Strona 2 z 3

Re: Prawybory w KPA - etap I: kampania

: 13 gru 2016, 20:20
autor: Polyna
Jute-Lise Stormark pisze:KPD ma zwycięstwo w kieszeni, oczywiście o ile nie wystawi Angusa ;]
Nie byłabym taka pewna – akurat Auksencjusz jeszcze RiGCz posiada i nie obraża ludzi z własnej inicjatywy jak von Wittchen, więc jeszcze jest szansa na wyrównany polityczny pojedynek.
Daniel von Witt pisze:Mamy sympatyków niezależnie od tego, kto miałby być Premierem.
W takim razie dzięki Bogu, Bravo, Wandzie, Wielkiej Małpie i Zwellowi że Leszek się z prawyborów wycofał.

Re: Prawybory w KPA - etap I: kampania

: 13 gru 2016, 20:50
autor: Leszek van der Fryssau
To już chyba obraza pani Shillary!

Re: Prawybory w KPA - etap I: kampania

: 13 gru 2016, 21:14
autor: ABW
Jute-Lise Stormark pisze:
KPD ma zwycięstwo w kieszeni [...]
Mam wrażenie, że przemawia przez Panią próżność. Nigdy nie można być pewnym w niektórych sprawach, a tym bardziej w polityce, gdzie w sierpniu my augustianie byliśmy w 100% pewni, a okazało się, że wygraliśmy tylko jednym głosem.
Piękny przykład trollingu [...]
Przyznam się, że nie był to zamierzony zabieg. Pan Leszek ewidentnie spanikował i myślę, że można go tylko winić za to, że nie zdecydował się na taki krok podczas debaty wewnątrzpartyjnej. Naszym założeniem było jawne podejście do sprawy i publiczne wybranie kandydata po prawyborowej debacie, co miało zwiększyć naszą wiarygodność lub utwierdzić wyborców w przekonaniu, że jesteśmy poważną partią i nie mamy nic do ukrycia (choć teraz nie mam pojęcia jak sytuacja wpłynie na nasz obraz).
Bardzo jestem ciekawa rządów lewicy w Dreamlandzie.
Rzeczywiście, bardzo ciekawi mnie jak przedstawiciele KPD poradziliby sobie z biurokratycznymi kajdanami i życiem urzędowym. Tak jak wspominałem (jeśli KPD wygra) jestem gotów komunistów wspomóc w sprawach administracyjnych, jeśli będą mieć wątpliwości i problemy. Czy konserwa, czy komuch, to w końcu też człowiek i aż człowiek.
Auksencjusz będzie musiał się teraz bardzo mocno postarać, by w ogóle utrzymać Klub na powierzchni.
Tak, wiem, że poniekąd będę za innych członków KPA odpowiadał w taki czy inny sposób. Myślę jednak, że jestem na tyle dojrzały, że mogę oprócz swojego krzyża, pomóc nieść inne. Póki co jesteśmy na powierzchni i mam wrażenie, że opuszczenie Dreamlandu przez Pana Gastona może nam wyjść na dobre. "W końcu" można rzec dosyć konfliktowy element prawej strony politycznej jest nieaktywny i to może zbudować nam lepszy "piar" niż dotychczas. Nigdy nie wiadomo co będzie jutro, nigdy nie wiadomo co przyniesie przyszłość.

Re: Prawybory w KPA - etap I: kampania

: 13 gru 2016, 21:16
autor: RomanoPorfavor
Owszem kultura nie jest domeną działań Rządu, ale po wczorajszym porozumieniu z Panem Fryssau, uzgodniłem, że taki resort powstanie i Pan Fryssau zajmie się na swój sposób promocją kultury, konkursami i tego typu aktywnościami, aczkolwiek nie jest to jakiś kamień milowy i jeżeli przyszły Minister Kulltury ze swoich działań się nie wywiążę, to resort ten zostanie zlikwidowany.
To nie jest konkretna odpowiedź na zadane pytanie. Dla ułatwienia sprecyzuję i podzielę na kilka pytań, może będzie łatwiej.

1) Czy uważa Towarzysz że panstwo powinno działać w sferze kultury, a jeżeli tak, to w jakim zakresie?
2) Jakie będą kompetencje i zadania ministra kultury w planowanym przez Towarzysza rządzie?
3) Czy wprowadzanie resortu, którego potrzebę istnienia do tej pory odrzucaliście, a do którego nadal najwyraźniej nie jesteście przekonani, jest głębiej przemyślane, czy stanowi hasło rzucone ot tak, bo coś trzeba zaproponować kontrkandydatowi żeby zrezygnował ze smutnego przedstawienia jakim były te prawybory?
4) Czy politykę obecnego Premiera Witta względem kultury, a raczej jej brak, uważa Towarzysz za błąd?

Re: Prawybory w KPA - etap I: kampania

: 13 gru 2016, 21:17
autor: Polyna
Leszek van der Fryssau pisze:To już chyba obraza pani Shillary!
Heheheheheszki.

Na szczęście nie startuję na premiera i nie zamierzam (or do I?), więc na razie możesz być spokojny o to że nikt wrogi Klubowi Świeckiego Anguskaufmana nie znajdzie się na najwyższym stanowisku w państwie.

Re: Prawybory w KPA - etap I: kampania

: 13 gru 2016, 21:31
autor: KJazłowiecki
Daniel von Witt pisze:Liderem Królestwa Dreamlandu będzie Auksencjusz Butodziej-Witt.
Liderem Królestwa Dreamlandu jest Król, a nie żaden z polityków, nawet z nadania KPA.

Re: Prawybory w KPA - etap I: kampania

: 13 gru 2016, 21:44
autor: Torkan Ingawaar
KJazłowiecki pisze: Liderem Królestwa Dreamlandu jest Król, a nie żaden z polityków, nawet z nadania KPA.
No co Ty? Króla wybierają poprzednicy, a każdy polityk z KPA jest namaszczony przez samego Boga. Więc kto tu jest ważniejszy, Krzysztofie?

Re: Prawybory w KPA - etap I: kampania

: 13 gru 2016, 21:47
autor: Daniel von Witt
KJazłowiecki pisze:Liderem Królestwa Dreamlandu jest Król, a nie żaden z polityków, nawet z nadania KPA.
Po co takie oburzenie? :) Premiera-lidera wybiera sobie Naród. Króla-lidera wybiera król senior. Każdy z suwerenów kogoś sobie wybiera. Co w tym takiego oburzającego, że aż Pan musi się odezwać, to ja nie wiem :)

(-) Daniel książę von Witt

Re: Prawybory w KPA - etap I: kampania

: 13 gru 2016, 21:55
autor: Angus Kaufman
Leszku, przyznaj się. Przegrałeś jakiś zakład i musiałeś zgłosić się na kandydata. Następnym razem po prostu wyliż koledze jajo, będzie szybciej i taniej. A tak w ogóle, to nie mam wątpliwości, że w tym zacnym gronie Karbi odnalazłby się bez trudu. Mógłby robić za rzecznika dyscypliny partyjnej.

Re: Prawybory w KPA - etap I: kampania

: 13 gru 2016, 22:13
autor: KJazłowiecki
Daniel von Witt pisze:
KJazłowiecki pisze:Liderem Królestwa Dreamlandu jest Król, a nie żaden z polityków, nawet z nadania KPA.
Po co takie oburzenie? :) Premiera-lidera wybiera sobie Naród. Króla-lidera wybiera król senior. Każdy z suwerenów kogoś sobie wybiera. Co w tym takiego oburzającego, że aż Pan musi się odezwać, to ja nie wiem :)
To, że taki cytat ze strony Premiera to próba naruszenia zasad konstytucyjnych i podważenia władzy Króla jako głowy państwa. Czy jest to również część programu Hrabiego Butodzieja-Witt? Czy mamy się spodziewać próby wprowadzenia np. dekretów premiera z mocą ustawy lub wypowiedzenia posłuszeństwa Królowi?

Re: Prawybory w KPA - etap I: kampania

: 13 gru 2016, 22:19
autor: Daniel von Witt
KJazłowiecki pisze:
Daniel von Witt pisze:
KJazłowiecki pisze:Liderem Królestwa Dreamlandu jest Król, a nie żaden z polityków, nawet z nadania KPA.
Po co takie oburzenie? :) Premiera-lidera wybiera sobie Naród. Króla-lidera wybiera król senior. Każdy z suwerenów kogoś sobie wybiera. Co w tym takiego oburzającego, że aż Pan musi się odezwać, to ja nie wiem :)
To, że taki cytat ze strony Premiera to próba naruszenia zasad konstytucyjnych i podważenia władzy Króla jako głowy państwa. Czy jest to również część programu Hrabiego Butodzieja-Witt? Czy mamy się spodziewać próby wprowadzenia np. dekretów premiera z mocą ustawy lub wypowiedzenia posłuszeństwa Królowi?
Dobry żart :) Musi Pan wypowiadać się znacznie częściej niż dotychczas, będziemy mogli się pośmiać. "Próba naruszenia zasad konstytucyjnych i podważenia władzy Króla jako głowy państwa" :D Zalajkowałbym.

(-) Daniel książę von Witt

Re: Prawybory w KPA - etap I: kampania

: 13 gru 2016, 22:54
autor: ABW
Odpowiedź na pytanie nr 1:

Uważam, że państwo nie powinno ingerować w kulturę i się nią zajmować, ale jeżeli już ma to robić, to w formie dotacji pieniężnych czy konkursów, choć ostatnie miesiące pokazały, że prywatna inicjatywa chociażby Księcia Skytji w dotowaniu artykułów i postów jest równie dobra, co nawet lepsza niż państwowa. Państwo może zajmować się też archiwizacją starych i nowych dziejów, choć tym też mogą zajmować się wszyscy, a nie tylko rząd, czy król. To samo tyczy się chociażby promocji KD w świecie realnym.

Odpowiedź na pytanie nr 2:

Chyba podobnie tak jak w poprzednich rządach, gdzie MK(iN) istniało, czyli nadzorem nad instytucjami kulturalnymi (np. Biblioteka św. Róży, Galeria Królewska) lub naukowymi (np. Instytut Nauki). Ponadto zajmować się będzie katalogowaniem i zachowaniem dziedzictwa kulturowego i narodowego. Gdzieś przez nasze dwie kadencje takie czy inne pomysły na archiwizację się pojawiały. Minister będzie przełożonym szefów tych kulturalnych instytucji i będzie mógł wspomagać je finansowo czy w inny sposób. Głęboko wierzę, że Panu Leszkowi zależy na kulturalnej działalności i ja i inni jesteśmy skorzy pomóc mu w wypełnianiu swoich obowiązków.

Odpowiedź na pytanie nr 3:

Wprowadzenie resortu, które było przez nas odrzucane nie jest spowodowane "smutnym przedstawieniem" Pana Leszka. Chyba już się tego odkręcić nie da, ale chcę aby Towarzysz zrozumiał, że dla mnie happeningi i teatrzyki nie są moją polityczną dewizą. Chcę aby przynajmniej w v-polityce panował jako taki ład w przeciwieństwie do tej realnej... Natomiast MKiN było pomysłem Pana Leszka już jakiś czas temu. Jeśli Towarzysz nie wierzy, to mogę przesłać tutaj, czy w prywatnej wiadomosci zrzuty ekranu z chęcią uczestnictwa w resorcie kultury przez Pana Leszka, wcześniej niż miała wczoraj miejsce rezygnacja z kandydatury na fotel Premiera. Głębiej przemyślane raczej nie jest i osobiście wcale bym tego resortu nie tworzył, ale mam chętnego człowieka, który czuje się mocny w tej materii i chce się w pewien sposób spełnić. Dlaczego mam mu to uniemożliwić? Jeśli Pan Leszek nie da sobie rady, to napisałem już o tym wcześniej i jest to w moim cytacie przytoczonym przez Towarzysza.

Odpowiedź na pytanie nr 4:

A co według Pana można zrobić dla kultury działając w rządzie poza tym co wspomniałem w pierwszej odpowiedzi? Rząd raczej ma narzędzia do promocji i większego udziału kultury w życiu obywateli. Pytanie tylko czy tego chcą obywatele, czy chcą więcej aktywnosci kulturalnej? Konkursy organizowane przez JXM Daniela von Witta nie spotykały się z jakąś wielką aprobatą. W ogóle to co organizuje rząd ma prawo spotykać się czasem z negatywnym wydźwiękiem. Jak wspomniałem wcześniej,większe szanse ma inicjatywa prywatna niż ta, którą serwuje rząd. Daniel von Witt moim zdaniem robił co mógł. Działalność kulturalna, która w założeniu ma być obowiązkiem działalności rządu jest trudna i wymaga zaangażowania. Pan Premier miał dużo innych spraw na głowie chociażby w resorcie Sprawiedliwości, a potem Promocji. Współpraca moja z moim ojcem od dwóch kadencji jest na dosyć dobrym poziomie. Jeśli już jakieś działania Pan Premier podejmował to robił to w dobrej myśli, a jak się potem okazało ("Jak zostać królem?") to nie zdawało egzaminu. Załozenia mojego ojca na pewno nie były błędne i słusznie trwa on w przekonaniu, że kulturą rząd się nie powinien zajmować, bo wszyscy widzimy jak to wygląda w praktyce. Wirtualna rzeczywistość okazała się brutalniejsza niż ja i reszta Rządu myślała - nie zawsze jest an wszystko czas i nie zawsze da się wypełnić program w taki sposób w jaki z początku się zakładało. Jeśli ktoś z KPD wygra wybory i Towarzysz będzie członkiem Rządu to zrozumie to z autopsji.

Re: Prawybory w KPA - etap I: kampania

: 13 gru 2016, 22:59
autor: ABW
Do Pana Jazłowieckiego:

Nie mam zamiaru żadnych tego typu dekretów wprowadzać, ani umniejszać władzy Króla. Weta królewskiego z tego co pamiętam chcieli pozbyć się komuniści, a nie augustianie. Co do w ogóle roli Króla w państwie to jestem zwolennikiem dotychczasowego porządku. Pod pojęciem lidera kryło się zapewne to, że Premier jest drugą po Królu lub razem z Królem osobą reprezentującą Dreamland w państwie i poza nim. Jest chyba Pan na tyle długo w Dreamlandzie, że nie trzeba Panu tłumaczyć kto jest kim i jaka jest jego rola.

Re: Prawybory w KPA - etap I: kampania

: 13 gru 2016, 23:10
autor: KJazłowiecki
ABW pisze: Jest chyba Pan na tyle długo w Dreamlandzie, że nie trzeba Panu tłumaczyć kto jest kim i jaka jest jego rola.
Bardzo dziękuję za odpowiedź. Proszę to natomiast wytłumaczyć obecnemu Premierowi, bo pomylił np. pojęcie suwerena z pojęcie gwaranta ciągłości władzy.

Mam nadzieję, że będzie Pan samodzielny w swojej kampanii. Przed Panem ciężkie zadanie udowodnienia Dreamlandczykom, że książę von Witt nie będzie kierował rządem z tylnego siedzenia w wypadku Pańskiej wygranej. Trzymam kciuki.

Re: Prawybory w KPA - etap I: kampania

: 14 gru 2016, 00:01
autor: ABW
Dziękuję Panu za wyjaśnienie i dobre słowo na koniec. Czasami się z ojcem różnię w niektorych sprawach, ale może być Pan pewien, że będę rządził ja i nikt za moimi plecami.

Re: Prawybory w KPA - etap I: kampania

: 14 gru 2016, 13:54
autor: Daniel von Witt
KJazłowiecki pisze:
ABW pisze: Jest chyba Pan na tyle długo w Dreamlandzie, że nie trzeba Panu tłumaczyć kto jest kim i jaka jest jego rola.
Bardzo dziękuję za odpowiedź. Proszę to natomiast wytłumaczyć obecnemu Premierowi, bo pomylił np. pojęcie suwerena z pojęcie gwaranta ciągłości władzy.

Mam nadzieję, że będzie Pan samodzielny w swojej kampanii. Przed Panem ciężkie zadanie udowodnienia Dreamlandczykom, że książę von Witt nie będzie kierował rządem z tylnego siedzenia w wypadku Pańskiej wygranej. Trzymam kciuki.
Z choinki Pan się nie urwał i chyba wie Pan, jakie były u nas realia, choćby za panowania JKW Marcina Mikołaja, którego suwerenem można było oczywiście określić. Nigdzie nie jest to wprost napisane w konstytucjach i innych aktach, ale między wierszami można było to znaleźć w starym ustroju (nie tak dawnym przecież), od kogo w Dreamlandzie władza pochodziła (Naród wybierał sobie kukiełki do Izby Poselskiej, która tylko przegłosowywała ustawy zgłaszane przez Rząd wybierany przez Króla, który i tak miał prawo dekretować co tylko chciał - taka to była wtedy demokracja).

Co do zaś Auksencjusza Butodzieja-Witta - więzi rodzinne nie mają znaczenia w naszej pracy w Rządzie obecnie i nie będą mieć, gdy nasze role się odwrócą. Auksencjusz jest najbardziej sumiennym spośród ministrów i m.in. dlatego Klub Polityczny św. Augustyna wyraził wolę poparcia go i wystawienia jako naszego kandydata na naszego premiera. Jeżeli Naród pozwoli sformować mu rząd to moja w nim rola nie będzie większa niż innych ministrów i będzie mieścić się w zakresie moich ustawowych kompetencji i obowiązków. Kaczyńskiego we mnie nie szukajcie :)

(-) Daniel książę von Witt

Re: Prawybory w KPA - etap I: kampania

: 15 gru 2016, 17:08
autor: Chamberlain
Kiedy można spodziewać się analogicznego wystąpienia ze strony komunistów?

Re: Prawybory w KPA - etap I: kampania

: 16 gru 2016, 07:00
autor: Oskar ben Grozny Witt
Wiesz mogą w ogóle nie wystawiać kandydata do wyborów. Dla nas lepiej :)

Re: Prawybory w KPA - etap I: kampania

: 16 gru 2016, 11:04
autor: Fryderyk Orański-Nassau
Oskar ben Grozny pisze:Wiesz mogą w ogóle nie wystawiać kandydata do wyborów. Dla nas lepiej :)
Z perspektywy tego, że Sir Chamberlain jest niezrzeszony, to stwierdzenie [nas] jest niezbyt trafne.

Re: Prawybory w KPA - etap I: kampania

: 16 gru 2016, 16:24
autor: Oskar ben Grozny Witt
Nas oznacza mnie i całą partię KPA.