Strona 1 z 1
Apel do Premiera
: 22 lut 2014, 11:20
autor: Daniel von Witt
Wasza Królewska Wysokość Premierze!
Jako obywatele i działacze opozycyjni Partii Burżuazyjnej czujemy się zobligowani do skierowania publicznego apelu do Rządu Waszej Królewskiej Wysokości w związku z przygnębiającą sytuacją na najwyższych stanowiskach państwowych. Nie może to być dłużej tolerowane, gdyż rysuje wyraźną tendencję do rozkładu władzy państwowej leżącej w rękach Waszej Królewskiej Wysokości. Obserwowany bezwład i skostnienie struktur państwowych jest coraz groźniejszy i nie może trwać dalej. Władza oddaliła się od obywateli, a zarazem i od Was - rządzących tylko na papierze. Nie dostarczacie nam dowodów na przejrzyste i mądre rządy, które obiecane miały nam przynieść modernizację i postęp - prowadzą zaś do zastoju grożąc niechybnie zepchnięciem do mikronacyjnej drugiej lub trzeciej ligi. Nie możemy na to pozwolić. Królestwa Dreamlandu nie stać jest na taki rząd, dlatego apelujemy o odpowiedź w terminie do 24 lutego 2014 r. do północy, w której Wasza Królewska Wysokość osobiście przedstawi plan natychmiastowych i konkretnie osadzonych w czasie działań oraz raport z dotychczasowej pracy Rządu, występując publicznie w Parlamencie Królewskim. W przeciwnym razie podjęte zostaną kroki adekwatne do Waszej zawstydzającej Naród bierności, których celem będzie przywrócenie Królestwa na ścieżkę rozwoju.
Dano dnia 22. lutego 2014 roku w Avalon.
Podpisali:
(-) Członkowie Partii Burżuazyjnej
Re: Apel do Premiera
: 24 lut 2014, 00:51
autor: Edward I Artur
Drodzy Panowie!
Wielokrotnie już - i w rozmowach, i w osobnych wątkach tego forum - wyjaśniałem, jak wygląda sytuacja. Zarówno ja, jak i ministrowie dyskutujemy z Panami już od pewnego czasu. Rzeczą opozycji jest wysuwać zarzuty, rzeczą rządu na nie odpowiadać - przyjmuję te zasady. Prawdą jest, że real aktualnie nie oszczędza ani mnie, ani pozostałych członków tego gabinetu. Prawdą jest również, że życzyłbym sobie, aby zapowiedziane w expose zadania były wykonywane szybciej. Złożyłem Dreamlandczykom obietnice, z których zamierzam się wywiązać. Niestety, uważam, że histeria, jaką Panowie nakręcają, nie służy nikomu.
Tylko w ten sposób mogę odpowiedzieć na Panów apel. Grozicie mi Panowie "adekwatnymi krokami, których celem będzie przywrócenie Królestwa na drogę rozwoju", jeśli nie odpowiedziałbym Panom w arbitralnie ustalonym terminie. Co to ma oznaczać? Czy Partia Burżuazyjna grozi przewrotem? Nie zwykłem dyskutować z szantażystami. Macie Panowie swojego posła w Izbie Poselskiej - lub też dwóch posłów, jeśli liczymy martwe dusze - i to tam powinna odbyć się debata. Ja sam i ministrowie tego rządu jesteśmy do dyspozycji Izby Poselskiej. Jeśli padną tam konkretne pytania, chętnie na nie odpowiemy. Z pewnością nie będziemy jednak akceptować szantażu jako metody walki politycznej.
(-) Edward A. Krieg, RS.
Re: Apel do Premiera
: 24 lut 2014, 07:49
autor: Daniel von Witt
Wasza Królewska Wysokość!
Oczekujemy sprawozdania z tego co zrobiliście i planu na najbliższy czas co realnie możecie zrobić. Tylko tyle. I to jak widzę Wy w tej chwili insynuujecie przewrót nam, działania nielegalne, a jedynie stwierdziliśmy, że podejmiemy działania adekwatne do przedłużającej się w nieskończoność bierności i łamania prawa przez Was! Zawarliście z społeczeństwem kontrakt podczas expose, który nie jest realizowany. A czym będą działania adekwatne to Rząd się przekona po północy, jeżeli wszystkim nie powie prosto jak jest i co zrobił, a nie będzie lał wody raz na tydzień. Partia Burżuazyjna to opozycja ale i 8 obywateli, którzy mają prawo domagać się słów wyjaśnienia od Premiera i jego zespołu. Co robicie? Co z Was za Rząd? Chcemy to wiedzieć i czekamy na odpowiedź.
(-) Daniel markiz von Witt
Re: Apel do Premiera
: 24 lut 2014, 14:14
autor: Edward I Artur
Markizie!
Ja niczego nie insynuujecie - przede wszystkim dlatego, że pozostaję jednak pojedynczą osobą.
Nie negocjuje się z szantażystami: to zasada, którą przyswoiłem sobie już dawno. Nie zamierzam grać z Panami w grę, w której Panowie dyktujecie terminy i domagacie się tego czy innego, w przeciwnym wypadku grożąc mi jakimiś nieokreślonymi, pozaparlamentarnymi działaniami.
Dreamlandczycy całkiem niedawno opowiedzieli się w sondzie przeciwko dymisji tego Rządu, i to pomimo Panów nagonki. Za to dziękuję wszystkim głosującym i z tego też czerpię siłę. Nieokreślone groźby tego nie zmienią. Teraz w dodatku dowiaduję się jeszcze, że zarzuca nam Markiz łamanie prawa. Proszę wybaczyć, ale wolę dyskutować z kimś, kto ma nieco kontaktu z rzeczywistością.
Jeśli wycofa Pan te swoje groźby, możemy rozmawiać. I tylko pod tym warunkiem.
Pozostaję do dyspozycji Izby Poselskiej i Dreamlandczyków.
(-) E.A. Krieg, RS.
Re: Apel do Premiera
: 24 lut 2014, 14:25
autor: Daniel von Witt
Wasza Królewska Wysokość,
nikt nikogo nie szantażuje i nikomu nie grozi - to po pierwsze. Po drugie - też jesteśmy obywatelami i też reprezentuje WKW nas, nieudolnie niestety i terminy do końca Waszej kadencji płyną nieubłaganie, a tu prawie cisza, prawie pustka, prawie jakby nie było Rządu, wyłączając oczywiście weekendowe ruchawki. I jak tu nie łamie się prawa, skoro zawarte było zobowiązanie do pracy, która nie jest wykonywana tak, jak sam WKW obiecał? Czy to nie była umowa z społeczeństwem? Czy trzeba się prosić o informacje, co Wy w ogóle robicie? Czy obywatele tacy jak ja, czy moi koledzy z partii mają siedzieć cicho i czekać na łaskę informacji ze strony Rządu? Społeczeństwo Was zatrudniło i my, jako Partia Burżuazyjna również część tego społeczeństwa reprezentujemy i domagamy się informacji. Ileż można na nią czekać? Krótką informację bez wodolejstwa.
Łamie Wasza Królewska Wysokość przyrzeczenia złożone w Izbie Poselskiej - łamie umowę zawartą z społeczeństwem. A umowa to prawo. Więc Rząd niech wreszcie nawiąże kontakt z rzeczywistością - będzie lepiej dla Królestwa.
(-) Daniel markiz von Witt
Partia Burżuazyjna
Re: Apel do Premiera
: 24 lut 2014, 14:56
autor: Edward I Artur
Markizie!
Pańska nieudolność jest dziś wzruszająca. Jeśli zarzuca mi Pan łamanie prawa poprzez łamanie metaforycznej umowy ze społeczeństwem - to już chyba najlepiej świadczy o poziomie tego happeningu. Pisałem już, że zamierzam dotrzymać złożonych obietnic, ale to nie to samo co prawo. Kadencja nie kończy się zaś pojutrze.
Ale dobrze - powiedziałem, że możemy rozmawiać, jeśli wycofa Pan wysunięte w "Apelu" groźby. Twierdzi Pan, że to w istocie w ogóle nie groźby. Pewnie tylko tak się Panu napisało dla efektu. Uznam to za oznakę dobrej woli i poproszę Marszałka Izby Poselskiej o umożliwienie mojego wystąpienia w najbliższą niedzielę.
--
(-) E.A. Krieg, RS.
Re: Apel do Premiera
: 24 lut 2014, 16:58
autor: Daniel von Witt
Wasza Królewska Wysokość jako polityk bardzo doświadczony, co pokazałem w Merkuriuszu Furlandzkim na przejrzystych i łatwych w percepcji liczbach w roku ubiegłym, mówił dość niedawno o odpowiedzialności politycznej, którą winniśmy ponosić i uczyć się jej, jako klasa polityczna jednego z ważniejszych krajów polskiego Mikroświata. Pragnę więc dodać do tego, iż w państwie demokratycznym, jakim się mienimy, polityk musi czuć ważkość swoich słów wypowiadanych w roli urzędującego premiera, który staje przed Narodem i mówi mu, co dla niego zrobi, gdyż Ten po to zatrudnił owego premiera na tym stanowisku - z angielskiego można przetłumaczyć nazwę tego urzędu jako "główny (pierwszy) minister", dalej zaś jako "główny (pierwszy) sługa".
Rządzi WKW służąc, i jak kilkakrotnie rozmawialiśmy, a historia udowadniała to jeszcze więcej razy, zawsze zdarzają się potknięcia, wpadki, opóźnienia i przestoje. Ale tutaj mamy spektakl niebywały. Radykalne Centrum miało biec jak pendolino, a stoi gdzieś na bocznicy jak stara ciuchcia, której kotły nie mogą się wciąż rozgrzać. Happening prowadzicie w istocie Wy celebrując swoje urzędy i pokazując się społeczeństwu - "jesteśmy". No i co z tego?
Czas biegnie, kadencja nie mija jutro, ale czym możecie się pochwalić, abolicją z grudnia? Marzec na ramieniu Panowie i Szanowna Pani. Informacje, jakie mamy okazję czytać, pojawiają się w stylu lakonicznych formuł, dlatego wystosowaliśmy ten apel - o precyzyjny stan realizacji Waszego expose. Oprócz bowiem poparcia dla zachowania Waszego Rządu były głosy przeciwne - nie ignorujcie ich i cieszcie się z przekonania takich ludzi jak członkowie burżuazji dreamlandzkiej, że Wasz Rząd rzeczywiście zasługuje na więcej głosów przeciw dymisji. Póki co wiele osób ma wątpliwości, i nic dziwnego.
Wracając jeszcze do umowy społecznej. Obietnice nie stanowią umowy? Z takim myśleniem niestety przypomina mi WKW polityków polskich, dla których obietnice nie mają niemal żadnej wartości. Obietnice są częścią programu, program częścią umowy. Naród nie wybrał takiego składu Izby Poselskiej, a dalej WKW na Premiera, bo podobały mu się Wasze niebieskie rajtuzy. Wybrał, bo liczył, że umowa z Wami zawarta będzie wykonywana. Jak jest - widzimy.
Na koniec chciałbym powiedzieć, by wskazał WKW te rzekome groźby. Żądanie wystąpienia Premiera pod presją czasu jest groźbą? Zaapelowaliśmy o wystąpienie. Chcemy odpowiedzi szybkiej i konkretnej, w Parlamencie Królewskim. To wiele? Jeżeli zbyt wiele, będziemy dostępnymi metodami demokratycznymi i pokojowymi zmuszać Was do działania, jeżeli sami dyscyplinujecie się zbyt ospale. Samą deklarację o wystąpieniu w niedzielę przyjmiemy z zadowoleniem czekając nań.
(-) Daniel markiz von Witt
Partia Burżuazyjna