Strona 3 z 3
Re: Dokańczanie historyjki (zabawa forumowa)
: 19 lip 2013, 10:01
autor: Alfred
- Nazywam się Bond. James Bond. - powiedział.
- Nazywam się Żółtaczkiewicz. Jacek Żółtaczkiewicz. - odparł Jacek.
Re: Dokańczanie historyjki (zabawa forumowa)
: 20 lip 2013, 13:47
autor: Tobiasz von Richtoffen
W helikopterze oprócz Jacka i Bonda siedział ktoś jeszcze....
-Obama?- Zapytał Jacek
-Znowu się spotykamy- odrzeknął Obama
Re: Dokańczanie historyjki (zabawa forumowa)
: 24 lip 2013, 19:49
autor: Alfred
- Znowu? - zdziwił się Jacek - To kiedy spotkaliśmy się poprzednio?
- Nigdy. - odrzekł Obama, po czym wybuchnął niepohamowanym śmiechem: HAHAHAHAHAHAHAHHHHAAAA, O JAAA, NIGDY, KOŃ BY SIĘ UŚMIAŁ, HA-HA-HA, ROZUMIESZ? KOŃ! UHUHUHUHEHHHEEE, HAHAHA, NO NIEEE, KOŃ, ROZUMIESZ, STARY?
Jacek, lekko zażenowany, wbił wzrok w podłogę, a tymczasem Bond zachlapał stery martini.
Re: Dokańczanie historyjki (zabawa forumowa)
: 24 lip 2013, 19:52
autor: Tobiasz von Richtoffen
Pewnym już było faktem to że pijany Bond niezbyt dobrze pilotuje helikopter. Po chwili rozbili się w Al Rajn (Bond nie zna się na nawigacji) gdzie zostali otoczeni przez Talibów i wzięci do niewoli.
Re: Dokańczanie historyjki (zabawa forumowa)
: 24 lip 2013, 20:18
autor: Alfred
Bond aktywował magnes w zegarku, który powyrywał talibom zęby z gęby.
Re: Dokańczanie historyjki (zabawa forumowa)
: 28 lip 2013, 23:57
autor: Tobiasz von Richtoffen
Lecz okazało się że talibowie nie mieli zębów z oczywistych powodów i nie przejmując się wymachującym zegarkiem bondem ogłuszyli naszych przyjaciół.
Re: Dokańczanie historyjki (zabawa forumowa)
: 31 lip 2013, 21:50
autor: Otton van der Berg
Rozebrali ogłuszonych Talibów, ubrali się w ich łachy i dosiadłszy wielbłądy...
Re: Dokańczanie historyjki (zabawa forumowa)
: 31 lip 2013, 23:16
autor: Tobiasz von Richtoffen
Proszę mi wybaczyć WE lecz to nie jacek i bond ogłuszyli talibów lecz talibowie ich.
Re: Dokańczanie historyjki (zabawa forumowa)
: 3 sie 2013, 17:48
autor: Alfred
Jacek, Bond i Obama zdecydowali się zignorować pańskie zastrzeżenia i uciekli na wielbłądach talibów do Sarmacji, gdzie Jacek postanowił zostać Księciem.