Feudalizacja praenomenów

Powiększanie wspólnego dobra, walki o władzę. Esencja dreamlandzkiego życia.
Awatar użytkownika
Edward Ebruz
obywatel
Posty: 1920
Rejestracja: 7 sie 2010, 22:59
Numer GG: 8606140
NIM: 873817
Lokalizacja: Letrib [Webland]
Kontakt:

Feudalizacja praenomenów

Post autor: Edward Ebruz »

Chodzi mi to po głowie od dłuższego czasu. Jakąś dekadę temu umieściliśmy w formularzu rejestracyjnym możliwość wyboru tzw. praenomenu. Byłem autorem rozporządzenia, które wprowadzało ten mechanizm do użytku, więc czuję się dodatkowo zobligowany do wywołania tematu. W tej chwili jest ich bodaj ponad dziesięć: van, van der, von, ben, de, i tak dalej. Z niektórych korzystamy częściej, z innych rzadziej.

[Dygresja: Absolutna większość nowych obywateli korzysta z tej dodatkowej funkcji i przed nazwiskiem umieszcza sobie takie cudo. I ma do tego prawo. Ci starsi - już znacznie rzadziej. Przywołajmy dla porządku nazwiska starszaków, którzy pojawili się tu w dobie późnego holocenu: Pavel Svoboda, Artur P. Wewióra (późniejszy Artur Piotr), Edward Krieg, Marcus Estreicher, Morfeusz Tyler, Kaziu Wichura. Jestem tu wyjątkiem, który jednak potwierdza ogólną regułę. Ci jeszcze starsi w ogóle rezygnowali z nazwiska: TomBond (pierwszy król), eMBe (drugi król), arcyksiążę Ghardin, arcyksiążę Nimitz, hrabia Albon, Eryk. Wszystko grube ryby, ludzie zdrowi, szczęśliwi, z sukcesami. Prawzorem był tutaj zapewne prosty nick internetowy.]

Problem w tym, że robimy z owego prawa wątpliwy użytek. Nie chodzi mi tylko o paszporty wystawiane na nazwisko "Helmut von Dziki Ryj" czy "Piotr van der Wlodzimierz" (oba prawdziwe), ale również o najzwyklejsze w świecie polskie imiona i nazwiska, które łączy jakiś niderlandzki, francuski bądź niemiecki praenomen, co w efekcie daje obraz typowego Człowieka Konia. Człowiek Koń jest w ostatnim czasie moim ulubionym punktem odniesienia, coraz bardziej doceniam jego potencjał metaforyczny.

Moja propozycja jest następująca.

Możemy się zastanowić, czy nie warto byłoby wrócić do historyczno-socjologicznych korzeni praenomenów, które w dawnej Europie świadczyły o arystokratycznym pochodzeniu właściciela (oczywiście były wyjątki - w dawnych Niderlandach chodziło również o przedstawicieli bogatego mieszczaństwa, stąd też dzisiaj co drugi Holender to jakiś van bądź van der). Skoro mamy projekt powrotu do systemu nadań ziemskich i godzimy się na pewien zracjonalizowany model neofeudalizmu, praenomeny byłyby przywilejem dostępnym jedynie dla nobilitowanych, którzy wraz z nadaniem włości mogliby (lecz nie musieliby) jakąś formę praenomenu dla siebie wybrać, a nawet zmienić nazwisko, sygnalizując w ten sposób osobisty związek z nadaną ziemią. Tak, jak działo się to na zachodzie Europy (Anglia, Francja), gdzie nazwiska były urabiane właśnie na podstawie nazw geograficznych.

Zachęcam do dyskusji.
Edward J. Ebruz, r.s.
Awatar użytkownika
Daan van de Weyden
Posty: 3
Rejestracja: 12 lip 2013, 18:15
Numer GG: 48020801
NIM: 734021
Lokalizacja: Motley
Kontakt:

Re: Feudalizacja praenomenów

Post autor: Daan van de Weyden »

Pomysł wydaje się bardzo ciekawym, jednakże może wywołać pewne komplikacje techniczne: przegląd, wyłapywanie i edycja w systemie, forum i powiązanych stronach ponad kilkuset kont. Predykaty szlacheckie, zwane praenomenami, są charakterystycznymi dla danego regionu/kraju, dokonywano wiele ewolucji w ich wyglądzie, przykładowo Holandia poza znanymi "van" czy "van der" używa (nieobecnych w systemie KD) "van het", skrótowo "van't" czy praenomen "van de", który zastosowałem przed swoim nazwiskiem. Żeby nie tworzyć zbędnej roboty (przegląd nazwisk) i pobudzić wodze fantazji a nie kopiować gotowce z "reala" można by zastanowić się nad utworzeniem charakterystycznego predykatu dla Dreamlandu? Może przykład dam dziecinny ale ciekawsze i bardziej wyróżniające byłoby wprowadzenie praenomenu "dream" w zastosowaniu np. Daan dream Weyden. :-)

edit:///
Dodam jeszcze może umotywowanie samego "dream". Rozumiem, że von/van/de oznaczają polskie "z", "od" itp. Dream wskazywałoby samo w sobie pochodzenie Dreamlandzkie, no i jak już pisałem - pobudzenie wyobraźni nada temu wielką oryginalność.
Awatar użytkownika
Alfred
inżynier królewski
Posty: 2603
Rejestracja: 16 kwie 2013, 19:12
Numer GG: 47634183
NIM: 196135
Kontakt:

Re: Feudalizacja praenomenów

Post autor: Alfred »

Pomysł jest ciekawy i warty zrealizowania, ale tak dla ścisłości - ax. Nimitz używał nazwiska - w "pełnej wersji" nazywał się Nimitz Reynevan de Rideaux.

Praenomen "dream" brzmi źle i nie sądzę, by był dobrym pomysłem.
(—) Alfred de Ebruz, r. s.
salus rei publicae suprema lex esto!
Awatar użytkownika
Edward Ebruz
obywatel
Posty: 1920
Rejestracja: 7 sie 2010, 22:59
Numer GG: 8606140
NIM: 873817
Lokalizacja: Letrib [Webland]
Kontakt:

Re: Feudalizacja praenomenów

Post autor: Edward Ebruz »

(...) ale tak dla ścisłości - ax. Nimitz używał nazwiska - w "pełnej wersji" nazywał się Nimitz Reynevan de Rideaux.
Dopiero w ostatnim okresie działalności. W czasach swojej największej aktywności (2001-2002) podpisywał się po prostu jako Nimitz, ewentualnie ax. Nimitz. Z czasem uległo to zmianie - jak w przypadku Pavla Svobody (debiutującego, zdaje się, jako Pawel3M), Krzysztofa von Roena (debiutującego jako Krzychol) i kilku innych z grona wówczas najbardziej zaangażowanych Dreamlandczyków.
Edward J. Ebruz, r.s.
Awatar użytkownika
Alfred
inżynier królewski
Posty: 2603
Rejestracja: 16 kwie 2013, 19:12
Numer GG: 47634183
NIM: 196135
Kontakt:

Re: Feudalizacja praenomenów

Post autor: Alfred »

Nie wiem - nie było mnie wtedy w KD, także wierzę Panu :).
(—) Alfred de Ebruz, r. s.
salus rei publicae suprema lex esto!
Awatar użytkownika
Siergiusz Asketil
Posty: 1384
Rejestracja: 14 sty 2013, 18:54
Numer GG: 44811514
NIM: 786851
Herb: s06
Lokalizacja: Alizon
Kontakt:

Re: Feudalizacja praenomenów

Post autor: Siergiusz Asketil »

Ja wobec tejże propozycji jestem przeciw. Powodów może być wiele, ale głównie jest to sprawa trudności z "ogarnięciem", dosłownie. Zbyt wiele osób ma już praenomeny by ich "zasady" tak gwałtownie zmieniać.

Umysł człowieka działa w różny sposób. Jeżeli jest jakaś możliwość/opcja - dlaczego by z niej nie skorzystać? Wystarczy przecież wybrać sobie dodatek z listy i nazwisko upiększone. Dlatego sugeruję by całkowicie zrezygnować z listy praenomenów i dopuszczać ich użycie w sposób ręczny (jeżeli ktoś wpisze go w polu nazwiska). Wtedy będzie pewność (albo może inaczej: większe prawdopodobieństwo), że ten praenomen na prawdę coś do nazwiska wniesie.

Część powyższego dotycząca zmiany nazwiska w celu podkreślenia regionu pochodzenia lub z którym dana osoba wiąże szczególne uczucia jest czymś interesującym, tylko nie możemy robić tego i teraz? :) Inna sprawa to rody, które mogą być związane z daną prowincją lub mniejszym obszarem (tutaj przykład choćby i mój, Asketilowie z Marchii Alizon).
(—) Siergiusz markiz Asketil
Dreamlandczyk, Baridajczyk, Frustrat
Awatar użytkownika
Daniel von Witt
Posty: 13223
Rejestracja: 5 cze 2012, 15:38
Numer GG: 41404078
NIM: 877416
Lokalizacja: Bekka-Heach (Rolandia)
Kontakt:

Re: Feudalizacja praenomenów

Post autor: Daniel von Witt »

Pomysł jest ciekawy i faktycznie można przyjrzeć się wszystkim "za" i "przeciw" podczas wspólnej dyskusji. Osobliwą kombinacją może być zaczerpnięcie tak z wypowiedzi arcyksięcia de Brolle jak i sir Asketila - mianowicie rezygnacja z obieralności praenomenów podczas rejestracji, co pociągnie za sobą oczywiste skutki w całym v-życiu, oraz włączenie możliwości nadawania praenomenu przez króla w momencie nadania ziemskiego (charakterystycznego dla nadanej ziemi?) lub nobilitacji (typowego znanego z reala?).

(-) Daniło hrabia de la (?) Vega :)
Książę Zjednoczonego Księstwa
Awatar użytkownika
Edward Ebruz
obywatel
Posty: 1920
Rejestracja: 7 sie 2010, 22:59
Numer GG: 8606140
NIM: 873817
Lokalizacja: Letrib [Webland]
Kontakt:

Re: Feudalizacja praenomenów

Post autor: Edward Ebruz »

Powodów może być wiele, ale głównie jest to sprawa trudności z "ogarnięciem", dosłownie. Zbyt wiele osób ma już praenomeny by ich "zasady" tak gwałtownie zmieniać.
Moja propozycja dotyczy jedynie przyszłych, dopiero planowanych praktyk. Dotychczas zarejestrowane nazwiska i praenomeny funkcjonowałyby bez zmiany do czasu naturalnej śmierci ich posiadaczy. Zmiana następowałaby zatem latami. Ale to, rzecz jasna, jedynie luźna propozycja.
Dlatego sugeruję by całkowicie zrezygnować z listy praenomenów i dopuszczać ich użycie w sposób ręczny (jeżeli ktoś wpisze go w polu nazwiska). Wtedy będzie pewność (albo może inaczej: większe prawdopodobieństwo), że ten praenomen na prawdę coś do nazwiska wniesie.
Skończy się to tak, jak w państwach, w których formularze rejestracyjne nie zawierają tego typu opcji. Czyli postępującą polonizacją wszystkich nazwisk, a w każdym razie dominacją tych swojsko brzmiących. Jak w Trizondalu czy Sarmacji - czyli uniwersalnych mikronacjach typu catch'em all. To również przypadek Dreamlandu, który nie ma przypisanego precyzyjnego profilu kulturowego i właśnie nazwiska i nazwy geograficzne przesądzają o zewnętrznej identyfikacji Królestwa. Dla przykładu - na pewnej starej etnicznej mapie polskich mikronacji Dreamland został uznany za obszar dominacji kultury retoromańskiej. Abstrahując nawet od praenomenów, nazwiska obcojęzyczne pojawiają się samoistnie właściwie jedynie w państwach programowo wpisanych w obcą kulturę (Austro-Węgry, Skarland, Surmenia, etc.). Po prostu internauci dostosowują się intuicyjnie do zastanych warunków.

EDIT Całkowicie podpisuję się pod wypowiedzią Hrabiego de la Vegi. Właśnie o to mi chodzi.
Edward J. Ebruz, r.s.
Awatar użytkownika
Siergiusz Asketil
Posty: 1384
Rejestracja: 14 sty 2013, 18:54
Numer GG: 44811514
NIM: 786851
Herb: s06
Lokalizacja: Alizon
Kontakt:

Re: Feudalizacja praenomenów

Post autor: Siergiusz Asketil »

Zawsze można dać przy rejestracji jakiś komunikat, albo link do poradnika "jak poprawnie wybrać swoje wirtualne imię i nazwisko" :D I akurat to nie żart, a dość poważna propozycja, szczególnie, że w Surmali mamy pokaźną listę tych właśnie swojskich imion. Ale co z tego, skoro nikt przed rejestracją o tym nie wie? Imiona pozostają tylko na liście.

Kontynuując... Może to jest myśl by te praenomeny zależały od kultury? W naszej sytuacji regionalnej. Jak wiadomo Surmala nawiązuje do Skandynawii, w szczególności Finlandii. Morland w mojej ocenie do krajów germańskich i/lub słowiańskich. Jednak już w przypadku Weblandu i Unii Saudadzkiej przy takim rozwiązaniu tworzy się niemały problem.

Temat interesujący i warty przedyskutowania.
(—) Siergiusz markiz Asketil
Dreamlandczyk, Baridajczyk, Frustrat
Awatar użytkownika
Edward Ebruz
obywatel
Posty: 1920
Rejestracja: 7 sie 2010, 22:59
Numer GG: 8606140
NIM: 873817
Lokalizacja: Letrib [Webland]
Kontakt:

Re: Feudalizacja praenomenów

Post autor: Edward Ebruz »

Coś w tym stylu, choć w tym momencie oddalamy się od problemu samych praenomenów. Może to ciut nachalne, ale taka dostępna przy rejestracji (w formie poradnika?) lista sugerowanych dla danej prowincji imion i nazwisk, opartych na określonej wcześniej kulturze. Ewentualnie - jakaś klarowna wskazówka, właśnie jak we wspomnianej Surmenii: http://www.surmenia.org/register.php
Administracja wprost sugeruje tam obranie nazwiska helleńskiego lub południowosłowiańskiego. W Surmali zresztą to już kiedyś przez chwilę działało, wspominał o tym choćby JKW Edward Krieg. Nie do końca w tej formie, ale o coś takiego chodzi. Z czasem doprowadziłoby to do wzmocnienia różnic między prowincjami, widocznymi gołym okiem już w nazwiskach.

Oczywiście, podkreślmy, to pierdoła, ale nieszkodliwa i chyba warta przemyślenia.
Edward J. Ebruz, r.s.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Polityka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości