Re: [SARMACJA] Dymisja kanclerza
: 20 sie 2016, 00:39
Całkiem Cię popierdoliło. I tego Twojego psikutasa Siergiusza.Vladimir Iwanowicz pisze:Ot, mamy i komentarz z Baridasu na łamach Trudu.
Najstarsze państwo wirtualne
https://www.forum.dreamland.net.pl/
Całkiem Cię popierdoliło. I tego Twojego psikutasa Siergiusza.Vladimir Iwanowicz pisze:Ot, mamy i komentarz z Baridasu na łamach Trudu.
Chamberlain pisze:Potem ten dziwny proces, wyrok więzienia, debata w sejmie, zgoda posłów na pociągnięcie monarchy do odpowiedzialności karnej, a następnie wielka kontrofensywa pretorian i wytępienie całej ojczystej prowincji Kanclerza i jego wspólników?
Vladimir Iwanowicz pisze:Nie jestem pewien, czy to ironia ze strony Towarzysza... Asketil zostanie zapamiętany jako frustrat dążący do autodestrukcji. Niestety.
Tu śmiechłem gromko. Vlad jako ten, co ma dużo do powiedzenia o książęcej smyczy :D Jest wiele osób, które mogły czuć się ofiarami sarmackiej Korony na różnych etapach swojego v-życia (w tym niżej podpisany) ale Ty mi do tej grupy pasujesz jak pięść do oka. Przejść prostą ścieżką, gładko pozbierać wioseczki do Diuka i prezentować się jako trubuna ludu :DVladimir Iwanowicz pisze:Jak miło, że mnie odwiedziłeś w Dreamlandzie! Książę poluzował smycz?
Męczeństwo zawsze na propsie!Gauleiter Kakulski pisze:Tu śmiechłem gromko. Vlad jako ten, co ma dużo do powiedzenia o książęcej smyczy :D Jest wiele osób, które mogły czuć się ofiarami sarmackiej Korony na różnych etapach swojego v-życia (w tym niżej podpisany) ale Ty mi do tej grupy pasujesz jak pięść do oka. Przejść prostą ścieżką, gładko pozbierać wioseczki do Diuka i prezentować się jako trubuna ludu :D
Arystokrata wyklęty w diuka zaklęty.
Gau pisze:Cześć Chłopaki
Gauleiter Kakulski pisze: Baridas to nie Sarmacja, a Sarmacja to nie Baridas. Baridas jest królestwem absolutnym, Król (Książę Sarmacji) wchodzi tam kiedy chce, robi co chce i jak chce. Taki urok państw absolutnych. Można z Baridasu zrobić monarchię parlamentarną czy republikę (tak jak można z Wandystanu zrobić katoteokrację), ale na ch*j wtedy komu taki Baridas (Wandystan)?
W Królestwie Elderlandu sprzed dynastii Ebruzów jeśli suweren zaczął robić krzywdę poddanym ci go detronizowali. Państwo absolutne ma swoje zalety, ale nie każdy nadaje się na jego głowę, bo szybko może być jej pozbawiony.Gaston de Senancour pisze:Dziękuję za tę lekcję. Znam te fakty. Widzę tu zresztą analogię do relacji Dreamland - Elderland, który również jest państwem absolutystycznym z królem-suwerenem. Oba kraje łączy unia personalna, więc to chyba analogia z gatunku 1:1.
Nie zmienia to wymowy mojego komentarza. Rządy absolutne, a władztwo patrymonialne, to dwie różne sprawy. Gdyby król Dreamlandu obublikował na forum Elderlandu coś takiego, zostałby potraktowany jak dziwoląg. Można panować przy pomocy rozumu, można też za pomocą pięści. A wtedy należy spodziewać się jedynie reakcji co najmniej symetrycznej. Zwłaszcza ze strony tak bezkompromisowego gracza, jakim jest Kanclerz Asketil.
Sprawia wrażenie poczytalnej i wiarygodnej, a to już dużo. Nie będzie odrębnego Ministerstwa Spraw Zagranicznych?Angus Kaufman pisze:Co myślicie o nowej Kanclerz i jej gabinecie?
W Sarmacji poglądy dotyczące zagranicy zmieniają się wraz z każdym kolejnym rządem, więc MSZ nie jest dziejową koniecznością.Gaston de Senancour pisze:Sprawia wrażenie poczytalnej i wiarygodnej, a to już dużo. Nie będzie odrębnego Ministerstwa Spraw Zagranicznych?Angus Kaufman pisze:Co myślicie o nowej Kanclerz i jej gabinecie?
Moim zdaniem jest to całkiem błędna ocena. Ewidentnym dla mnie że od dłuższego czasu mamy do czynienia z jednym i tym samym stosunkiem Sarmacji do zagranicy.Maciej Kamiński pisze: W Sarmacji poglądy dotyczące zagranicy zmieniają się wraz z każdym kolejnym rządem, więc MSZ nie jest dziejową koniecznością.