Strona 2 z 2
Re: Voxland a ziemie Sclavinii
: 25 maja 2025, 09:49
autor: Wojciech Bombina
Chamberlain pisze: ↑24 maja 2025, 13:47
Powyższą ekspertyzę można potraktować jako moją aplikację do białego wywiadu/służby dyplomatycznej.
Jak już pisałem, mamy w RM na uwadze i rozważaliśmy faktycznie zaangażowanie na terenie Voxlandu. Natomiast ich ostatnie działanie dyplomatyczne (tak, to którego tyczy wątek) jednak nam te plany rozwaliły. Nie wnikając już w to, czy to całkowicie własny pomysł Króla Joachima, czy może podpuszczenie przez "laskę w mundurze bez pejcza", czy może jednak inspiracja płynęła ze Srebrnego Rogu (post Joanny Izabeli w Voxlandzie wobec braku aktywności terenów upadłej Teutonii należy uznać za co najmniej zaskakujący...), czy może czynni byli jeszcze inni szatani - nie po to podpisywaliśmy dość szeroką umowę z Sarmacją, żeby następnie odwracać się w kierunku państwa wprost Sarmacji wrogiego (w dawnych czasach obywatele Voxlandu w KS dostaliby już zresztą bilet na samolot).
W ogóle sytuacja ze Sclavinią pokazuje pewien absurd coraz bardziej pluszowych mikronacji, w których wszystkim ma być dobrze. Ziemie Mirii były zawsze sarmackie i faktycznie Sclavinii je użyczono, a nie podarowano. Potem doszło do błękitnego października, gdzie Sclavinia chyba została wciągnięta dla lepszego wydźwięku (to był przecież od początku najsłabszy element UNP), a Ludwik w imię cudzych interesów zarżnął ostatecznie swoją v-ojczyznę. Stan bieżący jest taki, że własność Mirii negują: 1) Ludwik, 2) Joanna Izabela - którzy pozorują istnienie swoich jednoosobowych państw pisząc raz na kilka miesięcy parę postów, zresztą bez entuzjamu - oraz 3) ludzie z Voxlandu, którzy nie mają z tym nic wspólnego, ale chyba chcieli po prostu zaistnieć. I w oparciu o to, na mapach v-świata Sclavinia jest zaznaczana jako sporna xD.
Jednak jako duży kraj z tradycjami musimy taką praktykę zwalczać, chociażby dla zasady. Kiedyś jojonacje, Leblandie itd. siedziały sobie spokojnie na własnych forach i nie było z tym problemów. A teraz ten folklor i cyrk przechodzą do mainstreamu.
Re: Voxland a ziemie Sclavinii
: 25 maja 2025, 09:53
autor: Aleksander
Edward Ebruz pisze: ↑24 maja 2025, 23:57To są ludzie, niektórzy jeszcze bardzo młodzi. Podejdźmy do tego z troszkę większą dozą empatii.[/justify]
Mówimy o niedoszłej lady gubernator Dreamlandu, która dobija do trzydziestki oraz o byłym gubernatorze Hasselandu, który jest w wieku emerytalnym. Jakkolwiek podoba mi się koncepcja nazywania takich osób bardzo młodymi, bo łechce ona moje ego, tak ani jedno ani tym bardziej drugie bardzo młode nie jest.
Gdybym chciał być złośliwy, to bym dodał, że oboje są już w wieku, w którym potencjał rozrodczy jest już raczej skromny.
Re: Voxland a ziemie Sclavinii
: 25 maja 2025, 10:49
autor: Maciej Hergemon
Moim zdaniem kwestię Voxlandu należy rozpatrywać w kontekście postawienia nam pod domem Kompasu. Tutaj Voxland w osobie niedoszłej Gubernatory zachował się w porządku, a Sarmacja zastrzeżeń nie miała.
Re: Voxland a ziemie Sclavinii
: 25 maja 2025, 10:57
autor: Alfred
Aleksander pisze: ↑25 maja 2025, 09:53
niedoszłej lady gubernator Dreamlandu,
Ten wątek nie był mi wcześniej znany. Pani Anastazja miała jakiś epizod dreamlandzki?
Re: Voxland a ziemie Sclavinii
: 25 maja 2025, 11:41
autor: Maciej Hergemon
Niekoniecznie, były prowadzone takie rozmowy i pod takim założeniem przebudowano ówcześnie system prawny w Królestwie.
Re: Voxland a ziemie Sclavinii
: 25 maja 2025, 12:10
autor: Aleksander
Alfred pisze: ↑25 maja 2025, 10:57
Aleksander pisze: ↑25 maja 2025, 09:53
niedoszłej lady gubernator Dreamlandu,
Ten wątek nie był mi wcześniej znany. Pani Anastazja miała jakiś epizod dreamlandzki?
Odnoszę się raczej do wyskoku Jej Cesarskiej
pleno titulo Mości Joanny Izabeli podczas jednego ze spotkań na naszym discordzie. Wasza Królewska Wysokość był zresztą świadkiem tego nieprzyjemnego incydentu. Obecny wówczas książę Torkan Ingawaar łaskaw był ją obdarzyć wówczas takim tytułem, co osobiście podchwyciłem jako wyjątkowo celne i lapidarne sformułowanie.
Re: Voxland a ziemie Sclavinii
: 25 maja 2025, 13:37
autor: Edward Ebruz
Aleksander pisze: ↑25 maja 2025, 09:53
Edward Ebruz pisze: ↑24 maja 2025, 23:57To są ludzie, niektórzy jeszcze bardzo młodzi. Podejdźmy do tego z troszkę większą dozą empatii.
Mówimy o niedoszłej lady gubernator Dreamlandu, która dobija do trzydziestki oraz o byłym gubernatorze Hasselandu, który jest w wieku emerytalnym. Jakkolwiek podoba mi się koncepcja nazywania takich osób bardzo młodymi, bo łechce ona moje ego, tak ani jedno ani tym bardziej drugie bardzo młode nie jest.
W moim komentarzu wyraźnie zaznaczyłem, że mowa jest o "niektórych" bohaterach tych uwag. Miałem na myśli Joahima i Anastazję, do których odnosił się cytat z Chamberlaina. O metryce Joanny Izabeli nie wiem nic i wolałbym, by tak zostało: to są wątki, które nie powinny wypływać na zewnątrz bez wyraźnej zgody głównego zainteresowanego.
Natomiast diuk de Zaym, którego dossier z oczywistych względów odzobaczyć już nie możemy, faktycznie miał już czas, by wyhodować grubszą skorupkę; nie jestem jednak pewien, czy na czytanie o sobie w kontekście nieuregulowanych rachunków za burdel można się uodpornić w jakimkolwiek wieku. Nawet jeśli jesteś "nieśmiertelnym Bogiem-Imperatorem Diuny".
Re: Voxland a ziemie Sclavinii
: 25 maja 2025, 13:45
autor: Edward Ebruz
Wybaczcie za post pod postem, ale nie chciałem miksować wątków, a powyższ komentarz był tylko technicznym przypisem: być może doszło tu do jakiegoś pomieszania pojęć, ale z tej krótkiej wymiany ostatnich uwag wynika, że "niedoszłą Lady Gubernartor Dreamlandu" jest zarówno Joanna Izabela, jak i Anastsia Windsachen.
Szanowni, jakie elektryzujące historie za tym stoją? Co tu się zadziało? Co te kobiety z Wami, nami, robią?
Re: Voxland a ziemie Sclavinii
: 25 maja 2025, 14:41
autor: Alfred
Jak rozumiem, JKW Aleksander odnosi się do wydarzeń mających miejsce wkrótce po zawiązaniu Unii Niepodległych Państw, kiedy to nasi teutońscy partnerzy oczekiwali od nas rychłych przenosin na unijną infrastrukturę informatyczną. Kierowany przeze mnie rząd zajął wówczas postawę wyczekującą, mając na względzie przywiązanie znacznej części Dreamlandczyków do własnego forum, co z perspektywy czasu okazało się chyba słusznym posunięciem. Prawdę powiedziawszy, nie przypominam sobie dokładnie spotkania, o którym pisze Jego Królewska Wysokość, natomiast coś mi świta, że książę Ingawaar faktycznie ironizował, że JCM Joanna Izabela czuje się gubernatorem Dreamlandu.
Natomiast później, pod koniec 2022 r., JKW Andrzej faktycznie stworzył urząd Gubernatora Dreamlandu. Nie wiem, czy dobrze rozumiem, że toczyły się rozmowy w sprawie objęcia tej godności przez JKW Anastazję. O ile pamiętam, ostatecznie urząd ten był sprawowany przez JKW Macieja aż do jego zniesienia.
Re: Voxland a ziemie Sclavinii
: 25 maja 2025, 16:33
autor: Wojciech Bombina
Otóż okazało się wtedy, że dyplomacją nie należy się zajmować po pijaku, zwłaszcza jeśli nawet na trzeźwo nie potrafi się ukryć głębokiego przekonania o własnej sprawczości.
Re: Voxland a ziemie Sclavinii
: 25 maja 2025, 18:32
autor: Chamberlain
Edward Ebruz pisze: ↑25 maja 2025, 13:37
W moim komentarzu wyraźnie zaznaczyłem, że mowa jest o "niektórych" bohaterach tych uwag. Miałem na myśli Joahima i Anastazję, do których odnosił się cytat z Chamberlaina.
No nie wiem, miałem wrażenie, że tam żadne iskry nie poleciały. Fajna para. Jeśli jednak Joahim odczuwa teraz smutek w sercu, gotów jestem złożyć samokrytykę i przeprosić.
@Joahim-von-R mam przepraszać? Co do Ansastazji: otóż to był komplement.
Edward Ebruz pisze: ↑25 maja 2025, 13:37
Co tu się zadziało? Co te kobiety z Wami, nami, robią?
Zapewne to, co zawsze. Ból fantomowy w okolicach bioder. Skutek wieloletnich deficytów. Czy pogwałcę jakieś środowiskowe tabu, jeśli napiszę, że ta forumnacja o ambicjach imperialnych od zawsze potrzebowała kobiet?
Re: Voxland a ziemie Sclavinii
: 25 maja 2025, 18:46
autor: Wojciech Bombina
Chamberlain pisze: ↑25 maja 2025, 18:32
Co do Ansastazji: otóż to był komplement.
Brak pejcza do komplement?

Re: Voxland a ziemie Sclavinii
: 25 maja 2025, 18:48
autor: Chamberlain
Wojciech Bombina pisze: ↑25 maja 2025, 18:46
Chamberlain pisze: ↑25 maja 2025, 18:32
Co do Ansastazji: otóż to był komplement.
Brak pejcza do komplement?
Zakładam, że wyraz roztargnienia.
Re: Voxland a ziemie Sclavinii
: 25 maja 2025, 18:57
autor: Chamberlain
Wojciech Bombina pisze: ↑25 maja 2025, 09:49
Chamberlain pisze: ↑24 maja 2025, 13:47
Powyższą ekspertyzę można potraktować jako moją aplikację do białego wywiadu/służby dyplomatycznej.
Jak już pisałem, mamy w RM na uwadze i rozważaliśmy faktycznie zaangażowanie na terenie Voxlandu. Natomiast ich ostatnie działanie dyplomatyczne (tak, to którego tyczy wątek) jednak nam te plany rozwaliły. Nie wnikając już w to, czy to całkowicie własny pomysł Króla Joachima, czy może podpuszczenie przez "laskę w mundurze bez pejcza", czy może jednak inspiracja płynęła ze Srebrnego Rogu (post Joanny Izabeli w Voxlandzie wobec braku aktywności terenów upadłej Teutonii należy uznać za co najmniej zaskakujący...), czy może czynni byli jeszcze inni szatani - nie po to podpisywaliśmy dość szeroką umowę z Sarmacją, żeby następnie odwracać się w kierunku państwa wprost Sarmacji wrogiego (w dawnych czasach obywatele Voxlandu w KS dostaliby już zresztą bilet na samolot).
Dzięki za naświetlenie sprawy. Mam teraz pełniejszy obraz. Czy nawiązanie stosunków z KV byłoby "odwracaniem się" od Sarmacji? Przecież gołym okiem widać, że to sprawa raczej z gatunku mikropruknięć. Jak to było? "Typowo nordacji insulianizm inbotwórczy". Ktoś w KS się tym w ogóle przejął? Poza Krzysztofem Hansem?
Re: Voxland a ziemie Sclavinii
: 25 maja 2025, 20:34
autor: Wojciech Bombina
Chamberlain pisze: ↑25 maja 2025, 18:57
Dzięki za naświetlenie sprawy. Mam teraz pełniejszy obraz. Czy nawiązanie stosunków z KV byłoby "odwracaniem się" od Sarmacji? Przecież gołym okiem widać, że to sprawa raczej z gatunku mikropruknięć. Jak to było? "Typowo nordacji insulianizm inbotwórczy". Ktoś w KS się tym w ogóle przejął? Poza Krzysztofem Hansem?
Generalnie prowadzimy teraz nowe otwarcie polityki zagranicznej Dreamlandu. Co, z kim, i w jakiej kolejności będziemy robić niewątpliwie ma znaczenie. Niezależnie od tego, że nikt nie traktuje działań KV zbyt poważnie, nie chciałbym bym dopisywano naszym działaniom jakąś demonstrację poglądów.
Po drugie - czysto pragmatycznie - również jesteśmy silnym i starym krajem, a KV zdaje się właśnie ład zbudowany przez takie kraje kwestionować. To, że poczuliśmy fascynację ich reaserchem historycznym, nie oznaczy że musimy zachowywać się jak podstarzały robol na widok kawałka pośladka odsłoniętego przez przykrótkie szorty.
Re: Voxland a ziemie Sclavinii
: 25 maja 2025, 21:38
autor: Wojciech Bombina
Chamberlain pisze: ↑25 maja 2025, 18:57
Dzięki za naświetlenie sprawy.
Problem poniekąd się rozwiązał.
Re: Voxland a ziemie Sclavinii
: 26 maja 2025, 14:30
autor: Chamberlain
Wojciech Bombina pisze: ↑25 maja 2025, 20:34
Po drugie - czysto pragmatycznie - również jesteśmy silnym i starym krajem, a KV zdaje się właśnie ład zbudowany przez takie kraje kwestionować. To, że poczuliśmy fascynację ich reaserchem historycznym, nie oznaczy że musimy zachowywać się jak podstarzały robol na widok kawałka pośladka odsłoniętego przez przykrótkie szorty.[/justify]
To drugie nam raczej nie grozi. Natomiast to, co tutaj mnie ewentualnie niepokoi, to ryzyko tej dziwnej autocenezury w polityce zagranicznej w obawie przed negatywną reakcją sarmackiego partnera. To dość mało... dreamlandzkie? W tej chwili to i tak już bez znaczenia, ale przecież nawiązanie stosunków dyplomatycznych z KV w żadnej mierze nie wiązałoby się z potwierdzeniem de facto czy de iure jakiegoś chwilowego stanu rzeczy na mapie, chyba że wyraźnie zaznaczylibyśmy w tej kwestii nasz punkt widzenia, popierając ruch króla KV. Takiego plan nie mieliśmy, więc i ryzyko było tu żadne.
Dla mnie prywatnie Nordata > KS. Po prostu ciekawsza, a przy tym mniejsza i do ogarnięcia.
Re: Voxland a ziemie Sclavinii
: 26 maja 2025, 17:20
autor: Wojciech Bombina
Chamberlain pisze: ↑26 maja 2025, 14:30
Dla mnie prywatnie Nordata > KS. Po prostu ciekawsza, a przy tym mniejsza i do ogarnięcia.
Docelowo chciałbym realizować wszystkie poważne kierunki.
Od Sarmacji zaczęliśmy z kilku powodów: 1) różne sporne kwestie terytorialne, zwłaszcza Awara, 2) sąsiedztwo na mapie i długa wspólna historia niesnasek

, 3) nie ukrywam - w miarę dobrze ten kraj czuję.
Re: Voxland a ziemie Sclavinii
: 28 maja 2025, 19:52
autor: Aleksander
Wojciech Bombina pisze: ↑25 maja 2025, 16:33Otóż okazało się wtedy, że dyplomacją nie należy się zajmować po pijaku, zwłaszcza jeśli nawet na trzeźwo nie potrafi się ukryć głębokiego przekonania o własnej sprawczości.
Ale trzeba przyznać, że z niejakim anglovem tworzyli całkiem udaną parę. Można powiedzieć, że wzajemnie uzupełniali swoje deficyty, okraszając wszystko chwiejnością emocjonalną całej trójki.