Strona 1 z 1

Odejście na emeryturę: rada i opinia

: 15 lip 2018, 16:22
autor: Daniel von Witt
Jego Ekscelencja William Oxlade-Chamberlain doradza udanie się, tudzież prorokuje moją emeryturę. Przywódca Pustkowii Winków tak to komentuje:
Jeżeli WE odejdzie na emeryturę, to aktywność w Dreamlandzie spadnie o połowę, a w Elderlandzie o 95%. Wspólnota Korony Ebruzów tylko na tym straci, tak jak straciła po odpływie Wandejczyków do Mandragoratu. Przy braku Ekscelencji rankingów forumowej aktywności, być może uda się jeszcze jakiś czas podtrzymać iluzję silnego, aktywnego państwa, ale na dłuższą metę, Dreamland się stoczy.
W ten sposób Pan Otto von Teller odkrył jeden z powodów zaprzestania dalszych prac nad rankingami aktywności (chociaż teraz będą wydawane w Unii Trzech Narodów), którym jest nieinformowanie o poziomie aktywności w Królestwie, gdy będę odpoczywał, chociaż jest to powód o wtórnym charakterze. A odpoczywał rzeczywiście będę, bo jak Państwo mogą zauważyć to się powolutku zwalniam to tu to tam, dzisiaj choćby zapowiadając, że za jakiś miesiąc nie będę już Księciem mojej umiłowanej Unii Saudadzkiej. Wszystkie te kroki są jasne: z publicznego życia się wycofam na jakiś czas. Oprócz ustąpienia z funkcji Księcia Furlandii i Luindoru będę chciał również nakłonić swoich kolegów partyjnych do wyłonienia nowego Prezesa Klubu Politycznego św. Augustyna. Nie oznacza to w żadnym razie odejścia z tej partii. Podobnie zachowam obywatelstwo, aby w każdej chwili móc nadal zajmować się ukochanym Księstwem Furlandii i Luindoru w nowo-starych rolach, jednak już drugo- czy trzeciorzędnego znaczenia. Planuję również poszerzyć posiadłości Kompanii Wittów w Furlandii i Luindorze, aby móc sobie zaaranżować wittowskie hacjendy i móc gdzie odpoczywać, zajmując się, z perspektywy spraw państwa, duperelami. Wszystko to także dla dobra Jego Królewskiej Mości, którego nie szanuję, ale dam mu spokój, bo jest w państwie najważniejszą figurą, więc niech sobie i z innymi w spokoju rządzi tak jak mu się tam podoba. Czy wpłynie to na aktywność obu państw tak, jak prorokuje to Otto von Teller? Moim zdaniem tylko częściowo. Niewątpliwie jednak nie będę się wówczas już z nikim szarpać. Słowo :P

(-) Daniel von Witt

Re: Odejście na emeryturę: rada i opinia

: 16 lip 2018, 19:55
autor: Chamberlain
Mój komentarz, opublikowany w wątku okołoelderlandzkim, dotyczył emerytury w Elderlandzie. Czas skupić się na jednym państwie. Kłania się przykład bialeński.

Gdyby jednak postanowił Pan ograniczyć swoją mikronacyjną aktywność do minimum, co pewnie kiedyś nastąpi, podejrzewam, że scenariusz będzie następujący: miesiąc lub dwa poważnie ograniczonej aktywności, a następnie powrót oddolnej inicjatywy obywateli, których od kilku la wyręcza Pan na każdym polu: od gospodarki po wojskowość, kulturę i politykę. To wielka rzecz, ale skutek uboczny jest taki, że u części obywateli pojawiły się odleżyny. Przyzwyczaił Pan nas do tego, że rozwiązuje problemy, które sam generuje i dostarcza odpowiedzi na pytania, które sam sobie stawia.

Typowa mikronacja zapewnia atrakcyjne zajęcie zaledwie kilku osobom, maksymalnie może dziesięciu. Reszta w większym lub mniejszym stopniu asystuje i ogranicza się do udziału w wyborach. W pewnym sensie Pan, Panie Witt, rozsiadł się na kilku fotelach jednocześnie, czego wątek elderlandzki jest najlepszym przykładem. W tym sensie i tylko w tym zgadzam się z Tellerem - to bańka, która kiedyś musi pęknąć. Trzeba rozglądać się za następcami, nie tylko za pacynkami. Pierwszym testem będzie sukcesja tronu w Księstwie Furlandii i Luindoru.

Re: Odejście na emeryturę: rada i opinia

: 23 lip 2018, 18:32
autor: Daniel von Witt
Chamberlain pisze:
Mój komentarz, opublikowany w wątku okołoelderlandzkim, dotyczył emerytury w Elderlandzie. Czas skupić się na jednym państwie. Kłania się przykład bialeński.
Zajmę się tym, czym będę chciał się zajmować. Elderland to dreamlandzki krąg kulturowy i sam Pan to doskonale wie. Zajmowanie się Elderlandem to jak zajmowanie się własnym domem. Jestem Dreamlandczykiem i nigdy to się nie zmieni. Nawet, gdy będę (również) mieszkał i rezydował w Elderlandzie jako osoba prywatna czy jakakolwiek funkcyjna.
Chamberlain pisze:
Gdyby jednak postanowił Pan ograniczyć swoją mikronacyjną aktywność do minimum, co pewnie kiedyś nastąpi, podejrzewam, że scenariusz będzie następujący: miesiąc lub dwa poważnie ograniczonej aktywności, a następnie powrót oddolnej inicjatywy obywateli, których od kilku la wyręcza Pan na każdym polu: od gospodarki po wojskowość, kulturę i politykę. To wielka rzecz, ale skutek uboczny jest taki, że u części obywateli pojawiły się odleżyny. Przyzwyczaił Pan nas do tego, że rozwiązuje problemy, które sam generuje i dostarcza odpowiedzi na pytania, które sam sobie stawia.
Wyręczam? Ja nikogo nie wyręczam. Pragnę zauważyć, że 3 razy ludniejsza Sarmacja ma miejsce dla wielu przedsiębiorców, wojskowych, polityków. Pomimo tego, co ja robię i czym się tu zajmuję to ludziom i tak się nie chce lub nie mają czasu zajmować się tym samym co ja. Bo miejsca w Dreamlandzie jest w cholerę.
Chamberlain pisze:
Typowa mikronacja zapewnia atrakcyjne zajęcie zaledwie kilku osobom, maksymalnie może dziesięciu. Reszta w większym lub mniejszym stopniu asystuje i ogranicza się do udziału w wyborach. W pewnym sensie Pan, Panie Witt, rozsiadł się na kilku fotelach jednocześnie, czego wątek elderlandzki jest najlepszym przykładem. W tym sensie i tylko w tym zgadzam się z Tellerem - to bańka, która kiedyś musi pęknąć. Trzeba rozglądać się za następcami, nie tylko za pacynkami. Pierwszym testem będzie sukcesja tronu w Księstwie Furlandii i Luindoru.
Kilku osobom? A myśli Pan w kategoriach władcy yoyonacji, gdzie każdy chce być cesarzem? No to faktycznie - w takiej "typowej" mikronacji miejsca jest niewiele. I co Pan rozumie pod pojęciem pacynek? Ile ma Pan pacynek w rządzie i w partii, która nigdy nie powstała i już nie powstanie? Ktoś Pana zastąpi, a Pan zastąpi Alfreda? Przecież widać, że to się nie udaje. Alfred był kiepściutkim premierem, a Pan jest jeszcze gorszym. Po Panu, jeśli patrzeć na Pański obóz, przyjdzie jeszcze większa ciamajda, wobec której nie krył Pan swojego współczucia. To Wasze rozglądanie się za następcami? Napawanie ich jakimś optymizmem? Zazdroszczę podejścia.

(-) Daniel von Witt

Re: Odejście na emeryturę: rada i opinia

: 23 lip 2018, 18:35
autor: Chamberlain
I tyle z dyskusji.

Wszystko Pan obryzga kałem przed odejściem? Skasuje Pan jakieś pliki dla wyrównania rachunków?

Re: Odejście na emeryturę: rada i opinia

: 23 lip 2018, 18:47
autor: Daniel von Witt
Jakim odejściem? Ja nigdzie nie odchodzę. Czy ma Pan mnie za dziecko? Przecież to Pański mentor ucieka z kraju, jak go "głaszczą" i kasuje pliki całych państw. Serio ma mnie Pan za takiego bachora? Oj, to faktycznie, słabo dbam o swój wizerunek.

(-) Daniel von Witt

Re: Odejście na emeryturę: rada i opinia

: 23 lip 2018, 18:50
autor: Chamberlain
Prawdopodobnie nikt nie wie, czego się można po Panu w najbliższych dniach i tygodniach spodziewać.

Re: Odejście na emeryturę: rada i opinia

: 23 lip 2018, 18:52
autor: JPII vel Andrzej RE
Nie trzeba cię mieć za gówniarza skoro jesteś gówniarzem :)

Re: Odejście na emeryturę: rada i opinia

: 23 lip 2018, 18:55
autor: Daniel von Witt
Chamberlain pisze:
Prawdopodobnie nikt nie wie, czego się można po Panu w najbliższych dniach i tygodniach spodziewać.
I to jest przepiękne <3 Ach...

(-) Daniel von Witt

Re: Odejście na emeryturę: rada i opinia

: 24 lip 2018, 20:51
autor: Otto von Teller
A ja bym jednak na miejscu Ekscelencji się wstrzymał z przejściem na emeryturę jeśli chodzi o publikację rankingów. A dlaczego? Ażeby ewentualne upadki kilku krajów były ładnie udokumentowane ;)

Re: Odejście na emeryturę: rada i opinia

: 24 lip 2018, 21:18
autor: Aleksander
Jego Królewska Mość nie może odejść na emeryturę! Elderland czeka!

Re: Odejście na emeryturę: rada i opinia

: 25 lip 2018, 20:09
autor: Daniel von Witt
Otto von Teller pisze:
A ja bym jednak na miejscu Ekscelencji się wstrzymał z przejściem na emeryturę jeśli chodzi o publikację rankingów. A dlaczego? Ażeby ewentualne upadki kilku krajów były ładnie udokumentowane ;)
Patrząc przez pryzmat moich obecnych zobowiązań oraz zakresu czasu publikowanie rankingów to tylko jego strata, na którą nie mogę sobie pozwolić. Rankingów nie będzie.


(-) Daniel von Witt