http://www.xperteleven.com/gameviewer.a ... vip=1&dh=4
LA PALMA - SURMENIA 3 : 1 ( 0 : 0 )
Czwarta kolejka spotkań w Grupie A przyniosła nam zwycięstow. Śmiem nawet twierdzić decydujące o awnasie spotkanie z Surmenią rozegraliśmy koncertowo.
Relacja wizualna na samej górze, a poniżej opisowa.
Oba zespoły rozpoczęły w tym samym ustawieniu, czterech obrońców, pięciu pomocników i jeden wysunięty snajper.
Pierwsza połowa to czas bardzo ostrej gry, za niebezpieczną grę kartki olądali Bosque (La Palma), a także Abel, Ojeda i bramkarz Abela,w drużynie rywali Kafalis zagraniem nakładką także zasłużył na żółty kartonik
Pierwszy strzał odnotowano w 16 minucie, surmeński pomocnik Tantos trafił jednak prosto w bramkarza. Kilka chwil później Karamanos doznał kontuzji i musiał przedwcześnie opuścić plac gry. Zmienił go Velis.
La Palma w dogodnej sytuacji znalazła się dopiero w 31 minucie, Orlan Ojeda dopadł do piłki po rzucie wlnym, ale uderzył w taki sposób, ze nie przysporzył problemów Kaposowi.
Jeszcze przed przerwą kolejnego osłabienia doznali surmeńscy piłkarze. Kafalis opuścił boisko, a wszedł za niego Viklund.
Do przerwy bez goli i większych emocji.
Od początku drugiej połowy Palmowcy ruszyli do ataku. W poprzeczkę trafił Calderon,a po faulu Kiourkasa tuż nad poprzeczką uderzył Bosque. Po dośrodkowaniu tego samego zawodnika piłka w 54 minucie trafia na głowę Chano Madrigala, a ten znakomicie zachowuje się w polu karnym i La Palma wychodzi na prowadzenie!
Surmenia jednak nie odpuściła, strzał Pitsosa musnłą słupek bramki Abeli.
Zostało 15 minut do końca i piłkarze z Isla de La Palma mieli po rzucie wolnym kolejną sytuację, którą zmarnował Calderon. W rewanżu, 180 sekund później Tantos głowkując trafia do siatki Palmowców doprowadzając do remisu. Sprawa wyniku ciągle była otwarta. Nie minął moment i w znakomitej sytuacji znalazł się napastnik Sotiriadis, jednak jego dobitkę po wyśmnienitej akcji wspaniale obronił Abela dając nadzieję na remis. Końcówka należała juz do Palmowców, a właściwie do jednego piłkarza. Najpierw bezpośrednio z rzutu wolnego Madrigal nie zdołał strzelić gola. Co się nie udało w po stałym fragmencie gry, przyniosło skutek chwilę później. Nasz jedyny napastnik mierzonym uderzeniem ze skrzydła zdołał przelobować bramkarza reprezentacji Surmenii i trafił do siatki drugi raz tego dnia! Asystę zapisano Alfons Chemie. Zostało niespełna 6 minut gry. Madrigal dalej grał jak natchniony i po podaniu Abela, ustawił celownik na okienko bramki Kaposa. Bezbłędnie trafił i do bramki i Surmenia traci trzeciego gola Hattrick! Madrigal jes w życiowej formie!
A to jeszcze nie koniec emocji na stadionie w Gedanii. La Palma była ciągle pod bramką Kaposa, ale kolejne akcje nie przyniosły skutków w postaci kolejnych bramek. Zdecydowane zwycięstwo w drugim meczu z Surmenią daje olbrzymie nadzieje na awans do ćwierćfinalów!
Składy:
LA PALMA
B P Abela ŻK
O H Betlehem
O G Maresca
O J Espinoza
O C Bosque ŻK
P B Maquin
P O Ojeda ŻK
P E Calderon
P S Abel ŻK
P A Chema
N C Madrigal (C)
Zmiany:
58' -Bosque -> Imanol
88' -Chema-> Gutierrez
SURMENIA
B L Kapos (C)
O G Kiparisis
O V Bardomir
O L Pitsos
O G Kafalis Kontuzjowany ŻK
P S Ipriotis
P S Karamanos Kontuzjowany
P A Kiourkos ŻK
P E Tantos
P H Souloganis
N L Sotiriadis
Zmiany:
22' -Karamanos-> Velis
83' -Kafalis-> Viklund
My z południowego-wschodu :) W każdym razie taka impreza i doping dla naszych reprezentantów to powoli "codzienność". W dodatku
Los Palmares Muchachos grają rewelacyjnie!