Strona 1 z 2

Cel

: 12 cze 2017, 22:10
autor: Siergiusz Asketil
Bądźcie wszyscy serdecznie pozdrowieni.

Celem zrozumienia niektórych zachowań i podejmowanych decyzji, chciałbym zadać jedno pytanie. Kieruję je zarówno do organów państwowych (Król, rząd, administracja samorządowa), jak i wszystkich jednostek zamieszkujących Królestwo.
Jaki jest cel Waszych aktualnych działań?
tj. czemu ma służyć to, co czynicie; jaki Dreamland chcecie zobaczyć po osiągnięciu celu
Będę wdzięczny za każdą odpowiedź. Pozwólcie, że ja udzielę ją na końcu, za około trzy dni.

Re: Cel

: 12 cze 2017, 22:33
autor: Jesse
Hmm, co jest moim celem? Nie wiem czy to nie będzie zbyt daleko idąca interpretacja, ale odbieram to pytanie jako zapytanie dlaczego tutaj jestem i co chce przez to osiągnać?. Bawię się w mikronacje dla zabawy, po ciężkim dniu na uczelni wejście na forum Dreamlandu jest trochę oczyszczające, takie osobiste katharsis -zapominam o bożym świecie. Osobiście,dla mnie mikornacje są - nader często - źródłem wielkich emocji, tych złych i tych dobrych. Nie raz już wybuchłem śmiechem po przeczytaniu jakieś dyskusji, a czasami idę na papierosa bo tak się zestresuje ;)

[Dobra, dopiero teraz zauważyłem podtytuł]

Odpowiadając "dosłownie" na pańskie pytanie: Zawsze będę się starał, żeby Dreamland był miejscem przyjaznym, w którym każdy znajdzie schronienie. Chciałbym, żeby każdy nowy mieszkań mógł się tutaj nauczyć czegoś nowego, nawiązać nowe kontakty i świetnie się bawił, żeby było co wspominać, ale nie z grymasem na twarzy, lecz sentymentalnym uśmiechem. Mam nadzieję, że teraz dobrze zrozumiałem pytanie, chyba że chodzi o konkretne działa, np. rządu.

Re: Cel

: 12 cze 2017, 22:35
autor: Siergiusz Asketil
O, perfekcyjnie — gdyby każdy tak odpowiedział, dzieląc wypowiedź na cel indywidualny i cel ogólny, byłoby super. ;-)

Re: Cel

: 13 cze 2017, 08:29
autor: Daniel von Witt
Dreamland, w którym frekwencja wyborcza przekroczy 40 głów, a scena polityczna będzie trwale wielobiegunowa. Dreamland otwarty, dynamiczny i spolaryzowany, w którym konkurowanie i współdziałanie oraz walka polityczna są codziennością, gdzie zderzają się ideologie i ludzie, którzy nie boją się wyrażać swoich myśli i poglądów, choćby były skrajne i niedoskonałe. Na każdym biegunie powinna znajdować się przynajmniej jedna, a najlepiej kilka odpornych jednostek, która złe emocje przeciwników politycznych będzie na sobie koncentrować w imię dobra całego swojego obozu, który dzięki temu będzie mógł integrować się i cementować pozytywne emocje w swojej grupie. Grupy jednak powinny ze sobą konkurować. Państwo powinno być państwem, a nie klubem dyskusyjnym kolesiów, wolnym od nepotyzmu. Koterie, rody itp. mogą mieć polityczną rację bytu tylko na poziomie prowincji, a i tam powinny sobie szukać przeciwników, aby z nimi konkurować. Prowincje powinny konkurować ze sobą, mocniej zawładniając niewykorzystywanymi kompetencjami przez federację lub uzupełniając je, by stworzyć lepsze warunki dla obywateli, o których powinna być walka. Od tych zasobów powinny zależeć wpływy prowincji oraz jej benefity (np. finansowe) lub obciążenia (większe, gdy prowincja sobie nie radzi). Praca i aktywność powinny być premiowane jeszcze bardziej - lenistwo tępione. Księstwo Furlandii i Luindoru, którym jeszcze zarządzam, powinno stać się systemem naczyń połączonych - organizmem wielonarządowym, w którym każdy narząd tworzony przez jakieś indywiduum, funkcjonuje na własnych zasadach i ma wpływ na działanie całości. Moja prowincja powinna być najbardziej ludna i najbardziej aktywna ze wszystkich.

Prywatnie zaś moim celem jest rozrywka, czasami odstresowanie się, często wykorzystanie zamiłowań i hobby, których nie mogę wykorzystać w pracy, jest gra sobą i jest kreacja siebie jak i otoczenia, projektowanie kierunków zmian i sprawdzanie czy dzieje się tak, jak sobie zaplanowałem. Celem pobocznym jest nawiązywanie znajomości z osobami z "mojego obozu", o którym wspomniałem wyżej, ale bywa i tak, że poznaję się z mikronacyjnymi konkurentami, choć to przypadki rzadkie.

(-) Daniel von Witt

Re: Cel

: 19 cze 2017, 00:19
autor: Gaston de Senancour
Siergiusz Asketil pisze: Pozwólcie, że ja udzielę ją na końcu, za około trzy dni.
Czy mógłby Pan teraz, zgodnie z zapowiedzią, zdefiniować swój cel?

Re: Cel

: 20 cze 2017, 21:12
autor: Gaston de Senancour
Przypominam o moim pytaniu.

Re: Cel

: 22 cze 2017, 17:44
autor: Gaston de Senancour
Ponawiam pytanie. Będę to robił codziennie, do skutku.

Re: Cel

: 22 cze 2017, 22:22
autor: Siergiusz Asketil
Przyklaskuję kontroli, jest ona niezwykle ważna. Z uwagi na liczne zawirowania realne, między innymi pogrzeby i inne smutne zdarzanie, pozwolę sobie napisać wypowiedź dopiero jutro. W tym czasie zachęcam do tego również innych. Wybaczcie, że nie dałem dobrego przykładu na samym początków.

Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie, szczególnie Was, Baronie.

Re: Cel

: 23 cze 2017, 12:05
autor: Gaston de Senancour
Dziękuję za wyjaśnienie sprawy.

Re: Cel

: 27 lip 2017, 12:29
autor: ABW
Panie Siergiuszu nadal czekamy na Pańską wypowiedź. :)

Re: Cel

: 27 lip 2017, 16:10
autor: Siergiusz Asketil
Wybaczcie, ale żadne moje wypowiedzi niczego w tym państwie już nie zmienią. Nie jesteście w większości nastawieni na jakikolwiek rozwój, dobre ruchy są krytykowane, a sami pogrążacie się w pogłębiającej się biurokracji i przywiązaniu do bezwartościowego pieniądze. To chyba nie moje klimaty, więc pozwólcie, że nie będę Wam przeszkadzał swoimi ewentualnymi opiniami i spostrzeżeniami.

Re: Cel

: 27 lip 2017, 17:58
autor: Oskar ben Grozny Witt
Jest pan strasznym bufonem XDDD

To samo co ja mówili o panu w Sarmacji kiedy ją opuszczał.

Re: Cel

: 27 lip 2017, 18:20
autor: ABW
Sam Pan zainicjował ten temat, zadał pytanie i nawet nie raczy "dać przykładu" jak sam się zobowiązał i nie wiem czy w liczbie mnogiej zwraca się do mnie i do Gastona, czy do jeszcze innych osób, tak jakbym ja albo ktoś inny coś Panu zrobił i jest Pan mocno skrzywdzony.
Wybaczcie, ale żadne moje wypowiedzi niczego w tym państwie już nie zmienią.
Gdyby Aluś, Daniel, Oskar, JKM i inni mówili tak samo to Dreamland już dawno zostałby zapomniany.
Nie jesteście w większości nastawieni na jakikolwiek rozwój
W większości nie jesteśmy nastawieni na rozwój? Co Pan rozumie jako rozwój? Moim zdaniem każdy w miarę zdrowy obywatel Dreamlandu małymi krokami robi coś, żeby się rozwijać i rozwijać przestrzeń wokół siebie.
dobre ruchy są krytykowane
Krytyka i opinie zawsze będą nieodłączną częścią rozwoju i szansą na poprawę/dopracowanie projektów składanych czy to na polu federalnym czy lokalnym. W czasach gdy byłem członkiem Rządu Królewskiego wiele projektów zostało odrzuconych czy to w samym procesie przygotowawczym, czy już w Parlamencie. Takie już są uroki demokracji. W ogóle dla jednego dana inicjatywa będzie dobra, dla drugiego zła. Jeżeli ma dotyczyć większości i większości nie będzie pasować, to jedynym wyjsciem będzie inicjatywa indywidualna w małych projektach.

a sami pogrążacie się w pogłębiającej się biurokracji i przywiązaniu do bezwartościowego pieniądze
Szczerze jak można być przywiązanym do dreamów, które wg Pana są bezwartościowe? Dużą część osób chyba ni to chłodzi, ni to grzeje czy mają milion czy 10 tys. Bylibyśmy bardziej do nich przywiązani, gdybyśmy mogli je w wielu dziedzinach wykorzystać niż tylko do przelewów, pożyczek i kredytów, a co do biurokracji to najlepiej, zeby nie było żadnych regulacji, bo po co? Po co zwracać się do siebie per Pan? Najlepiej wprowadźmy całkowitą łacinę podwórkową i cieszmy się z nowych standardów, to jest dopiero regres, nawet nie stagnacja.

Re: Cel

: 27 lip 2017, 19:08
autor: Daniel von Witt
Siergiusz, po prostu jesteś frustratem i tyle. Nie dajesz żadnego pozytywnego przykładu. Inicjujesz wątek, po czym rozżalony czy rozczarowany porzucasz go, "bo nic nie da Twoja opinia". W Parlamencie zaczynasz "reformy i rozwój" od karania lordów i karania za słowa. Mnie więc Twoja deklaracja nie rusza, szukasz usprawiedliwienia dla swojej defensywnej postawy, zamiast, np., porozmawiać z synem, by nie wydawał przydługawych dekretów z byle powodu.

(-) Daniel von Witt

Re: Cel

: 27 lip 2017, 21:19
autor: Aleksander
Siergiusz Asketil pisze:To chyba nie moje klimaty
To po co nadal tu jesteś?

Re: Cel

: 28 lip 2017, 08:34
autor: Siergiusz Asketil
Cóż za hejt. Naprawdę, atak godny pochwały. Tak bardzo chronicie własne prawo do krytyki, ale zapominacie o tym, że mam identyczne. Pojawiło się przypomnienie, więc z grzeczności poinformowałem, że straciłem chęci i nie będę kontynuował tego wątku. Uważam, że nie ma to żadnego celu, a i zapewne mało kogo to interesuje. Dziecinne zachowanie? Może tak. Ale z doświadczenia wiem, że w umarłe projekty lepiej się nie angażować.

Dlaczego nadal tutaj jestem? Zarówno z sentymentu, jak i chęci wsparcia. Na ile mogę. Może funkcja Wicemarszałka Parlamentu nie jest wyjątkowo ważna, ale jestem skłonny poświęcić te parę minut tygodniowo. Wybaczcie, że tak bardzo Wam przeszkadzam.

Więcej uśmiechu, Panowie.

Re: Cel

: 28 lip 2017, 09:19
autor: Daniel von Witt
Sam nie wiesz o co Ci chodzi. Nikt prawa do krytyki Ci również nie odbiera, zwłaszcza, że w długości posiadania obywatelstwa dreamlandzkiego większość Twoich dyskutantów w tym wątku Tobie nie dorównuje. Masz większe doświadczenie i możliwość porównania sytuacji obecnej z przeszłymi w dowolnym punkcie Twojej dreamlandzkiej przygody. Możesz więc dostrzegać dynamikę zmian oraz lepiej opisać cele dla Dreamlandu i zacząć je swoim wkładem realizować. Zamiast tego - marudzisz i bredzisz. Mówisz o rozwoju i reformach, a zaczynasz od wprowadzania kolejnych kar i surowej egzekucji istniejących przepisów. Trochę się to nie klei, więc jeśli jakiś "projekt" jest umarły to nazywa się "Siergiusz Asketil".

(-) Daniel von Witt

Re: Cel

: 28 lip 2017, 09:57
autor: Siergiusz Asketil
Trochę się to nie klei, więc jeśli jakiś "projekt" jest umarły to nazywa się "Siergiusz Asketil".
Od dłuższego czasu już temu nie zaprzeczam — nie jest to jednak jedyny umarły projekt w tym miejscu.

Re: Cel

: 28 lip 2017, 14:04
autor: Daniel von Witt
Gdy po raz ostatni uznałeś ten projekt za umarły, emigrowałeś do Sarmacji. Historia podobno lubi się powtarzać.

(-) Daniel von Witt

Re: Cel

: 28 lip 2017, 19:30
autor: Gaston de Senancour
Siergiusz Asketil pisze:
Wybaczcie, ale żadne moje wypowiedzi niczego w tym państwie już nie zmienią. Nie jesteście w większości nastawieni na jakikolwiek rozwój
Nie rozumiem. Przecież jedyną propozycję, jaką Pan nam złożył, dotyczyła wprowadzenia kary więzienia za używanie wulgaryzmów. Tam chodziło o jakiś "rozwój"? Wszystkich można pozamykać w więzieniu, a nieestetyczne dla oka posty pospiesznie usunąć. Otrzymalibyśmy w ten sposób doktrynę Domu Asketilów i nową Pustynię Gobi wśród polskich mikroancji. Proszę się dziwić, że wolimy postać.

Pałowanie nie jest sposobem na rozwój.