Dzień dobry,
Wicekrólestwo Tanquetil stanowiło przez wiele lat część składową Królestwa Elderlandu, które to z kolei było długi czas związane z Królestwem Dreamlandu. Mając na uwadze ten fakt, jak również to że w ciągu ostatnich 5-6 lat nie zaobserwowałem żadnych poważnych prób wskrzeszenia państwowości na obszarze postelderlandzkim, chciałbym zapytać więc o to czy Dreamlandczycy mają coś przeciwko temu, aby ta część mikroświata odżyła jako niepodległe, acz też stowarzyszone państwo ze Związkiem Winkulijskim? Dla jasności dodam, że nie zamierzam zajmować całości ziem elderladzkich, a jedynie obszar Wicekrólestwa Tanequetil, jako że w przyszłości państwo elderladzkie mogłoby się na pozostałych obszarach odrodzić, tudzież powstać inne państwa. Nie chodzi mi także o formalno-prawne uznanie naszej yoyonacyjnej państwowości przez Królestwo Dreamlandu, a jedynie o wysondowanie czy taki ruch nie będzie budził wśród Dreamlandczyków sprzeciwu.
Z poważaniem
Wicekrólestwo Tanquetil stanowiło przez wiele lat część składową Królestwa Elderlandu, które to z kolei było długi czas związane z Królestwem Dreamlandu. Mając na uwadze ten fakt, jak również to że w ciągu ostatnich 5-6 lat nie zaobserwowałem żadnych poważnych prób wskrzeszenia państwowości na obszarze postelderlandzkim, chciałbym zapytać więc o to czy Dreamlandczycy mają coś przeciwko temu, aby ta część mikroświata odżyła jako niepodległe, acz też stowarzyszone państwo ze Związkiem Winkulijskim? Dla jasności dodam, że nie zamierzam zajmować całości ziem elderladzkich, a jedynie obszar Wicekrólestwa Tanequetil, jako że w przyszłości państwo elderladzkie mogłoby się na pozostałych obszarach odrodzić, tudzież powstać inne państwa. Nie chodzi mi także o formalno-prawne uznanie naszej yoyonacyjnej państwowości przez Królestwo Dreamlandu, a jedynie o wysondowanie czy taki ruch nie będzie budził wśród Dreamlandczyków sprzeciwu.
Z poważaniem
EOvH
