Na czym stoimy
: 23 sie 2025, 01:22
Jak w temacie. Na czym stoimy? Co mamy, czego nie mamy, co potrzebujemy? Informacje archiwalne są... cóż szerokie, ale zarazem nie zawsze wyczerpujące. Najlepiej chyba opisujący stan część AK jest wątek o zakupach dla armii i wyborze samolotów.
Królewskie Siły Powietrzne w takim razie nie mają nad wyraz palącego się priorytetu, bo przynajmniej sprzętowo są w 80% ogarnięte. Oczywiście wciąż trzeba by dokoptować samolot transportowy, śmigłowiec/-ce, ale no nie jest to sprawa niecierpiąca zwłoki. Widziałam, że były plany pozyskania Tornado czyli na Pollinie SBL Speerspitc (tylko Voxland produkował i posiada te myśliwce), więc coś tam już przygotowałam by nie przychodzić z pustymi rękoma.




SBL Speerspitc w proponowanych malowaniach KSP oraz Lotnictwa KMW - sierpień 2025, voxlandzkie Państwowe Zakłady Lotnicze
W rozmowach z @Maciej Hergemon ustaliliśmy, że planował on AK na lata 50-60, z porywem na początek 70 XX wieku, a za pierwowzór Bundeswehrę. Ok, nie ma problemu. F-4 Phantom II, Tornado, Hercules, Blackhawk, Huey, F-5 - takie wyposażenie bym widziała dla KSP (oczywiście w mikronacyjnych nazwach czyli kolejno: SBL MK-2 (dawniej AJ-1), SBL Speerspitc, SBL T300, GFB H60, GFB H22, SBL MK-1).
Dalej mamy (idę priorytetami) Królewskie Wojska Lądowe. Ostatnie informacje na ten temat pochodzą sprzed 2020 roku (zaryzykowałabym, że nawet sprzed 2018). Ale tutaj ponownie wraca moja rozmowa z poprzednikiem o realiach wojskowych, więc będzie trzeba zbudować wszystko na nowo. Mam nadzieję, że dreamlandzki przemysł zbrojeniowy jeszcze istnieje. Jeśli chodzi o czołgi, to Voxland może podarować kilkadziesiąt wycofanych ze służby Koniglich Panther 1M2 (Leopard 1A5), później trzeba by produkować samodzielnie. To jedynie kwestie wyposażeniowe. Przed nami jeszcze budowa struktur, baz wojskowych, ich przegląd oraz weryfikacja. No jest tego dużo. Powiedziałabym, że najpierw trzeba zacząć od KWL, bo na podstawie ich stacjonowania będziemy opierać resztę rodzajów sił zbrojnych.
I zostaje Królewska Marynarka Wojenna. Co my w niej mamy? W jaką marynarkę celujemy? Dreamland jest państwem rozległym terytorialnie, więc przydałaby się mu marynarka, która łączy te regiony i je broni. Tylko czy miałaby to być jedynie marynarka pilnująca przybrzeży oraz szlaków, czy może zdolna do czegoś więcej? Wyposażona we fregaty, niszczyciele, helikopterowce, może nawet lotniskowce? W dawnych zapisach miała ona każdy z tych rodzajów. Pytanie, co teraz? Jak idziemy z rozwojem marynarki? Przypominam, że cofamy się wstecz (w latach 50 jednak były już np. okręty podwodne z napędem atomowym, więc nie jest to wielka przepaść technologiczna).
No i na sam koniec - na kogo można liczyć? Kto jest chętny działać w Armii Królewskiej, pomagać ją rozwijać, ma zapał i chęci by siedzieć i tworzyć mapy, struktury, armię na papierze? Nie ukrywam, że przewodniczenie czemukolwiek przy milczeniu innych jest dość... demotywujące, zwłaszcza, że mam wojska, które też chcę rozwijać i do których mam większe przywiązanie. Jeżeli coś ma powstać, to potrzebuję jednak chętnych. Nawet do tego by rozmawiać, a nie pisać samej ze sobą.
A jako bonus, nowa koncepcja symbolu rozpoznawczego dla KSP, LKMW i może KWL:
Królewskie Siły Powietrzne w takim razie nie mają nad wyraz palącego się priorytetu, bo przynajmniej sprzętowo są w 80% ogarnięte. Oczywiście wciąż trzeba by dokoptować samolot transportowy, śmigłowiec/-ce, ale no nie jest to sprawa niecierpiąca zwłoki. Widziałam, że były plany pozyskania Tornado czyli na Pollinie SBL Speerspitc (tylko Voxland produkował i posiada te myśliwce), więc coś tam już przygotowałam by nie przychodzić z pustymi rękoma.




SBL Speerspitc w proponowanych malowaniach KSP oraz Lotnictwa KMW - sierpień 2025, voxlandzkie Państwowe Zakłady Lotnicze
Dalej mamy (idę priorytetami) Królewskie Wojska Lądowe. Ostatnie informacje na ten temat pochodzą sprzed 2020 roku (zaryzykowałabym, że nawet sprzed 2018). Ale tutaj ponownie wraca moja rozmowa z poprzednikiem o realiach wojskowych, więc będzie trzeba zbudować wszystko na nowo. Mam nadzieję, że dreamlandzki przemysł zbrojeniowy jeszcze istnieje. Jeśli chodzi o czołgi, to Voxland może podarować kilkadziesiąt wycofanych ze służby Koniglich Panther 1M2 (Leopard 1A5), później trzeba by produkować samodzielnie. To jedynie kwestie wyposażeniowe. Przed nami jeszcze budowa struktur, baz wojskowych, ich przegląd oraz weryfikacja. No jest tego dużo. Powiedziałabym, że najpierw trzeba zacząć od KWL, bo na podstawie ich stacjonowania będziemy opierać resztę rodzajów sił zbrojnych.
I zostaje Królewska Marynarka Wojenna. Co my w niej mamy? W jaką marynarkę celujemy? Dreamland jest państwem rozległym terytorialnie, więc przydałaby się mu marynarka, która łączy te regiony i je broni. Tylko czy miałaby to być jedynie marynarka pilnująca przybrzeży oraz szlaków, czy może zdolna do czegoś więcej? Wyposażona we fregaty, niszczyciele, helikopterowce, może nawet lotniskowce? W dawnych zapisach miała ona każdy z tych rodzajów. Pytanie, co teraz? Jak idziemy z rozwojem marynarki? Przypominam, że cofamy się wstecz (w latach 50 jednak były już np. okręty podwodne z napędem atomowym, więc nie jest to wielka przepaść technologiczna).
No i na sam koniec - na kogo można liczyć? Kto jest chętny działać w Armii Królewskiej, pomagać ją rozwijać, ma zapał i chęci by siedzieć i tworzyć mapy, struktury, armię na papierze? Nie ukrywam, że przewodniczenie czemukolwiek przy milczeniu innych jest dość... demotywujące, zwłaszcza, że mam wojska, które też chcę rozwijać i do których mam większe przywiązanie. Jeżeli coś ma powstać, to potrzebuję jednak chętnych. Nawet do tego by rozmawiać, a nie pisać samej ze sobą.
A jako bonus, nowa koncepcja symbolu rozpoznawczego dla KSP, LKMW i może KWL:


