Witam
Panie Marszałku, Wysoka Izbo.
Na wstepie przepraszam za zwloke w zabraniu glosu... real.
Jeszcze w czasie kampani wyborczej moje zdanie na temat laczenia prowincji bylo jednoznaczne. Bylem za laczeniem prowincji w obecnej sytuacji ze tak napisze populacyjnej. Dzis juz taki pewny tego nie jestem. Laczyc latwiej podzielic trudniej. To nasz dreamlandzki (mikronacji z nizem demograficznym) paradoks. W tej chwili jestem neutralny jesli chodzi o polaczenia prowincji czy tez nie laczenie. Ale mozna do tego podejsc mniej emocjonalnie a bardziej praktycznie wiec jako zodiakalna panna tak wlasnie zrobie

Prosilbym Panow Posłow oprocz zarzartej dyskusji ktora zapewne tutaj wybuchnie

o wposywanie w ponizszej "tabelce" swoich plusow i minusow.
-------------------------------------------
Plusy laczenia prowincji:
+ mniej stanowisk do obsadzenia (w naszej sytuacji demograficznej to spory plus)
+ wieksza integracja (znalem kiedys osoby ktore byly w szoku ze mieszkaja tez w Dreamlandzie a nie tylko w Weblandzie np.)
+ latwiejsze prowadzenie wspolnych inicjatyw (i wiecej ludzi do "roboty" i wieksza integracja pomyslow i zasobow)
Minusy laczenia prowincji:
- wypalenie sie na zasadzie "a to se robcie sami" naszych namiestnikow i pozytywnych "prowincjolistow"
- zatarcie roznorodnosci w prowincjach (choc tutaj te roznorodnosc mogly by przejac miasta)
----------------------------------------------------------
Moim pomyslem w kampani przedwyborczej bylo przeniesienie "podzialu" z prowincji na miasta, jeden Dreamland, kilka miast. Prowincje wydawaly mi sie tym podzialem juz zbednym z nasza demografia. Nadal mam takie zdanie choc juz nie tak pewne
Zapraszam do dyskusji. Jesli ktos chcialby cos powiedziec w tej sprawie a nie jest poslem prosze o maile na adres
albon@poczta.onet.pl od moich wyborcow ale takze od innych, chetnie przekaze na forum IP Panstwa sugestie.
Pozdrawiam hrabia Albon z Cintry