Strona 1 z 2

Nowotwór z przerzutami

: 26 lip 2018, 21:14
autor: Daniel von Witt
Królestwo Dreamlandu staje się coraz bardziej organizacją mafijną. Król, Premier-Marszałek Parlamentu, Prezes Sądu Królestwa, Marszałek Dworu Królewskiego - nie robią już nic innego, jak tylko walczą o całkowite wyeliminowanie swojego przeciwnika. Korci ich, by po raz kolejny złamać prawo, w czym znakomity przykład dawał im już zarówno Alfred jak i jego dworski przydupas. Ta mafia wyniszcza Królestwo, winę za swoje niedoskonałości zwalając na tych, którzy raczą na nie zwracać uwagę. Krytyka władzy staje się niemalże przestępstwem. Podnoszą się głosy, by komuś innemu odebrać głos. Państwo choruje. Złośliwa ideologia rządzenia daje przerzuty i zalęga się w kolejnych głowach. Tak świętujemy dwudzieste urodziny. Takim państwem możemy się chwalić. Już dziś życzę mu wszystkiego najlepszego.

(-) Daniel von Witt

Re: Nowotwór z przerzutami

: 26 lip 2018, 23:52
autor: JPII vel Andrzej RE
Obrazek

Re: Nowotwór z przerzutami

: 27 lip 2018, 20:58
autor: Chamberlain
Panie Witt,
nie jesteśmy wrogami. Nie zwalczam Pana. Nasze drogi się nie przecinają. Nie rywalizujemy na niwie politycznej, nie atakuje mnie Pan bezpośrednio, Pańskie komentarze wymierzone są w Koronę. Teoretycznie mógłbym siedzieć z boku i w zaciszu gabinetu oczekiwać na bliskie wybory. Nawet nie zdaje Pan sobie jednak sprawy, jak toksyczny i niszczący skutek mają tego typu wypowiedzi (dla morale obywatelI i wizerunku państwa).

Dla pełniejszego obrazu przypomnę Pańskie przemyślenia z sąsiedniego działu.
Daniel von Witt pisze:
Szukacie sensacji, a w Dreamlandzie sensacja i świeżość to ja.
Daniel von Witt pisze:
Bóldupicie, bo jest mnie za dużo, że do kostek mi nie sięgacie.
Daniel von Witt pisze:
Cieszy się, że ma za poddanych takie cipy.
Daniel von Witt pisze:
W jego rachunku takie cipeczki jak członkowie bandy wandejsko-cipowej to zera.

Stracił Pan kontakt z rzeczywistością, stając się przy okazji drugim Pawłem Zanikiem. Gorszym od oryginału, bo żerującym na ogromnym, budowanym przez laty kredycie zaufania. Stał się Pan kolejnym megalomańskim błaznem. który pomylił zabawę z pracą. Pan nie krytykuje i nie zwraca uwagi. Pan bezmyślnie rzuca wyzwiskami i nawet nie wysłuchuje odpowiedzi. Przekroczeniem ostatniej granicy był cytowany post sprzed kilku dni, w którym wszystkich obywateli Królestwa nazwał Pan „cipami”. Do kogo więc Pan apeluje? Przecież nie do tych „cip”?

Do tej pory apelowano do Pana o minimum kultury słowa i poszanowanie godności rozmówców – z głową państwa na czele. W ciągu kilku ostatni lat osiągnął Pan tutaj status półboga. I z tego statusu Pan korzysta - uzurpuje sobie władzę królewską, rozporządza prywatnymi siłami wojskowymi, przeprowadza prywatne manewry, prowadzi własną politykę zagraniczną i wciąga Królestwo w bezsensowne utarczki, króla ma za „pryszcza” i "matoła", obywateli za „cipy” i „przydupasów”.

Re: Nowotwór z przerzutami

: 27 lip 2018, 20:59
autor: Chamberlain
Jest Pan głową obcego państwa. Na forum Komitetu Spraw Zagranicznych stanął wniosek w sprawie nadania Panu statusu persona non grata. Umożliwiają to przepisy ustawy o dyplomacji. Proszę się nie obawiać - nie zostanie odebrane Panu obywatelstwo, a majątek nie zostanie skonfiskowany, ale radziłbym błyskawicznie wyznaczyć odpowiednich plenipotentów, którzy reprezentować będą Pana w Unii Saudadzkiej i przed Sądem Królestwa. Sugeruję również wymienić się adresami mailowymi.

Rozbrat z Elderlandem okazał się nieskuteczny. Efekty okazały się jedynie połowiczne. Czas na długo oczekiwaną dewittyzację Dreamlandu. Byłby to, po zakończeniu rozdziału z Zanikiem, drugi zdecydowany krok, który pozwoli nam wrócić na właściwe tory. Bez jazgotu znudzonego półboga.

Re: Nowotwór z przerzutami

: 27 lip 2018, 21:18
autor: Tomasz von Habsburg
Chamberlain pisze:
Jest Pan głową obcego państwa.
Przecież Królestwo Elderlandu dla Dreamlandu nie istnieje (praktycznie zresztą raczej też), a coś, co nie istnieje, nie może mieć swoich urzędników.

(-) Tomasz baron von Habsburg

Re: Nowotwór z przerzutami

: 27 lip 2018, 21:59
autor: Torkan Ingawaar
Przecież Królestwo Elderlandu dla Dreamlandu nie istnieje (praktycznie zresztą raczej też), a coś, co nie istnieje, nie może mieć swoich urzędników.
Słucham? Jedyne, co się zmieniło w naszych relacjach to korzystanie przez Elderland z dreamlandzkiej infrastruktury informatycznej oraz kwestia obronności. Oba państwa wciąż się uznają i mają nawiązane ze sobą stosunki dyplomatyczne. Jeśli jednak Elderland faktycznie pozostanie na stałe bez własnych miejsc publicznych, będzie trzeba ów stosunki zrewidować.

Re: Nowotwór z przerzutami

: 27 lip 2018, 22:19
autor: Sted Asketil
Jezeli bedzie trzeba sfinansuje ze srodkow wlasnych server i domene dla Elderlandu (w rozsadnych kosztach oczywiscie - pierwszy rok).

Daniel - oferta aktualna od zaraz. Kontakt via email - nie uzywaj w tej sprawie pw forum.

Re: Nowotwór z przerzutami

: 27 lip 2018, 22:30
autor: Tomasz von Habsburg
Torkan Ingawaar pisze:
Oba państwa wciąż się uznają i mają nawiązane ze sobą stosunki dyplomatyczne.
Mógłbym prosić o link? Przeszukałem Ogłoszenia Urzędowe i Bazę Prawną Sądu Królestwa i nie znalazłem żadnego takiego traktatu.
Sted Asketil pisze:
Jezeli bedzie trzeba sfinansuje ze srodkow wlasnych server i domene dla Elderlandu (w rozsadnych kosztach oczywiscie - pierwszy rok).
Elderland domenę już posiadał (elderland.pl).

(-) Tomasz baron von Habsburg

Re: Nowotwór z przerzutami

: 28 lip 2018, 00:51
autor: JPII vel Andrzej RE
Chamberlain pisze:Stracił Pan kontakt z rzeczywistością, stając się przy okazji drugim Pawłem Zanikiem.
W samozachwycie dodam od siebie, że ładnie to oddaje obrazek który zapostowałem zaraz pod postem Daniela.

BTW zastanawiam się czy nie zaproponować Towarzyszkom i Towarzyszom z Mandragoratu Wandystanu nadania JKM Danielowi z Elderlandu na potrzeby encyklopedyczne przydomka Sensacja i Świeżość.

Re: Nowotwór z przerzutami

: 28 lip 2018, 14:06
autor: Tomasz von Habsburg
Przepatrzyłem również stare bazy sprawne (dreamland.net.pl/sk/wp/ i serwisy.dreamland.net.pl/bpsk/) – żadnych traktatów o uznaniu Elderlandu. Gratuluję zatem Jego Królewskiej Mości oraz Jego Ekscelencji pełniącemu obowiązki Premiera Rządu Królewskiego zimnokrwistego łamania prawa w celu eliminacji niedogodnego obywatela. Zbliża się Święto Królestwa. Może z nim również impeachmenty?

(-) Tomasz baron von Habsburg

Re: Nowotwór z przerzutami

: 28 lip 2018, 14:24
autor: Torkan Ingawaar
Z Elderlandem zawieraliśmy traktaty dyplomatyczne. Już samo to świadczy o tym, że uznajemy Królestwo Elderlandu za pełnoprawne państwo wirtualne. Obecnie nie mamy zresztą formalnej instytucji uznania.

Re: Nowotwór z przerzutami

: 28 lip 2018, 14:40
autor: Tomasz von Habsburg
Torkan Ingawaar pisze:
Z Elderlandem zawieraliśmy traktaty dyplomatyczne. Już samo to świadczy o tym, że uznajemy Królestwo Elderlandu za pełnoprawne państwo wirtualne. Obecnie nie mamy zresztą formalnej instytucji uznania.
Obecnie z Elderlandem nie wiążą nas żadne umowy międzynarodowe, obecnie nie wymieniamy żadnych przedstawicieli dyplomatycznych. Obecnie Elderland dla Dreamlandu nie istnieje. Przecież z Agurią też mieliśmy kiedyś traktat. Czy według Waszej Ekscelencji powinniśmy uznać z tego powodu, że ona wciąż istnieje?

(-) Tomasz baron von Habsburg

Re: Nowotwór z przerzutami

: 28 lip 2018, 14:47
autor: Torkan Ingawaar
Ale Elderland, w przeciwieństwie do Agurii, faktycznie istnieje. Kilka(naście) dni bez dostępnych miejsc publicznych to czas zdecydowanie zbyt krótki, aby móc z całą pewnością stwierdzić faktyczny upadek elderlandzkiej państwowości.

Re: Nowotwór z przerzutami

: 28 lip 2018, 14:48
autor: Alfred
Nie potrzebujemy jakiegokolwiek traktatu z Królestwem Elderlandu, żeby uznawać jego państwowość. To, czy uważamy je (lub nie) za podmiot prawa międzynarodowego, jest naszą suwerenną decyzją, która nie wymaga jego zgody. Umowa o uznaniu stanowi jedynie wyraźne potwierdzenie i gwarancję jego trwałości; równie dobrze jednak uznanie państwa trzeciego może nastąpić poprzez jednostronne oświadczenie jednego z organów prowadzących politykę zagraniczną Królestwa Dreamlandu, albo wręcz implicite, poprzez podjęcie w stosunku do niego działań, których adresatem może być jedynie inne państwo. Jestem skłonny przypuszczać, że traktat o wzajemnym uznaniu między Dreamlandem a Elderlandem był zawarty, ale zaginął (podobna sytuacja ma miejsce względem analogicznego traktatu z Księstwem Sarmacji, który jest zawarty w Dzienniku Praw KS, ale nie w naszej Bazie Prawnej). Jeśli nawet tak nie było, uznanie nastąpiło w sposób dorozumiany przez zawarcie pierwszego traktatu z Królestwem Elderlandu — i nikt go nie wycofał. Gdyby zaś nawet i tego uznania nie było, to nastąpiłoby ono w ten sam sposób przez objęcie Króla Elderlandu statusem persona non grata.

Re: Nowotwór z przerzutami

: 28 lip 2018, 14:53
autor: Alfred
Co więcej: przed chwilą ustaliłem, że traktat o wzajemnym uznaniu rzeczywiście był zawarty i ratyfikowany; jak się wydaje, nie był wypowiedziany w późniejszym czasie, a więc obowiązuje. Mam nadzieję, że teraz wszyscy już będą spokojni o dreamlandzką praworządność.

Re: Nowotwór z przerzutami

: 28 lip 2018, 16:38
autor: Aleksander
Alfred pisze:Mam nadzieję, że teraz wszyscy już będą spokojni o dreamlandzką praworządność.
Uznanie, bądź co bądź, obywatela dreamlandzkiego za persona non grata to nie jest coś, co może powodować moją troskę o praworządność w państwie. To jest coś, co przekreśla ideę państwa w zupełności. Skoro państwo nie troszczy się o swoich obywateli, to przestaje być państwem. Zamiast kilku razów kijem na gołą dupę mamy wyrzucenie z domu. Dla mnie w tym właśnie momencie JKM Alfred obrał ten sam kurs, który już raz zaprowadził go do abdykacji.

Re: Nowotwór z przerzutami

: 28 lip 2018, 17:43
autor: Chamberlain
الوـس pisze:
Skoro państwo nie troszczy się o swoich obywateli, to przestaje być państwem.
Troszczy się. Zapewniam. Ta relacja jest jednak dwustronna. Państwo ma prawo wymagać czegoś od obywateli - choćby lojalności. W ostatnich miesiącach Daniel von Witt usilnie wybijał kolejne dziury w dnie okrętu i nie mam tu na myśli jego uwag pod adresem Korony. Został wyproszony na kilka dni, może na tydzień, może dłużej. Nadany dziś status to nie wyrok śmierci. To krótki urlop i okazja do przemyślenia strategii. Możemy, oczywiście, dalej wyzywać się od "cip" i dziwić się, dlaczego nastrój jest taki kiepski. Wzajemnym trollowaniem się daleko nie zajdziemy.

Re: Nowotwór z przerzutami

: 28 lip 2018, 18:06
autor: Aleksander
Osobiście nie cierpię Daniela von Witta i mam o nim jak najgorsze zdanie. Ale byłem, jestem i pewnie będę sprzeciwiać się administracyjnemu wyrzucaniu własnych obywateli z państwa. Niezależnie od tego, kto tym obywatelem jest. Mam nadzieję, że rząd zamiast bawić się w cenzurę zajmie się wreszcie praworządnym rozwiązywaniem problemów.

Re: Nowotwór z przerzutami

: 28 lip 2018, 18:23
autor: JPII vel Andrzej RE
Toż to monarchofaszyzm w najczystszej postaci!

Re: Nowotwór z przerzutami

: 3 sie 2018, 10:33
autor: Daniel von Witt
Chamberlain pisze:
Dla pełniejszego obrazu przypomnę Pańskie przemyślenia z sąsiedniego działu.
Daniel von Witt pisze:
Szukacie sensacji, a w Dreamlandzie sensacja i świeżość to ja.
Daniel von Witt pisze:
Bóldupicie, bo jest mnie za dużo, że do kostek mi nie sięgacie.
Daniel von Witt pisze:
Cieszy się, że ma za poddanych takie cipy.
Daniel von Witt pisze:
W jego rachunku takie cipeczki jak członkowie bandy wandejsko-cipowej to zera.

Stracił Pan kontakt z rzeczywistością, stając się przy okazji drugim Pawłem Zanikiem. Gorszym od oryginału, bo żerującym na ogromnym, budowanym przez laty kredycie zaufania. Stał się Pan kolejnym megalomańskim błaznem. który pomylił zabawę z pracą. Pan nie krytykuje i nie zwraca uwagi. Pan bezmyślnie rzuca wyzwiskami i nawet nie wysłuchuje odpowiedzi. Przekroczeniem ostatniej granicy był cytowany post sprzed kilku dni, w którym wszystkich obywateli Królestwa nazwał Pan „cipami”. Do kogo więc Pan apeluje? Przecież nie do tych „cip”?
Chyba Pan Casimir van Oranje-Nassau napisał gdzie indziej, że nie umie Pan czytać ze zrozumieniem. Podpisuję się pod jego spostrzeżeniem, a to dlatego, że wszystkie cytowane przez Pana wypowiedzi są wyrwanymi z kontekstu sformułowaniami pod adresem "bandy wandejsko-cipowej". Banda wandejsko-cipowa to grupa osób niedreamlandzkiego pochodzenia. Niektórzy Wandejczycy i pewien Cipek (Ciprofloksjanin). Jeżeli z tamtej mojej wypowiedzi nie wynikało to wprost dla czytelnika, to albo jest to czytelnik głupi albo ignorancki.

W świetle ostatnich wydarzeń moje słowa o nowotworze okazują się niezwykle prawdziwe. Cipeczki, choćby najbardziej wulgarne i zblazowane, są dla władzy niegroźne, bo są zerami (nic nie tworzą, więc nie wchodzą władzy w paradę). Ja natomiast, o czym Pan napisał, wchodzę władzy w paradę, więc musi się ona nagimnastykować i czekać na dogodny moment, aby chociaż za "matoła", "pryszcza" czy "cipę", wypowiadane mocno od święta, wyrzucić mnie z Królestwa. Cipa jest dla władzy niegroźna, więc może tu sobie hasać. Ja jestem groźniejszy, więc nie mogę, dlatego czyha się na to, co powiem, aby za złapane jedno słowo mnie usunąć. To jest jeden z objawów nowotworu.
Chamberlain pisze:
Do tej pory apelowano do Pana o minimum kultury słowa i poszanowanie godności rozmówców – z głową państwa na czele. W ciągu kilku ostatni lat osiągnął Pan tutaj status półboga. I z tego statusu Pan korzysta - uzurpuje sobie władzę królewską, rozporządza prywatnymi siłami wojskowymi, przeprowadza prywatne manewry, prowadzi własną politykę zagraniczną i wciąga Królestwo w bezsensowne utarczki, króla ma za „pryszcza” i "matoła", obywateli za „cipy” i „przydupasów”.
O uzurpacji władzy królewskiej napiszę gdzie indziej, także na elderlandzkim forum. Prywatne siły zbrojne? Nie posiadam. Te, które posiadałem (Sułtanat Wittasydów) były legalnie utworzone. Więc w czym problem? Robię manewry? To nielegalne? W czym problem? Prowadzę własną politykę zagraniczną? Z ramienia jakiego podmiotu? Jeśli pisze Pan o "własnej" to taką prowadzę tylko w Kompanii Wittów, która jest korporacją ponadnarodową. Prowadzenie firm międzynarodowych jest zabronione? W czym problem? Wciągam Królestwo w bezsensowne utarczki? Już to pisałem - nie moja wina, że w Mikroświecie żyją imbecyle, którzy działanie osoby prywatnej przypisują z automatu całemu państwu. Więc w czym problem? I nasz problem? Czy tych imbecylów?

Generalnie Pańska wypowiedź Panie Premierze sprowadza się do tego, co napisałem w poście pod adresem bandy wandejsko-cipowej: bóldupi Pan, bo jest mnie za dużo i nie ma się nade mną kontroli, stąd to ostatnie przycięcie do poziomu trawnika. A wie Pan, że trawnik to monokultura? Równiutki, często z jednym lub kilkoma typami roślin, wśród których żyją tylko mrówki i nic większego od nich. Mi taka różnorodność i ten poziom nie odpowiada. Panu tak?

(-) Daniel von Witt