Strona 1 z 3

Co Was tu trzyma?

: 5 maja 2025, 15:55
autor: Chamberlain
Co Was właściwie trzyma w mikronacjach? Nie piszcie tylko, że żyćko się nie udało. Większość z Was tutaj to ludzie sukcesu i pieniądza. Co zatem sprawia, że po x latach wciąż się logujecie lub wracacie po przerwie?

Bo ja w sumie sam nie wiem. Na szybko stawiam tezę, że chodzi o określony typ/profil osobowości: w młodości grał pasjami w strategie, trochę w Simsy, na studiach był prymusem, ale raczej mało towarzyskim, a już na pewno nie działaczem samorządu, bardziej modelarzem/filatelistą i uczestnikiem quizów i olimpiad. W realu raczej małomówny, chyba że ośmielony alkoholem, wtedy leci strumieniem mało czytelnych nawiązań i aluzji. I taki typ potrzebuje właśnie takiej niszy, w której czuje się kochany i potrzebny.

A może nie ma żadnego wzorca?

Z tego samego względu intryguje mnie, jak ci wszyscy ludzie dogadują się ze sobą na tych cyklicznych zjazdach, o których sobie tutaj czytam. Jak to wtedy wygląda? Chlanie, ciężkie wymioty i ploteczki o nieobecnych czy jednak pełen Wersal i panel dyskusyjny o Dacii Aero i błękitnym październiku?

Re: Co Was tu trzyma?

: 5 maja 2025, 16:40
autor: Aleksander
Zabrzmi to tanio, wręcz tandetnie, ale trzymają mnie tu ludzie. Spośród całej miriady, która się przewinęła przez mirkoświat jest jednak kilka osób, które darzę sympatią i wspólnie spędzam czas w Dreamlandzie. Gdyby wyżej wymienieni mieszkali w Krakowie, to pewnie spędzałbym czas z nimi w Auchanie Realu.

Co do zjazdów, to polecam samemu spróbować. Ale zasadniczo jest czas intensywnej intoksykacji. I ploteczek. Nawet jak spotkam się z kimś w cztery oczy, bez kropli alkoholu, to ploteczki są równie oczywiste jak to, że w Krakowie tylko Wisła.

Re: Co Was tu trzyma?

: 5 maja 2025, 18:07
autor: Baldwin
Kwestia sentymentu. Lubię sobie tak powrócić w przerwie od pracy i rodzinnych obowiązków do tych rzeczy z dawnych lat, które miło wspominam. Tak jak ostatnio udało mi się wyhaczyć na Steamie jedną z pierwszych gier na PC, w jakie grałem - Legion Gold, rocznik 2002. Ta muzyka przywołała naprawdę fajne obrazy, nie tylko związane z grą, ale czasami, kiedy w nią pykałem. Podobnie jest i z mikronacjami. Dawno powinienem zakończyć zresztą swoją historię tutaj, bo moja postać zbyt długo gra w tym serialu i wygląda bardziej groteskowo niż poważnie. Obiecuję jednak poprawę...

Re: Co Was tu trzyma?

: 5 maja 2025, 18:17
autor: Aleksander
Jeżeli da się tam zrealizować mokre sny o Wielkiej Lechii, to z przyjemnością pyknę partyjkę lub dwa.

Re: Co Was tu trzyma?

: 5 maja 2025, 18:45
autor: Chamberlain
Aleksander pisze: 5 maja 2025, 16:40 Co do zjazdów, to polecam samemu spróbować. Ale zasadniczo jest czas intensywnej intoksykacji. I ploteczek. Nawet jak spotkam się z kimś w cztery oczy, bez kropli alkoholu, to ploteczki są równie oczywiste jak to, że w Krakowie tylko Wisła.
Trochę kusi. Być może naruszam w ten sposób przyjętą zasadę decorum i o takie sprawy lepiej pytać gdzie indziej, ale jak to właściwe jest: przyjeżdżasz na taki 3-dniowy zlot gdzieś w letniej głuszy, siedzisz przy ognisku do późnej nocy z tymi wszystkimi Orjonami, Andrzejami, Helwetykami, pijecie na umór, robicie chrum-chrum, bek-bek, sorry, muszę na dwójkę, po piątym żywcu plotkujecie o tym, kto z kim i jaki ma biust i ile wzrostu, a potem rozjeżdżacie się po Polsce, by później jak gdyby nigdy nic ponownie bawić się w premierów, ministrów, rywalizować o jakieś stołki i piksele na mapie? Czy wręcz przeciwnie: po czymś takim to już niemożliwe, bo robi się jeden wielki stoliczek i kontakty na telefon?

Załóżmy, że zjeżdża się 30 osób. Ila osób liczy obecny mikroświat? 70? 80? Więc wedle wszelkiego prawdopodobieństwa masz szansę poznać z bliska 50% mikronautów., a może nawet niemal wszystkich z grona najbardziej aktywnych. Jest po tym miejsce na jakąś "politykę" na poważnie? Czy już tylko "emerytura" i "narracja"?

Re: Co Was tu trzyma?

: 5 maja 2025, 19:06
autor: Wojciech Bombina
Chamberlain pisze: 5 maja 2025, 18:45jak to właściwe jest: przyjeżdżasz na taki 3-dniowy zlot gdzieś w letniej głuszy, leżakujesz do późnej nocy z tymi wszystkimi Orjonami, Andrzejami, Helwetykami, pijecie na umór, robicie chrum-chrum, bek-bek, sorry, muszę na dwójkę, po piątym żywcu plotkujecie o tym, kto z kim i jaki ma biust i ile wzrostu, a potem rozjeżdżacie się po Polsce, by później jak gdyby nigdy nic ponownie bawić się w premierów, ministrów, rywalizować o jakieś stołki i piksele na mapie? Czy wręcz przeciwnie: po czymś takim to już niemożliwe, bo robi się jeden wielki stoliczek i kontakty na telefon?
Są ludzie, których poznałem na żywo, nic do nich realnie nie mam, zresztą wódkę piliśmy, a w mikronacjach nadal uważam ich za szkodników do wytępienia.

Co do głównego pytania.
Nie piszcie tylko, że żyćko się nie udało. Większość z Was tutaj to ludzie sukcesu i pieniądza.
Zakładam, że zdanie jest silnie podszyte ironią. Bo jednak sukces to nie wiadomo czym i jak mierzyć. Dla kogoś sukcesem jest mieć Prosche, dla kogoś 30 wnuków, a dla kogo innego mieć doktorat i zbijać bąki na jakieś uczelni. Więc generalnie pewnie każdy w jakieś kategorii może być człowiekiem sukcesu. Pieniążek natomiast, to jak uczy teoria ekonomii, jedynie środek zaspokajania potrzeb i przypisywanie mu czegokolwiek więcej świadczy o pewnym skrzywieniu.

Natomiast co do meritum pytania. Trzymają mnie ludzie, trzymają wspomnienia. Jeśli chodzi o czysty fun - można tutaj robić rzeczy, których realnie nie wypada. Też to lubię. Pozwolę sobie jako przykład odesłać do pewnego wątku z UNP, chyba to była jakaś gala. Bawiłem się tam naprawdę świetnie, @Aleksander zresztą też.

Streszczając fabułę. Bal organizowała moja była żona (chyba już byliśmy wtedy po rozwodzie?), a ja przyszedłem z sarmacką kochanką. @Aleksander zakładał się z @Maciej Hergemon czy hostessa opierdoli mu gałę, wcześniej chyba narzygał ex-królowi Teutonii na buty.

Re: Co Was tu trzyma?

: 5 maja 2025, 19:10
autor: Chamberlain
Wojciech Bombina pisze: 5 maja 2025, 19:06 Streszczając fabułę. Bal organizowała moja była żona (chyba już byliśmy wtedy po rozwodzie?), a ja przyszedłem z sarmacką kochanką. @Aleksander zakładał się z @Maciej Hergemon czy hostessa opierdoli mu gałę, wcześniej chyba narzygał ex-królowi Teutonii na buty. [/justify]
Skisłem. Jadę! :D

Re: Co Was tu trzyma?

: 5 maja 2025, 19:35
autor: karol flibustier
U mnie odpowiedź jest prosta, jak drut w mojej kieszeni! Tożsamość. To oczywiście odpowiedź na pytanie w temacie wątku ;)

Re: Co Was tu trzyma?

: 5 maja 2025, 20:11
autor: Aleksander
Chamberlain pisze: 5 maja 2025, 18:45
Trochę kusi. Być może naruszam w ten sposób przyjętą zasadę decorum i o takie sprawy lepiej pytać gdzie indziej, ale jak to właściwe jest: przyjeżdżasz na taki 3-dniowy zlot gdzieś w letniej głuszy, siedzisz przy ognisku do późnej nocy z tymi wszystkimi Orjonami, Andrzejami, Helwetykami, pijecie na umór, robicie chrum-chrum, bek-bek, sorry, muszę na dwójkę, po piątym żywcu plotkujecie o tym, kto z kim i jaki ma biust i ile wzrostu, a potem rozjeżdżacie się po Polsce, by później jak gdyby nigdy nic ponownie bawić się w premierów, ministrów, rywalizować o jakieś stołki i piksele na mapie? Czy wręcz przeciwnie: po czymś takim to już niemożliwe, bo robi się jeden wielki stoliczek i kontakty na telefon?
W tym oto miejscu idealnie pasuje typowa odpowiedź radcy prawnego/adwokata, a mianowicie: to zależy. Mówię o tym też ze swojej perspektywy, bo jedyny zjazd, jaki zaliczyłem w całości, to ten w Krakowie. Wtedy miałem chyba 18 (?) lat i po prostu jak towarzystwo padło, to na nogach udałem się do domu. Następnego dnia do mnie zresztą wydzwaniano, gdzie to przepadłem. A ja rzygnąłem do swojego kibla, umyłem zęby, wypiłem pół dużej butelki Muszynianki i poszedłem do spania. Następnego dnia, posilony domową jajecznicą, wróciłem na miasteczko chlać dalej.

Z pewnością poznanie ludzi osobiście dynamizuje karierę w mirkoświecie. W końcu przestajesz być tylko nickiem i z człowieka schowanego za zdjęciem Petru Grozy stajesz się prawdziwym Aleksandrem, z krwi i kości. Ale to też kwestia tego, jakim jesteś człowiekiem. Pochlebiam sobie, że jestem na tyle otwarty na ludzi, że potrafię dogadać się z każdym i pewnie nawet z Zanikiem byłbym w stanie zamienić kilka zdań.

Sama estetyka spotkań jest mocno nietypowa. Na zjeździe, którego byłem uczestnikiem, ówczesny ustępujący już książę Sarmacji, znany obecnie jako Helwetyk Romański, w chwili gdy zaoferowano nam do sprzedaży ukraińskie Marlboro czerwone, zawołał za mną i jednym z sarmackich arystokratów, który też umiłował sobie wyroby tytoniowe, per "diuku" i "baronecie". Co myśleli wówczas handlarze zza Buga - tego pewnie nigdy się nie dowiem. Notabene odradzam zakup ukraińskich Malboro. Po wypaleniu kilku sztuk resztę rozdałem. Wyjątkowe paskudztwo.

Z kolei, gdy dwa lata temu regularnie bawiłem w Warszawie, gdzie niosłem kaganek oświaty, jakkolwiek dziekan Giaro stał na stanowisku, że robię tam karierę, to spotykałem się regularnie z byłym (obecnym?) ambasadorem Mandragoratu Wandystanu, tow. Pupką. W miejscach publicznych tytułowaliśmy się per Wasza Królewska Mość oraz Wasza Ekscelencjo. A dla odmiany spotykając się na kawę/wódkę ze swoją mamą, Natalią von Lichtenstein, używaliśmy swoich realowych imion i to w wersji zdrobniałej.
Chamberlain pisze: 5 maja 2025, 18:45Załóżmy, że zjeżdża się 30 osób. Ila osób liczy obecny mikroświat? 70? 80? Więc wedle wszelkiego prawdopodobieństwa masz szansę poznać z bliska 50% mikronautów., a może nawet niemal wszystkich z grona najbardziej aktywnych. Jest po tym miejsce na jakąś "politykę" na poważnie? Czy już tylko "emerytura" i "narracja"?[/justify]
Wydaje mi się, że gdy kogoś już się pozna na żywo, to też zmienia się do niego stosunek. Myślę, że ranty Zanika straciłyby wiele ze swojej jadowitości, gdyby poznał innych mirkonautów. Ostatecznie odpisując @Wojciech Bombina, @Mat Max Salvepol czy @Maciej Hergemon mam przed oczami nie ich awatary, ale ich twarze. Na pierwszy plan wychodzi fakt, że to żywy człowiek, z krwi i kości, którego poznałem. To naprawdę łagodzi obyczaje.

Re: Co Was tu trzyma?

: 6 maja 2025, 11:56
autor: Alfred
Aleksander pisze: 5 maja 2025, 16:40 Gdyby wyżej wymienieni mieszkali w Krakowie, to pewnie spędzałbym czas z nimi w Auchanie Realu.
Nawiasem mówiąc, chyba nadal mamy sporo Dreamlandczyków w Krakowie, jak za starych czasów. Może byśmy pomyśleli o jakimś spotkaniu we własnym gronie? Trzy dni w leśnym ośrodku z całym mikroświatem to dla mnie trochę za dużo, ale wygospodarowałbym kilka godzin dla swoich rodaków.

Re: Co Was tu trzyma?

: 6 maja 2025, 17:20
autor: Chamberlain
Aleksander pisze: 5 maja 2025, 20:11
Chamberlain pisze: 5 maja 2025, 18:45Załóżmy, że zjeżdża się 30 osób. Ila osób liczy obecny mikroświat? 70? 80? Więc wedle wszelkiego prawdopodobieństwa masz szansę poznać z bliska 50% mikronautów., a może nawet niemal wszystkich z grona najbardziej aktywnych. Jest po tym miejsce na jakąś "politykę" na poważnie? Czy już tylko "emerytura" i "narracja"?[/justify]
Wydaje mi się, że gdy kogoś już się pozna na żywo, to też zmienia się do niego stosunek. Myślę, że ranty Zanika straciłyby wiele ze swojej jadowitości, gdyby poznał innych mirkonautów.
Jasne, przecież to jest dokładnie to, o czym napisałem wyżej, wyrażając swoje obawy o pozjazdowy zanik rywalizacji/tesosteronu, a w praktyce więc i "polityki" w lokalnym rozumieniu. A wspomniany tu Zanik bez jadowitości po prostu przestałby być Zanikiem.

Re: Co Was tu trzyma?

: 6 maja 2025, 17:31
autor: Aleksander
Chamberlain pisze: 6 maja 2025, 17:20
Jasne, przecież to jest dokładnie to, o czym napisałem wyżej, wyrażając swoje obawy o pozjazdowy zanik rywalizacji/tesosteronu, a w praktyce więc i "polityki" w lokalnym rozumieniu. A wspomniany tu Zanik bez jadowitości po prostu przestałby być Zanikiem.
To chyba zależy jak zdefiniujemy politykę. Niestety, ale w Dreamlandzie za mojej bytności był w istocie tylko jeden spór czysto polityczny - o Unię Niepodległych Państw - a reszta sporów wynikała z osobistych niesnasek. Nawet członkostwo w tej czy innej partii rzadko wiązało się z realowymi sympatiami politycznymi, a wynikało z układów towarzyskich. Z tego też powodu nie byłem członkiem Komunistycznej Partii Dreamlandu, chociaż była ona mi bliższa, niż Klub Polityczny św. Augustyna. Jednak moja osobista niechęć do Prezerwatywa Tradycji Radzieckiego przeważyła.

Jednak nieodmiennie stoję na stanowisku, że polityka to jeden z aspektów bytności w mirkonacji. Ostatecznie nie jesteśmy grą polityczną, tylko mirkonacją.

Re: Co Was tu trzyma?

: 6 maja 2025, 17:31
autor: Chamberlain
Chamberlain pisze: 5 maja 2025, 19:10
Wojciech Bombina pisze: 5 maja 2025, 19:06 Streszczając fabułę. Bal organizowała moja była żona (chyba już byliśmy wtedy po rozwodzie?), a ja przyszedłem z sarmacką kochanką. @Aleksander zakładał się z @Maciej Hergemon czy hostessa opierdoli mu gałę, wcześniej chyba narzygał ex-królowi Teutonii na buty. [/justify]
Skisłem. Jadę! :D
Wczoraj niepotrzebnie się nakręciłem, nie doczytałem w porę. Myślałem, że to spotkanie faktycznie miało miejsce w tzw. realu, a to było chyba jakieś narracyjne pitu-pitu? Nie jestem pewien, czy na trzeźwo byłbym w stanie poczuć bluesa i się wkręcić. Niemniej gratuluję uzyskania statuetki w kategorii "Stary, ale jary".

Re: Co Was tu trzyma?

: 6 maja 2025, 17:33
autor: Chamberlain
Aleksander pisze: 6 maja 2025, 17:31 Jednak moja osobista niechęć do Prezerwatywa Tradycji Radzieckiego przeważyła.
A właściwie skąd ta niechęć?

Re: Co Was tu trzyma?

: 6 maja 2025, 17:46
autor: Aleksander
Chamberlain pisze: 6 maja 2025, 17:33
Aleksander pisze: 6 maja 2025, 17:31 Jednak moja osobista niechęć do Prezerwatywa Tradycji Radzieckiego przeważyła.
A właściwie skąd ta niechęć?
Kiedyś mnie zmoderował, bo nazwałem sędziego piłkarskiego cwelem, w czym wyżej wymieniony dopatrzył się homofobii.

Ogólnie największy problem z Radzieckim polega na tym, że jego lewicowość przypomina sekciarstwo. Z czasów, gdy utrzymywaliśmy jeszcze jakieś kontakty, najlepiej zapamiętałem fakt, że w nim brak jest nie tylko gotowości, do porzucenia swojego dotychczasowego stanowiska, gdyby cudzy argument okazał się być mocniejszy, co wręcz brak zainteresowania tym, dlaczego ktoś myśli inaczej od niego. Można było przedstawiać dowolne argumenty w dowolnym temacie, nawet takim jak np. nauki prawne, a człowiek ów był tak okopany w swojej pozycji, że rozmowa z nim to nie było nawet rzucanie grochem o ścianę. Groch jednak odbije się od ściany i do nas wróci. Tutaj jakby wszystko wpadało do bezdennej studni, takiej z rodzaju tych, że zanim wrzucony kamyk uderzy w dno tej studni, to rzucający straci cierpliwość i odejdzie nie usłyszawszy swojskiego plum.

Co zabawne, gdy w końcu spotkałem się z nim na żywo, co było już w okresie gdy w Dreamlandzie nie działał, to był bardzo cichy i grzeczny. Obecny wówczas tow. Pupka skonstatował nawet, że chyba się mnie bał. Szczęśliwie wówczas nie dyskutowaliśmy na tematy polityczne, tylko wymienialiśmy ploteczki i marudziliśmy na temat życia ludzi dobijających trzydziestki.

Re: Co Was tu trzyma?

: 6 maja 2025, 17:54
autor: Chamberlain
Aleksander pisze: 6 maja 2025, 17:46 Co zabawne, gdy w końcu spotkałem się z nim na żywo, co było już w okresie gdy w Dreamlandzie nie działał, to był bardzo cichy i grzeczny. Obecny wówczas tow. Pupka skonstatował nawet, że chyba się mnie bał.
Bał? WKW ma posturę Gołoty?

Próbuję sobie właśnie wyobrazić "cichego i grzecznego" Prezerwatywa Tradycję Radzieckiego. Bezskutecznie. Wracam więc do wyjściowego dylematu: jaki jest sens takich spotkań? Cała magia pryska. Pewnie po wszystkim trudno było(by) Wam patrzeć na siebie w taki sam sposób jak wcześniej?

Ale jednego nie rozumiem. Skoro spotkaliście się IRL, przegadaliście temat, popiliście (tu akurat fantazjuję) i poplotkowaliście, to skąd ta niechęć i żal o wydarzenia sprzed, ilu?, 6-8 lat?

Re: Co Was tu trzyma?

: 6 maja 2025, 17:59
autor: Aleksander
Chamberlain pisze: 6 maja 2025, 17:54Skoro spotkaliście się IRL, przegadaliście temat, popiliście (tu akurat fantazjuję) i poplotkowaliście, to skąd ta niechęć i żal o wydarzenia sprzed, ilu?, 6-8 lat? [/justify]
Krakusi są pamiętliwi.

Re: Co Was tu trzyma?

: 6 maja 2025, 18:01
autor: Chamberlain
Aleksander pisze: 6 maja 2025, 17:59
Chamberlain pisze: 6 maja 2025, 17:54Skoro spotkaliście się IRL, przegadaliście temat, popiliście (tu akurat fantazjuję) i poplotkowaliście, to skąd ta niechęć i żal o wydarzenia sprzed, ilu?, 6-8 lat? [/justify]
Krakusi są pamiętliwi.
Jeśli WKW choć w połowie przypomina w realu figurę z awataru, to temat jest "poważny".

Re: Co Was tu trzyma?

: 6 maja 2025, 18:03
autor: Aleksander
W realu nie mam przedziałka.

Re: Co Was tu trzyma?

: 6 maja 2025, 19:25
autor: Wojciech Bombina
Chamberlain pisze: 6 maja 2025, 17:31
Wczoraj niepotrzebnie się nakręciłem, nie doczytałem w porę. Myślałem, że to spotkanie faktycznie miało miejsce w tzw. realu, a to było chyba jakieś narracyjne pitu-pitu?
No przecież podałem to w kontekście tego, że w mikro można bawić się w rzeczy, których się realnie nie zrobi. Na takim zjeździe to może i ktoś komuś zrobi gałę, ale ogólnie to jest to raczej po prostu chlanie, które jest dla mnie o tyle nudne, że mam to w obu branżach w których działam realnie.