Mieszanie realnej religii do mikroświata nie jest ani szczególnie fajne, ani oryginalne. O ile samą Rotrię można jeszcze tolerować, bo aktywność skupia się tam na nie tyle kwestiach czysto religijnych, co na wyborze patriarchy i sporach z tym związanych, to jakiekolwiek konkordaty są zwyczajnie żenujące.Gaston de Senancour pisze:Odkopuję i od raz stawiam pytanie: czy władze Królestwa rozważają zawarcie konkordatu z Państwem Kościelnym?
Dreamland nie utrzymuje oficjalnych kontaktów ze Świeckim Kościołem Wandejskim, Kościołem Harolda, czy Ateistycznym Kościołem Ciprofloksji, dlatego też nie będzie ich utrzymywać z wirtualnym Kościołem Katolickim, na którego niekorzyść dodatkowo świadczy fakt, że jest on kalką realnej organizacji religijnej.
Królestwo Dreamlandu od początku swojego istnienia jest państwem świeckim i tak też pozostanie.

