"Diuk personaliów niepewnych" (w podpisie na forum Piotr de Zaym, w DSG i jako nick na forum Piotr Paweł I) traci cierpliwość. Wczoraj
opublikował wezwanie do "umorzenia sprawy". Dla poprawy efektu czynność tą powtórzył na
forum, co zdecydowanie podkręca atmosferę i śrubuje aktywność.
Jest to odpowiedź na opublikowany 5 dni wcześniej
komunikat Lorda Szambelana (namiestnik/najwyższy organ władzy Królestwa Hasselandu).
Kierując się mądrością i dotychczasowym doświadczeniem potwierdził opróżnienie tronu książęcego, po czym rozpoczął wywód dot. następstw ewentualnego unieważnienia przeprowadzonego referendum przez Trybunał Koronny. Wyrażono wątpliwość, w jaki sposób należy traktować zawiadomienie Helwetyka Romańskiego przesłane Marszałkowi Trybunału Koronnego drogą prywatną.
Rzeczony Diuk stwierdził ,że zawiadomienie HR nie jest protestem wyborczym w rozumieniu prawa sarmackiego, gdyż z postępowania prowadzonego przez TK wynika, że jego przedmiotem jest stosowne postanowienie Marszałka Sejmu o zarządzeniu referendum, nie zaś sam wynik wyborów. Ewentualne stwierdzenie nieważności wyborów przez TK naruszy jego zdaniem art. 13 Ordynacji Wyborczej, dlatego też nie można ich unieważnić. Ponadto, uważa że "nie można stwierdzić poważnych nieprawidłowości przy oddawaniu lub zbieraniu głosów".
Ciekawe jest też stwierdzenie że "niezależnie od rozstrzygnięcia, [sprawa] nie powinna ona pociągać za sobą żadnych skutków prawnych".
Komentarz:
W uzasadnieniu powodu wszczęcia rozprawy zamieszczonym przez MTK:
Jego Książęca Wysokość Helwetyk Romański, obecnie nieuczestniczący formalnie w życiu Księstwa Sarmacji, zwrócił się do Marszałka Trybunału kanałami prywatnymi z informacją o możliwej niezgodności rozporządzenia z przepisem Konstytucji.
pojawia się słowo informacja. Według sarmackiego prawa, przedstawienie jakichkolwiek zarzutów, czy wątpliwości wobec wyników wyborów należy przedstawić w formie
protestu, przy czym nie ma on żadnych sprecyzowanych wymogów lub definicji legalnej. Warto jednak wspomnieć, że w sprawach rozpoznawanych na wniosek, wniosek ten publikowany na forum, a nie w wiadomościach prywatnych. Z powodu braku szczególnych przepisów trudno potwierdzić albo zaprzeczyć, że taka "informacja" nie jest protestem wyborczym.
Zbieranie i liczenie głosów z bardzo wysokim prawdopodobieństwem zostało przeprowadzone dobrze, ale Diuk zjadł istotny kawałek przepisu:
"
W przypadku stwierdzenia poważnych nieprawidłowości, w szczególności przy oddawaniu lub zbieraniu głosów[...]".
Nieprawidłowości nie są ograniczone tylko do zbierania lub oddawania głosów. Przy zachowaniu minimum staranności można jednak dostrzec, że zebrano zbyt małą liczbę głosów pozwalającą Marszałkowi Sejmu zarządzić referendum ws. opróżnienia tronu.
Wnioski i uwagi:
1) Artykuł to klasyczne nihil novi
2) Nie wywoła on specjalnego zainteresowania
3) Nudziło mi się