Strona 3 z 3

Re: Santerskie samobójstwo

: 8 sty 2018, 00:02
autor: Aleksander
Nie chcę zaciekawionym obserwatorom odbierać możliwości intelektualnej zabawy ;)

Re: Santerskie samobójstwo

: 8 sty 2018, 16:27
autor: Casimir van Oranje-Nassau
Karolina Aleksandra pisze:
Kugarski wywiad podobno zidentyfikował osobę stojącą za Santerą. Jakieś pomysły, o kogo chodzi?
Akurat nie jest to żadna tajemnica, do której musiałby dochodzić wywiad jakiegokolwiek państwa. Są to informacje dostępne publicznie i jest to niejaki Henryk von Groc-Hrychowicz, który swoje praktyki kopiowania Wikipedii powiela także w Austro-Węgrzech i Rzeczypospolitej. Wątpię, aby kiedykolwiek zamieszkiwał jakąś inną mikronację pod odmiennymi personaliami.

PS. Santera od wczoraj ma więcej niż jednego obywatela.

Re: Santerskie samobójstwo

: 8 sty 2018, 19:17
autor: Samuel Radziwiłł
Akurat jeśli chodzi o wymienioną osobę/postać Wielmożnego Henryka Mikołaja von Groc-Hrychowicza, to nie można było gorzej trafić. Osoba ta działała przez dłuższy czas tylko w RON, następnie chciała pomóc w odbudowie Austro-Węgier, a obecnie działa także w Santerze.

Re: Santerskie samobójstwo

: 9 sty 2018, 15:11
autor: Casimir van Oranje-Nassau
Czyżby? Skąd Pan wie, że działając w RON nie prowadził jednocześnie Santery pod innymi personaliami, a później stworzył w Santerze klona o takich samych personaliach, jak w Rzeczypospolitej i Austro-Węgrzech?

Re: Santerskie samobójstwo

: 9 sty 2018, 18:49
autor: Karolina Aleksandra
Szczegóły.

Dziękuję za wyklarowanie sytuacji.

Karolina Aleksandra

Re: Santerskie samobójstwo

: 10 sty 2018, 10:45
autor: Daniel von Witt
Chcę zwrócić Państwa uwagę na jeszcze jeden aspekt funkcjonowania Santery, czy to na starym czy to na nowym forum. Na obecnym forum dla osób niezalogowanych dostępnych jest jedynie ok. 22% wszystkich treści na forum. Można zrozumieć jeszcze motywy, gdy jedna osoba prowadzi "wieloosobowe" państwo pod publiczkę, ale gdy jedna osoba prowadzi państwo, którego "życie" obserwuje tylko ona, to ewidentnie ma ona z sobą problem.

(-) Daniel von Witt

Re: Santerskie samobójstwo

: 10 sty 2018, 17:35
autor: Karolina Aleksandra
No okej, wszyscy wiemy, jak jest. Santerczycy/k nie dementują/e. Nie wiem, czy jest sens ciągle się nad tym pastwić.

W kwestii uznania państwa, nie mamy nawiązanych stosunków dyplomatycznych z Santerą i w świetle powyższych wydarzeń nie będziemy ich nawiązywać. Brak jakiegokolwiek dementi, a tylko nieuprzejme odwoływanie się do Królestwa w swoich postach na forum, oznacza unikanie tematu.

Szkoda. Chyba byśmy zrozumieli.

(—) Karolina Aleksandra

Re: Santerskie samobójstwo

: 14 sty 2018, 17:11
autor: Daniel von Witt

Re: Santerskie samobójstwo

: 14 sty 2018, 20:55
autor: Samuel Radziwiłł
Szczerze przyznam, że to jest świetny pomysł. Swego czasu, w upadłej La Palmie, każdy przyjezdny musiał zgłosić się do Prezystenta lub MSZ, w celu otrzymania takowego dokumentu, w którym było stwierdzone jaki jest cel pobytu i podany był czas na jaki udzielono ów pobyt. Proszę nie brać zbytnio do siebie tego, Ekscelencjo von Witt ;) "Kto mieczem wojuje, od miecza ginie"

Re: Santerskie samobójstwo

: 14 sty 2018, 21:00
autor: Daniel von Witt
Powiem Panu tak: kraj taki jak Santera, który zmusza przybysza o uzyskanie jakiegoś świstka, by móc oglądać wpisy o parowozach, jest niewarty odwiedzenia, a co dopiero ubiegania się o ten świstek. Człowiek tworzący Santerę zamyka się coraz bardziej w sobie, potwierdzając swoją postawą, że to co się o nim mówi to prawda. Nie jest ani sprytny, ani kreatywny. Dostanie jeszcze kilka razy obuchem i zamknie ten ponury grajdołek, i może zamieszka w normalnym państwie.

(-) Daniel von Witt

Re: Santerskie samobójstwo

: 14 sty 2018, 21:01
autor: Aleksander
Prędzej założy kolejny.

Re: Santerskie samobójstwo

: 15 sty 2018, 16:19
autor: Daniel von Witt
I niech założy, niech się doskonali w tworzeniu mikronacji, niech nawet się klonuje, skoro nie ma nic lepszego do roboty. Tylko sens w tym dla mnie żaden, bo roboty dużo, a kasy z tego przecież nie ma. Bo założenie mikronacji jednoosobowej, w której jest ileś tam klonów to nic innego jak samozatrudnienie, ale bez kasy - jedna osoba jest prezesem i sprzątaczką jednocześnie. Sama się rządzi, sama wszystko robi. Jeśli ktoś to lubi - ok. Jego wola. Tylko niech nie udaje, że jest inaczej, gdy się go za rękę łapie. A na dodatek to przepisywanie wikipedii - ktoś ewidentnie robi to pod ranking, bo zamiast trwonić czas na to mógłby siąść i pomyśleć nad tym, co faktycznie unikatowego mógłby w tym czasie zrobić dla swojej mikronacji, nawet jednoosobowej. Tymczasem Santera jest zaprzeczeniem wszystkich tych słów, a człowiek ją tworzący - debilem.

(-) Daniel von Witt

Re: Santerskie samobójstwo

: 15 sty 2018, 18:13
autor: Maciej Kamiński
Samuel Radziwiłł pisze:Szczerze przyznam, że to jest świetny pomysł. Swego czasu, w upadłej La Palmie, każdy przyjezdny musiał zgłosić się do Prezystenta lub MSZ, w celu otrzymania takowego dokumentu, w którym było stwierdzone jaki jest cel pobytu i podany był czas na jaki udzielono ów pobyt. Proszę nie brać zbytnio do siebie tego, Ekscelencjo von Witt ;) "Kto mieczem wojuje, od miecza ginie"
Proszę nie porównywać jednego z najsympatyczniejszych i najbardziej klimatycznych świętej pamięci państw mikroświata do tego bezwartościowego santerskiego szamba. Wizy były tam tylko i wyłącznie elementem narracji oraz wkładano w nie wysiłek (każdemu tworzono indywidualnie grafikę takiego dokumentu), nie służyły bynajmniej desperackiej próbie nagłego (było nie było, od początku procesu upadku Agurii Petrowicze i Uhryccy miał wywalone na zdanie reszty globu) zachowywania pozorów respektowania najbardziej fundamentalnych zasad uczciwości wobec reszty naszej małej społeczności.

Re: Santerskie samobójstwo

: 15 sty 2018, 21:21
autor: Karolina Aleksandra
Z tego co pamiętam, pod koniec egzystencji któregoś kraju, gdy problemem była rosnąca nieaktywność mieszkańców (niektórzy z nich udzielali się jednak w innych państwach), zaproponowano, aby obywatele mieli zakaz opuszczania państwa — w tym sensie, że nie powinni się udzielać w innych krajach bez pozwolenia. To, coś podobnego do wizy, jednak chyba pozostało na etapie pomysłu. Podobny okres mieli w Kugarii, gdy obywatele teoretycznie nie powinni byli nawet zaglądać na fora innych państw, a co dopiero się tam rejestrować. Wydaje się, że w obu przypadkach było to podyktowane chęcią zatrzymania aktywności w jednym kraju. To jednak, jak powszechnie wiadomo, ciężko wymusić.

Czasami wizy jednak były po to, aby upewnić się, że do państwa zostaną wpuszczone osoby na poziomie — tak mogło być w przypadku La Palmy, tak było np. z Baridasem sarmackim za czasów JKW Helwetyka, gdzie wstęp miały tylko osoby, które realnie osiągnęły wiek 15 lat i dostały aprobatę monarchy.

Dlatego w sumie wizy wjazdowe są ciekawym pomysłem, głównie ze względu na ich cele. Materiał na dłuższą debatę.

KA

Re: Santerskie samobójstwo

: 15 sty 2018, 21:27
autor: Aleksander
W sensie, postawimy Daniela na wejściu i każdy, kto okaże się być od niego mądrzejszym, może wejść?