Strona 1 z 1

Objawienie Kicza o Królestwie Żebraków

: 8 wrz 2017, 19:33
autor: Daniel von Witt
Nasz przesympatyczny Roland Heach wydał spod swych rączek legendę o Królestwie Żebraków. Czytajcie i cieszcie się z talentu naszego ulubieńca zza wielkiego morza.

(-) Daniel von Witt

Re: Objawienie Kicza o Królestwie Żebraków

: 8 wrz 2017, 20:29
autor: Angus Kaufman
Oj, suche kasztany. W wolnej chwili może to przepiszę, by uwypuklić wklęsłości. Ale to dopiero jak mi się wyrównają poziomy fluidów w workach. Vlad też zresztą może.

Zazdrosny o bogactwa wschodnich ziem, Hipokrytes postanowił zmusić Żebraczą Królową do zajęcia stanowiska wobec propozycji wojny z jej prawdziwą i jedyną ojczyzną, którą nosiła w sercu przez tak wiele lat.
A w tym miejscu się obsrał i został wyproszony z namiotu. Jak nic.

Rolo ma depresję. Albo mu coś wyrosło na korzeniu. Nawet jak na faceta porażonego brakiem poczucia humoru, są jakieś granice wytrzymałości drewna. PTR, zjebaliście jego edukację w Wandystanie!

Re: Objawienie Kicza o Królestwie Żebraków

: 8 wrz 2017, 20:35
autor: Roland Heach
Daniel von Witt pisze:
Nasz przesympatyczny Roland Heach wydał spod swych rączek legendę o Królestwie Żebraków. Czytajcie i cieszcie się z talentu naszego ulubieńca zza wielkiego morza.

(-) Daniel von Witt
Cieszę się, że głosisz prawdę. Jesteś dobrym lennikiem, sułtanie.

Re: Objawienie Kicza o Królestwie Żebraków

: 8 wrz 2017, 20:50
autor: Aleksander
Ej, to nie jest ten typ co napierdalał swoją konkubinę i stosował waterboarding wobec swojego pasierba?

Re: Objawienie Kicza o Królestwie Żebraków

: 9 wrz 2017, 20:37
autor: Torkan Ingawaar
Podobno tak.

Re: Objawienie Kicza o Królestwie Żebraków

: 9 wrz 2017, 20:45
autor: Aleksander
Czy zatem wynurzenia takiej postaci w ogóle powinny być brane pod uwagę w zakresie szerszym, niż indagacje żula? Chociaż nie. Żule okoliczne mówią do mnie per panie ministrze, więc przynajmniej przez chwilę pełnią jakąś pozytywną rolę w moim życiu.

Re: Objawienie Kicza o Królestwie Żebraków

: 9 wrz 2017, 21:28
autor: Torkan Ingawaar
Odstawiając na bok krążące od wielu miesięcy plotki o tym, jakim rzekomo skurwielem jest Heach w świecie realnym, trudno nie zgodzić się się z de Senancourem w jednym - to typowy przedstawiciel gatunku Homo Sarmaticus. Służalczy, pozbawiony charyzmy karzeł, mający za nic honor czy lojalność. Mikronacyjny Efialtes niegdyś walczący po przeciwnej stronie barykady, dziś kupiony tanimi błyskotkami stara się ze wszystkich sił demonstrować swoje oddanie względem sarmackich elit oraz pogardę wobec dawnych przyjaciół i sojuszników. Cały ten potok ekskrementów, który z siebie wylewa powinien pozostać tam, gdzie jego miejsce - w rynsztoku. Nie warto marnować czas na tę żałosną kreaturę. W dobie upadku sarmackiego imperium obecność tego typu kanałowych szczurów na salonach nie jest przecież niczym niezwykłym.

Re: Objawienie Kicza o Królestwie Żebraków

: 9 wrz 2017, 21:43
autor: Aleksander
ᑐᕐᑳᓐ ᐃᖓᕚᕐ pisze:Mikronacyjny Efialtes niegdyś walczący po przeciwnej stronie barykady
To dla mnie nowe. Możesz rozwinąć?

Re: Objawienie Kicza o Królestwie Żebraków

: 9 wrz 2017, 21:52
autor: RomanoPorfavor
To dla mnie nowe. Możesz rozwinąć?
Nawiązuje do krótkiej kariery Akademika Hicza w Wandystanie.
Ej, to nie jest ten typ co napierdalał swoją konkubinę i stosował waterboarding wobec swojego pasierba?
Coooooo

Re: Objawienie Kicza o Królestwie Żebraków

: 9 wrz 2017, 22:43
autor: Aleksander
PTR pisze:
To dla mnie nowe. Możesz rozwinąć?
Nawiązuje do krótkiej kariery Akademika Hicza w Wandystanie.
Czyli, że renegat?
PTR pisze:
Ej, to nie jest ten typ co napierdalał swoją konkubinę i stosował waterboarding wobec swojego pasierba?
Coooooo
Przecież był w związku realnym z Yenifer, która notabene zaszczyciła nas swoją obecnością, i tworzył z nią rodzinę patchworkową. Jak to w rodzinie patchworkowej obecna w niej była przemoc, głównie Roland napierdalał Yen, a potem próbował wyleczyć jej syna z lęku przed pływaniem zalewając mu mordę wodą pod prysznicem. Takich historii jest tyle, że można by to zebrać i wydać w oprawianej w wyskrobane płody książce pt. "Życie patologii społecznej".

Re: Objawienie Kicza o Królestwie Żebraków

: 10 wrz 2017, 18:18
autor: Angus Kaufman
الوـس pisze:
Przecież był w związku realnym z Yenifer, która notabene zaszczyciła nas swoją obecnością, i tworzył z nią rodzinę patchworkową. Jak to w rodzinie patchworkowej obecna w niej była przemoc, głównie Roland napierdalał Yen, a potem próbował wyleczyć jej syna z lęku przed pływaniem zalewając mu mordę wodą pod prysznicem. Takich historii jest tyle, że można by to zebrać i wydać w oprawianej w wyskrobane płody książce pt. "Życie patologii społecznej".
To jest najlepsza rzecz, jaką czytałem na tym forum od czasu styczniowej inwazji chłopaków z Lycry.

To się może pochwalę. Jakieś trzy lata temu prowadzałem się z taką jedną wiecznie nabzdyczoną, gotycką intelektualistką, którą co jakiś czas próbowałem czymś rozbawić. No więc raz zdybałem ją, jak spała zakopana po swojemu pod kołdrą i dziesięcioma poduszkami. Wiecie - późne popołudnie, upał, wszyscy coś robią fajnego, a ona w ciemnym pokoju, zahibernowana pod kołdrą z wełny owcy nowozelandzkiej, odreagowuje trudny poranek, gdy zabrakło musli do śniadania. No i jebie jakimś serem pleśniowym, Pierwsza myśl normalnego gościa jest taka: przyjebać pasem, trochę dla jaj, a trochę z desperacji. Ściągam pasek od spodni, biorę zamach i walę w dupę. Ona zaczyna wyć jak trafiona laserem, ja się zwijam ze śmiechu. Prawie mi gile poszły. Po chwili gramoli się spod kołdry, a ja przestaję się śmiać. Okazuje się, że przyjebałem jej w głowę, a nie w dupę. Tak się ułożyła pod tym sianem. Przez trzy tygodnie miała taką skośną pręgę na twarzy, jakby ją ktoś mieczem Yedi trafił. Ciche dni trwały chyba przez kwartał. Schudłem z sześć kilogramów, bo musiałem wrócić do sewendejsów.

Rolo, witaj w klubie patusów! Tacy jak my rozjaśniają ten świat.

Re: Objawienie Kicza o Królestwie Żebraków

: 10 wrz 2017, 19:39
autor: Gaston de Senancour
Dreamland zawsze doceni dobrą patologię.