Strona 1 z 1
Wymiar sprawie... wróć! Duży wymiar śmiechu
: 11 lut 2018, 11:50
autor: Daniel von Witt
Głowa jest mała na to, co się wczoraj
stało. Arkadiusz Karbiak klonujący się w Dreamlandzie na potęgę został uniewinniony, chociaż przestępstwo kloningu zostało popełnione. Proces sądowy trwał od 29 października 2017 roku do 11 lutego 2018 roku. Wcześniej postępowanie w Prokuraturze trwało od 15 lipca 2017 roku do 29 października 2017 roku. Kilku ludzi przez ponad pół roku roztrząsało, czy Karbiak jest winny. Wyszło, że nie jest winny, choć przestępstwo popełnił. Większego pośmiewiska z wymiaru sprawiedliwości Królestwa Dreamlandu to ja w swoim życiu mikronacyjnym nie widziałem.
(-) Daniel von Witt
Re: Wymiar sprawie... wróć! Duży wymiar śmiechu
: 11 lut 2018, 14:32
autor: JPII vel Andrzej RE
Czy ktoś ma jeszcze wątpliwości, że Arek Karbiak to jebany geniusz – może pierdolnięty psychicznie ale jednak geniusz?
Re: Wymiar sprawie... wróć! Duży wymiar śmiechu
: 11 lut 2018, 14:49
autor: Aleksander
Zostaje jeszcze skarga rewizyjna.
Re: Wymiar sprawie... wróć! Duży wymiar śmiechu
: 11 lut 2018, 14:57
autor: Daniel von Witt
Bez przesady. Jest to wynik tylko i wyłącznie kreatywności sędziego.
(-) Daniel von Witt
Re: Wymiar sprawie... wróć! Duży wymiar śmiechu
: 11 lut 2018, 15:05
autor: Daniel von Witt
الوـس pisze:Zostaje jeszcze skarga rewizyjna.
Nikt jej zaraz nie będzie mógł rozpoznać. Wszyscy sędziowie już się wypowiedzieli w sprawie. Jeden wyrokiem, ja komentarzem do wyroku, a Ty, nooo, prawie.
(-) Daniel von Witt
Re: Wymiar sprawie... wróć! Duży wymiar śmiechu
: 11 lut 2018, 15:23
autor: Alfred
Kreatywności sędziego?
Podsumujmy fakty. Oskarżyciel publiczny zarzucił Adamusowi Flisowi (a ściślej człowiekowi stojącemu za Adamusem Flisem), że posługiwał się także czteroma innymi tożsamościami. W toku postępowania wykazano, że tymi czteroma tożsamościami posługiwała się jedna osoba, natomiast nie wykazano, że była nią osoba, która występowała na forum jako Adamus Flis. To dlatego, że ktoś skasował jego konto, a wraz z nim logi i tym podobne informacje.
Adamusowi Flisowi (jego twórcy) przestępstwa nie udowodniono, więc został uniewinniony, a człowieka stojącego za czterema innymi kontami nie oskarżono, więc nie mógł być skazany. Nie znaczy to, że prokuratura nie może z takim oskarżeniem wystąpić. Kolejny proces byłby już szybszy, gdyż fakty udowodnione w zakończonym postępowaniu pozostają znane sądowi z urzędu.
Wymiar sprawiedliwości nie oznacza samosądów, lecz stosowanie prawa. W tym wypadku zostało ono zastosowane prawidłowo. Odpowiedzialność za — nie da się zaprzeczyć — kuriozalny wynik sprawy obciąża nie mnie, ale kogoś, kto samosądu dokonał, przy okazji usuwając ewentualne dowody na udział Flisa w praktykach klonerskich, a także prokuratora, który nie spróbował odzyskać dowodów z kopii zapasowej bazy danych forum ani nawet nie zreflektował się, że wobec ich braku należałoby zmodyfikować oskarżenie.
Strzelacie panowie do posłańca.
Re: Wymiar sprawie... wróć! Duży wymiar śmiechu
: 11 lut 2018, 15:38
autor: Hewret Monderski
Kiedyś w Republice Wirtualnego Świata obowiązywało prawo, że po zgłoszeniu wspólnego IP nie można było wszcząć postępowania karnego za multikonto.
Pewien genialny Reiner Quadil pozakładał kolejno konta Matka_Reinera, Ciocia_Reinera, Babcia_Reiner, etc.
I choć to było oczywiste, że to jedna i ta sama osoba, to jednak wymiar sprawiedliwości tego kraju był bez szans egzekwowania tego prawa.
Re: Wymiar sprawie... wróć! Duży wymiar śmiechu
: 11 lut 2018, 16:04
autor: Daniel von Witt
Alfred pisze:Kreatywności sędziego?
No oczywiście. O wiele bardziej niż "geniuszu" Zanika.
Alfred pisze:Podsumujmy fakty. Oskarżyciel publiczny zarzucił Adamusowi Flisowi (a ściślej człowiekowi stojącemu za Adamusem Flisem), że posługiwał się także czteroma innymi tożsamościami. W toku postępowania wykazano, że tymi czteroma tożsamościami posługiwała się jedna osoba, natomiast nie wykazano, że była nią osoba, która występowała na forum jako Adamus Flis. To dlatego, że ktoś skasował jego konto, a wraz z nim logi i tym podobne informacje.
Adamusowi Flisowi (jego twórcy) przestępstwa nie udowodniono, więc został uniewinniony, a człowieka stojącego za czterema innymi kontami nie oskarżono, więc nie mógł być skazany. Nie znaczy to, że prokuratura nie może z takim oskarżeniem wystąpić. Kolejny proces byłby już szybszy, gdyż fakty udowodnione w zakończonym postępowaniu pozostają znane sądowi z urzędu.
Wymiar sprawiedliwości nie oznacza samosądów, lecz stosowanie prawa. W tym wypadku zostało ono zastosowane prawidłowo. Odpowiedzialność za — nie da się zaprzeczyć — kuriozalny wynik sprawy obciąża nie mnie, ale kogoś, kto samosądu dokonał, przy okazji usuwając ewentualne dowody na udział Flisa w praktykach klonerskich, a także prokuratora, który nie spróbował odzyskać dowodów z kopii zapasowej bazy danych forum ani nawet nie zreflektował się, że wobec ich braku należałoby zmodyfikować oskarżenie.
Tu się z Waszą Królewską Wysokością zgadzam. Wymiar sprawiedliwości polega na stosowaniu prawa. Prawa nie stosował, a często je łamał Pan Torkan Ingawaar, który skasował konto Adamusa Flisa - bezprawnie i szkodliwie jak widzimy dla Królestwa Dreamlandu. Rozpierdolić Torkana Ingawaara to mało - nie dość, że łamie prawo to jeszcze przy okazji szkodzi Dreamlandowi i nie pozwala innych przestępców osądzić w zgodzie z przepisami. Gratulacje dla komunistów po raz kolejny.
(-) Daniel von Witt
Re: Wymiar sprawie... wróć! Duży wymiar śmiechu
: 11 lut 2018, 18:02
autor: Alfred
Daniel von Witt pisze:Alfred pisze:Kreatywności sędziego?
No oczywiście. O wiele bardziej niż "geniuszu" Zanika.
Według mnie „kreatywnością” byłoby w tym przypadku raczej skazać kogoś bez dowodów, wierząc oskarżycielowi na słowo, czy też bazując na przekonaniu większości społeczeństwa o czyjejś winie.
Re: Wymiar sprawie... wróć! Duży wymiar śmiechu
: 11 lut 2018, 18:07
autor: Daniel von Witt
W porządku, wiem jaka logika tym kierowała. Widzimy co to oznacza. Obie nasze postacie mikronacyjne palą, więc chodźmy na papierosa przemyśleć, co z tym fantem zrobić :)
(-) Daniel von Witt
Re: Wymiar sprawie... wróć! Duży wymiar śmiechu
: 13 lut 2018, 13:34
autor: Chamberlain
Jezus pisze:Czy ktoś ma jeszcze wątpliwości, że Arek Karbiak to jebany geniusz – może pierdolnięty psychicznie ale jednak geniusz?
Raczej tylko to pierwsze - poważnie zaburzony. Jeśli zaburzony zdoła wbiec po schodach ruchomych wbrew kierunkowi ich ruchu, nie oznacza to, że złamał jakieś prawo fizyczne lub zawstydził inżynierów. Tego rodzaju wyrazy uznania, nawet jeśli rzucone dla żartu, mogą zostać odebranie poważnie i zachęcić do przerwania terapii. Karbiak pewnie nas teraz czyta, więc napisze tylko: Arkadiuszu, łykaj przepisane leki, wysypiaj się i najlepiej o nas zapomnij.
Re: Wymiar sprawie... wróć! Duży wymiar śmiechu
: 14 lut 2018, 14:23
autor: Marcel von Chacha
To jest ciekawe, że ludzie, którzy dla mnie nie istnieją domagają się zapominania o nich czy też pamiętania o nich.
Szanowny Chamberlainie, Ty i do Ciebie podobni nigdy się nie urodzili albo już nie żyją, więc zajmij się czymś pożyteczniejszym niż ustawianiem komuś dawkowania leków, mówieniem o której ktoś ma iść spać i ogólnie co ma robić ze swoim życiem. Wiem, że jesteście w tym mistrzami, bo spotykam się z Waszymi głupotami codziennie, a o Waszych dzieciach już nie będę wspominał, bo po co mówić o zwyrodnieniach umysłowych za młodu.
Trzymaj się ciepło i pamiętaj, nie zmuszaj mnie do zapominania czy też pamiętania o Was, bo przymus to Wasza dewiza rozpoznawcza. :)