Strona 4 z 4

Re: [KONSULTACJE] Projekt Konstytucji Królestwa

: 8 lis 2014, 22:46
autor: Daniel von Witt
Silny jest ten, kto wykonuje swoje kompetencje w możliwie największym zakresie i to niezależnie od tego ile ich ma. Im bardziej ich komuś przybywa tym w trudniejszym położeniu się znajduje, by je wykonywać jak należy i być silnym. Przytłoczony wszystkim Król wcale taki nie będzie.

(-) Daniel markiz von Witt
Premier Rządu Jego Królewskiej Mości

Re: [KONSULTACJE] Projekt Konstytucji Królestwa

: 9 lis 2014, 00:45
autor: Sted Asketil
Idealy swoja droga, a zycie swoja - jak sie jeszcze raz odezwe na forum w dyskusji politycznej prosze osobe wladna o bana na conajmniej 7 dni.

Re: [KONSULTACJE] Projekt Konstytucji Królestwa

: 9 lis 2014, 09:49
autor: Daniel von Witt
To nie ideał Sted, ale praktyka. Nie jest to oderwane od rzeczywistości, bo mówię na własnym przykładzie, i wiem, że tak samo mają wszyscy, także Król.

Każdy ma limit swoich możliwości (dlatego np. zrezygnowałem z pracy w Mercurius Furlandiae aby zająć się pracą w Rządzie, co sprawiło, że moja siła na rynku prasowym spadła - z punktu widzenia swoich możliwości wiem, że obu pracom nie mógłbym poświęcić optymalnej uwagi). Jest dla mnie logiczne, że jeśli zwiększamy czyjąś władzę, a ta osoba nie zwiększa swoich możliwości jej wykonywania to po prostu słabnie, a siła, którą ma na papierze, jest blokadą tak dla tej osoby, jak dla innych, na które wpływa. A że Król wpływa na większość osób w kraju, tak mamy gotową odpowiedź czym to skutkuje.

(-) Daniel markiz von Witt
Premier Rządu Jego Królewskiej Mości

Re: [KONSULTACJE] Projekt Konstytucji Królestwa

: 10 lis 2014, 15:45
autor: Marcin Mikołaj
Wasza Ekscelencjo,
Panie Premierze,

Król nie jest nieomylny i mimo kreacji, że zdanie Króla jest wyżej od innych tak nie jest. Korona pracowała z wieloma osobami, przez lata - sam na stanowisku Premiera, czy Namiestnika wykazywałem odmienne stanowisko od Korony i nie nigdy nie prowadziło do sytuacji, że racja jest po stronie Króla. Tak i jest obecnie - Korona sprawowana przeze mnie wielokrotnie ustępowała, potrafiła dyskutować i nie wskazywała na stanowisko "moje ważniejsze", co usilnie WE stara się wskazać. Z Królem można dyskutować i sądzę, że wiele osób jest wstanie udzielić twierdzącej odpowiedzi w tym temacie. Zatem proszę nie używać argumentu z cyklu "bo Król, to Król i myśli, że wszystko jemu wolno", bo tak zwyczajnie nie jest - w innym wypadku każdy z dreamlandzkich monarchów nie opierałby się w żadnej kwestii na poradach, rozmowach, czy wręcz działaniu innych organów Królestwa.

(-) Marcin Mikołaj, R.