Strona 1 z 2

Po godzinach

: 11 maja 2025, 16:37
autor: Maciej Hergemon
Dreamland zajmuje ostatnią wysoką pozycję wśród rzeczy, które robię po godzinach, natomiast nie samym Dreamlandem człowiek żyje.

Żeby się odmóżdżyć i posłuchać w spokoju audiobooka z Heglem (ostatnio wysiedziałem audiobook Zbójców Schillera w oryginale oraz słuchowisko radiowe z 60. oparte na Fauście), lubię w późnych godzinach wieczornych odpalić sobie American Truck Simulator i pokręcić kółka wokół Zachodniego Wybrzeża Stanów Zjednoczonych. Tzw. wątek ciężaruwowy jest więc wysoko na liście potencjalnych rzeczy, które mnie "jarają". Ot taka forma medytacji za kółkiem, przejścia z całego dnia gadania z ludźmi na godzinkę lub dwie dla siebie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Czasami, jak jest wena lubię zrobić coś kreatywniejszego. Zwykle w jakimś tam oparciu o mikronacje. Wtedy do akcji wchodzi niezrównany GIMP i X-Plane 11.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W ostateczności dłubię przy mojej małej flocie - w załączeniu sprawny trawler, który radośnie płynie złowić smacznej rybki, a może podsłuchiwać obce mocarstwa?

Obrazek

A wy pykacie w coś po godzinach? Może nawet są chętni na polatanie, popływanie czy pojeżdżenie ciężaruwą w jakiś wolniejszy weekend?

Re: Po godzinach

: 11 maja 2025, 17:54
autor: karol flibustier
Piszę sobie opowiadania w rytm muzyki epoki (właśnie, kolejny moduł z Donaldem McIntyre'em!). Czasami wskoczę do jak najbardziej realnego auta i pojadę popatrzeć, co wyczyniają mieszkańcy sąsiedniej miejscowości ;) Lub pooddychać jodem nad wodą, niekoniecznie morską (Nowy Świat w sumie tylko raz odwiedziłem, a to niedaleko, ale wolę Brzeźno, jeśli już w morskie klimaty).

Re: Po godzinach

: 11 maja 2025, 18:05
autor: Aleksander
W wolnych chwilach znęcam się nad światem w którejś z tych gier: Europa Universalis IV, Victoria 3, Crusader Kings III, w tej właśnie kolejności.

Re: Po godzinach

: 11 maja 2025, 18:06
autor: Maciej Hergemon
Ostatnio żwawo korzystam z oferty teatralnej. Byłem ostatnio na Fauście, dobra zabawa, odpicowana scenografia. W tygodniu będzie grana Solaris i jestem autentycznie ciekawy jak to zrobią. No i wiadomo, sporo rzeczy z babą. Chodzi się na pochody świąteczne i festiwale rękodzieła.

CK3 ostatnio objaśniała kumplowi, żebyśmy mogli pograć na multiku. Szybko obskoczył wpierdol od botów i mu się odechciało. HOI4 do mnie nie przemówił, Europa Universalis zresztą też nie.

Re: Po godzinach

: 11 maja 2025, 18:12
autor: Maciej Hergemon
Może jakiś turniej CK3?

Chociaż turniej to niewłaściwe słowo. Można rozegrać, kto prześpi się z żonami wszystkich współgraczy jako pierwszy. Ostatnio próbuję bez powodzenia rozegrać Nassauami partię życia i odrestaurować Księstwo Hesji przed rokiem 1000. Dawno nie miałem takich rozkmin.

Re: Po godzinach

: 11 maja 2025, 18:13
autor: Aleksander
A to u mnie akurat EU4 znajduje się najwyżej na tej liście, albowiem najbardziej umożliwia zabawę w Stalina. Wysiedlanie Ukraińców do kolonii, rzecz jasna rozpraszając ich, by nie zajęli zbitego terytorium, sprawiło, że na mojej twarzy zagościł szeroki uśmiech.

Re: Po godzinach

: 11 maja 2025, 18:19
autor: Maciej Hergemon
W związku z graniem z kumplem usiadłem na Polanach i speedrunnowałem utworzenie Polondy przed moim synem Mieszkiem. Mieszko niestety poległ w bitwie walcząc dzielnie z Pomorzanami w ramach sojuszu z kumplem. Potem mój władca miał załamanie nerwowe, bo musiałem odjebać żonkę z racji braku dalszych potomków (noob mistake).

Re: Po godzinach

: 11 maja 2025, 18:21
autor: matmax
Z ciekawości: w czym ta mała flota?

Ostatnio w ramach hobbystycznych rzeczy rozkręcałem radiowy odbiór samolotów i statków. Zobaczyłem zakłócanie sygnału GPS w praktyce, poopowiadałem o tym, temat można powiedzieć zamknięty i w utrzymaniu przy życiu. Jako następny korci mnie postawić detektor trzęsień ziemi.

Wciągam się trochę w jogę. Plecki szczęśliwe.

Z gier praktycznie tylko boardgamearena i czasem jakieś szachy. Czasem bywa European Truck Simulator 2, ale to ostatnio chyba raz na pół roku.

Re: Po godzinach

: 11 maja 2025, 19:12
autor: Aleksander
matmax pisze: 11 maja 2025, 18:21Wciągam się trochę w jogę. Plecki szczęśliwe.
A to jak jesteśmy przy sporcie, to ja staram się w grafik wcisnąć siłownię, boks i rower. Ostatnimi czasy to w zasadzie cała moja stabilność emocjonalna wisi na sporcie :lol:

Re: Po godzinach

: 11 maja 2025, 20:31
autor: Torkan Ingawaar
Szanuję zamiłowanie króla-seniora do transportu, ja ostatnio wieczorkami znowu grywam czasem w Open TTD, po kilkuletniej przerwie od tytułu.

Re: Po godzinach

: 11 maja 2025, 21:54
autor: Maciej Hergemon
Gierka ze statkami to Stormworks.

Można też zorganizować wspólne granie w OpenTTD, nie jestem w to najgorszy.

Re: Po godzinach

: 11 maja 2025, 23:54
autor: Alfred
A w Factorio graliście?

Re: Po godzinach

: 12 maja 2025, 01:09
autor: Torkan Ingawaar
Nie, nigdy. Kojarzę z nazwy, ale nigdy nie przyglądałem się bliżej. Rozumiem, że to o produkcji przemysłowej? Z takich lekko autystycznych gierek z rozbudowanym zarządzaniem różnymi procesami to kiedyś sporo grałem w Dwarf Fortress, ale to raczej pozycja, która nielicznym przypadnie do gustu.

Re: Po godzinach

: 12 maja 2025, 02:35
autor: Maciej Hergemon
Grywałem w Factorio jakoś w 2020. Widziałem, że wyszło DLC. Dobre?
Dwarf Fortress też było ogrywane, co prawda w wersji Steam, ale kiedyś bawiłem się też w Cataclysm:DDA więc grafika ma drugorzędne znaczenie dla mnie.

Z zakresu autyzmu transportowego oczywiście symulowało się także pracę dyżurnego ruchu w nieśmiertelnym ISDRze. Szczerze powiedziawszy to jest jedyna pozycja do której wracam raz na rok, żeby napierdzielać przez 2-3 dni i natychmiastowo zapominać.

W tym kontekście OpenTTD jest o tyle nieśmiertelne, że do dzisiaj nie ma gier transportowych które lepiej odwzorowywałyby robienie łańcuchów logistycznych. Powiedziałbym, że wszystkie są w tym zakresie takie same lub gorsze.
Z nadzieją patrzę w przyszłość, w symulowanie pracy na kolei z zestawianiem składów i kontrolą, gdzie trafia każdy pojedynczy wagon. Najbliższy ideałowi jest tutaj Run8. Niestety to wąska symulacja kolei amerykańskich i wymaga włożenia weń strasznych pieniędzy. Gdzieś z tyłu plasuje się Railroader, który jest najbliższy ideałowi, niestety brakuje mu zaawansowanego AI, które samo zestawiałoby składy.

Re: Po godzinach

: 12 maja 2025, 09:22
autor: JPII vel Andrzej RE
Od dłuższego czasu moim ulubionym zajęciem po godzinach jest nasłuchiwanie radiostacji na falach krótkich i średnich. W przeciągu minionego roku nabyłem odbiornik globalny, odbiornik SDR oraz antenę aktywną, natomiast własnymi rencyma zrobiłem antenę pasywną, tj. 20 metrów drutu nawiniętego na drewniany kij do miotły. XD

Fajna sprawa złapać audycję radiostacji numerycznej, wstrzelić się w audycję radia Voice of Korea (która dolatuje do Polski bezpośrednio z nadajnika w Kujang, 100 km na północ od Pjongjangu), posłuchać propagandowych wiadomości w Радио России, czy też sprawdzić, na jakiej częstotliwości nadają moje kluczyki do auta.

Re: Po godzinach

: 12 maja 2025, 13:11
autor: Chamberlain
U mnie tradycyjnie strategie przeglądarkowe, w topce niezmiennie utrzymuje się Supremacy 1914, choć Polanie, Imperia Online i rozmaite EU4 również od czasu do czasu wracają do tapetę, ale bardziej z nostalgii. Supka ma tę przewagę nad resztą rts-ów, że jest stale rozwijana, właściwie z tygodnia na tydzień, więc bezustannie zmienia się mechanika. Kiedyś to był nałóg i przyczyna niemal zawalonego roku na studiach, dzisiaj raczej już "zaleczony alkoholizm". Gdy mogę sobie na to pozwolić, odpalam sobie 2-3 tzw. szybkie mapy (tempo x4) raz na kwartał, łącznie zżera mi to jakieś 3 tygodnie 24-godzinnego naparzania i naprzemiennych wyrzutów dopaminy i kortyzolu. Po czymś takim czuję się jak po zawale i dochodzę do siebie powoli przez kolejne 3 tygodnie. W robocie umieram wtedy na stojąco.

Ciekawsze od samej gry bywa jednak to, co dzieje się wokół niej, czyli całe środowisko siedzące na discordzie i rozmaitych grupach fanowskich. Są sojusze, rozmaite "klany" i tym podobne. Wy tu śmiejecie się z Diuka K., ale tam na kanałach siedzą 60-latkowie z własnym biznesem, którym brakuje w życiu jakiegoś pierdolnięcia, więc dojeżdżają po nocach różnych 15-20-latkow z Turcji, Serbii czy innej Rosji. No i fajnie się gada po prostu.

Po latach grania trafiłem na naprawdę zgraną i doświadczoną ekipę jakichś budowlańców i majstrów od siedmiu boleści. Na ogół chłopaki po studiach humanistycznych, którzy zorientowali się, gdzie leży prawdziwy pieniądz. Fajne doświadczenie. Liderem był gość obsługujący żurawia wieżowego, czyli po prostu dźwig. I gość w tej kabinie był w stanie grać na telefonie przez całą swoją zmianę, czasem po nieprzespanej nocy.

Re: Po godzinach

: 12 maja 2025, 13:32
autor: Wojciech Bombina
Absolutny top u mnie to CIV5 i HOMM3, aktualnie w wersji HoA. Ileż to ja czasu na to zmarnotrawiłem.

Natomiast jak mam czas i jestem względnie wypoczęty to jednak wolę książkę, rower, góry.

Re: Po godzinach

: 12 maja 2025, 13:38
autor: Tannegard
Chamberlain pisze: 12 maja 2025, 13:11 Ciekawsze od samej gry bywa jednak to, co dzieje się wokół niej, czyli całe środowisko siedzące na discordzie i rozmaitych grupach fanowskich. Są sojusze, rozmaite "klany" i tym podobne. Wy tu śmiejecie się z Diuka K., ale tam na kanałach siedzą 60-latkowie z własnym biznesem, którym brakuje w życiu jakiegoś pierdolnięcia, więc dojeżdżają po nocach różnych 15-20-latkow z Turcji, Serbii czy innej Rosji. No i fajnie się gada po prostu.
Ja się wcale nie śmieje. Sam znam osobiście takiego wariata, tłukącego całe 8h dziennie jakiś małolatów ze świata w Call of Duty, oczywiście gość pasuje do tego samego modelu wiekowego. Ale długo się nie przyznawał do aż takiego "zakręcenia".

Czytam Wasze przygody, preferencję i coś mi się wydaje że to właśnie tam powinniśmy uderzyć z promocją Dreamlandu. Do fanów, do grup fanowskich Paradoxu, Supremacy, wszelkiej maści Tycoonów, symulatorów, czy wreszcie społeczności poCiv-kowych. Tam są przyszli młodzi Dreamlandczycy. :mrgreen: Tam są ludzie, których kręci Państwo jako całość i żywy organizm.

Re: Po godzinach

: 12 maja 2025, 23:02
autor: matmax
JPII vel Andrzej RE pisze: 12 maja 2025, 09:22 Od dłuższego czasu moim ulubionym zajęciem po godzinach jest nasłuchiwanie radiostacji na falach krótkich i średnich. W przeciągu minionego roku nabyłem odbiornik globalny, odbiornik SDR oraz antenę aktywną, natomiast własnymi rencyma zrobiłem antenę pasywną, tj. 20 metrów drutu nawiniętego na drewniany kij do miotły. XD

Fajna sprawa złapać audycję radiostacji numerycznej, wstrzelić się w audycję radia Voice of Korea (która dolatuje do Polski bezpośrednio z nadajnika w Kujang, 100 km na północ od Pjongjangu), posłuchać propagandowych wiadomości w Радио России, czy też sprawdzić, na jakiej częstotliwości nadają moje kluczyki do auta.
Taki autyzm to ja też szanuję. Melodyjka Voice of Korea nadal budzi ciarki.

Re: Po godzinach

: 13 maja 2025, 22:26
autor: JPII vel Andrzej RE
matmax pisze: 12 maja 2025, 23:02 Taki autyzm to ja też szanuję. Melodyjka Voice of Korea nadal budzi ciarki.
Ciekawostka – właśnie w eterze na 7395 kHz leci audycja China Radio International po polsku (przed mikrofonem pani Chinka z MOCNYM akcentem), natomiast na 7265 kHz China Radio International nadaje teraz audycję w... esperanto. XD

Obie audycje dolatują do nas z nadajników w Urumczi. Teknolodżja.