Strona 1 z 2
Tematyka Dreamlandu - Perspektywy na lata 2022-2027
: 7 lis 2022, 04:41
autor: Maciej Hergemon
Moi drodzy,
w cieniu artykułu Jej Królewskiej Wysokości Karoliny Aleksandry, proponuję opracowanie planu, co będziemy dalej robili w Dreamlandzie, żeby nie wiało nudą za Jego Królewskiej Mości Andrzeja (chałwa!) - moja propozycja - galeria kutasów. Temat znany, dawno nie było, a jak było ostatnio, to było grubo. Jakie macie na tę koncepcje zapatrzenia? Może coś innego, a równie wyjątkowego? Znowu persona non grata dla Witta? Albo pośmiejmy się trochę z Suderlandu?
Re: Tematyka Dreamlandu - Perspektywy na lata 2022-2027
: 11 lis 2022, 15:36
autor: Fryderyk Orański-Nassau
A jakie był perspektywy na 2017-2022? Coś tu się działo?
Re: Tematyka Dreamlandu - Perspektywy na lata 2022-2027
: 11 lis 2022, 19:16
autor: Aleksander
Najpierw była inba Alfreda, potem Witta, potem inba z okazji Unii, a potem było nudno.
Re: Tematyka Dreamlandu - Perspektywy na lata 2022-2027
: 13 lis 2022, 15:49
autor: Maciej Hergemon
Ilekroć widzę na niebie meteoryt Orańskiego, albo inne komety, rozbłyski i zjawiska krótkotrwałe, które przyłażą tu ironicznie pytać "czy coś się dzieje", przypominam sobie o pewnym znajomym, który łaził na wszystkie imprezy gimnazjalne, by podpierać ścianę i patrzeć na nasze tańcułki z loszkami, a potem obrażał się, że się z niego na następny dzień nabijaliśmy. Zadawał sobie trudu żeby przyleźć, ale nie na tyle, żeby potańcować, czy kwalifikuje się to pod termin mentalna stuleja?
Re: Tematyka Dreamlandu - Perspektywy na lata 2022-2027
: 20 lis 2022, 11:25
autor: JPII vel Andrzej RE
Maciej II pisze: ↑7 lis 2022, 04:41
Moi drodzy,
w cieniu artykułu Jej Królewskiej Wysokości Karoliny Aleksandry, proponuję opracowanie planu, co będziemy dalej robili w Dreamlandzie, żeby nie wiało nudą za Jego Królewskiej Mości Andrzeja (chałwa!) - moja propozycja - galeria kutasów. Temat znany, dawno nie było, a jak było ostatnio, to było grubo. Jakie macie na tę koncepcje zapatrzenia? Może coś innego, a równie wyjątkowego? Znowu persona non grata dla Witta? Albo pośmiejmy się trochę z Suderlandu?
Korona zachęca do wszelkich działań aktywnościowych, mogących przynieść pożytek życiu publicznemu Królestwa Dreamlandu.
Re: Tematyka Dreamlandu - Perspektywy na lata 2022-2027
: 3 lut 2023, 21:50
autor: Fryderyk Orański-Nassau
Maciej II pisze: ↑13 lis 2022, 15:49
Ilekroć widzę na niebie meteoryt Orańskiego, albo inne komety, rozbłyski i zjawiska krótkotrwałe, które przyłażą tu ironicznie pytać "czy coś się dzieje", przypominam sobie o pewnym znajomym, który łaził na wszystkie imprezy gimnazjalne, by podpierać ścianę i patrzeć na nasze tańcułki z loszkami, a potem obrażał się, że się z niego na następny dzień nabijaliśmy. Zadawał sobie trudu żeby przyleźć, ale nie na tyle, żeby potańcować, czy kwalifikuje się to pod termin mentalna stuleja?
Nie ma w tym grama ironii. Fakt faktem nie umiem znaleźć ostatnimi czasy i chęci na działalność mikronacyjną, a to za sprawą raz że obowiązków, a dwa wyjścia z młodzieńczego etapu "bycia edgy", sympatii do zamordyzmu i innych takich. Zawsze plany i strategie mikronacyjne wydawały mi się raczej pobożnymi życzeniami, bo sztandarowe cele to były przebudowa systemu, która padała co prawda w każdej kolejnej kampanii wyborczej, ale nikt nie miał pomysłu lub/i zdolności żeby ją zrealizować czy aktywizacja nowych, ale ta rozrywka wydaje się na tyle niszowa, a promocja jej na tyle nieopłacalna i trudna, że... cóż, jeśli ja w gimnazjum potrafiłem się wkręcić sam z siebie to mimo wszelkich poradników, streszczeń, wyciągów naprawdę uważam, że ma to marginalny wpływ na realne utrzymanie kogoś w tej branży.
Co do zaś mnie, to serio nie tak że wchodzę czasem się z Was ponabijać(?) albo popierdzielić dla samego pierdzielenia. Po prostu czasem mam przebłysk "a, wpadnę, zobaczę co tam u Was, jakie zmiany się dzieją". Cieszy mnie, że ciągle żyjecie jak również nowa strona główna. A Wam życzę wszelkiej pomyślności. Mimo wszystko tęsknię za czasami, kiedy traktowałem tą rozrywkę bardziej jako "real business". Teraz miałbym pewne trudności we wczuciu się choćby w kampanie wyborczą tak myślę.
Re: Tematyka Dreamlandu - Perspektywy na lata 2022-2027
: 5 lut 2023, 14:06
autor: Maciej Hergemon
Fryderyk Orański-Nassau pisze: ↑3 lut 2023, 21:50
Maciej II pisze: ↑13 lis 2022, 15:49
Ilekroć widzę na niebie meteoryt Orańskiego, albo inne komety, rozbłyski i zjawiska krótkotrwałe, które przyłażą tu ironicznie pytać "czy coś się dzieje", przypominam sobie o pewnym znajomym, który łaził na wszystkie imprezy gimnazjalne, by podpierać ścianę i patrzeć na nasze tańcułki z loszkami, a potem obrażał się, że się z niego na następny dzień nabijaliśmy. Zadawał sobie trudu żeby przyleźć, ale nie na tyle, żeby potańcować, czy kwalifikuje się to pod termin mentalna stuleja?
Nie ma w tym grama ironii. Fakt faktem nie umiem znaleźć ostatnimi czasy i chęci na działalność mikronacyjną, a to za sprawą raz że obowiązków, a dwa wyjścia z młodzieńczego etapu "bycia edgy", sympatii do zamordyzmu i innych takich. Zawsze plany i strategie mikronacyjne wydawały mi się raczej pobożnymi życzeniami, bo sztandarowe cele to były przebudowa systemu, która padała co prawda w każdej kolejnej kampanii wyborczej, ale nikt nie miał pomysłu lub/i zdolności żeby ją zrealizować czy aktywizacja nowych, ale ta rozrywka wydaje się na tyle niszowa, a promocja jej na tyle nieopłacalna i trudna, że... cóż, jeśli ja w gimnazjum potrafiłem się wkręcić sam z siebie to mimo wszelkich poradników, streszczeń, wyciągów naprawdę uważam, że ma to marginalny wpływ na realne utrzymanie kogoś w tej branży.
Co do zaś mnie, to serio nie tak że wchodzę czasem się z Was ponabijać(?) albo popierdzielić dla samego pierdzielenia. Po prostu czasem mam przebłysk "a, wpadnę, zobaczę co tam u Was, jakie zmiany się dzieją". Cieszy mnie, że ciągle żyjecie jak również nowa strona główna. A Wam życzę wszelkiej pomyślności. Mimo wszystko tęsknię za czasami, kiedy traktowałem tą rozrywkę bardziej jako "real business". Teraz miałbym pewne trudności we wczuciu się choćby w kampanie wyborczą tak myślę.
Nie wiem czy ktokolwiek wkręciłby się w kampanie wyborcze.
Jeżeli miałbym odpowiedzieć nieironicznie jakie mamy perspektywy na lata 2022-2027, tj. odpowiedzieć na pytanie "co nowa osoba może robić w Dreamlandzie", to widzę tu przede wszystkim możliwość rozwijania konceptu lenn, które całkiem nieźle nam się sprawdziły, zastąpić ewentualne wybory odpowiednio sformułowanymi kontraktami międzylennymi i pozwolić lennikom rządzić się między sobą. Co do systemów - tutaj rzuciłbym Romańskim i stwierdził, że przede wszystkim najważniejsze jest forum. Ewentualny system to mogłaby być forumowa wariacja na temat plemion i Edelweisskiej "Lawiny", jakaś forma planszy na której ustawiamy lenna i fabularnie, a nie systemowo, prowadzimy na jej bazie narrację w całości na forum. Mówię fabularnie, bo fabularnie może to być również interesujące dla osoby, która to wszystko prowadzi, wypełnianie Exceli i czytanie postów typu kupuję buduję, jest po prostu nudne i służy nabijaniu wirtualnej kabzy. A koncepcja na Dreamland winna być taka, żeby rzeczywiście chciało się tu o czymś czytać i o czymś dyskutować. Na jakimś wyższym "intelektualnym" poziomie.
Re: Tematyka Dreamlandu - Perspektywy na lata 2022-2027
: 5 lut 2023, 14:10
autor: Maciej Hergemon
Co więcej, na tapecie jest już praktycznie gotowy projekt "kromka chleba z cienką, wyintelektualizowaną, warstwą masełka", natomiast chciałbym się nim zająć preferowalnie dopiero po 10 lutego.
Re: Tematyka Dreamlandu - Perspektywy na lata 2022-2027
: 7 lut 2023, 00:18
autor: Fryderyk Orański-Nassau
Maciej II pisze: ↑5 lut 2023, 14:06
(...)widzę tu przede wszystkim możliwość rozwijania konceptu lenn, które całkiem nieźle nam się sprawdziły, zastąpić ewentualne wybory odpowiednio sformułowanymi kontraktami międzylennymi i pozwolić lennikom rządzić się między sobą. Co do systemów - tutaj rzuciłbym Romańskim i stwierdził, że przede wszystkim najważniejsze jest forum. Ewentualny system to mogłaby być forumowa wariacja na temat plemion i Edelweisskiej "Lawiny", jakaś forma planszy na której ustawiamy lenna i fabularnie, a nie systemowo, prowadzimy na jej bazie narrację w całości na forum. Mówię fabularnie, bo fabularnie może to być również interesujące dla osoby, która to wszystko prowadzi,
wypełnianie Exceli i czytanie postów typu kupuję buduję, jest po prostu nudne i służy nabijaniu wirtualnej kabzy. A koncepcja na Dreamland winna być taka, żeby rzeczywiście chciało się tu o czymś czytać i o czymś dyskutować. Na jakimś wyższym "intelektualnym" poziomie.
Moja główna obawa wobec czegokolwiek jest taka, że to jest zabawne dopóki czujesz że robisz to dla kogoś. Mimo wszystko. Co prawda my jako uczestnicy czerpiemy przyjemność z tych rozmów, dyskusji, ale żadne opisy fabularne koronacji, żadne projekty 3d firm czy jakiekolwiek audycje radiowe nie mają sensu, jeśli nie ma odzewu; ludzi którym chce się to odsłuchać, chce się zobaczyć. Powiedzieć "dobra robota, fajna inicjatywa, nie mogę sie doczekać postępów." Być może decentralizacja jest właściwym kierunkiem, ale mimo wszystko im bardziej podzielimy siły, tym efekty będą gorsze. Mógłbym w ramach aktywizacji lenna np. napisać ze szczegółami całą charakterystyke segalijskiego bruku i ścian kamienic, ale myślę że nawet jakby fascynowało to mnie to byłbym jedyny. I taka aktywność podobnie jak excele potrzebna nie jest. Oczywiście cel sam w sobie to bawić się tym wszystkim, ale należy pamiętać, że jak to ma służyć tylko nam to może zostać plikiem w wordzie głęboko na dysku, a na forum warto wrzucać teksty bardziej celowe i angażujące. Przynajmniej takie jest moje zdanie.
Co do meritum zaś, w zasadzie już teraz ustrój jakoś nie ogranicza umów między lennikami. Pytanie co mieliby dogadywać, kiedy gospodarka leży, wojen wewnętrznych prowadzić nie mogą, zewnętrznych też nie mają z kim. Szczerze mówiąc nie wiem w czym mógłbym np. ja kooperować z innymi.
Re: Tematyka Dreamlandu - Perspektywy na lata 2022-2027
: 7 lut 2023, 03:13
autor: Maciej Hergemon
Według mnie, wojny wewnętrzne prowadzić można, a nawet trzeba! Natomiast patrząc na kształt schyłkowej polityki lat 2018-2022, człowiek i tak na koniec dochodził do wniosku, że Dreamland był mniej-lub-bardziej po równo podzielony między dwa obozy, które regularnie odbierały sobie władzę, żeby potem nie robić nic.
Można tu spojrzeć choćby i na naszych kolegów z Bialenii, którzy prowadzą jakąś formę aktywizacji społecznej w ramach konfliktu w Brodrii. Teraz pytanie, czy jesteśmy w stanie coś takiego wykreować na naszym poletku?
W gruncie rzeczy doszedłem do tej idei nie tyle na bazie własnych doświadczeń, co na bazie czytania forum Leotów i wyszło mi, że zasadniczo liczy się to, żeby to co robimy sprawiało nam samym jakąś formę zabawy. Jeżeli Szanownego bawi opisywanie murków i cegiełek w Segali, to jak najbardziej warto się tym zająć, pytanie tylko czy forma opisu poszczególnych ulic ze zdjęciami ma sens *w co szczerze, podobnie jak Szanowny, wątpię*, natomiast może jako jakaś forma interaktywnej zabawy/brutalnej powieści detektywistycznej o zaułkach Segali czy ładnie wydanej broszury zachęcającej do odwiedzin, przyniosłoby to efekt w postaci zainteresowania. Jako przykład czegoś absolutnie niepotrzebnego, czym w zasadzie pies z kulawą nogą się nie interesuje, jest malowanie przeze mnie samolotów w Porcie Lotniczym Dreamopolis. Sprawia mi to frajdę samo z siebie, nigdzie indziej nie planuję tego publikować, jak ktoś wpadnie i pochwali to się cieszę, czasem wręcz specjalnie maluję samolot, żeby był "dla kogoś", w nadziei na reakcję. Jesteśmy mocno zblazowanym towarzystwem, trzeba naprawdę się zastanowić co i jak się tworzy, żeby chciało się pisać.
Punkt trzeci, też z mojej perspektywy bardzo istotny, to jest jakaś forma gratyfikacji starań. Osobiście staram się zaglądać do Dreamlandu na miarę moich niewielkich możliwości przerobowych (realioza dobija), śledzę wszystkie inicjatywy i jak mam czas to też coś naskrobię. Wcześniej lub później. Wiem, że kilka osób na pewno nas czyta, ale nie pisze. Ponownie podnoszę temat jakiejś formy klikalnej gratyfikacji, co by czasem nie musieli się zbytnio starać i poinformowali zainteresowanych o tym, że są na odbiorze.
Re: Tematyka Dreamlandu - Perspektywy na lata 2022-2027
: 7 lut 2023, 14:22
autor: Martin Liedermann
Możemy zrobić jakąś narracyjną kampanię wojenną.
Re: Tematyka Dreamlandu - Perspektywy na lata 2022-2027
: 7 lut 2023, 15:04
autor: Andrzej P Ordynski
Z kampaniami wojennymi to jest tak, że dość szybko się wypalają, zwłaszcza wtedy, jak każdy kieruje sam jednoosobowym tworem. Z kolei jakby doszło do wojny pomiędzy państwami, to dość wątpliwe, by któraś strona uznała swoją porażkę i utratę terytoriów...
Co do zabawy dla samego siebie, na pewno frajda z robienia rzeczy jest konieczna do jakiekolwiek niespamerskiej aktywności w mikronacjach, ale odbiorcy też są niezbędni. Jak ich nie ma, to przeważnie zapał się szybko kończy. Dreamland i Bialenia są na tyle niewielkie, że rdzennych odbiorców nie ma duże. Fajnie byłoby znaleźć sposób na wymianę kontentu (nie tylko między tymi dwoma państwami) bez zawierania unii i łączenia forów (bo na to pewnie nikt by nie poszedł, biorąc pod uwagę fiasko takich przedsięwzięć w przeszłości). Nowiny okazały się nie być wystarczające.
Re: Tematyka Dreamlandu - Perspektywy na lata 2022-2027
: 7 lut 2023, 17:01
autor: Tannegard
Szanowni przedmówcy napawają mnie optymizmem. A już prawie chciałem sobie sam wyprawić pogrzeb Dreamlandu, ale jednak czytając powyższe, aż mnie ręka świerzbi żeby zagrzebać się w odmętach mocno zakurzonego folderu i wygrzebać stamtąd coś co jeszcze nie umarło.
Wyraźnie daje się odczuć bunt przeciwko nicości. Czyżby waszmoście przeżywali drugą wirtualną młodość? Czy to może nostalgia za dawno minioną epoką? Czyli mocno upraszczając stare scholandzkie "Pracuj" czy "kup żywność marketową" albo "zapłać za szpital" nie było aż tak prymitywne jak ówcześni intelektualiści sądzili? Coś jednak było w tych zamkniętych w tandetnych stylach buttonach.
Re: Tematyka Dreamlandu - Perspektywy na lata 2022-2027
: 7 lut 2023, 17:17
autor: Maciej Hergemon
Andrzej P Ordynski pisze: ↑7 lut 2023, 15:04
Z kampaniami wojennymi to jest tak, że dość szybko się wypalają, zwłaszcza wtedy, jak każdy kieruje sam jednoosobowym tworem. Z kolei jakby doszło do wojny pomiędzy państwami, to dość wątpliwe, by któraś strona uznała swoją porażkę i utratę terytoriów...
Co do zabawy dla samego siebie, na pewno frajda z robienia rzeczy jest konieczna do jakiekolwiek niespamerskiej aktywności w mikronacjach, ale odbiorcy też są niezbędni. Jak ich nie ma, to przeważnie zapał się szybko kończy. Dreamland i Bialenia są na tyle niewielkie, że rdzennych odbiorców nie ma duże. Fajnie byłoby znaleźć sposób na wymianę kontentu (nie tylko między tymi dwoma państwami) bez zawierania unii i łączenia forów (bo na to pewnie nikt by nie poszedł, biorąc pod uwagę fiasko takich przedsięwzięć w przeszłości). Nowiny okazały się nie być wystarczające.
Miałem swego czasu rozkminę na zasadzie przerobienia kart do Duel Masters na deki złożone z jednostek mikronacyjnych i napierdalanie się w ramach tego systemu, strona techniczna umożliwienia takiej zabawy, nawet mimo dostępu do przeróżnych kodów źródłowych mnie całkiem przerosła. Natomiast w punkcie wojny między dwiema państwami, rzeczywiście zataczamy kręgi (pewnie nie wszyscy, ale na pewno ja). Wiele lat temu, nie znając się na dobrą sprawę na specyfice mikronacyjnej, opisałem sensowność systemową prowadzenia wojen międzynarodowych i doszedłem do takiego samego wniosku jak Szanowny.
Re: Tematyka Dreamlandu - Perspektywy na lata 2022-2027
: 7 lut 2023, 17:22
autor: Maciej Hergemon
Andy Sky pisze: ↑7 lut 2023, 17:01
Szanowni przedmówcy napawają mnie optymizmem. A już prawie chciałem sobie sam wyprawić pogrzeb Dreamlandu, ale jednak czytając powyższe, aż mnie ręka świerzbi żeby zagrzebać się w odmętach mocno zakurzonego folderu i wygrzebać stamtąd coś co jeszcze nie umarło.
Wyraźnie daje się odczuć bunt przeciwko nicości. Czyżby waszmoście przeżywali drugą wirtualną młodość? Czy to może nostalgia za dawno minioną epoką? Czyli mocno upraszczając stare scholandzkie "Pracuj" czy "kup żywność marketową" albo "zapłać za szpital" nie było aż tak prymitywne jak ówcześni intelektualiści sądzili? Coś jednak było w tych zamkniętych w tandetnych stylach buttonach.
Proszę, z całą stanowczością, zamieszać w garze. Nawet jeżeli zabawa wypali się po 3 miesiącach, być może będzie odpowiednim starterem do zasilania innych inicjatyw. Co do pogrzebów Dreamlandu, według mnie, będziemy przynajmniej do 30. tkwili w perpetualnym cyklu wzlotów i upadków. To nawet nie jest pierdnięcie w kontekście kolejnych 5 lat.
Re: Tematyka Dreamlandu - Perspektywy na lata 2022-2027
: 13 lut 2023, 23:10
autor: Fryderyk Orański-Nassau
Maciej II pisze: ↑7 lut 2023, 03:13
Punkt trzeci, też z mojej perspektywy bardzo istotny, to jest jakaś forma gratyfikacji starań. Osobiście staram się zaglądać do Dreamlandu na miarę moich niewielkich możliwości przerobowych (realioza dobija), śledzę wszystkie inicjatywy i jak mam czas to też coś naskrobię. Wcześniej lub później. Wiem, że kilka osób na pewno nas czyta, ale nie pisze. Ponownie podnoszę temat jakiejś formy klikalnej gratyfikacji, co by czasem nie musieli się zbytnio starać i poinformowali zainteresowanych o tym, że są na odbiorze.
Często łapie się na tym, że chciałbym jakoś pokazać, że to chociaż przeczytałem co się ktoś napocił, ale albo jakieś prawa WKW Alfreda były na tyle skomplikowane, że w sumie nie miałem pojęcia co czytam; albo traktowałem coś jako happening, który sam w sobie mnie bawił, ale nie potrafiłem wejść w konwencje; albo z innego powodu nie wiedziałem co błyskotliwego mogę odpowiedzieć. A odpowiadać jednym zdaniem to tzw.
pszypau właśnie i tak słabo dosyć.
Andrzej P Ordynski pisze: ↑7 lut 2023, 15:04
Z kampaniami wojennymi to jest tak, że dość szybko się wypalają, zwłaszcza wtedy, jak każdy kieruje sam jednoosobowym tworem. Z kolei jakby doszło do wojny pomiędzy państwami, to dość wątpliwe, by któraś strona uznała swoją porażkę i utratę terytoriów...
Kiedyś pamiętam był jakiś Chanat, który miał innowacyjny pomysł na wojnę domową i spotkał się z pewnym uznaniem tutaj w Dreamlandzie, ale w okresie kiedy tym się zachwycali mnie to nie interesowało. Kugaria jakoś się to zwało?
Andy Sky pisze: ↑7 lut 2023, 17:01
Szanowni przedmówcy napawają mnie optymizmem. A już prawie chciałem sobie sam wyprawić pogrzeb Dreamlandu, ale jednak czytając powyższe, aż mnie ręka świerzbi żeby zagrzebać się w odmętach mocno zakurzonego folderu i wygrzebać stamtąd coś co jeszcze nie umarło.
Mnie za to cieszy, że choć wydaje się, że WXM prawie się nie odzywa, nie istnieje, aktywność jest nikła to ilekroć bym nie wrócił, w wymagającym tego mniej lub bardziej momencie właściwie odpiszesz. Czuć, że nawet jak lurkujesz to jednak nadążasz co tu się dzieje, czego mimo natrzaskanych w przeszłości postów nie mogę powiedzieć o sobie.
Re: Tematyka Dreamlandu - Perspektywy na lata 2022-2027
: 14 lut 2023, 14:34
autor: Maciej Hergemon
Myślę całkiem nieironicznie, że konwencja Dreamlandu polega na absolutnym braku konwencji, przez większość czasu lecę flowem, niespecjalnie rozumiem, co autorzy mają na myśli, ale podobnie jak w większości wyskusji bezużytecznych, zakładam, że sami autorzy nie mają pojęcia o czym piszą.
Wystarczy napisać cokolwiek mniej-więcej na temat, dodam jeszcze, że z tego co widzę, dreamlandzkie mody na poszczególne konwencje zmieniają się jak kalejdoskop, więc o ile można w pewnej trzeźwości założyć, że autor miał rzeczywiście coś głębszego na myśli, to znajdą się odpowiedni interlokutorzy.
Musi Pan przybliżyć tę historię, Chanat Kugarski to nie moja bajka, pewnie grubo przed 2018.
Książę Andy Sky niejednokrotnie udowodnił mi, że jednak zdarza mu się nas czytać. Może powinien tutaj wpaść tytuł Arcyksiążęcy @Andrzej na naszą 25. latkę? W uznaniu niepodważalnych zasług dla dreamlandzkiego voyeuryzmu.
Re: Tematyka Dreamlandu - Perspektywy na lata 2022-2027
: 15 lut 2023, 15:14
autor: Fryderyk Orański-Nassau
Maciej II pisze: ↑14 lut 2023, 14:34
Myślę całkiem nieironicznie, że konwencja Dreamlandu polega na absolutnym braku konwencji, przez większość czasu lecę flowem, niespecjalnie rozumiem, co autorzy mają na myśli, ale podobnie jak w większości dyskusji bezużytecznych, zakładam, że sami autorzy nie mają pojęcia o czym piszą.
No jedyne o czym pamiętam to tytulatura. Poza tym nie ukrywam, że nie mam pojęcia co tu się przez lata dzieje, kto co z kim, nawet nie wiem co robią ludzie z mojej dynastii i czemu jak czytałem jakieś posty to Orańscy podobno się z Rotrią pokłócili. Także tak, flow to dobre stwierdzenie.
Musi Pan przybliżyć tę historię, Chanat Kugarski to nie moja bajka, pewnie grubo przed 2018.
W zasadzie to nie. Szybka szukajka wskazuje, że
w 2017
była jedna wojna domowa,
rok później druga, a system mieli podobno na tyle ciekawy, że i Torkan się zaangażował, a po drodze
jak znalazłem są ślady analizy, czemu Kugaria upadła. Ja tej mikro nie śledziłem szczególnie.
Re: Tematyka Dreamlandu - Perspektywy na lata 2022-2027
: 21 lut 2023, 03:29
autor: Karolina Aleksandra
Maciej II pisze: ↑14 lut 2023, 14:34Książę Andy Sky niejednokrotnie udowodnił mi, że jednak zdarza mu się nas czytać. Może powinien tutaj wpaść tytuł Arcyksiążęcy @Andrzej na naszą 25. latkę? W uznaniu niepodważalnych zasług dla dreamlandzkiego voyeuryzmu.
Myślałam, że ten tytuł arcyksiążęcy wpadł już dawno, ale jeśli tak nie jest, to rzeczywiście pełna zgoda.
Re: Tematyka Dreamlandu - Perspektywy na lata 2022-2027
: 22 lut 2023, 00:37
autor: Karbiak Arkadiusz
Według mnie źle linijkę Wasz Mość przyłożył... Ja bym liczył do 2033,(3)
