Strona 2 z 2

Re: Trudne początki starych korzeni

: 1 cze 2016, 11:44
autor: Chamberlain
Gaston de Senancour pisze:
[color=#BF0000 pisze:"Koronowany Pasożyt"[/color]]Do końca przyszłego tygodnia [...]
Czy to jednak nie pewna przesada, zwłaszcza w ustach zdeklarowanego monarchisty?

Re: Trudne początki starych korzeni

: 1 cze 2016, 14:32
autor: Gaston de Senancour
Chamberlain pisze: Czy to jednak nie pewna przesada, zwłaszcza w ustach zdeklarowanego monarchisty?
Jestem monarchistą, nie rojalistą. Nie chcę przedwcześnie zdradzać kolejnych kroków, powiem jedynie tyle: rozpętam tu piekło. Żadnej taryfy ulgowej dla szkodników i pozorantów.

Przez blisko półtora miesiąca Lord Gubernator nie znalazł chwili, by opublikować choćby zapowiedziany plan, nie mówiąc już o jego realizacji. W świecie realnym spoliczkowałbym takiego urzędnika, od którego zależałoby dobro moje czy mojej rodziny. Tutaj robię tyle, ile mogę.

Re: Trudne początki starych korzeni

: 1 cze 2016, 17:37
autor: RomanoPorfavor
Wanna-be-Shatan pisze:rozpętam tu piekło.
Ojej.

Re: Trudne początki starych korzeni

: 1 cze 2016, 18:38
autor: Torkan Ingawaar
Gaston de Senancour pisze:rozpętam tu piekło.
O kurcze, straszne. Rozpętasz piekło? I co my teraz zrobimy...
Wam już w Szkolandii przestały po lasach gnomy hasać, że jesteś tak mocno "zaniepokojony" wydarzeniami w innej prowincji? W ogóle polecam napisać do towarzysza Salvepola. Może znajdzie dla Ciebie jakieś ciekawe zajęcie w Szkolandii tak, że nie będziesz musiał marnować swojego cennego czasu na wymachiwanie szabelką w Domenie.

Ja mawiał klasyk - nie strasz, nie strasz, bo się zesrasz. ;)

Re: Trudne początki starych korzeni

: 1 cze 2016, 19:42
autor: Gaston de Senancour
Ja mawiał klasyk - nie strasz, nie strasz, bo się zesrasz.
To mi Pan teraz przygadał. Ale, chwila - pludry pełne fekaliów mają, póki co, moi rozmówcy.

Pamiętacie może panowie moje pierwsze posty? I pytania, które stawiałem w różnych wątkach, a które do dzisiaj nie doczekały się odpowiedzi? Stawiał je zahukany debiutant, biedny petent, który nieśmiało puka do drzwi. W pewnym momencie zgasłem i odpadłem na kilka tygodni. Przestałem pukać, gdy zorientowałem się - a wiedzę tę wynoszę z obserwacji kilku forów - że w relacjach z biurokratycznym molochem najlepiej już na progu bić w twarz i stawiać jasne warunki.

Wywiązuję się z własnym obowiązków, tego samego oczekuję od reszty. Prosta zasada: czujesz, że nie podołasz, nie pchaj się do koryta, nie ogłaszaj nierealistycznych planów, nie anonsuj projektów, do których realizacji nawet nie zamierzasz przystąpić.

Zamiast prowadzić jałowy spór retoryczny i spierać się o to, kto ma twardsze cojones, wolę zastanowić nad taką oto kwestią: jak to możliwe, że JKW Marcin Mikołaj, przy swoim stylu zarządzania, utrzymał się na tronie przez blisko trzy lata i nikt w tym czasie nie zdecydował się ogolić mu głowy na łyso i potraktować z buta. Jesteście panowie masochistami? Lubicie oddawać mecz walkowerem? Nie zależy wam na tym, by doprowadzić jakiś projekt do sensownego finału?

Re: Trudne początki starych korzeni

: 2 cze 2016, 01:23
autor: RomanoPorfavor
[quote="Gaston de Senancour"Wywiązuję się z własnym obowiązków, tego samego oczekuję od reszty. Prosta zasada: czujesz, że nie podołasz, nie pchaj się do koryta, nie ogłaszaj nierealistycznych planów, nie anonsuj projektów, do których realizacji nawet nie zamierzasz przystąpić. [/quote]
Bo co? Bo Sennykur zacznie piać? NO ja z chęcią tych płaczów posłucham.

Re: Trudne początki starych korzeni

: 2 cze 2016, 10:47
autor: Angus Kaufman
Chciałem z tej okazji opowiedzieć pewien dowcip. Jeszcze w tramwaju pamiętałem, ale zazezowałem na jakieś młode, szpiczaste cycki i straciłem wątek. Jakieś podpowiedzi, co to mogło być?

Re: Trudne początki starych korzeni

: 28 cze 2016, 18:25
autor: Gaston de Senancour
Zegar tyka. Zbliża się czas męskich decyzji.

Re: Trudne początki starych korzeni

: 29 cze 2016, 19:49
autor: Chamberlain
Gaston de Senancour pisze:Zegar tyka. Zbliża się czas męskich decyzji.
Czyżby zamierzał Pan się ogolić?

Re: Trudne początki starych korzeni

: 29 cze 2016, 21:06
autor: RomanoPorfavor
Albo oświadczyć doktorowi Wittowi.

Re: Trudne początki starych korzeni

: 30 cze 2016, 14:45
autor: Polyna
PTR pisze:Albo oświadczyć doktorowi Wittowi.
shia_labeouf.ogv