Strona 1 z 2

Kanclerz się krztusi

: 13 sty 2017, 11:55
autor: Gaston de Senancour
Zastanawiałem się, czy kanclerz zdecyduje się na jakąś polemikę, ale najwyraźniej wybrał drogę na skróty i po raz kolejny dał wyraz swojej sympatii do Dreamlandu. Właśnie napuścił rodaków na nasz parlament. Znudzony ojciec dwójki czy trójki dzieci robi sobie jaja z najmłodszych uczestników zabawy. Dwóch frustratów. w tym jeden koronowany, już połknęło haczyk. Kanclerz lajkuje w najlepsze i klaszcze jak nasterydowana foka. Może nasz MSZ wyjaśni Sarmatom, że chodzi tu o nawiązanie do pisanych kursywą artykułów Leszka van der Fryssau? Bo najwyraźniej nie znają kontekstu, w jakim padła aluzja ministra Kollera.

Wcześniej byłe sceptyczny, ale teraz gorąco zachęcam władze Królestwa (i sam będę agitował na forum rządowym) do wyrażenia oficjalnego poparcia dla sprawy wolnego Baridasu i odgrzania sprawy Awary. Nie ma co udawać, że tu możliwa jest jajakolwiek współpraca czy ocieplenie. Dyplomatyczne wysiłki twardogłowego duetu z Grodziska trzeba odpowiednio nagrodzić.

Re: Kanclerz się krztusi

: 13 sty 2017, 12:15
autor: Aleksander
Przecież ten program ma raptem trzyosobową widownię. Nie opłaca się puszczać nawet spotu o hemoroidach.

Re: Kanclerz się krztusi

: 13 sty 2017, 12:48
autor: Chamberlain
Cóż, sarmacki kanclerz chyba przestał się już bawić w grę pozorów i poszedł w... Senancoura. O ile jednak nasz krewki antydyplomata nie ma obecnie wpływu na politykę zagraniczną, tak jego sarmacki odpowiednik chyba już tak. Chyba, bo zwykle w takich sytuacja pojawia się argument, że wszystko zależy od Księcia.

Nie rozumiem natomiast — i tu zwracam się do Gastona de Senancoura — po co ten jad? Nie warto. Naprawdę nie warto.

Re: Kanclerz się krztusi

: 13 sty 2017, 13:05
autor: Fryderyk Orański-Nassau
Kontekst przedstawiłem Alusiowi, ale reakcja Sarmacji jest zabawna.

Re: Kanclerz się krztusi

: 14 sty 2017, 12:53
autor: Алоиз Нишемангоҳ
Doprawdy.

Nieodmiennie fascynuje mnie lista rang obywatela Paca.

Obrazek

Re: Kanclerz się krztusi

: 14 sty 2017, 13:22
autor: Fryderyk Orański-Nassau
Order "Dobrego Obywatela" jest dla mnie zabawny :v Choć system odznaczeń Sarmacji i tak jest dla mnie niezrozumiały.

Re: Kanclerz się krztusi

: 15 sty 2017, 06:09
autor: RomanoPorfavor
To nie odznaczenia, tylko forumowe grupy :)

Re: Kanclerz się krztusi

: 15 sty 2017, 09:57
autor: Oskar ben Grozny Witt
Ale bardzo ładnie to wygląda.

Re: Kanclerz się krztusi

: 15 sty 2017, 09:59
autor: Fryderyk Orański-Nassau
PTR pisze:To nie odznaczenia, tylko forumowe grupy :)
Brzmi jeszcze gorzej

Re: Kanclerz się krztusi

: 15 sty 2017, 11:41
autor: Daniel von Witt
W odpowiedzi na słowa naszego Premiera na sarmackim forum
Auksencjusz Butodziej-Witt pisze:
Narracja Pana Arsacjusza na forum KD to jego sprawa i prawo dreamlandzkie nie przewiduje kar za tego typu zachowanie. Poza tym cały ten happening to tylko happening i czysta narracja. Myślę, że nie ma się tu czym przejmować.
Kanclerz Sarmacji napisał:
Robert Janusz von Thorn pisze:
To nie do końca tak. Jeśli prawo nie przewiduje to problem prawa, przy czym nam nie chodzi o prawo, a o de facto przyzwolenie by na ziemiach tak szacownej mikronacji schronienie znajdowali różni odszczepieńcy i różne trolle. Nie sądzę by Dreamland był w aż tak słabej kondycji by przyjmować każdego i na wszystko każdemu pozwalać, a skoro to "nie dotyka Dreamlandu to spoko". Nie spoko właśnie i odpowiedzialność za przyjmowanie i przyzwalanie na takie ekscesy leży na Was, czy penalizujecie, czy nie, takie zachowania.
Taki mikronacyjny weteran, obserwator Królestwa Dreamlandu wciąż nie jarzy, że tym nasze państwo różni się od jego państwa, że u nas za wolność słowa się nie karze, a osoby nieprawomyślne wobec władzy nie są z Dreamlandu usuwane tak jak z Sarmacji. Nasz interes publiczny to różnorodność i nieprawomyślność, a sarmacki interes publiczny to posłuszeństwo, ewentualnie reglamentowana wolność za ogrodzeniem kanclersko-książęcym, przez które lepiej nie przeskakiwać.

Ekscelencja Kanclerz niech się najpierw dokształci na nasz temat, by móc się później ewentualnie krztusić.

(-) Daniel ax. von Witt

Re: Kanclerz się krztusi

: 15 sty 2017, 11:51
autor: Angus Kaufman
Daniel von Witt pisze:
Ekscelencja Kanclerz niech się najpierw dokształci na nasz temat, by móc się później ewentualnie krztusić.
Po co się dokształcać, kiedy można być sobą? Po co ci sześciopak, skoro masz takie palce?

Re: Kanclerz się krztusi

: 15 sty 2017, 11:58
autor: Daniel von Witt
Racja, niech się dusi ilekroć spojrzy na nasze forum :)

(-) Daniel ax. von Witt

Re: Kanclerz się krztusi

: 15 sty 2017, 13:19
autor: Алоиз Нишемангоҳ
PTR pisze:To nie odznaczenia, tylko forumowe grupy :)
Oczywiście że tak. Kolekcjonowanie odznaczeń to bym jeszcze rozumiał. A przynależenie do wszystkich możliwych grup jest słodziutko próżne i absolutnie bezcelowe :3

Re: Kanclerz się krztusi

: 15 sty 2017, 16:36
autor: Roland Heach
Szanowni,

padły w tym temacie wątpliwości co do ilości rang na forum centralnym Księstwa Sarmacji, jakie posiada JKM Tomasz Ivo Hugo. Od razu zaznaczę - nie wynika to z próżności monarchy, a z architektury forum właśnie. W Sarmacji nie nadaje się uprawnień administratorskich i moderatorskich pojedynczym osobom. Takie uprawnienia nadaje się grupom, a osoby właściwe ze względu na zarządzanie nimi są do tych grup dodawane. Co więcej, grupy instytucji państwowych i samorządów posiadają rangi, dla wyróżnienia. W Dreamlandzie ta kwestia jest rozwiązana za pomocą kolorów nicków na forum. Co kto lubi.

I teraz po kolei, Książę Sarmacji posiada stosowne umocowania w naszym systemie prawnym: jest zwierzchnikiem Książęcych Sił Zbrojnych, Trybunału Koronnego, wchodzi w skład Naczelnej Izby Architektury oraz z mocy prawa jest członkiem Sejmu Wielkiego. To oznacza, że jest dodany przez administrację Forum Centralnego do stosownych grup, by mógł wykonywać swoje ustawowe kompetencje.

W przypadku Starosarmacji, Sclavinii i Baridasu Książę Sarmacji jest obywatelem z mocy prawa, a na podstawie stosownych ustaw również odgrywa znaczną rolę w funkcjonowaniu samorządów (de iure, bo de facto każdy samorząd powołuje swojego namiestnika). To również wiąże się z byciem przypisanym do grup na Forum Centralnym. Ranga "Dobrego Obywatela" zaś nadawana jest każdemu obywatelowi sarmackiemu, który w ciągu ostatnich 30 dni umieścił w systemie informatycznym Sarmacji co najmniej 60 unikalnych wypowiedzi.

Słowem, Książę się o rangi nie prosi. One wynikają z założeń działania Forum Centralnego. Czy są słuszne, można się kłócić. Moim prywatnym zdaniem po prostu to wygląda pięknie. Natomiast co do odznaczeń, je posiadamy w profilach w ramach strony głównej.

Re: Kanclerz się krztusi

: 15 sty 2017, 16:49
autor: Roland Heach
Daniel von Witt pisze:Taki mikronacyjny weteran, obserwator Królestwa Dreamlandu wciąż nie jarzy, że tym nasze państwo różni się od jego państwa, że u nas za wolność słowa się nie karze, a osoby nieprawomyślne wobec władzy nie są z Dreamlandu usuwane tak jak z Sarmacji. Nasz interes publiczny to różnorodność i nieprawomyślność, a sarmacki interes publiczny to posłuszeństwo, ewentualnie reglamentowana wolność za ogrodzeniem kanclersko-książęcym, przez które lepiej nie przeskakiwać.

Ekscelencja Kanclerz niech się najpierw dokształci na nasz temat, by móc się później ewentualnie krztusić.

(-) Daniel ax. von Witt
Czyli jak mniemam (o ile poprawnie wnioskuję) nie będziecie mieli nic na przeciw, bym sobie w ramach narracji na Forum Centralnym Księstwa Sarmacji pisał, że udzieliłem azylu Księciu Furlandii i Luindoru, a baronia Thuringen wspiera ruch niepodległościowy Unii Saudadzkiej? :) No bo przecież to byłaby wolność słowa, taka sobie niewinna narracja. A gdybym w następstwie ogłosił, że podjąłem się opracowania strony internetowej dla Wolnej Unii Saudlandzkiej i nieustannie podkreślał, jak to Dreamland umęczył narody furlandzki i luindorski to bym został poklepany po pleckach za inwencję, chęci, ciekawą narrację i budowę aktywności? I absolutnie nikt w Dreamlandzie nie zarzuciłby mi ruchów separatystycznych, próby rozbicia integralności terytorialnej Królestwa itd.?

Re: Kanclerz się krztusi

: 15 sty 2017, 16:58
autor: Fryderyk Orański-Nassau
Proszę się bawić dobrze :)

Re: Kanclerz się krztusi

: 15 sty 2017, 17:05
autor: Daniel von Witt
Roland Heach pisze:
Czyli jak mniemam (o ile poprawnie wnioskuję) nie będziecie mieli nic na przeciw, bym sobie w ramach narracji na Forum Centralnym Księstwa Sarmacji pisał, że udzieliłem azylu Księciu Furlandii i Luindoru, a baronia Thuringen wspiera ruch niepodległościowy Unii Saudadzkiej? :) No bo przecież to byłaby wolność słowa, taka sobie niewinna narracja. A gdybym w następstwie ogłosił, że podjąłem się opracowania strony internetowej dla Wolnej Unii Saudlandzkiej i nieustannie podkreślał, jak to Dreamland umęczył narody furlandzki i luindorski to bym został poklepany po pleckach za inwencję, chęci, ciekawą narrację i budowę aktywności? I absolutnie nikt w Dreamlandzie nie zarzuciłby mi ruchów separatystycznych, próby rozbicia integralności terytorialnej Królestwa itd.?
Dziwię się, że nie dostrzega Pan różnicy między sprawą Baridasu a przedstawioną tutaj hipotetyczną sytuacją. Z tego co powszechnie wiadomo to Księstwo Sarmacji ma problem z własnymi obywatelami, którzy uczestnicząc w zawierusze wokół Baridasu zdecydowali się na aktywność z tym związaną poza granicami Księstwa Sarmacji. Królestwo Dreamlandu nie posiada takich problemów, więc Pańska hipotetyczna sytuacja nie daje się porównać do aktywności Sarmatów poza granicami Sarmacji, do której ani Korona ani Rząd Królewski w żaden sposób się nie odnoszą, a już na pewno nie w sposób przychylny. To, że są na naszym terytorium imigranci podnoszący te kwestie to tylko i wyłącznie ich sprawa. Widocznie mówienie o tym przez nich w Księstwie Sarmacji mogłoby się dla nich skończyć różnie, ale to nie nasz problem.

(-) Daniel ax. von Witt

Re: Kanclerz się krztusi

: 15 sty 2017, 17:23
autor: Gaston de Senancour
Roland Heach pisze:
Czyli jak mniemam (o ile poprawnie wnioskuję) nie będziecie mieli nic na przeciw, bym sobie w ramach narracji na Forum Centralnym Księstwa Sarmacji pisał, że udzieliłem azylu Księciu Furlandii i Luindoru, a baronia Thuringen wspiera ruch niepodległościowy Unii Saudadzkiej? :) No bo przecież to byłaby wolność słowa, taka sobie niewinna narracja.
Gdyby miał Pan wcześniej cokolwiek wspólnego z którąkolwiek prowincją Dreamlandu — jak Arsacjusz Arped czy inni obywatele Baridasu, którzy ocierają się o nasze forum — to moglibyśmy gdybać. Tymczasem jest Pan jeszcze jednym sarmackim ciołkiem, który pomylił adresy. Korona Sarmacka ma problem z obywatelami Księstwa Sarmacji, których terroryzuje w tak komicznych sprawach, jak treść podpisu. W pierwszej kolejności powinna przemyśleć, czym ich do siebie zraziła i czy przypadkiem sama nie była katalizatorem wydarzeń na własnym podwórku. Szantażystów i bulterierów z Grodziska kopie się tutaj w dupę i odsyła w kontenerach z bananami.

Obywateli Dreamlandu proszę w to nie mieszać.

Re: Kanclerz się krztusi

: 15 sty 2017, 17:28
autor: Алоиз Нишемангоҳ
Roland Heach pisze:To oznacza, że jest dodany przez administrację Forum Centralnego do stosownych grup, by mógł wykonywać swoje ustawowe kompetencje.
Nie żeby mnie to jakoś bolało (raczej śmieszy), ale nadać wszelkie ustawowe uprawnienia grupie Książę Sarmacji nie jest żadnym problemem i przy poprzednich władcach to ztcp tak działało.

Btw, od kiedy nie jesteś już patriotą teutońskim tylko wycieraczką Suchego Kłamcy? Bo przegapiłem moment...

A akurat praktyka udzielania azylu prześladowanym politycznie w kraju pochodzenia, nie równająca się od razu poparciu ich stanowiska politycznego, lub uznaniu ich roszczeń, jest standardem wszędzie w świecie. Tak wirtualnym, jak i realnym. Nie uchodzi za akt wrogi, chociaż oczywiście autorytarnym satrapiom nieszczególnie się podoba. Z bieżących-gorących, patrz choćby: Erdoğan vs. Gülen. Ale takich przykładów jest na pęczki.

Re: Kanclerz się krztusi

: 15 sty 2017, 17:36
autor: Roland Heach
Owszem, Sarmacja ma problem z własnymi obywatelami. Ale zapomina się o drobnym szczególe. Obywatelami pochodzenia dreamlandzkiego i osobami blisko z nimi związanymi (mowa tu o wydarzeniach tzw. baridajskiego sierpnia). Przy czym zaznaczam, mi to lotto - każda secesja kończy się powrotem do macierzy.

Co do moich związków z Unią i Dreamlandem. Luindor był piękny w 2007 roku. Teraz jest jeno cieniem dawnej chwały, a szkoda.

Niemniej już szacownego gremium nie niepokoję.