg
- Posty: 156
- Rejestracja: 27 kwie 2013, 12:58
- NIM: 482866
- Lokalizacja: Morland, Satrina
- Kontakt:
Re: Ślub
Dziękuję bardzo za życzenia w imieniu własnym oraz narzeczonego. Mam nadzieję że zobaczymy się wszyscy na uroczystości ślubnej a później wspólnie będziemy bawić się na zabawie weselnej.
Do zobaczenia :)
(-) sir Dino von Djokić
Do zobaczenia :)
(-) sir Dino von Djokić
- Otton van der Berg
- Posty: 1104
- Rejestracja: 22 gru 2012, 14:02
- NIM: 108161
- Lokalizacja: Alahambra/Unia Saudadzka
- Kontakt:
Re: Ślub
Czy dobrze rozumuje że to ślub pana z panem ?
Bo chyba się pogubiłem a na marginesie dodam że czuję sie nieco odsunięty od środka ciężkości KD i powiedzmy nieco gorszym obywatelem gdyż mnie król odmówił udzielenia obrządku przy zawieraniu małżeństwa z mą lubą. Dowiedziałem się tylko że to nie jest w gestii króla i nie drążyłem tematu. Teraz uważam ze te kwestie powinny być w końcu wyjaśnione.
Bo chyba się pogubiłem a na marginesie dodam że czuję sie nieco odsunięty od środka ciężkości KD i powiedzmy nieco gorszym obywatelem gdyż mnie król odmówił udzielenia obrządku przy zawieraniu małżeństwa z mą lubą. Dowiedziałem się tylko że to nie jest w gestii króla i nie drążyłem tematu. Teraz uważam ze te kwestie powinny być w końcu wyjaśnione.
-
Fabiola de Willibald
- Posty: 227
- Rejestracja: 27 wrz 2010, 12:01
- Numer GG: 5426719
- NIM: 374443
- Lokalizacja: Elsynor
- Kontakt:
Re: Ślub
Panie Ottonie,
jest to ślub króla seniora, jednego z najstarszych mieszkańców Królestwa. To, że JKM Marcin I Mikołaj zgodził się udzielić tego ślubu nie świadczy o dzieleniu obywateli na lepszych i gorszych, ale o randze jednego z narzeczonych, któremu Królestwo naprawdę wiele zawdzięcza.
Pozdrawiam,
Fabiola de Willibald
jest to ślub króla seniora, jednego z najstarszych mieszkańców Królestwa. To, że JKM Marcin I Mikołaj zgodził się udzielić tego ślubu nie świadczy o dzieleniu obywateli na lepszych i gorszych, ale o randze jednego z narzeczonych, któremu Królestwo naprawdę wiele zawdzięcza.
Pozdrawiam,
Fabiola de Willibald
- Marcin Mikołaj
- król-senior
- Posty: 1302
- Rejestracja: 29 gru 2011, 14:52
- Numer GG: 6042777
- NIM: 906544
- Lokalizacja: Domena Królewska - Ekorre; Zjednoczone Księstwo - Książęce Miasto Buuren
- Kontakt:
Re: Ślub
Szlachetny Panie,
Jego Królewska Wysokość Edward Artur udzielił stosownej informacji dlaczego zgodziłem się na udzielenie ślubu - jedynym argumentem jest powiązanie z rodziną Ebruzów, której z racji zasiadania na Tronie Dreamlandzkim przewodniczę (tak jak ma to miejsce zazwyczaj wśród panujących dynastii). Podkreślam zatem raz jeszcze, ślubu udzielam z uwagi na powiązania rodzinne i pewne obowiązki głowy tej rodziny, nie zaś jako Korona. Ergo nie zachodzi tutaj w żadnym wypadku rozróżnianie obywateli na gorszych i lepszych, zadania te pełnię jako członek Familii Ebruzów.
(-) Marcin I Mikołaj, R.
Jego Królewska Wysokość Edward Artur udzielił stosownej informacji dlaczego zgodziłem się na udzielenie ślubu - jedynym argumentem jest powiązanie z rodziną Ebruzów, której z racji zasiadania na Tronie Dreamlandzkim przewodniczę (tak jak ma to miejsce zazwyczaj wśród panujących dynastii). Podkreślam zatem raz jeszcze, ślubu udzielam z uwagi na powiązania rodzinne i pewne obowiązki głowy tej rodziny, nie zaś jako Korona. Ergo nie zachodzi tutaj w żadnym wypadku rozróżnianie obywateli na gorszych i lepszych, zadania te pełnię jako członek Familii Ebruzów.
(-) Marcin I Mikołaj, R.
- Dino von Djokić-Krieg
- Posty: 156
- Rejestracja: 27 kwie 2013, 12:58
- NIM: 482866
- Lokalizacja: Morland, Satrina
- Kontakt:
Re: Ślub
Szlachetny Panie Ottonie van der Berg,
zgadza się ceremonia ślubna będzie udzielana jł dwóm panom i nie będzie to pierwszy przypadek takiego ślubu z Królestwie.
(-) sir Dino von Djokić
zgadza się ceremonia ślubna będzie udzielana jł dwóm panom i nie będzie to pierwszy przypadek takiego ślubu z Królestwie.
(-) sir Dino von Djokić
- Cesare di Bonasera
- Posty: 8
- Rejestracja: 27 wrz 2013, 17:56
- Numer GG: 48235539
- NIM: 728282
- Lokalizacja: Saudade
- Kontakt:
Re: Ślub
Gratuluję Waszej Królewskiej Wysokości, z pewnością pojawię się na ślubie.
(-) Cesare di Bonasera
- Dino von Djokić-Krieg
- Posty: 156
- Rejestracja: 27 kwie 2013, 12:58
- NIM: 482866
- Lokalizacja: Morland, Satrina
- Kontakt:
Re: Ślub
Dziękuję w imieniu własnym oraz narzeczonego :)
(-) sir Dino von Djokić
(-) sir Dino von Djokić
- Otton van der Berg
- Posty: 1104
- Rejestracja: 22 gru 2012, 14:02
- NIM: 108161
- Lokalizacja: Alahambra/Unia Saudadzka
- Kontakt:
Re: Ślub
Zatem wszyscy mamy się domyślić iż rodzina Erbuzów posiada monopol na imprezy prowadzone przez JKM a sam król nie udzieli obrządku nikomu kto do takowej rodziny się nie zalicza. Impreza u Erbuzów owszem ale już u dajmy na to Bergów to nie.
Rodzina to podstawowa komórka społeczna która stoi na fundamencie państwa które zapewnia jej pełno uprawnienie we wszystkim, a Król odzwierciedla te wartości. Pozbawiono mnie równouprawnienia wynikające z bubla którym jest brak zapisu w postaci litery prawa które wskazuje w tym wymiarze właściwą rację.
Czy zatem wszyscy będziemy pozbawieni obecności Króla w tak ważnych dla jednostki uroczystościach a Król udzielać się będzie również na rytualnym uboju zwierząt w rodzinie Erbuzów z uwagi na powiązania rodzinne i pewne obowiązki...
Proszę o zaniechanie faworyzowania rodziny bo Król jest również naszym ojcem, narodu.
Serdecznie gratuluję Panom lecz na uroczystości nie mogę się pojawić.
Rodzina to podstawowa komórka społeczna która stoi na fundamencie państwa które zapewnia jej pełno uprawnienie we wszystkim, a Król odzwierciedla te wartości. Pozbawiono mnie równouprawnienia wynikające z bubla którym jest brak zapisu w postaci litery prawa które wskazuje w tym wymiarze właściwą rację.
Czy zatem wszyscy będziemy pozbawieni obecności Króla w tak ważnych dla jednostki uroczystościach a Król udzielać się będzie również na rytualnym uboju zwierząt w rodzinie Erbuzów z uwagi na powiązania rodzinne i pewne obowiązki...
Proszę o zaniechanie faworyzowania rodziny bo Król jest również naszym ojcem, narodu.
Serdecznie gratuluję Panom lecz na uroczystości nie mogę się pojawić.
- Wilhelm Maurycy
- Posty: 16
- Rejestracja: 3 paź 2013, 17:27
- NIM: 721312
- Kontakt:
Re: Ślub
Ojej, ale czy w warunkach mikronacji rodzina to też podstawowa komórka, gwarantująca, etc., etc.? Wydaje mi się, że wirtualne rody - podejrzałem to w Sarmacji - kojarzą się w przestrzeni wirtualnej z bardzo luźną zabawą, ciągłymi zmianami koligacji, adopcjami i wydziedziczeniami w odstępie paru zaledwie dni... Innymi słowy, czy dla v-świata zabawa w Wielkie Rody nie jest przypadkiem istotniejsza od "kulturotwórczego" charakteru rodziny ze świata realnego (z którym też można się kłócić)?
A inna rzecz - jeśli dobrze rozumiem, to tradycją jest, że monarcha, jako głowa Rodu Ebruzów, udziela ślubów członkom dynastii panującej - Pan, najwyraźniej jako obrońca Tradycji, powinien to akurat zrozumieć ;) Zresztą w przepastnych archiwach forum znalazłem - nie mogę odgrzebać linku - wzmiankę o Kościele Starodreamlandzkim, który był chyba projektem efemerycznym, tym niemniej miał tę tradycję właśnie utrwalić i niejako "uszczegółowić". Zresztą w przestrzeni wirtualnej istnieją kościoły, do których można się zwrócić z prośbą o przeprowadzenie właściwej ceremonii...
Innymi słowy, póki nikt nie zmusi literą prawa Jego Królewskiej Mości do udzielania ślubu każdemu chętnemu obywatelowi, musimy się zdać na tradycję. A ta jest taka, że Ebruzowie swatają Ebruzów.
A inna rzecz - jeśli dobrze rozumiem, to tradycją jest, że monarcha, jako głowa Rodu Ebruzów, udziela ślubów członkom dynastii panującej - Pan, najwyraźniej jako obrońca Tradycji, powinien to akurat zrozumieć ;) Zresztą w przepastnych archiwach forum znalazłem - nie mogę odgrzebać linku - wzmiankę o Kościele Starodreamlandzkim, który był chyba projektem efemerycznym, tym niemniej miał tę tradycję właśnie utrwalić i niejako "uszczegółowić". Zresztą w przestrzeni wirtualnej istnieją kościoły, do których można się zwrócić z prośbą o przeprowadzenie właściwej ceremonii...
Innymi słowy, póki nikt nie zmusi literą prawa Jego Królewskiej Mości do udzielania ślubu każdemu chętnemu obywatelowi, musimy się zdać na tradycję. A ta jest taka, że Ebruzowie swatają Ebruzów.
- Marcin Mikołaj
- król-senior
- Posty: 1302
- Rejestracja: 29 gru 2011, 14:52
- Numer GG: 6042777
- NIM: 906544
- Lokalizacja: Domena Królewska - Ekorre; Zjednoczone Księstwo - Książęce Miasto Buuren
- Kontakt:
Re: Ślub
Szlachetny Panie,
Dla każdego z nas, wydarzenie rodzinne jest najważniejsze, prawda? Obrazując to na realu, czy w związku z powyższym obraziłby się Pan gdyby Prezydent nie udzielił Panu ślubu? W naszych realiach sprawa ta zawsze pozostawała w gestii poszczególnych nupturientów, którzy bardzo często jedynie oświadczali o zawarciu związku małżeńskiego i tyle. Sytuacja obecna, jak wskazano wyżej, wynika z obowiązków głowy Rodziny Domu Panującego - proszę zauważyć, że ta dowolność sprawia jedno, iż w obecnych realiach, jeżeli Pan zechce powiększyć rodzinę może udzielać ślubu własnym dzieciom, czy członkom Rodu, który mam nadzieję się tworzy. Wciskanie wszelkich spraw w literę prawa niszczy obraz Królestwa prowadząc do jego pełnej formalizacji i odbiera wymiar tej magiczności, robienia wielu rzeczy odmiennie od reala.
Szlachetny Panie,
Powołuje się Pan na rodzinę, jako najważniejszą komórkę - proszę więc wskazać dlaczego Korona miałaby ingerować w tą podstawę, jak to Pan ujął. Szanujmy się wzajemnie, tak jak ślub w rodzinie Ebruzów jest przede wszystkim sprawą wewnętrzną tej "podstawowej komórki społecznej", tak ślub w rodzinie Bergów jest sprawą wewnętrzną i nikomu nic do tego kto będzie przewodniczyć takiej ceremonii, wszystko jest rzeczą tradycji.
I tak jak wskazał to poprzednik mojego posta, tak w tej mierze tradycja rodzinna jest taka a nie inna. Podobnie jedną z tradycji Królestwa jest wchodzenie w skład Familii Ebruzów na mocy przekazania Korony i Koronacji. Wydaje Nam się, że polemizowanie ze sprawami wewnętrznymi rodzin nie jest na miejscu, proszę cały czas pamiętać, że występuję tam nie jako Korona, ale Głowa Rodu i nic ponadto (sądzę, że problem pojawia się właśnie tutaj, ponieważ Szlachetny Pan utożsamia Nas tylko i wyłącznie z Królem, a tak do końca nie jest, w pewnych sytuacjach nie sprawuję Korony, a jestem osobą choć w części prywatną i nie łączę działalności w danej chwili ze sprawowanie Korony).
(-) Marcin I Mikołaj, R.
Dla każdego z nas, wydarzenie rodzinne jest najważniejsze, prawda? Obrazując to na realu, czy w związku z powyższym obraziłby się Pan gdyby Prezydent nie udzielił Panu ślubu? W naszych realiach sprawa ta zawsze pozostawała w gestii poszczególnych nupturientów, którzy bardzo często jedynie oświadczali o zawarciu związku małżeńskiego i tyle. Sytuacja obecna, jak wskazano wyżej, wynika z obowiązków głowy Rodziny Domu Panującego - proszę zauważyć, że ta dowolność sprawia jedno, iż w obecnych realiach, jeżeli Pan zechce powiększyć rodzinę może udzielać ślubu własnym dzieciom, czy członkom Rodu, który mam nadzieję się tworzy. Wciskanie wszelkich spraw w literę prawa niszczy obraz Królestwa prowadząc do jego pełnej formalizacji i odbiera wymiar tej magiczności, robienia wielu rzeczy odmiennie od reala.
Szlachetny Panie,
Powołuje się Pan na rodzinę, jako najważniejszą komórkę - proszę więc wskazać dlaczego Korona miałaby ingerować w tą podstawę, jak to Pan ujął. Szanujmy się wzajemnie, tak jak ślub w rodzinie Ebruzów jest przede wszystkim sprawą wewnętrzną tej "podstawowej komórki społecznej", tak ślub w rodzinie Bergów jest sprawą wewnętrzną i nikomu nic do tego kto będzie przewodniczyć takiej ceremonii, wszystko jest rzeczą tradycji.
I tak jak wskazał to poprzednik mojego posta, tak w tej mierze tradycja rodzinna jest taka a nie inna. Podobnie jedną z tradycji Królestwa jest wchodzenie w skład Familii Ebruzów na mocy przekazania Korony i Koronacji. Wydaje Nam się, że polemizowanie ze sprawami wewnętrznymi rodzin nie jest na miejscu, proszę cały czas pamiętać, że występuję tam nie jako Korona, ale Głowa Rodu i nic ponadto (sądzę, że problem pojawia się właśnie tutaj, ponieważ Szlachetny Pan utożsamia Nas tylko i wyłącznie z Królem, a tak do końca nie jest, w pewnych sytuacjach nie sprawuję Korony, a jestem osobą choć w części prywatną i nie łączę działalności w danej chwili ze sprawowanie Korony).
(-) Marcin I Mikołaj, R.
- Otton van der Berg
- Posty: 1104
- Rejestracja: 22 gru 2012, 14:02
- NIM: 108161
- Lokalizacja: Alahambra/Unia Saudadzka
- Kontakt:
Re: Ślub
Po co nam uznanie Państwa Kościelnego Rotria jako twór w pełni mikronacyjny skoro nie korzystamy z tej partnerskiej akceptacji. Taki szary obywatel mógłby wziąć ślub udzielony jedynie przez przedstawiciela władz Rotrii a tym samym nasza polityka zagraniczna miałaby pełne ręce roboty i nie ograniczała by sie tylko do wieść z zagranicy i reprezentowania KD na innych forach.
- Wilhelm Maurycy
- Posty: 16
- Rejestracja: 3 paź 2013, 17:27
- NIM: 721312
- Kontakt:
Re: Ślub
A dlaczego obywatel KD miałby nie móc wziąć ślubu udzielonego przez Kościół Rotrii (czymkolwiek jest, bo ja tu nowy)?...
- Alfred
- inżynier królewski
- Posty: 2603
- Rejestracja: 16 kwie 2013, 19:12
- Numer GG: 47634183
- NIM: 196135
- Kontakt:
Re: Ślub
Chwila, chwila.
Śluby w KD nie są w żaden sposób uregulowane, więc każdy może wziąć ślub udzielony przez rotryjskiego duchownego, jeżeli mu ów rotryjski duchowny ślubu udzieli.
Jednakowoż Pański pomysł wprowadzenia przymusu brania ślubu udzielonego przez tegoż jakoś nie trafia mi do przekonania.
Panie Wilhelmie - Państwo Kościelne Rotria to mikronacja wzorująca się na realnym państwie papieskim :).
Śluby w KD nie są w żaden sposób uregulowane, więc każdy może wziąć ślub udzielony przez rotryjskiego duchownego, jeżeli mu ów rotryjski duchowny ślubu udzieli.
Jednakowoż Pański pomysł wprowadzenia przymusu brania ślubu udzielonego przez tegoż jakoś nie trafia mi do przekonania.
Panie Wilhelmie - Państwo Kościelne Rotria to mikronacja wzorująca się na realnym państwie papieskim :).
(—) Alfred de Ebruz, r. s.
salus rei publicae suprema lex esto!
salus rei publicae suprema lex esto!
- Otton van der Berg
- Posty: 1104
- Rejestracja: 22 gru 2012, 14:02
- NIM: 108161
- Lokalizacja: Alahambra/Unia Saudadzka
- Kontakt:
Re: Ślub
Zdaję sobie z tego sprawę ale tak na właściwie ile mamy ślubów w Dreamlandzie? Lepiej będzie jak obywatel trochę się nabiega by taki ślub zorganizować a nie wspominając o ożywieniu w polityce zagranicznej :)Jednakowoż Pańskie pomysły wprowadzenia przymusu korzystania z usług rotryjskich duchownych jakoś nie trafia mi do przekonania.
-
Fabiola de Willibald
- Posty: 227
- Rejestracja: 27 wrz 2010, 12:01
- Numer GG: 5426719
- NIM: 374443
- Lokalizacja: Elsynor
- Kontakt:
Re: Ślub
Sir Ottonie,
jeszcze 6-7 lat temu powstał projekt wprowadzenia ustawy regulującej aspekt prawny ślubów. Projekt ten się przyjął się ze względu na naprawdę małą liczbę ślubów w KD - jak sam Pan wspomniał (a było wtedy dwukrotnie więcej aktywnych obywateli w samym Weblandzie niż teraz w całym KD). Po co utrudniać procedurę? Tak jak napisał JKM Marcin I Mikołaj - państwa wirtualne powinny się opierać w głównej mierze na wyobraźni, a nie na kolejnej ustawie i prawie. To mamy realnie - wytyczne co robić, urzędy po których musimy biegać. Po co przenosić to też do świata wirtualnego?
jeszcze 6-7 lat temu powstał projekt wprowadzenia ustawy regulującej aspekt prawny ślubów. Projekt ten się przyjął się ze względu na naprawdę małą liczbę ślubów w KD - jak sam Pan wspomniał (a było wtedy dwukrotnie więcej aktywnych obywateli w samym Weblandzie niż teraz w całym KD). Po co utrudniać procedurę? Tak jak napisał JKM Marcin I Mikołaj - państwa wirtualne powinny się opierać w głównej mierze na wyobraźni, a nie na kolejnej ustawie i prawie. To mamy realnie - wytyczne co robić, urzędy po których musimy biegać. Po co przenosić to też do świata wirtualnego?
- Edward I Artur
- król-senior
- Posty: 267
- Rejestracja: 17 maja 2013, 11:29
- NIM: 365924
- Kontakt:
Re: Ślub
Przez kilka dni byłem za granicą z raczej sporadycznym dostępem do Sieci, nie odpowiadałem więc w tym wątku. Ponieważ w tym czasie wyjaśnione zostało już wszystko, co wyjaśnić należało, potwierdzę tylko, że JKM udzieli ślubu jako głowa rodu, do którego należę - nie ma w tym nic nadzwyczajnego, podobnie jak nikt nie powinien sugerować publicznie, że to jakaś forma dyskryminacji w stosunku do kogokolwiek. I tak, jest to ślub pana z panem. Bywa, że panowie biorą ślub z panami - w czym również nie ma nic nadzwyczajnego.
Skoro już odrobiłem pańszczyznę, tj. odniosłem się do wątpliwości Szlachetnego Pana van der Berga, pozostaje mi tylko dodać, że oczywiście powinien Pan nadal czuć się zaproszonym. Jeśli natomiast z tego zaproszenia Szlachetny Pan nie skorzysta, no to cóż? Będzie to jeden z przypadków "odsunięcia od środka ciężkości Dreamlandu" na własne życzenie :)
Bardzo cieszę się natomiast, że tyle osób potwierdziło swoją obecność. Będzie mi bardzo miło, gdy będziecie Państwo towarzyszyć tego wieczora mnie i Szlachetnemu Panu Narzeczonemu :)
Godzina ceremonii nie jest jeszcze potwierdzona: myślę, że oficjalne ogłoszenie zamieścimy w tym wątku w weekend.
Pozdrawiam,
E.A.
Skoro już odrobiłem pańszczyznę, tj. odniosłem się do wątpliwości Szlachetnego Pana van der Berga, pozostaje mi tylko dodać, że oczywiście powinien Pan nadal czuć się zaproszonym. Jeśli natomiast z tego zaproszenia Szlachetny Pan nie skorzysta, no to cóż? Będzie to jeden z przypadków "odsunięcia od środka ciężkości Dreamlandu" na własne życzenie :)
Bardzo cieszę się natomiast, że tyle osób potwierdziło swoją obecność. Będzie mi bardzo miło, gdy będziecie Państwo towarzyszyć tego wieczora mnie i Szlachetnemu Panu Narzeczonemu :)
Godzina ceremonii nie jest jeszcze potwierdzona: myślę, że oficjalne ogłoszenie zamieścimy w tym wątku w weekend.
Pozdrawiam,
E.A.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


