Oświadczenie Korony ws. przedłożonej Nam dymisji.

Powiększanie wspólnego dobra, walki o władzę. Esencja dreamlandzkiego życia.
Awatar użytkownika
McMelkor
Posty: 230
Rejestracja: 18 sie 2010, 23:19
NIM:
Kontakt:

Re: Oświadczenie Korony ws. przedłożonej Nam dymisji.

Post autor: McMelkor »

Edward Krieg pisze:Nie odnoszę się do wszystkich okoliczności dymisji Pana Premiera, a jedynie do kwestii związanych z szeroko komentowanym artykułem. Ciąży na mnie tu pewna odpowiedzialność jako na członku redakcji "Kuriera" - i od odpowiedzialności tej uchylać się nie zamierzam.
Wasza Królewska Wysokość, rząd nie został podany do dymisji dwa dni po artykule, ale dwa dni po innym zdarzeniu – artykuł był wprawdzie przyczyną mojego oburzenia, ale nie dymisji. Jak wynika z nieaktualnego oświadczenia, jakie zamieściłem wyżej, w sprawie artykułu publicznie miałem zamiar powiedzieć jedynie, że żaden szanujący się urząd nie odpowiada na anonimy. Co o tym myślę powiedziałem dopiero w odpowiedzi na dalsze wydarzenia i – co chyba najistotniejsze – nie wcześniej niż po dymisji. Określenie mnie mianem mizantropa to nie obelga, prędzej pochwała, choć autor akurat takiej intencji raczej nie posiadał. „Introwertyk” to chyba też prawda, tak więc zupełnie nie te treści w artykule nazwałem insynuacjami. Insynuacjami nazywam sugerowanie, że dymisja mojego ministra miała źródło w jakimś zakulisowym konflikcie, i nadal będę podtrzymywał zdanie, że podobne szukanie sensacji jest charakterystyczne dla prasy brukowej. Co do poprawy polityki informacyjnej, przypomnę chronologię: Rząd odpowiedział pozytywnie na uwagi Waszej Królewskiej Wysokości i arcyksięcia wygłoszone na forum, a autor artykułu wyskoczył jak filip z konopii dzień po tym, kiedy wznowiliśmy wydawanie „Biuletynu Królewskiego” po raz pierwszy od 2011 r. Trzymając się tej chronologii widać chyba, że krytyka nie była konstruktywna. W rzeczy samej, wygląda to tak, jakby autor w rzeczywistości niespecjalnie przejmował się kondycją odmienianej tu przez wszystkie przypadki „polityki informacyjnej”, a jedynie szukał pretekstu.

Co się tyczy „woli rządzenia” - nigdy choćby słowem nie wspomniałem (wliczam rozmowy prywatne), że mam ambicję zostać Premierem Rządu Królewskiego, albo Ministrem Spraw Zagranicznych Królestwa Dreamlandu, zanim mnie nimi nie uczyniono. Obie propozycje były dla mnie wielkim zaskoczeniem; oczywiście nie żałuję, że je przyjąłem. Obie to ciekawe historie – może kiedyś je opowiem.

Kończąc moją odpowiedź, pozostaje mi wyrazić żal, że nie będę w stanie dłużej współdziałać z Prezesem Sądu Królewskiego w procesie naprawy dreamlandzkiego prawa. Zaś moich następców proszę w szczególności o zwrócenie uwagi na problem nieprawidłowego powoływania wicepremierów. Opisałem go szczegółowo w swoim nieaktualnym oświadczeniu, ale mam wrażenie, że uwagi te zostaną zapomniane w cieniu bardziej kolorowych fajerwerków.

Miałem skomentować szerzej słowa tu padłe, ale wyjazd realny mnie powstrzymał. W tej chwili przepisanie tu odpowiedzi przekreśliłoby sens mojej dymisji, a głównym jej sensem było zażegnanie wewnętrznego konfliktu zanim dojdzie do hekatomby takiej jak w Sarmacji. Z zadowoleniem jednak przyjmuję chęć wygaszenia konfliktu wewnątrzdreamlandzkiego, którego wzniecenie szkodziło Królestwu jako całości. Także nie mam zamiaru go kontynuować. Miło widzieć swoją drugą ojczyznę wirtualną uratowaną. Dziękuję moim przyjaciołom za współpracę i poparcie. Telegramy z formularzami głosowań będę jeszcze słał – by nie nastręczać Koronie kłopotów ogłaszania wyborów uzupełniających.
᚛ᚄᚔᚋᚑᚅ ᚋᚐᚉ ᚋᚓᚂᚉᚑᚏ᚜
http://elderland.dreamland.net.pl/serwis/
ODPOWIEDZ

Wróć do „Polityka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości