Partia Konserwatywna?
- Daniel von Witt
- Posty: 13223
- Rejestracja: 5 cze 2012, 15:38
- Numer GG: 41404078
- NIM: 877416
- Lokalizacja: Bekka-Heach (Rolandia)
- Kontakt:
Re: Partia Konserwatywna?
Nie w imieniu a z niemal zupełną pewnością, że nikt w rządzie tego by nie poparł.
(-) Daniło hrabia de la Vega
(-) Daniło hrabia de la Vega
- Edward I Artur
- król-senior
- Posty: 267
- Rejestracja: 17 maja 2013, 11:29
- NIM: 365924
- Kontakt:
Re: Partia Konserwatywna?
To chyba na tym polega, czyż nie? Wicehrabina Gordon-Allen prowadzi partię polityczną. Gdyby postulaty jej partii były już realizowane przez obecny rząd, to jaki byłby sens je ogłaszać? Program partii politycznej to nie jest życiorys wraz z listem motywacyjnym składane urzędującemu Rządowi Królewskiemu, tylko oferta dla wyborców. To, czy rząd Fabioli de Willibald, albo może koła rządowe, jakkolwiek je definiować, się z tymi postulatami zgadzają, czy nie - to jest naprawdę wszystko jedno. Nawet lepiej, że się nie zgadzają, skoro w ten sposób DPK może zaznaczyć, czym programowo się od obecnej ekipy różni.Daniło de la Vega pisze:Nie w imieniu a z niemal zupełną pewnością, że nikt w rządzie tego by nie poparł.
Oczywiście, postulat prywatyzacji galerii mi się nie podoba - na tyle, na ile w ogóle tę ideę jakiegoś rodzaju uspołecznionej prywatyzacji zrozumiałem. W gruncie rzeczy, jak sądzę, polegałoby to po prostu na oddaniu konkretnej instytucji konkretnej osobie tak, by to ona osobiście była odpowiedzialna za to "dbanie" - bez przeniesienia własności można to zrobić, powołując dyrektora danej jednostki. Gdyby Wicehrabina zechciała samodzielnie zająć się jedną z galerii i osiągnęła w tym sukcesy - byłoby świetnie. Byłbym pierwszy, który by tę inicjatywę pochwalił.
Ostatnio, gdy Wicehrabina była ministrem kultury i nauki, udało jej się w tym zakresie niewiele. Skoro jednak do tematu wraca, to widoczne leży jej on na sercu - i to dobrze. Myślę, że jest szansa na to, że doczekamy się zapowiedzi rozsądnej polityki kulturalnej prowadzonej przez konserwatystów. Ja, jako wyborca, na to liczę. Jaki do tych postulatów będzie miała stosunek rządząca ekipa - to już interesuje mnie mniej. Jeśli DPK wygrałoby wybory i utworzyło rząd, choćby już z Wicehrabiną na czele, to będzie miało okazję realizować swój program - niezależnie od poglądów moich, Hrabiego i obecnej pani premier. Stwierdzenie, że galerie "należą do Królestwa i tak zostanie" jest więc trochę zbyt buńczuczne. W tym kraju o kierunku prowadzonej polityki decydują wyborcy.
E.A.
- Daniel von Witt
- Posty: 13223
- Rejestracja: 5 cze 2012, 15:38
- Numer GG: 41404078
- NIM: 877416
- Lokalizacja: Bekka-Heach (Rolandia)
- Kontakt:
Re: Partia Konserwatywna?
Są materie polityki państwowej, które niezależnie od rządu pozostają niezmienne od wielu lat co do ich istoty. Do nich zalicza się z pewnością "działka" przynależna trochę nieco ministrowi ds. mienia Królestwa, które to mienie stanowi ogromną większość tego, z czego tutaj korzystamy. I tutaj, rząd po rządzie, ekipa po ekipie, postulatów prywatyzacji instytucji kulturalnych nie realizowała dotąd, czego wykluczyć oczywiście nie można, jednak jak powiedziałem moim zdaniem jest to mało realne. Nawet gdyby u steru kolejnego rządu stanęła Pani Prezes. Gdyby jednak miało to miejsce instytucja taka prędzej czy później znów stanie się własnością Królestwa, i to miałem również na myśli twierdząc, że "tak zostanie". Królestwo jest w stanie przeżyć wszystkich i to świadczy o jego sile, i jeśli coś da, po ustaniu znów zabierze, zatem nawet gdyby prywatyzacja - to tylko czasowa.
To o czym Wasza Królewska Wysokość mówi dalej nie jest przecież prywatyzacją. Powołanie kierownika nie jest prywatyzacją. Jej krótką definicję podała Pani Prezes. Chodzi o przekazanie własności, co ma zgoła znaczenie drugorzędne, bo od impetu faktycznego zarządcy zależy jedynie rozkwit bądź upadek danego podmiotu. A czy będzie on nim zarządzał na podstawie umowy, zwierzchnictwa czy w jeszcze inny sposób i na innej podstawie - bez znaczenia. Obejmowanie instytucji kulturalnych swoją pieczą jest godne pochwały i przeze mnie, o czym ostatnio miałem okazję z WKW rozmawiać. Stąd cieszy mnie tak pokaźna część kulturalno-naukowa programu konserwatystów. I pewnie w gruncie rzeczy chodzi im o kierownictwo bezpośrednie.
W tym kraju wyborcy decydują o składzie parlamentu, który od kilku miesięcy wpływ na utworzenie rządu "większościowego" nie miał wielkiego, więc wyborcy mogli się czuć w pewnym sensie zawiedzeni - czyniąc świeże porównania - na pewno właśnie wyborcy konserwatystów (co spowodowało choćby odejścia z partii).
(-) Daniło hrabia de la Vega
Książę Zjednoczonego Księstwa
To o czym Wasza Królewska Wysokość mówi dalej nie jest przecież prywatyzacją. Powołanie kierownika nie jest prywatyzacją. Jej krótką definicję podała Pani Prezes. Chodzi o przekazanie własności, co ma zgoła znaczenie drugorzędne, bo od impetu faktycznego zarządcy zależy jedynie rozkwit bądź upadek danego podmiotu. A czy będzie on nim zarządzał na podstawie umowy, zwierzchnictwa czy w jeszcze inny sposób i na innej podstawie - bez znaczenia. Obejmowanie instytucji kulturalnych swoją pieczą jest godne pochwały i przeze mnie, o czym ostatnio miałem okazję z WKW rozmawiać. Stąd cieszy mnie tak pokaźna część kulturalno-naukowa programu konserwatystów. I pewnie w gruncie rzeczy chodzi im o kierownictwo bezpośrednie.
W tym kraju wyborcy decydują o składzie parlamentu, który od kilku miesięcy wpływ na utworzenie rządu "większościowego" nie miał wielkiego, więc wyborcy mogli się czuć w pewnym sensie zawiedzeni - czyniąc świeże porównania - na pewno właśnie wyborcy konserwatystów (co spowodowało choćby odejścia z partii).
(-) Daniło hrabia de la Vega
Książę Zjednoczonego Księstwa
- Edward I Artur
- król-senior
- Posty: 267
- Rejestracja: 17 maja 2013, 11:29
- NIM: 365924
- Kontakt:
Re: Partia Konserwatywna?
W przypadku instytucji kultury jest to działka przynależna nawet trochę bardziej ministrowi właściwemu ds. kultury, ale to nie aż tak istotne.Daniło de la Vega pisze:Są materie polityki państwowej, które niezależnie od rządu pozostają niezmienne od wielu lat co do ich istoty. Do nich zalicza się z pewnością "działka" przynależna trochę nieco ministrowi ds. mienia Królestwa, które to mienie stanowi ogromną większość tego, z czego tutaj korzystamy.
Wasza Hrabiowska Wysokość, nie zwykłem występować w charakterze rzecznika partii konserwatywnych - ani realowo, ani wirtualnie - ale powyższe jest jednak pewną herezją. Prywatyzacja nie jest równoznaczna z demontażem państwa: zapewniam, że nawet jeśli galerie przestaną być własnością państwową, to w żadnej mierze nie zagrozi to dalszemu bytowi Królestwa. Dreamland jest żywotny, co udowodnił już wielokrotnie, natomiast pani prezes nie nawołuje do zamknięcia państwa, tylko do oddania instytucji kultury w ręce prywatne - między jednym i drugim istnieje różnica. Co do czasowości zmian: jeszcze stosunkowo niedawno mawiano, że Senat nigdy nie zostanie zlikwidowany i że będzie trwał. To samo mówiono o pięciu prowincjach i o konstytucji z 2002 roku, której święto dziś obchodzimy. A potem, drogi Panie Hrabio, jako premier wprowadziłem się do Pałacu Rady i wraz ze współpracownikami reformy te zrealizowałem.I tutaj, rząd po rządzie, ekipa po ekipie, postulatów prywatyzacji instytucji kulturalnych nie realizowała dotąd, czego wykluczyć oczywiście nie można, jednak jak powiedziałem moim zdaniem jest to mało realne. Nawet gdyby u steru kolejnego rządu stanęła Pani Prezes. Gdyby jednak miało to miejsce instytucja taka prędzej czy później znów stanie się własnością Królestwa, i to miałem również na myśli twierdząc, że "tak zostanie". Królestwo jest w stanie przeżyć wszystkich i to świadczy o jego sile, i jeśli coś da, po ustaniu znów zabierze, zatem nawet gdyby prywatyzacja - to tylko czasowa.
Tu się nie zrozumieliśmy chyba: oczywiście, widzę tę różnicę i pisałem o niej wyżej. Myślę, że cele, jakie założyli sobie konserwatyści, z większym powodzeniem można zrealizować nie prywatyzując, ale po prostu powierzając pieczę nad instytucjami kultury nowo powołanym kierownikom tych jednostek. Ciekaw jestem teraz odpowiedzi Wicehrabiny Gordon-Allen.To o czym Wasza Królewska Wysokość mówi dalej nie jest przecież prywatyzacją. Powołanie kierownika nie jest prywatyzacją.
Pełna zgoda.Jej krótką definicję podała Pani Prezes. Chodzi o przekazanie własności, co ma zgoła znaczenie drugorzędne, bo od impetu faktycznego zarządcy zależy jedynie rozkwit bądź upadek danego podmiotu. A czy będzie on nim zarządzał na podstawie umowy, zwierzchnictwa czy w jeszcze inny sposób i na innej podstawie - bez znaczenia.
Od dzisiaj wolno mi oczekiwać również programu Dreamlandzkiej Partii Burżuazyjnej - i tego, co też zaoferuje w zakresie kultury. I zapewniam, że oczekuję :)Obejmowanie instytucji kulturalnych swoją pieczą jest godne pochwały i przeze mnie, o czym ostatnio miałem okazję z WKW rozmawiać. Stąd cieszy mnie tak pokaźna część kulturalno-naukowa programu konserwatystów. I pewnie w gruncie rzeczy chodzi im o kierownictwo bezpośrednie.
Nie zmienia to faktu, że o kierunku prowadzonej polityki decydują właśnie wyborcy. Premier ma mieć wsparcie Izby Poselskiej. Trudno wyobrazić sobie sytuację, w której na czele rządu JKM staje osoba nieakceptowana przez poselską większość. Jeśli wicehrabina Gordon-Allen wygra wybory, będzie miała szansę realizować swój program niezależnie od tego, czy obecne koła rządowe są temu programowi przychylne, czy też nie - o tym właśnie pisałem wcześniej.W tym kraju wyborcy decydują o składzie parlamentu, który od kilku miesięcy wpływ na utworzenie rządu "większościowego" nie miał wielkiego, więc wyborcy mogli się czuć w pewnym sensie zawiedzeni - czyniąc świeże porównania - na pewno właśnie wyborcy konserwatystów (co spowodowało choćby odejścia z partii).
E.A.
- Daniel von Witt
- Posty: 13223
- Rejestracja: 5 cze 2012, 15:38
- Numer GG: 41404078
- NIM: 877416
- Lokalizacja: Bekka-Heach (Rolandia)
- Kontakt:
Re: Partia Konserwatywna?
Gdybym miał na myśli demontaż państwa przez demontaż państwowych instytucji kultury - zapewniam że bym tak powiedział, więc nieco też WKW mnie nie zrozumiał. Dalej zaś - prywatyzacja jest równoznaczna z demontażem państwa, w zależności od tego co jest demontowane. Zgadzamy się natomiast, że czy prywatne czy publiczne - instytucje kultury mogą realizować swoje zadania z powodzeniem lub bez tylko pod okiem aktywnego działacza/zarządcy/właściciela/...
Program PB - jasne, że się WKW z nim zapozna. Niedługo.
I proszę zwrócić uwagę. Mienie państwowe stanowią też instytucje kultury, nauki, pałace królewskie czy ambasady za granicą, zatem - właściwy minister ma tu także pewien głos, co nie odmawia w poruszanym przypadku kompetencji decyzyjnej MKiN.
(-) Daniło hrabia de la Vega
Program PB - jasne, że się WKW z nim zapozna. Niedługo.
I proszę zwrócić uwagę. Mienie państwowe stanowią też instytucje kultury, nauki, pałace królewskie czy ambasady za granicą, zatem - właściwy minister ma tu także pewien głos, co nie odmawia w poruszanym przypadku kompetencji decyzyjnej MKiN.
(-) Daniło hrabia de la Vega
- Edward I Artur
- król-senior
- Posty: 267
- Rejestracja: 17 maja 2013, 11:29
- NIM: 365924
- Kontakt:
Re: Partia Konserwatywna?
Już krótko.
I co do instytucji kultury właśnie - rejestruje je i likwiduje minister właściwy do spraw kultury. Kwestia ewentualnej prywatyzacji wymagałaby bardziej jeszcze wnikliwej analizy prawa, ale w tej chwili prawdopodobnie właśnie formalna likwidacja i następcze przeniesienie majątku na nabywcę byłoby jedyną dopuszczalną formą zbycia takiej instytucji na rzecz prywatnego nabywcy (jeśli w ogóle). Z pewnością jednak na gruncie obowiązującego prawa odpowiedzialny byłby za to albo federalny minister właściwy ds. kultury, albo federalny minister ds. mienia Królestwa - konstrukcja, w której pewien urzędnik ma "pewien głos", a inny jakąś "kompetencję decyzyjną", nie ma raczej racji bytu.
E.A.
WHW, mówiliśmy o instytucjach kultury - odesłać mogę do ustawy o działalności kulturalnej i naukowej, która stanowi, że to instytucje prowadzące "działalność mającą na celu upowszechnianie i ochronę kultury", a w szczególności "teatry, opery, operetki, filharmonie, orkiestry, kina, biblioteki i galerie sztuki". O pałacach królewskich i ambasadach za granicą dotąd nie mówiliśmy, bo dotąd nie było podstaw, skoro Wicehrabina nie postuluje prywatyzacji Pałacu Ekhorn i dreamlandzkiej dyplomacji.Daniło de la Vega pisze:Gdybym miał na myśli demontaż państwa przez demontaż państwowych instytucji kultury - zapewniam że bym tak powiedział, więc nieco też WKW mnie nie zrozumiał. Dalej zaś - prywatyzacja jest równoznaczna z demontażem państwa, w zależności od tego co jest demontowane.
(...)
I proszę zwrócić uwagę. Mienie państwowe stanowią też instytucje kultury, nauki, pałace królewskie czy ambasady za granicą, zatem - właściwy minister ma tu także pewien głos, co nie odmawia w poruszanym przypadku kompetencji decyzyjnej MKiN.
I co do instytucji kultury właśnie - rejestruje je i likwiduje minister właściwy do spraw kultury. Kwestia ewentualnej prywatyzacji wymagałaby bardziej jeszcze wnikliwej analizy prawa, ale w tej chwili prawdopodobnie właśnie formalna likwidacja i następcze przeniesienie majątku na nabywcę byłoby jedyną dopuszczalną formą zbycia takiej instytucji na rzecz prywatnego nabywcy (jeśli w ogóle). Z pewnością jednak na gruncie obowiązującego prawa odpowiedzialny byłby za to albo federalny minister właściwy ds. kultury, albo federalny minister ds. mienia Królestwa - konstrukcja, w której pewien urzędnik ma "pewien głos", a inny jakąś "kompetencję decyzyjną", nie ma raczej racji bytu.
E.A.
- Daniel von Witt
- Posty: 13223
- Rejestracja: 5 cze 2012, 15:38
- Numer GG: 41404078
- NIM: 877416
- Lokalizacja: Bekka-Heach (Rolandia)
- Kontakt:
Re: Partia Konserwatywna?
I nadal mówimy, co nie oznacza, że i instytucje kultury i pałace królewskie i jeszcze inne dobra materialne nie stanowią mienia państwowego. Ale zapewne Wasza Królewska Wysokość, z racji doświadczenia, odpowie nam i wyjaśni - stanowią czy nie? Jeśli padnie jednak odpowiedź, że są mieniem państwowym, to podlegają tutaj - w chwili gdy mają być sprzedane lub darowane - ministrowi ds. mienia Królestwa - także z na podstawie ustawy, tutaj akurat o Rządzie Królewskim i Konstytucji. Więc albo mamy do czynienia z kolizją kompetencji, albo z koniecznością współpracy, co przecież jest oczywistym, gdy się pracuje w jednym rządzie, ministra kultury i nauki z tym od mienia :)
Kiedy przejściowo byłem MKiN na przełomie lutego i marca CRZ został wówczas zlikwidowany i MKiN uczynić mógł to samodzielnie, gdyż mienie CRZ (którego i tak w materialnej formie nie było) zostało włączone w strukturę organizacyjną ministerstwa - wszystko "pozostało w rodzinie" i minister ds. mienia nie miał tam nic do roboty. Inaczej - z prywatyzacją, kiedy MKiN zacząłby ją prowadzić - co z samej jej istoty wyłożonej wyżej - nie mieści się w jego kompetencjach.
(-) Daniło hrabia de la Vega
Kiedy przejściowo byłem MKiN na przełomie lutego i marca CRZ został wówczas zlikwidowany i MKiN uczynić mógł to samodzielnie, gdyż mienie CRZ (którego i tak w materialnej formie nie było) zostało włączone w strukturę organizacyjną ministerstwa - wszystko "pozostało w rodzinie" i minister ds. mienia nie miał tam nic do roboty. Inaczej - z prywatyzacją, kiedy MKiN zacząłby ją prowadzić - co z samej jej istoty wyłożonej wyżej - nie mieści się w jego kompetencjach.
(-) Daniło hrabia de la Vega
- Edward I Artur
- król-senior
- Posty: 267
- Rejestracja: 17 maja 2013, 11:29
- NIM: 365924
- Kontakt:
Re: Partia Konserwatywna?
WHW,
Z każdą kolejną odpowiedzią WHW ta rozmowa zmierza w coraz to bardziej fascynującym kierunku. Oczywiście, że mieniem Skarbu Królestwa może być i biblioteka, i budynek ambasady, i - dajmy na to - kosmodrom czy kopalnia złota. Tu akurat moje doświadczenie nie ma nic do rzeczy. Tyle że nie mówiliśmy o pałacach, ambasadach i kosmodromach, ale o instytucjach kultury - o postulowanej prywatyzacji tych instytucji, podlegających w tej chwili ministrowi właściwemu ds. kultury, a nie o innych.
Nic więcej ponad ostatnią swoją wypowiedź tu nie dodam. Jak mówiłem, sprawa wymaga być może bardziej wnikliwej analizy prawa, ale wydaje się, że prywatyzacja mienia Królestwa w tej chwili jest w ogóle niemożliwa. Stąd za nieprawdziwą uważam podawaną przez Pana informację, jakoby instytucje kultury (tych wyłącznie będę się trzymał, skoro o nich rozmawiamy) miały podlegać w chwili prywatyzacji ministrowi właściwemu ds. mienia Królestwa. Jeśli ustawodawca uzna, że będą mu podlegały, to tak będzie.
Co do likwidacji - likwidację federalnych instytucji kultury i federalnych instytucji nauki dopuszcza ustawa. Co do tego wątpliwości nie ma, i o tym również pisałem wyżej.
Liczę, że to już wszystko, co w tym wątku z racji doświadczenia mam WHW wyjaśnić.
E.A.
Z każdą kolejną odpowiedzią WHW ta rozmowa zmierza w coraz to bardziej fascynującym kierunku. Oczywiście, że mieniem Skarbu Królestwa może być i biblioteka, i budynek ambasady, i - dajmy na to - kosmodrom czy kopalnia złota. Tu akurat moje doświadczenie nie ma nic do rzeczy. Tyle że nie mówiliśmy o pałacach, ambasadach i kosmodromach, ale o instytucjach kultury - o postulowanej prywatyzacji tych instytucji, podlegających w tej chwili ministrowi właściwemu ds. kultury, a nie o innych.
Nic więcej ponad ostatnią swoją wypowiedź tu nie dodam. Jak mówiłem, sprawa wymaga być może bardziej wnikliwej analizy prawa, ale wydaje się, że prywatyzacja mienia Królestwa w tej chwili jest w ogóle niemożliwa. Stąd za nieprawdziwą uważam podawaną przez Pana informację, jakoby instytucje kultury (tych wyłącznie będę się trzymał, skoro o nich rozmawiamy) miały podlegać w chwili prywatyzacji ministrowi właściwemu ds. mienia Królestwa. Jeśli ustawodawca uzna, że będą mu podlegały, to tak będzie.
Co do likwidacji - likwidację federalnych instytucji kultury i federalnych instytucji nauki dopuszcza ustawa. Co do tego wątpliwości nie ma, i o tym również pisałem wyżej.
Liczę, że to już wszystko, co w tym wątku z racji doświadczenia mam WHW wyjaśnić.
E.A.
- Daniel von Witt
- Posty: 13223
- Rejestracja: 5 cze 2012, 15:38
- Numer GG: 41404078
- NIM: 877416
- Lokalizacja: Bekka-Heach (Rolandia)
- Kontakt:
Re: Partia Konserwatywna?
I ja wiele do dodania nie mam. Katalog mienia państwowego jest bardzo szeroki i zasadnie rozszerzyłem, dla uzmysłowienia, gdyby było to potrzebne, z uwagi na poruszony temat prywatyzacji, przedmioty tego mienia na wzmiankowane ambasady czy pałace. Z punktu widzenia ministerstwa ds. mienia wszystkie możliwe do wymienienia aktywa państwowe (nie wnikając już dokładnie co, nawet i ten kosmodrom, niech będzie) poddane procesowi prywatyzacji wsiąkają niechybnie, przez samo znaczenie pojęcia i zakresu zadań ministra, także w jego kompetencje. Kwestię zarządu mieniem reguluje ogólnikowo UF o Rządzie Królewskim, i dziwne by powierzała ją ministrowi ds. kultury czy nauki. Ten może zbywać i nabywać majątek, gdyż wykonuje część funkcji państwa, ale przenieść własność do instytucji - sam nie może (?).
Wyimaginowane porównanie do rzeczywistości
Czy prywatyzacja jest obecnie niemożliwa? Oczywiście że jest, nawet wręcz wskazana! Ale sprawy nie rozwinę, bo nie dotyczy kultury i nauki.
(-) Daniło hrabia de la Vega
Wyimaginowane porównanie do rzeczywistości
Propozycja prywatyzacji instytucji kultury zaproponowana tutaj mogłaby tak wyglądać na naszą skalę.Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP nie pytając nikogo o zdanie, sprzedaje Zamek Królewski w Warszawie, sam sobie, za symboliczną złotówkę. I nikt inny w podjęciu tej i takiej decyzji zdania mieć nie mógł.
Czy prywatyzacja jest obecnie niemożliwa? Oczywiście że jest, nawet wręcz wskazana! Ale sprawy nie rozwinę, bo nie dotyczy kultury i nauki.
(-) Daniło hrabia de la Vega
- Edward I Artur
- król-senior
- Posty: 267
- Rejestracja: 17 maja 2013, 11:29
- NIM: 365924
- Kontakt:
Re: Partia Konserwatywna?
Złożono wniosek o odpowiedź na pytanie prawne w tej sprawie, zatem dyskusję ze swojej strony kończę.
E.A.
E.A.
- Mackenzie
- Posty: 265
- Rejestracja: 12 maja 2012, 20:41
- NIM: 645257
- Lokalizacja: Miasto Stołeczne Elsynor (Webland)
- Kontakt:
Re: Partia Konserwatywna?
Zapraszam na nową stronę partii:
http://elsynor.wix.com/partia-konserwatywna#
/-/ Mackenzie wicehrabina Gordon-Allen,
prezes DPK.
http://elsynor.wix.com/partia-konserwatywna#
/-/ Mackenzie wicehrabina Gordon-Allen,
prezes DPK.
- Daniel von Witt
- Posty: 13223
- Rejestracja: 5 cze 2012, 15:38
- Numer GG: 41404078
- NIM: 877416
- Lokalizacja: Bekka-Heach (Rolandia)
- Kontakt:
Re: Partia Konserwatywna?
Nowa odsłona i w mojej opinii lepsza od poprzedniego wizerunku Partii w sieci.
(-) Daniło hrabia de la Vega
(-) Daniło hrabia de la Vega
- Mackenzie
- Posty: 265
- Rejestracja: 12 maja 2012, 20:41
- NIM: 645257
- Lokalizacja: Miasto Stołeczne Elsynor (Webland)
- Kontakt:
Re: Partia Konserwatywna?
Dziękuję Waszej Ekscelencji. ;)
/-/ Mackenzie wicehrabina Gordon-Allen
/-/ Mackenzie wicehrabina Gordon-Allen
Mackenzie wicehrabina Gordon-Berg
- Mackenzie
- Posty: 265
- Rejestracja: 12 maja 2012, 20:41
- NIM: 645257
- Lokalizacja: Miasto Stołeczne Elsynor (Webland)
- Kontakt:
Re: Partia Konserwatywna?
Uważają państwo, że lepszym rozwiązaniem jest likwidacja i przeniesienie eksponatów obu galerii do Galerii Królewskiej? Nadal uważacie, że prywatyzacja byłaby w tej sytuacji najgorszym wyjściem? Nie, nie i jeszcze raz nie! Byłaby najlepszą opcją. Galerie przetrwałyby, świetnie prosperowały, gdyby zajął się nimi prywatny i aktywny inwestor, a przy okazji państwo by się na tym wzbogaciło. Przyjemne w pożytecznych.
Nie chcemy takiego społeczeństwa, w którym państwo odpowiada za wszystko, a nikt nie odpowiada za państwo.
Pozdrawiam,
/-/ Mackenzie wicehrabina Gordon-Allen,
posłanka XXI kadencji
Nie chcemy takiego społeczeństwa, w którym państwo odpowiada za wszystko, a nikt nie odpowiada za państwo.
Pozdrawiam,
/-/ Mackenzie wicehrabina Gordon-Allen,
posłanka XXI kadencji
- Siergiusz Asketil
- Posty: 1384
- Rejestracja: 14 sty 2013, 18:54
- Numer GG: 44811514
- NIM: 786851
- Herb: s06
- Lokalizacja: Alizon
- Kontakt:
Re: Partia Konserwatywna?
Wasza Ekscelencjo,
te słowa w Pani ustach brzmią co najmniej śmiesznie. Przez jak długi okres była Pani wicepremierem i co ważniejsze Ministrem Kultury i Nauki? Czy wtedy zainteresowała się Pani resortem? Odpowiedź znają chyba wszyscy. Ale mniejsza o to. Czy przed byciem Ministrem Kultury i Nauki interesowała się Pani galeriami? Faktycznie, założyła Pani jak przypuszczam Galerię Autorską im. ax. Wichury, ale co z tego skoro znalazły się tam jedynie dzieła realnych autorów? Jeżeli chcę popatrzeć na obrazy osób niezwiązanych z mikronacjami to z chęcią wybiorę się do realnej galerii sztuki. Tutaj chciałbym ujrzeć coś, co tworzą mieszkańcy Mikroświata.
Proszę nie zrozumieć mnie źle, ale przez co najmniej dwa miesiące mimo pełni praw nie podjęła Pani tegoż tematu. Łatwiej jest mówić i wskazywać palcem działania innym? Cóż, z pewnością. Ale przecież każdy ma do tego prawo :)
To czy galeria jest upaństwowiona czy prywatna nie ma tu nic do znaczenia. W każdej chwili Minister ds. kultury może powołać zarządców/dyrektorów instytucji kultury. Ważne by ktoś taki się znalazł, a sytuacji tej nie zmienia fakt prywatyzacji.
A tak na marginesie przypominam, że Galeria Królewska nadal istnieje i ona również nie ma osoby, która mogłaby się zaopiekować zbiorami...
te słowa w Pani ustach brzmią co najmniej śmiesznie. Przez jak długi okres była Pani wicepremierem i co ważniejsze Ministrem Kultury i Nauki? Czy wtedy zainteresowała się Pani resortem? Odpowiedź znają chyba wszyscy. Ale mniejsza o to. Czy przed byciem Ministrem Kultury i Nauki interesowała się Pani galeriami? Faktycznie, założyła Pani jak przypuszczam Galerię Autorską im. ax. Wichury, ale co z tego skoro znalazły się tam jedynie dzieła realnych autorów? Jeżeli chcę popatrzeć na obrazy osób niezwiązanych z mikronacjami to z chęcią wybiorę się do realnej galerii sztuki. Tutaj chciałbym ujrzeć coś, co tworzą mieszkańcy Mikroświata.
Proszę nie zrozumieć mnie źle, ale przez co najmniej dwa miesiące mimo pełni praw nie podjęła Pani tegoż tematu. Łatwiej jest mówić i wskazywać palcem działania innym? Cóż, z pewnością. Ale przecież każdy ma do tego prawo :)
To czy galeria jest upaństwowiona czy prywatna nie ma tu nic do znaczenia. W każdej chwili Minister ds. kultury może powołać zarządców/dyrektorów instytucji kultury. Ważne by ktoś taki się znalazł, a sytuacji tej nie zmienia fakt prywatyzacji.
A tak na marginesie przypominam, że Galeria Królewska nadal istnieje i ona również nie ma osoby, która mogłaby się zaopiekować zbiorami...
(—) Siergiusz markiz Asketil
Dreamlandczyk, Baridajczyk, Frustrat
Dreamlandczyk, Baridajczyk, Frustrat
- Daniel von Witt
- Posty: 13223
- Rejestracja: 5 cze 2012, 15:38
- Numer GG: 41404078
- NIM: 877416
- Lokalizacja: Bekka-Heach (Rolandia)
- Kontakt:
Re: Partia Konserwatywna?
Obecny Minister Kultury i Nauki przeprowadza moim zdaniem uzasadnione porządki organizacyjne, które nie oznaczają żadnego uszczerbku dla dziedzictwa narodowego. Jak widać każda decyzja tak jak musiała być uzasadniona - była i argumentacja ta mnie przekonała. Eksponaty trafią do Galerii, te które się tam nadają.
(-) Daniło hrabia de la Vega
(-) Daniło hrabia de la Vega
- Alfred
- inżynier królewski
- Posty: 2603
- Rejestracja: 16 kwie 2013, 19:12
- Numer GG: 47634183
- NIM: 196135
- Kontakt:
Re: Partia Konserwatywna?
Według mnie prywatyzacja instytucji kulturalnych jest po prostu bezsensowna - z dwóch powodów:
- musiałyby one pozostać na serwerze KD, aby uniknąć ich utraty w wypadku odejścia właściciela
- dostęp do nich jest bezpłatny
Właściciel takiej sprywatyzowanej instytucji nic by na niej nie zarabiał, pliki leżałyby tam, gdzie przed prywatyzacją, za to byłby poza kontrolą MKiN. Mamy więc jeden minus i zero plusów.
- musiałyby one pozostać na serwerze KD, aby uniknąć ich utraty w wypadku odejścia właściciela
- dostęp do nich jest bezpłatny
Właściciel takiej sprywatyzowanej instytucji nic by na niej nie zarabiał, pliki leżałyby tam, gdzie przed prywatyzacją, za to byłby poza kontrolą MKiN. Mamy więc jeden minus i zero plusów.
(—) Alfred de Ebruz, r. s.
salus rei publicae suprema lex esto!
salus rei publicae suprema lex esto!
-
Fabiola de Willibald
- Posty: 227
- Rejestracja: 27 wrz 2010, 12:01
- Numer GG: 5426719
- NIM: 374443
- Lokalizacja: Elsynor
- Kontakt:
Re: Partia Konserwatywna?
Witam,
nie wiem czy Państwo pamiętacie, ale kiedy po raz pierwszy pojawił się na forum wątek zaniedbanych instytucji federalnych, a ktoś rzucił propozycję połączenia wszystkich galerii w jedną, byłam pierwszą przeciwną, ponieważ uważałam, że każda z galerii wnosi coś do kultury Dreamlandu, ma swój własny charakter. Jednak patrząc na brak chętnych do zajmowania się galeriami, doszłam do wniosku, że łatwiej Ministrowi będzie osobiście zająć się jedną galerią niż trzema. Uzasadniać dalej nie muszę, napisałam osobne uzasadnienia dla każdej mojej decyzji, zatem odsyłam tam.
Przyznam się, że nie do końca rozumiem Pani postulatów co do prywatyzacji. Przecież MKiN może powoływać dyrektorów instytucji kulturalnych (jak już wspomniałam, chętnych brak), co w jakimś stopniu wiąże się z oddaniem jej w ręce, które będą dbały o świetność galerii (w jakimś bo to zależy od entuzjazmu dyrektora). Natomiast własność prywatna, która ma być dobrem wspólnym i dostępna za darmo? To o to chodzi? Bo naprawdę nie rozumiem... I jeszcze jedno - wie Pani, ile jest prywatnych galerii w Królestwie? I ile z nich aktywnie działa?
nie wiem czy Państwo pamiętacie, ale kiedy po raz pierwszy pojawił się na forum wątek zaniedbanych instytucji federalnych, a ktoś rzucił propozycję połączenia wszystkich galerii w jedną, byłam pierwszą przeciwną, ponieważ uważałam, że każda z galerii wnosi coś do kultury Dreamlandu, ma swój własny charakter. Jednak patrząc na brak chętnych do zajmowania się galeriami, doszłam do wniosku, że łatwiej Ministrowi będzie osobiście zająć się jedną galerią niż trzema. Uzasadniać dalej nie muszę, napisałam osobne uzasadnienia dla każdej mojej decyzji, zatem odsyłam tam.
Przyznam się, że nie do końca rozumiem Pani postulatów co do prywatyzacji. Przecież MKiN może powoływać dyrektorów instytucji kulturalnych (jak już wspomniałam, chętnych brak), co w jakimś stopniu wiąże się z oddaniem jej w ręce, które będą dbały o świetność galerii (w jakimś bo to zależy od entuzjazmu dyrektora). Natomiast własność prywatna, która ma być dobrem wspólnym i dostępna za darmo? To o to chodzi? Bo naprawdę nie rozumiem... I jeszcze jedno - wie Pani, ile jest prywatnych galerii w Królestwie? I ile z nich aktywnie działa?
- Sted Asketil
- król-senior
- Posty: 1043
- Rejestracja: 7 sie 2011, 12:37
- NIM: 121212
Re: Partia Konserwatywna?
Muzeum Kakuckie - calkowita prywata. Od lat dziala i sie rozrasta nawet gdy mnie nie ma... jak teraz.Fabiola de Willibald pisze:I jeszcze jedno - wie Pani, ile jest prywatnych galerii w Królestwie? I ile z nich aktywnie działa?
Pozdrawiam
S.A.
-
Fabiola de Willibald
- Posty: 227
- Rejestracja: 27 wrz 2010, 12:01
- Numer GG: 5426719
- NIM: 374443
- Lokalizacja: Elsynor
- Kontakt:
Re: Partia Konserwatywna?
I to się chwali:) Ale ja widziałam w CRiP sporo prywatnych galerii, których stron już nawet nie ma, bo były na zewnętrznych serwerach. I nie wiadomo nawet ile dzieł sztuki w ten sposób przepadło.Sted Asketil pisze:Muzeum Kakuckie - calkowita prywata. Od lat dziala i sie rozrasta nawet gdy mnie nie ma... jak teraz.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości
