Strona 1 z 2

Czitowanie w grach

: 6 lis 2017, 22:56
autor: Karolina Aleksandra
Mam dosyć dziwne pytanie, ale jestem ciekawa reakcji, a wiem, że sporo z Was lubi giercować. Zatem: gry komputerowe. Używaliście kiedyś w nich kodów? Jakich, gdzie i dlaczego? Czitowaliście w ogóle? Jeśli nie, to dlaczego? Poczucie sprawiedliwości czy coś innego?

KA

Re: Czitowanie w grach

: 6 lis 2017, 22:59
autor: Aleksander
W serii Europa Universalis IV użyłem czitów, żeby stworzyć Kraj Basków, który sięgał od Wschodniego Wybrzeża aż po Samarkandę i od Kopenhagi do Wybrzeża Kości Słoniowej. W innym wypadku bunty by mi rozwaliły imperium.

A tak normalnie to czitów używam tylko w Simsach, ale to dlatego, że kończę grę na zaprojektowaniu domu/mieszkania i przetestowaniu jego funkcjonalności.

Re: Czitowanie w grach

: 6 lis 2017, 22:59
autor: Alatriste
Z racji, że lubię trudne gry, ogółem nie korzystam z kodów. Jedynym wyjątkiem jest seria Grand Theft Auto. Dlaczego? Bo uważam, że więcej zabawy w tych grach przynosi rozwalanie miasta niż fabuła(choć przyznam się nie grałem w V ale słyszałem pochlebne opinie). Stąd moja odpowiedź - tak. :)

Re: Czitowanie w grach

: 7 lis 2017, 00:45
autor: Karolina Aleksandra
Dziękuję za odpowiedzi. Wynik ankiety jest zatrważający — póki co wszyscy przyznają się do używania kodów.

Przyznam się: temat mnie zainteresował dzisiaj. Ot, taka inspiracja z zajęć. Kiedyś czytałam na bardzo poczytnym blogu technologicznym (właściwie to takim jednym z lepszych w branży) tekst o tym, że autor zainstalował na telefonie Fallout Shelter i zaczął grać. A potem, gdy się zorientował, że można przyśpieszyć tworzenie pewnych rzeczy zmianą czasu do przodu, zaczął to robić. I był zaskoczony, że to zadziałało. Był zdegustowany, że autorzy gry tego nie przewidzieli. I cóż, odechciało mu się grać. To był dosyć osobliwy wpis. Ale dosyć dobrze ilustruje sytuację, w której samemu się odbiera sobie przyjemność z gry. Używanie kodów też bywa odbieraniem takiej przyjemności, chociaż po Waszych przykładach widać, że raczej ją wspiera. I to ciekawe, bo jedna z osób w moim otoczeniu skomentowała, że po prostu gracz zawiera pewnego rodzaju umowę z grą: on nie będzie oszukiwał, ona będzie dla niego atrakcyjna. Ale gdy oszukuje, gra niekoniecznie musi być mniej atrakcyjna. Czasami bez kodów byłaby mniej atrakcyjna.

Chociaż, ciekawostka, w tym artykule za oszukiwanie i czitowanie uznawane jest także używanie solucji do gier. Bo nie przechodzi się samemu, tylko korzysta z zewnętrznej pomocy. Idąc tą drogą, lepiej nie prosić znajomego o przejście danego poziomu, aby mieć czyste sumienie. Z drugiej strony: jeśli tylko jeden poziom jest okropny, a reszta znośna i w ogóle za tym jednym kryje się coś ciekawego, co już jest interesujące i co już można samodzielnie przejść?

Może to jest trochę jak z mikronacjami: czasami można ciężko pracować na dane stanowisko, a czasami można użyć jakiegoś kodu, np. „załóżnowykraj” albo „bądźjedynąchętnąosobąnamegatrudnestanowisko”. Ale po użyciu kodu rozgrywka trochę się psuje.

KA

Re: Czitowanie w grach

: 7 lis 2017, 01:33
autor: Алоиз Нишемангоҳ
Lubię nudziarskie WSKAŻ-KLIKI, a wiele z nich jest praktycznie nie do przejścia bez solucji, więc jeśli to uznawać za formę cheatowania, to zdarza mi się dość często. Kodów jako takich ostatnio chyba używałem w gta1 i gta2...

Ale generalnie nie wiem czemu miałoby to być jakieś zatrważające. Dopóki to gra jednoosobowa, bez elementu rywalizacji, to jakiekolwiek OSZUKIWANIE jest tylko czerpaniem frajdy z rozgrywki w inny niż standardowo przewidziany sposób. Kody zresztą najczęściej są mechanizmem pozostawionym przez twórców specjalnie, właśnie po to żeby dla ciekawskich zostawić jeszcze dodatkowy, nieco ukryty i fakultatywny, wymiar rozrywki. Solucja zaś, to co najwyżej trochę jak czytanie książki nie po kolei.

Czym innym jest oszukiwanie w grach w których uczestniczy wielu graczy. Pamiętam ludzi używających botów, triggerów i różnych zakazanych skryptów w największym polskim MUDzie (łezka się kręci, dziś bym już nie miał siły na całonocne mapowanie lasów Nilfgaardu czy gór w Tilei, eh), na naszym gruncie mogłoby to być wykorzystywanie dziur w skryptach gospodarczych albo np. używanie modyfikatora wiatru w czasie pucharu skoków narciarskich w DSJ. To już trochę inna bajka.

Re: Czitowanie w grach

: 7 lis 2017, 12:57
autor: RomanoPorfavor
Osobiście z kodów korzystam, choć zależy to oczywiście od gry. W CK2 nie mam kompleksów co do umiejętności gry (Przejście historii Narodem Podwójnie Wybranym, czy nawróconą na judaizm Polską to nie byle jaki feat), ale i tak często zdarza mi się grać z kodami (jeżeli akurat nie poluję na jakiś achievment), jak chcę zrealizować jakiś konkretny scenariusz gry a coś mi przeszkadza. Na początku większość gier rozgrywałem z kodami bo pewnych mechanizmów nie rozumiałem jeszcze dobrze. Tak samo mam teraz (choć grywam ostatnio rzadziej) - w EUIV korzystam trochę z kodów, ale podejrzewam że z czasem uda mi się ogarnąć mechanizmy i grać bez.

Generalnie podchodzę do tego totalnie na luzie i nie rozumiem internetowych napinaczy, którzy strasznie się tym oburzają albo piszą pasywno-agresywne teksty w stylu "no korzystaj, ale psujesz sobie całą zabawę z gry". Dobra zabawa polega na dobrej zabawie - to że sobie ułatwisz przejście czegoś, czego bez kodu/solucji nie ogarniesz to żaden wstyd ani problem. Jak później zaskoczy ci żyłka wyzwania to możesz powtórzyć i próbować bez kodu, a jak nie to nie i tyle. To samo zresztą mam z poziomami trudności (też masa jest w necie hejtu że ktoś śmie grać inaczej niż na immortal czy jak tam się najtrudniejszy nazywa w danej grze). Jest sporo gier (głównie RPG), które przechodziłem na niskich poziomach trudności bo mniej mnie pasjonuje precyzyjne planowanie buildów, kombinacji umiejętności czy oszczędzanie sprzętu, a bardziej sama fabuła. Grając na przykład w Civ4 (z modem RI) stopniowo podnosiłem sobie poprzeczke i wiem teraz, że poziom "prince" jest dla mnie wyzwaniem i mam problem z przeskoczeniem go - ale nie mam z tego powodu jakiegoś poczucia niższości wobec tych co grają na wyższych stopniach - ot, po prostu mam inne niż najwydajniejsze podejście do tej gry, a gra na tym poziomie jest dla mnie satysfakcjonująca, więc czym mam się przejmować?

Podsumowując - powinno być mniej napinki na "kody", bo nikomu to nie szkodzi. Co do multi - no to już zupełnie inna beczka, bo nie chodzi tu o ułatwienie, ale o oszukanie innych graczy. Sam jednak w multi żadne niemal nie grywam więc nawet się z problemem nie spotkałem.

Re: Czitowanie w grach

: 7 lis 2017, 14:52
autor: Angus Kaufman
الوـس pisze:W serii Europa Universalis IV użyłem czitów, żeby stworzyć Kraj Basków
A kojarzy ktoś moda AGCEEP do EU II? Ostatnia była chyba wersja 1.58. Chciałem to sobie niedawno ściągnąć, ale wyparowało z sieci. Ktoś coś?

Re: Czitowanie w grach

: 7 lis 2017, 16:30
autor: Aleksander
PTR pisze:Osobiście z kodów korzystam, choć zależy to oczywiście od gry. W CK2 nie mam kompleksów co do umiejętności gry (Przejście historii Narodem Podwójnie Wybranym, czy nawróconą na judaizm Polską to nie byle jaki feat),
W CK II Polską wydałem dżihad Niemcom, Awarom a potem razem z Bizancjum zwalczałem odstępczy kalifat Abbasydów. Bo na świecie jest miejsce tylko dla jednego kalifa.

Chociaż moje ulubione zadanie to Imperium Perskie podążające za naukami nestorianizmu. Wystarczy pojąć za żonę córkę cesarza i można Abbasydów z dwóch stron cisnąć.

Re: Czitowanie w grach

: 7 lis 2017, 22:03
autor: Fryderyk Orański-Nassau
Jeśli o mnie chodzi to czitowałem tylko w GTA San Andreas(niektóre jak AEZAKMI się do dzisiaj pamięta), bo jako dzieciak nie rozumiejący fabuły dużo lepiej bawiłem się jeżdżąc quadami po górach i strzelając czołgiem do wszystkich przede mną.

Obecnie raczej z kodów nie korzystam, chyba że z antybuggerów jak człowiek się zablokuje w ścianach w jakimś S.T.A.L.K.E.R.'ze czy jakiejś grze na silniku Bethesdy(Fallout czy Skyrim; czy jeszcze inne). A przynajmniej to moje doświadczenia, pewnie w innych grach też się zdarza.

Jeśli chodzi o CK2 czy EU4 to miałem niefajne nawyki do używania kodów z automatu jak coś się psuło i nie potrafiłem się powstrzymać, więc teraz gram tylko na Iron Manie(gra sama blokuje kody i tyle). Jeśli mam coś szkalować to ludzi robiących snajperką 20 "headów" pod rząd w TF2 czy innych strzelankach; przechodzący przez ściany w Paydayu czy najzwyczajniej odblokowujący osiągnięcia za pomocą kodów. No serio, to jest tak idiotyczne. Wchodzisz w statystyki, ewidentnie widzisz, że ta osoba odblokowała każdy achievement tego samego dnia; w tej samej minucie; przy może kilkunastu godzinach doświadczenia. Ani z tego glorii, ani satysfakcji. Co najwyżej zawyżają poziom rzadkości niektórych osiągnięć.

Re: Czitowanie w grach

: 7 lis 2017, 22:17
autor: Aleksander
Fryderyk Orański-Nassau pisze:Jeśli chodzi o CK2 czy EU4 to miałem niefajne nawyki do używania kodów z automatu jak coś się psuło i nie potrafiłem się powstrzymać, więc teraz gram tylko na Iron Manie(gra sama blokuje kody i tyle).
Ja mam brzydki nawyk pompowania statystyk władcy (CK2) oraz dodatkowe wydarzenia pomagające w nawracaniu (EU4).

Re: Czitowanie w grach

: 7 lis 2017, 22:35
autor: Fryderyk Orański-Nassau
Kiedy koalicje rozbijają ci twarz i wpisujesz "winwars" :/ Brzydziłem się sobą za to. W strategach za błędy się płaci jednak.

Re: Czitowanie w grach

: 7 lis 2017, 22:51
autor: Aleksander
Ja zawsze lubiałem poczekać, aż ktoś inny zwiąże armię wroga działaniami i wtedy ruszyć. Tak Turcy wykrwawili się z Habsburgami i Czechy stały się perłą w koronie polskiej.

Re: Czitowanie w grach

: 8 lis 2017, 17:42
autor: Chamberlain
Widzę ty sporo fanów strategii. Może jakaś wspólna zabawa w trybie multiplayer? Padła kiedyś propozycja rywalizacji w ramach Supremacy1914.

Re: Czitowanie w grach

: 8 lis 2017, 18:02
autor: Aleksander
Nie umiem w to grać.

Re: Czitowanie w grach

: 8 lis 2017, 18:19
autor: Fryderyk Orański-Nassau
Chamberlain pisze:Widzę ty sporo fanów strategii. Może jakaś wspólna zabawa w trybie multiplayer? Padła kiedyś propozycja rywalizacji w ramach Supremacy1914.
Cóż, nie posiadam tej gierki. Za to role play w CK2? No, no

Re: Czitowanie w grach

: 8 lis 2017, 18:21
autor: Tomasz von Habsburg
Supremacy1914 to gra internetowa. :)
Żadnych gier Paradoxu niestety nie posiadam, aczkolwiek chciałbym (i planuję) to zmienić.

(-) Tomasz baron von Habsburg

Re: Czitowanie w grach

: 8 lis 2017, 21:11
autor: Tannegard
Jak widać są tu fani zwłaszcza strategii. Zatem zamiast gadać, zapraszam do małej rozgrywki, nie grałem w to chba ze 100 lat. ;)
www.supremacy1914.pl
id gry: 2155044
hasło: dreamland
dobór państw losowy,

Wybrałem Supremacy, ponieważ jest chyba najmniej absorbująca czasowo, to może przeżyję kilka rund ;)

Re: Czitowanie w grach

: 8 lis 2017, 21:17
autor: Tomasz von Habsburg
Dlaczego trzeba płacić?

(-) Tomasz baron von Habsburg

Re: Czitowanie w grach

: 8 lis 2017, 22:14
autor: Maciej Kamiński
Pół książeczki GameSharka w Pokemon Zyłwer za szczenięcych lat przerobiłem (gra oczywiście na emulatorze, nie na konsoli). Po co? Bo normalna gra się nudna staje bez wariowania, a niewidowiskowe męczenie się z nią siedem razy dłużej niż normalnie to się na YT nadaje, nie do zabijania czasu pod wieczór. Czasem też to i owo przestawiałem edytorami, również zasadniczo dla szpasu.

W Settlersach IV też chciałem kodów używać, z tych samych przyczyn, ale nigdy nie mogłem znaleźć kompatybilnych z moją wersją.

Oslo, spamowanie bugami w Worms 4 w grze po sieci. :3 Byłem takim odrażającym jedenastolatkiem.

A dziś nie gram prawie w nic.

Re: Czitowanie w grach

: 8 lis 2017, 22:29
autor: JPII vel Andrzej RE
Tomasz von Habsburg pisze:
Dlaczego trzeba płacić?

(-) Tomasz baron von Habsburg
Obrazek

Lubię czitować w grach bo daje to więcej frajdy niż samo liniowe granie według zamierzeń producenta. Modować w grach też lubię bo czemu nie? Polecam Postal 2: A Week In Paradise - mod z czitami który odstresuje nawet najsmutniejszego korposzczura!