

Tyle, że to tylko maszyny bojowe... Nie wiem jak ma wyglądać reszta?
W przypadku samolotów do szkolenia sam F-2D nie wystarczy. Potrzebne są samoloty na wcześniejsze etapy szkolenia... u nas obecnie jeszcze używamy T-2 do wstępnego szkolenia (ale będzie zastępowany przez T-3A) - T-2 to odpowiednik realowego T-34C.

Samolot szkolno-treningowy RAT T-2
T-3A to odpowiednik PC-9/T-6 (a jego wersja bojowa AT-6 to u nas AP-3A). Na szybko zrobiłem go w malowaniu KD - jakbyście byli zainteresowani zakupem.


Samolot można uzbroić i w razie potrzeby mieć lekki samolot bojowy (patrolowo-szturmowy) i przeciwpartyzancki.


Zgodnie z założeniem wzorowania się na niemieckim rozmieszczeniu oznakowania - to znak i numer powędrował na tył kadłuba, bo w przypadku tak ukształtowanych samolotów (oraz w przypadku śmigłowców) tak się u nich to umieszcza. Ale jakby co bez problemu mogę przesunąć do przodu.
Pozostaje kwestia odrzutowego samolotu do szkolenia. W RB używamy F-1B - czyli dwumiejscowej wersji starego naszego myśliwca F-1A, który zresztą po wycofaniu "z linii" pełni rolę maszyny przejściowej w Ośrodku Szkolenia). Ponieważ nasz F-1 to odpowiednik realowego (niedoszłego) F-20, to jego wersja dwumiejscowa jest w sumie nowocześniejszym odpowiednikiem T-38. Oczywiście mogę dostarczyć te F-1B - tyle, że u nas one występują tylko dlatego, że mieliśmy myśliwskie F-1A no to logicznie było mieć samolot szkolno-bojowy wywodzący się z tego samego typu.
Mógłbym zaoferować inne:
- T-4 czyli realowy MB 326 - tutaj wraz wersja jednomiejscową AT-4 do kompletu... w razie potrzeby powstaje z tego lekka maszyna szturmowa niestety jakiś oryginalnych malowań raczej do nie go nie będę mógł zrobić, bo nie ma "paint kitu", ani malowania nadającego się na podkład.
- T-5 czyli realowy L-39 - tutaj malowanie może być jak najbardziej wybrane dowolnie lub być upodobnione do tego już wybranego dla innych maszyn (jest "paint kit"). Samolocik bardzo przydatny do szkolenia, o lepszych osiągach jak ten poprzedni, a w razie potrzeby może służyć jako lekka maszyna bojowa - można zamontować dwulufowe działko i może zabierać na dwa węzły podskrzydłowe albo kpr powietrze-powietrze lub zasobniki z npr.
Tak czy inaczej gotowe są do dostarczenia F-1C/D i FA-5... Pierwotne założenie było takie, że mają być produkowane (poza pierszymi egzemplarzami) w KD. Przy wcześniejszych kontraktach zagranicznych na sprzęt lotniczy stosowałem zasadę, że w kraju odbierającym sprzęt po prostu otwierałem filię swoich zakładów RAT. Czy w tym przypadku robimy podobnie? Jeśli tak to proszę o wskazanie miejsca - zarówno w sensie geografii KD, jak i na forum.






